Ksiega
1 5 | zdarzenia dzisiejszej obławy.~Klucznik mówił, że tylko znał jednego
2 5 | kończył plan zamiany; lecz Klucznik na psotę~Jeszcze silniej
3 5 | puszczyk w cudzych dworach:~Co klucznik, to nie puszczyk; kto w
4 5 | Panie Hrabia! -~Zawołał Klucznik. - Widzisz Pan, co się wyrabia?~
5 5 | Brzechaczu! - wrzasnął Klucznik. - Ja cię wnet nauczę!"~
6 5 | cały!"~ ~Dobra była rada;~Klucznik i Hrabia wpadli w obroty
7 5 | Litwie,~Znajoma tylko starym; Klucznik jej probował~Nieraz w zwadach
8 5 | niedługi:~Bo nad głowami tłumu Klucznik niespodzianie~Ukazał się
9 5 | pałasze".~"Zamek - rzekł Klucznik - i wieś, oboje to nasze".~"
10 5 | Wyzywaj!" - "Zamek - wołał Klucznik - wieś i ziemie~Zabieraj
11 5 | tym zamku?" - ~"Są - rzekł Klucznik - ogromne piwnice,~Ale puste!
12 5 | mary, tłoczą się i wiją:~Klucznik widzi Horeszki, swoje dawne
13 5 | głowa~I tak usnął ostatni Klucznik Horeszkowa.~ ~
14 7 | zaścianku,~A zapraszał nas klucznik Rębajło Mopanku,~Mówiono
15 7 | cesarz francuski -~Rzekł Klucznik - stąd przyciąga, a stamtąd
16 7 | Sprawa na tem zyska,~Pan Klucznik ją z nowego zważa stanowiska".~ ~"
17 7 | stanowiska".~ ~"Owszem - zawołał Klucznik - u mnie po staremu:~O wielkich
18 7 | Wszystkich was - kończył Klucznik - biorę tu na świadki,~Czy
19 7 | boskie rany!~Co znowu? Panie Klucznik, czy Waść opętany?~Czy o
20 7 | To nie fraszka - zawołał Klucznik - łotrów wieszać!"~ ~Szmer
21 7 | Żyd skoczył, wpadł w tłum;~Klucznik wołał: "Precz stąd, Żydzie!~
22 7 | I taki łotr - zawołał Klucznik - ma panować?~I dawnych
23 7 | wiwant Półkozice!~Wiwat Klucznik Rębajło! Hajże na Soplice!"~ ~
24 7 | ku drzwiom się napierać;~Klucznik wyszedł, a za nim tłum przeze
25 8 | krzątał!~Pono źle zrozumieli! Klucznik wszystko splątał!~Ten wariat
26 8 | Co za gwałty? - rzekł Klucznik - tu nie ma napaści,~Wszak
27 9 | niestety!~Moskale!!! ~ ~Nieraz Klucznik był w podobnych trwogach,~
28 9 | powrozy,~Ale nie pękły! Klucznik ze wstydu i zgrozy~Przewrócił
29 9 | Jezus Maria! Scyzoryku!"~ ~Klucznik, trwogę Chrzciciela poznawszy
30 9 | koń Hrabi, spadł Hrabia; Klucznik krzycząc bieży~Na ratunek,
31 9 | czele~Bronią się; bieży Klucznik; oni stoją śmiele,~Dziewięć
32 9 | zmiata.~Uciekają strwożeni, Klucznik goni, płata;~Oni biegną
33 10| czy słowem zaręczył?"~ ~Klucznik zły, że go Ryków pytaniami
34 10| ale pro publico bono".~Klucznik głową i ręką kiwał wyciągnioną~
35 10| czynnie rozszerzał nowiny,~Klucznik i szlachta, że je pojęła
36 10| jest Jacek Soplica..."~ ~Klucznik na to słowo~Pobladnął, pochylił
37 10| chwiał się w różne strony.~I Klucznik był podobny rysiowi rannemu,~
38 10| ręce obie~Jak do pacierza; Klucznik cofnął się zdumiony,~Uderzał
39 10| kończył, i znowu zaczynał.~ ~Klucznik, dzieje Horeszków znający
40 10| Jacku! - zawołał Klucznik. - Mądre ty przyczyny~Wynajdujesz;
41 10| osłabiał i upadł na łoże,~A Klucznik rzekł wzruszony: "Wielkie
42 10| oddechu.~ ~"Bóg widzi - rzecze Klucznik -~szczerze trafić chciałem!~
43 10| mocy~Zakończyć... Panie Klucznik!... ja umrę tej nocy!"~ ~"
44 10| dziś oddać duszę... -~Panie Klucznik, przebaczysz mnie, ja skończyć
45 10| przebaczyć raczył! -~Przerwał Klucznik. - Jeżeli masz przyjąć wijatyk,~
46 11| mój Protazeńku" - rzekł klucznik Gerwazy.~"Tak, tak, mój
47 11| Panną Zofiją - przerwał Klucznik - zwać ją trzeba,~Bo już
48 11| zaś o Tadeuszu". ~ ~Na to Klucznik rzecze:~"Dziwne są sprawy
49 12| trzykroć znikła w głów obłoku;~Klucznik idąc kłaniał się, aż dobył
50 12| Cybulski? - rzecze na to Klucznik z żalem -~Co żonę przegrał,
51 12| tonów skonfederowany;~Aż Klucznik pojął mistrza, zakrył ręką
52 Ob| Cybulski? - rzecze na to Klucznik z żalem -~Co żonę przegrał,
|