Ksiega
1 1 | naród,~Bo już sam wewnątrz siebie czuł choroby zaród.~Krzyczano
2 1 | rozmowy,~Odstrychnęli od siebie mimowolnie głowy,~Jako wierzchołki
3 1 | i ręce pod stołem~Blisko siebie leżące wstecz nagle uciekły,~
4 1 | i świadki;~I ogląda sam siebie, jak w żupanie białym,~W
5 2 | Asesor z Rejentem,~A choć na siebie czasem patrzyli ze wstrętem,~
6 2 | Nie wiadomo. Klucznikiem siebie tytułował,~Iż ten urząd
7 2 | pustych obrał mieszkanie dla siebie;~Mogąc żyć u Hrabiego na
8 2 | bramą stanął Hrabia, sam do siebie gadał,~Poglądając na zamek
9 2 | piły kawę,~Teraz drugą dla siebie zrobiły potrawę:~Z gorącego,
10 3 | Hrabia wracał do siebie, lecz konia wstrzymywał,~
11 3 | Ów patrząc wprost przed siebie, niby senny kroczy~Jak po
12 3 | się spotkają,~Ani mówią do siebie, ani się witają,~Głęboko
13 3 | i Hrabia,~Obadwa radzi z siebie, obadwa szczęśliwi,~Oba
14 4 | szczęśliwym, sam się do siebie uśmiéchał:~Myśląc o wszystkiem,
15 4 | każdą niedzielę~Kazał do siebie ze wsi przychodzić muzyce,~
16 4 | wydarzyło,~Że stali blisko siebie oba imiennicy~I do jednej
17 5 | wygięła się bokiem~I sama siebie pilnym obejrzała okiem,~
18 5 | westchnął i rzekł sam do siebie z gniewem:~"Głupi! cóż ona
19 5 | wymierzy,~Kto przypuści do siebie zwierza jak należy,~Jeśli
20 5 | sali;~Obadwa zamyśleni, do siebie gadali:~"Pistolety - rzekł
21 5 | Poznał Stolnika; zaczął wkoło siebie żegnać~I ażeby tym pewniej
22 5 | Rymsza na czele!~I ogląda sam siebie, jak na koniu siwym,~Z podniesionym
23 6 | kłótni~Wczorajszej wstali z siebie nieradzi i smutni.~Próżno
24 6 | Czy ty nie zwodzisz sam siebie?"~"Prawda - zawołał Robak -
25 6 | iż Jankiel mówił, iż u siebie~Ma groty do lanc, że je
26 6 | zmuszeni sami pracować na siebie~Jako zaciężne chłopstwo!
27 6 | lubi ich gromadzić~Wkoło siebie i ręką ciepły ich puch gładzić,~
28 7 | dawnych panów, lepszych od siebie, rujnować?~A Horeszków i
29 7 | boki;~I spojrzawszy przed siebie, i kiwając głową,~Zabrał
30 8 | Tak dwa stawy gadały do siebie przez pola,~Jak grające
31 8 | w połowie,~Drzemały obok siebie jako małżonkowie~Szczęśliwi:
32 8 | wag i szal wzór wzięli dla siebie.~ ~Na północ świeci okrąg
33 8 | myśl wszystkich pociąga do siebie~Nowy gość, dostrzeżony niedawno
34 8 | jakby mruki, nie gadają~Do siebie, czasem nawet w pole uciekają.~
35 8 | jest na to rada;~Biorę na siebie wkrótce przywieść was do
36 9 | zbytnią zalotnością ściąga na siebie burzę - Wystrzał z krócicy,
37 9 | nie raniąc, musiał tylko siebie bronić.~Już mu Proporszczyk
38 9 | pardonu;~Zebrawszy koło siebie z pół batalijonu,~Krzyknął: "
39 10| biorąc wszystkie wiatry w siebie,~Od południa na zachód leciała
40 10| stali,~Patrząc z dziwem na siebie, wzajem się badali.~I posępne
41 10| Byłem jakby szalony, darmom siebie musił~Zająć się gospodarstwem
42 12| pary.~ ~Był to Rejent; sam siebie Rejentem ogłosił;~Nikt go
43 12| Wstał od stołu i szukał koło siebie szpady:~"I tyżeś to! - zawołał -
44 12| najkrótszą drogą~Biegą do siebie - ale zbliżyć się nie mogą!"~"
45 1 | mękach długich,~Plwają na siebie i żrą jedni drugich!~ ~Chciałem
|