Ksiega
1 1 | Nic a nic - odpowiedział Robak obojętnie~(Widać było, że
2 1 | Takim kwestarzem tajnym był Robak podobno:~Często on z panem
3 1 | Spraw także politycznych był Robak świadomszy~Niźli żywotów
4 2 | trzaskiem~I bernardyn ksiądz Robak wszedł z węzlastym paskiem,~"
5 2 | gadali z damami.~ ~Ksiądz Robak po dziedzińcu wolnym chodził
6 2 | palcem; Tadeusz podjechał;~Robak palcem po nosie dawał mu
7 2 | Był to bernardyn, kwestarz Robak, a miał w dłoni~Podniesione
8 2 | nim zwadę.~Zaś kwestarz Robak, skoro uciszył gromadę,~
9 4 | c i e m, kwestarz ksiądz Robak zajmował;~Jankiel go tam
10 4 | Kędyś tam w cudzych krajach. Robak często chadzał~Nocą do karczmy,
11 4 | potwarz ta niegodna wiary.~ ~Robak wsparty na stole wpółgłośno
12 4 | miodem.~Byłem tam lat już..." Robak przerwał mu: "Na zdrowie~
13 4 | się przysłuchiwał ksiądz Robak piosence,~Na koniec chciał
14 4 | Przypatrzcie się - rzekł Robak - tej groźnej postawie;~
15 4 | i czamary.~ ~Przemyślny Robak, widząc, że się tak rozpryska~
16 4 | jakie sto kroków,~Z nim Robak, choć bez strzelby - i trzej
17 5 | człeka,~Co tak celnie jak Robak mógł strzelić z daleka;~
18 6 | zajazdu - Wyprawa Protazego - Robak z panem Sędzią radzą o rzeczy
19 6 | Do Sędziego wpadł nagle Robak zadumany~I rzekł: "Sędzio,
20 6 | zerwałem".~"A to co? - przerwał Robak. - Gdzie rozum? gdzie głowa?~
21 6 | Po coś Waść - krzyknął Robak - do tych ruin łaził?~Wiesz,
22 6 | siebie?"~"Prawda - zawołał Robak - jak Pan Bóg na niebie!"~"
23 6 | zapytał.~"Jeszcześ - rzekł Robak - z oczu moich nie wyczytał?~
24 6 | osoba -~Szczęściem znajoma! Robak! Zdziwili się oba.~ ~Widno,
25 6 | nawet stare broni składy.~Robak obejrzał pilnie rusznice
26 7 | czy my żaki?~Co mi tam Robak! otóż my będziem robaki,~
27 7 | całą szlachtę idzie; toż i Robak bąkał,~Choć nigdy nie dokończył
28 7 | zanosi na świecie;~Ksiądz Robak o tem gadał, wszakże wszyscy
29 7 | biorę tu na świadki,~Czy Robak nie powiadał, że wprzód
30 8 | Widzi rzecz dziwną! Sędzia i Robak na ziemi~Klęczeli objąwszy
31 8 | łzami rzewnemi~Płakali, Robak ręce Sędziego całował,~Sędzia
32 8 | ćwierćgodzinnem przerwaniu rozmowy~Robak po cichu tymi odezwał się
33 9 | komplementy.~ ~"Tańczyć! - zawołał Robak - gdy wychylę flaszę,~To
34 9 | Daj, Sędzio - szepnął Robak - beczkę spirytusu".~I tak,
35 9 | z nieprzyjaciela;~Jeden Robak tryumfów szlachty nie podziela.~ ~
36 9 | oddanie broni będzie zwlekać,~Robak każe otoczyć resztę i wysiekać.~ ~
37 9 | Zaczem wstrzymują szlachtę, Robak z jednej strony,~A z drugiej
38 9 | Horeszków, chociaż po kądzieli.~Robak był bliższy, Hrabię ciałem
39 9 | Moskali;~Nadaremnie ich Robak z Maćkiem wstrzymywali.~ ~
40 10| ale, Kapitanie -~Przerwał Robak - i cóż się tedy z nami
41 10| wyszedł z izby Ryków,~A Robak kazał wezwać szlachtę wojowników,~
42 10| nie jest bez winy:~Ksiądz Robak, że zbyt czynnie rozszerzał
43 10| uderzył.~ ~"Jużci - rzekł Robak - trudno ganić tę ochotę;~
44 10| bo już późno".~A ksiądz Robak: "Dość tego! - wołał z miną
45 10| Robaka w rękę pocałował;~Robak, ku piersiom chłopca przycisnąwszy
46 10| puszczę, do chaty leśnika?"~ ~Robak, kiwając głową, rzekł: "
47 10| pochylone na dłoniach opiera.~ ~Robak, nim zaczął mówić, w Klucznika
48 10| nim ostrzem raz zada,~Tak Robak wyraz bystrych oczu swych
49 10| zwałem się Robakiem,~Że jako robak w prochu...~ ~"Zły przykład
50 11| odsieczy,~On to Jacek, zwan Robak, śród grotów i mieczy~Przeniosł
51 11| pamięta,~Kiedy umarł ksiądz Robak, w ową burzę nocną,~Widziałam,
|