Ksiega
1 1 | wszystkich w gościnę zaprasza.~ ~Właśnie dwókonną bryką wjechał młody
2 1 | się dziś nagodził~Do domu, właśnie kiedy mamy panien wiele.~
3 1 | nadzwyczajnej ich lekkości woły.~ ~Właśnie z lasu wracało towarzystwo
4 1 | że Hrabia chciał zamku, właśnie i Sędziemu~Przyszła nagle
5 1 | smycze chartów tym obrazem.~Właśnie rzecz kończył: "Wyczha!
6 1 | Znienacka przestraszeni właśnie w pół rozmowy,~Odstrychnęli
7 1 | ten odwiązywać, składać;~Właśnie tym się zatrudniał i kończył
8 2 | z gośćmi się złączył.~ ~Właśnie wtenczas myśliwi smycze
9 2 | rodzinnej,~Która się stała właśnie w tej izbie, nie innej.~ ~"
10 2 | knieje,~Zabijać nieraz lisa, właśnie gdy linieje,~Albo cierpieć,
11 2 | ogonem,~I strzygł uszami, właśnie jakby był szalonym.~Nieraz
12 2 | było;~Szczęściem, nadjechał właśnie z wizytą Kiryło~Gawrylicz
13 2 | Bernardynem~Grał w mariasza i właśnie z wyświeconym winem~Miał
14 2 | takową muchę, wnet ją gonił.~Właśnie teraz mu szlachcic nad uchem
15 2 | krępy i bardzo pleczysty.~Właśnie kiedy Asesor podbiegł do
16 3 | Zabawy! Ach, przepraszam, jam właśnie pośpieszał~Na śniadanie;
17 3 | swej syna~I przysłał mi tu właśnie na kark bernardyna~Robaka,
18 3 | Nie zważał nawet, że czas właśnie obiadowy,~Podbiegł do Pana;
19 5 | milczy między szlachtą, to właśnie tak czyni~Jako myśliwiec,
20 5 | do jednej źwierzyny".~ ~Właśnie Wojski wymawiał to słowo: "
21 5 | zegary każdego wieczora;~Właśnie teraz przypadła nakręcania
22 5 | nie spodziewał~Podkomorzy; właśnie swój kieliszek nalewał,~
23 6 | nieprzyjacielem moskiewskiego rodu.~ ~Właśnie staruszek chodził po samotnym
24 7 | Tysiącznym osimsetnym szóstym; właśnie z Gdańskiem~Handlowałem,
25 8 | wieczorny ledwie jest zaczęty;~Właśnie muzycy kończą stroić instrumenty.~
26 8 | Podkomorzy; przypominam właśnie,~Co mnie mówiono niegdyś,
27 8 | ów kanclerz powiadał,~Że właśnie kiedy na koń król Jan Trzeci
28 9 | Gerwazemu nogę.~Upadli, właśnie kiedy pluton ognia dawał;~
29 10| Wreszcie spada jak kula. ~ ~Właśnie w owej chwili~Szlachta z
30 10| się wieść po okolicy,~A właśnie zawisł szlachty los od tajemnicy.~ ~
31 10| rzekł: <<Panie Soplica,~Właśnie przyjechał do mnie swat
32 10| Popełniłem...~ ~ ~Było to właśnie wkrótce po jej zaręczynach;~
33 10| Odjeżdżałem ze wstydem - właśnie był poranek,~Wtem ujrzałem,
34 10| pleban z Panem Bogiem.~ ~Właśnie już noc schodziła i przez
35 11| powstanie, zginął na zajeździe.~Właśnie o jego śmierci nadeszła
36 11| ułan rozmawiał z panienką.~Właśnie ułan ująwszy jej dłoń lewą
37 11| Cesarz go półkownikiem dziś właśnie mianował:~Więc Sędzia witał
38 12| szlachta je pożera oczyma.~Właśnie wytrząsł ostatnią; woźni
39 Ob| obok niego na przesmyku; właśnie ogromny odyniec, rozjuszony
|