Ksiega
1 1 | Rejentem wzmogła się uparta,~Coraz głośniejsza kłótnia o kusego
2 1 | Lecz patrzył na rywala coraz straszniej, srożéj...~Wtem,
3 2 | Tymczasem kurz na roli rośnie coraz bliżéj,~Pędzi na smyczy
4 2 | zięciem.~Do zamku nie proszony coraz częściej jeździł,~W końcu
5 2 | gospodarskich,~O nowych, coraz sroższych ukazach cesarskich;~
6 2 | prawił.~Telimena mówiła coraz wolniéj, ciszéj,~I Tadeusz
7 3 | konia wstrzymywał,~Głową coraz w tył kręcił, w ogród się
8 3 | włóczy, niby jedzie miedzą,~A coraz się przybliża, kędy ptaki
9 3 | prawie wylękła,~Podnosiła się coraz, na szalu uklękła;~Zrazu
10 3 | Oczy chustką obwiewał i coraz spozierał:~"Miałożby to
11 4 | śród ogarów grania~Słychać coraz to częściej jęk psiego konania.~ ~
12 4 | do choru.~I szła muzyka coraz szersza, coraz dalsza,~Coraz
13 4 | szła muzyka coraz szersza, coraz dalsza,~Coraz cichsza i
14 4 | coraz szersza, coraz dalsza,~Coraz cichsza i coraz czystsza,
15 4 | dalsza,~Coraz cichsza i coraz czystsza, doskonalsza,~Aż
16 4 | Rwąc z kopyta jak zając, coraz daléj, daléj,~Aż mi ducha
17 5 | odwracając niby nieumyślnie,~Coraz ku Telimenie groźnem okiem
18 5 | plany wojenne.~Ciężą mu coraz bardziej powieki brzemienne,~
19 6 | Bieży, staje, przysiada coraz, wznosi kitę~I wiatr nią
20 6 | zbierają się chmury,~Ale coraz spadała; wiatr rozwinął
21 6 | sprawę.~ ~Tymczasem szlachty coraz gęściej przybywało.~Dobrzyńscy
22 7 | Prusak wciąż wołał, a głos coraz wyżej wznosił,~Aż posłuchanie
23 7 | wyzierać~I za Klucznikiem coraz ku drzwiom się napierać;~
24 8 | się zniżać,~Ścieśniać i coraz bardziej ku ziemi przybliżać,~
25 9 | naprzód z rzadka, potem~Coraz gęstszym i coraz głośniejszym
26 9 | potem~Coraz gęstszym i coraz głośniejszym łoskotem;~Na
27 9 | chłodzie~I na deszczu, bo coraz wzmagała się słota,~Nadaremnie
28 9 | rozkazu?"~I przychodziło coraz do żywszego sporu,~Gdy nowy
29 9 | przymilał,~A wzmagał się w nim coraz tańcowania zapał;~Rzucił
30 9 | rozkazu stryja, słysząc, że coraz to gorzéj~Wre bitwa, wybiegł;
31 10| lecąc w wyższą nieba stronę,~Coraz się zgromadzały; ledwie
32 10| chmurą; wiatr ją pędził coraz chyżej,~Chmura coraz gęstniała,
33 10| pędził coraz chyżej,~Chmura coraz gęstniała, zwieszała się
34 10| ryczeniem złowrogiem;~Krowa coraz ku niebu wznosi wielkie
35 10| pochyliwszy głowy,~A Jacek mówił coraz wolniejszemi słowy~I często
36 10| Zwrócił się ku Sędziemu, a był coraz bladszy~I niespokojnie pytał
37 11| Jeszcze smagławe, lewą coraz się rumieni;~A dalej okrąg,
38 12| wszystkie Stany!"~ ~Mistrz coraz takty nagli i tony natęża;~
39 12| stronę, melodyję zmąca,~Coraz głośniej targając akord
40 12| do basów.~Słychać tysiące coraz głośniejszych hałasów,~Takt
41 12| się pajęczéj.~Lecz strón coraz przybywa, już rozpierzchłe
42 Ob| ptaków drapieżnych z wiekiem coraz bardziej zakrzywiają się
|