Ksiega
1 1 | wstęgi,~Pośród nich brylant, niby zakryty od oczu,~Świecił
2 1 | gracz nie lada,~Czchał niby prosto w pole, za nim psów
3 1 | Przecież nieraz nowina, niby kamień z nieba,~Spadała
4 2 | oczy,~Prawą rękę podniosła, niby do chwytania;~Jako dziewczę,
5 3 | barwy mieszały się razem~Niby krata ze srebra i złota
6 3 | kształtów, których dziwne ruchy,~Niby tańce, i dziwny ubior: istne
7 3 | patrząc wprost przed siebie, niby senny kroczy~Jak po linie,
8 3 | srebrzyste, żółte i czerwone,~Niby czareczki rożnem winem napełnione;~
9 3 | siodle lub pod końską szyję,~Niby to bronę włóczy, niby jedzie
10 3 | szyję,~Niby to bronę włóczy, niby jedzie miedzą,~A coraz się
11 4 | cienie;~Ujrzał i małą rączkę, niby wachlarz z boku~Nadstawioną
12 4 | śnieg białe, zwity papiloty~Niby srebrzyste strączki, co
13 4 | myślenia; potem w czoło stukał,~Niby do wspomnień dawnych, uśpionych
14 4 | Dalej co krok czyhają, niby wilcze doły,~Małe jeziorka
15 4 | kroćset niedźwiedzi!~To to niby Pan zabił? co też to Pan
16 4 | zabawić,~Chciałem wam komedyję niby to wyprawić,~Wznowić koncept,
17 5 | Telimenie;~Bo głowę odwracając niby nieumyślnie,~Coraz ku Telimenie
18 5 | tył nieco wychyloną kiwał,~Niby bawiąc się, lecz się w Hrabiego
19 5 | oknem spadła na stół, drżąca~Niby dusza czyscowa; z podziemu,
20 6 | zjedz twój papier!"~Woźny niby jeść zaczął, jak człowiek
21 6 | Po strzechach gumien - niby ogrody wiszące~Różnych roślin:
22 6 | ziemi do szczytu pstrokate~Niby rojem owadów czarnych; w
23 7 | Bogu. ~ ~Do miasta jedziemy~Niby dla interesu, niby nic nie
24 7 | jedziemy~Niby dla interesu, niby nic nie wiemy,~Aż tu widzimy:
25 7 | Dobrzyńskich do szlachty, niby to ich godził;~Jeden wciąż
26 8 | jego biała~Konfederatka niby gołąb przeleciała.~Konewka
27 9 | milczkiem; oczy zmrużył,~Niby śpi, z wolna ręce i nogi
28 9 | tłumny, dziwny. Przodem, niby laufer, bieży~Ogromny, czarny
29 9 | wielkim słupie wsparta,~Niby gniazdo bocianie. Stary
30 10| wszyscy ziemianie.~Więc on niby miłości mojej nie dostrzegał,~
31 11| pole,~A na głos dzwonka, niby na wiatru powianie,~Chylą
32 11| buchały,~Aż z kłębów dymu, niby biała gołębica,~Mignęła
33 11| skąd pamiątka Pana,~Coś niby jak rozsada w jesieni zasiana,~
34 12| konfiturowy:~Stronami domy, niby wioski i zaścianki,~Okryte
35 12| staroświecka,~Że to ma pozor niby zabawki dla dziecka,~Nieprzyzwoitej
36 12| Zofija ustawnie klaskali,~Niby chwaląc, w istocie nie chcąc
37 12| suty,~A on stąpa powoli, niby od niechcenia;~Ale z każdego
|