Ksiega
1 1 | Moskal; był to pan kapitan Ryków;~Stary żołnierz, stał w
2 1 | końcu z Bonapartą..."~ ~Tu Ryków przerwał i jadł; wtem z
3 9 | oficer rotny, pan Nikita Ryków,~Moskal, lecz dobry człowiek,
4 9 | majora Płuta rzekł kapitan Ryków:~"Panie Major! co nam z
5 9 | parska:~"Czy ty oszalał, Ryków? to służba cesarska,~A służba
6 9 | jest drużba, stary, głupi Ryków!~Czy ty oszalał? ja mam
7 9 | butelki i zrazy.~Płut i Ryków tak czynnie zaczęli się
8 9 | się w wojsku pijatyka.~ ~Ryków kapitan milczkiem kielichy
9 9 | mazurka prosi:~"Hej! ty Ryków, przestańże tam trąbić na
10 9 | osmalił.~Porywa się z gitarą Ryków: "Bunt! bunt!" - woła,~Wpada
11 9 | wierci,~Schylił się na bok Ryków i tak uszedł śmierci.~Lecz
12 9 | na czele.~Płut w sieni, Ryków za nim, wołają żołnierzy,~
13 9 | ramieniem ramię.~ ~Lecz Ryków z częścią jegrów pobiegł,
14 9 | tak stało, jak przewidział Ryków:~Jegry w tłumie ulegli mocy
15 9 | resztę i wysiekać.~ ~Kapitan Ryków wcale nie prosił pardonu;~
16 9 | widzą to Moskale;~Kapitan Ryków myśli ostatni cios zadać,~
17 9 | bojąc się odwodu~Długiego, Ryków skoczył pod parkan ogrodu,~
18 9 | głowę wzniesionem.~Wtem Ryków krzyknął: "Ognia pół batalijonem!"~
19 9 | Gdzie stał sztab; zaczem Ryków gniewa się i dąsa.~Tupa
20 9 | uderzył.~ ~"Majorze - szepnął Ryków - wyjdź na pojedynek~I pomścij
21 9 | celu".~Na to rzekł Major: "Ryków! miły przyjacielu!~Ty jesteś
22 9 | szpady, wyjdź ty, bracie Ryków,~Lub wiesz co? wyszlem kogo
23 9 | komenda należy".~Słysząc to Ryków szpadę podniósł, wyszedł
24 9 | wodzów spotkanie:~Hrabia i Ryków idą, obróceni bokiem,~Prawą
25 9 | zasłania, ledwie zdołał Ryków~Zrejterować się i wpaść
26 9 | parkanem,~O który się opierał Ryków swym trójgranem,~Wielka,
27 9 | jegrów ściga, rąbie, kole;~Ryków sam został, krzyczy, że
28 9 | jesteś więźniem moim!"~ ~Ryków, Podkomorzego zwalczony
29 9 | mówił Suworow: <<Pomnij, Ryków kamrat,~Żebyś nigdy na Lachów
30 10| Aż je przerwał kapitan Ryków temi słowy,~Rzucając na
31 10| który zwan Nikita~Nikitycz Ryków, rotny kapitan, miał osim~
32 10| słowo dam na nowo -~Rzecze Ryków - ot, słowo! Co po waszej
33 10| ja to wszystko czuję,~Ja Ryków; car tak każe, a ja was
34 10| Ach, jegry! - wołał Ryków - cała rota skłuta!~Moja
35 10| wszystko załatwił. - Lecz Ryków nastawał:~"Cóż, czy Płut
36 10| Klucznik zły, że go Ryków pytaniami dręczył,~Poważnie
37 10| milczenie trwało minut kilka,~Aż Ryków rzekł: "Nosił wilk, ponieśli
38 10| zawarciu układów wyszedł z izby Ryków,~A Robak kazał wezwać szlachtę
39 11| a na ziemi prócz bestyi ryków,~Gości innych nie widział
|