Ksiega
1 1 | uciekły,~I dwie twarze w jeden się rumieniec oblekły.~ ~
2 2 | Ruszyli szczwacze z wolna, jeden tuż za drugim,~Ale za bramą
3 2 | miejscach swoich stali;~Jeden drugiemu ręką dawał znak
4 2 | niemało.~Między szlachtą był jeden wielki paliwoda,~Kłótnik,
5 2 | policzę,~Którym uszy obciąłem. Jeden tylko został,~Który dotąd
6 4 | malenką~Jak rój much; w środku jeden człowiek na rumaku,~Wielki
7 4 | miłości i zgodzie,~Nigdy jeden drugiego nie kąsa ni bodzie.~ ~
8 4 | słuchali - nareszcie~Słyszą: jeden pies wrzasnął, potem dwa,
9 4 | czekać! Już ze stanowiska~Jeden za drugim zmyka i w puszczę
10 4 | odwodzą, a wszyscy się cieszą,~Jeden Wojski w żałości, krzyczy,
11 4 | oni tuż utkwiony~Oszczep jeden chwycili czterema ramiony.~
12 4 | stronach nad rzeką Wilejką,~Jeden zwał się Domejko, a drugi
13 5 | tu żyję z kury i indyki,~Jeden gość, co widziałam, to był
14 5 | sławą:~Trzebaż było, ażeby jeden kaptur popi,~Wyrwawszy się
15 5 | Wojskiego przestrogę:~Nigdy jeden drugiemu nie zachodzić w
16 5 | Asesor z Rejentem się kłócił,~Jeden wielbiąc przymioty swojej
17 5 | buzdyganem wstrząsa -~Za nimi jeden cichy, posępny cień mignął,~
18 6 | plebaniji świéce;~Biegą; jeden drugiego pyta, co to znaczy,~
19 6 | odwagi.~Wiadomo, że sam jeden skoczył z wałów Pragi~Bronić
20 7 | do powstania!~W tydzień jeden - tak lud nasz Prusaków
21 7 | Maciek stary w pośrodku jeden siedział niemy~I jedna głowa
22 7 | szlachty, niby to ich godził;~Jeden wciąż wołał: "Golić!" -
23 7 | szumem trysnęły trzy strugi:~Jeden biały jak srebro, krwawnikowy
24 8 | cały, grające z wieczora.~Jeden staw, co toń jasną i brzeg
25 8 | gminnym znów przechrzczono,~Jeden zowie się L i t w ą, a drugi
26 8 | śpieszyć muszę.~Jeśli zginę, ty jeden westchniesz za mą duszę;~
27 8 | skakał;~Sędzia, zostawszy jeden, siadł w krześle i płakał.~ ~
28 9 | przewiąsłach słoma.~ ~Tylko jeden Konewka, któremu w powiecie~
29 9 | w mundurach zielonych;~Jeden z nich, opasany szarfą,
30 9 | policzek ozwały się razem,~Jeden za drugim, jako wyraz za
31 9 | już bramę otwierał~I jak jeden mieszczanin, zwany Czarnobacki,~
32 9 | łupy rwą z nieprzyjaciela;~Jeden Robak tryumfów szlachty
33 9 | Ognia koleją!" - grzmią jeden po drugim;~Ten strzela,
34 9 | Maciejów~Już zraniono i poległ jeden z Bartłomiejów.~Szlachta
35 9 | jezdnych padło rannych, jeden trupem leży.~Padł koń Hrabi,
36 9 | niezgody~Walczą jak bracia, jeden drugiego zachęca.~Dobrzyńscy,
37 10| raz prześwisnęło spodem,~Jeden za drugim lecą, miecąc krople
38 10| dwóch dzielnych szlachciców:~Jeden był Mokronowski, szedł z
39 11| bijących się, oba samcy stare,~Jeden, młodszy cokolwiek, miał
40 11| Wszyscy chwalą, klaskają. Jeden z oficerów~Dobył z kieszeni
41 12| tamci poszli w nogi.~ ~Jeden między kupkami szlachcic
42 12| obranego urzędnika głoszą.~ ~Jeden szlachcic na zgodę powszechną
43 12| pan przekreskowany,~Sam jeden, czapkę wcisnął na łeb zadumany,~
44 12| kilku innych rodem z Litwy,~Jeden żołnierz znajomy pod imieniem
45 Ob| Ks. IX w. 468-469:~I jak jeden mieszczanin, zwany Czarnobacki,~
46 Ob| mieszkańcy zamknęli się w domach. Jeden mieszczanin, spostrzegłszy
47 Ob| ją w Bramę i zapalił. Ten jeden wystrzał ocalił wówczas
48 Ob| treści:~Wróżby wiosenne.~Jeden historyk rosyjski w podobny
49 Ob| i apparament stołu... że jeden z książąt rzymskich rzekł :
|