Ksiega
1 1 | okienic szpary~I zgasło. I wnet sierpy gromadnie dzwoniące~
2 2 | przyczynę tak złego humoru.~Każe wnet urzędnika przyciągnąć za
3 2 | dostrzegł takową muchę, wnet ją gonił.~Właśnie teraz
4 3 | się przemyka,~Że go trzeba wnet ścigać, wszyscy wraz uznali,~
5 4 | myśliwców rozwinął;~Napełnił wnet, ożywił knieje i dąbrowy,~
6 5 | pociągnął drugiego ciężaru;~I wnet gil, który siedział na wierzchu
7 5 | wrzasnął Klucznik. - Ja cię wnet nauczę!"~I dobywszy zza
8 7 | Szczerbiec, Półkozic, Mopanku!"~ ~Wnet Gerwazy (to on był) przez
9 7 | trzecią piwa.~Wyjął goździe, wnet z szumem trysnęły trzy strugi:~
10 8 | Znacząc te miejsca, gdzie wnet ciśnie grom po gromie:~Tej
11 8 | spłatał ją nazajutrz, jak to wnet opowiem".~ ~Tu Wojski umilknąwszy
12 8 | śledztwach za piecem dostrzega.~Wnet porywa za kołnierz, na dziedziniec
13 8 | raczył przed szlachtą bracią wnet ogłosić~Intromisyją Hrabi
14 8 | mnie trzymacie pod strażą;~Wnet akt spiszę, niech mi kto
15 8 | dębniaku i piwa.~Jedne wnet odgwożdżono, a drugie ochoczo~
16 9 | Zląkł się jeszcze okropniej, wnet oko zawiera,~Leży nie dysząc,
17 9 | płuca.~Ryczał: "Zdrada!" Wnet cała zbudzona gromada~Chorem
18 9 | zasłoniwszy lice,~Ale go wnet poznano, bo gdy więźniów
19 9 | i wesołość taka.~Sędzia wnet kucharzowi powtórzył rozkazy;~
20 9 | w jasną świécę!"~Tadeusz wnet pochwycił, wymierzył, wypalił,~
21 9 | podbija broń w górę,~I wnet spuszczając Rózgę, tnie
22 9 | Krzyknął: "Za broń!" - wnet szereg karabiny chwyta,~
23 9 | zawołał - na sztyki!~Naprzód!" Wnet szereg, rury wytknąwszy
24 10| gotową,~Chytry starzec, wnet wrzucił obojętne słowo~O
25 10| plunąć na tę przyjaźń i wnet szabli dostać;~Ale Ewa,
26 10| Pomyśl o zemście, to wnet szatan broń podsunie.~Ledwiem
27 10| Zaklinam Waćpana,~Abyś został; wnet skończę, ledwie mam dość
28 11| Na łąkę, charty za nim, i wnet bez obrotu~Sokół i Kusy
29 12| na ustąp prosi;~Szlachta wnet szable chowa, żegna się
30 12| szczęka;~Skoro przyjdzie, wnet wszystkich uciszy i zgodzi.~ ~
31 12| opis i laską znak daje,~I wnet zaczęli wchodzić parami
32 12| twarz piękną,~Złamią się wnet oszczepy i tarcze rozpękną,~
33 12| to była tylko proba,~Bo wnet przerwał i w górę podniosł
34 12| jest T a r g o w i c a!"~I wnet pękła ze świstem strona
35 12| pochylili głowy.~ ~Ale je wnet podnieśli, bo mistrz tony
|