Ksiega
1 1 | Bonapartą..."~ ~Tu Ryków przerwał i jadł; wtem z potrawą czwartą~
2 2 | chwilę trwało to milczenie.~Przerwał je starzec, trzęsąc wzniesioną
3 3 | milczeniu talerze i dania;~Przerwał nareszcie nudny tok obiadowania~
4 3 | cichego dumają namiotu.~ ~Przerwał się obiad, dzień zszedł
5 4 | Byłem tam lat już..." Robak przerwał mu: "Na zdrowie~Wszystkim
6 4 | bywał neofita.~"Fałsz! - przerwał Birbasz. - ~Przecież ja
7 4 | szczupak w szafranie".~"Ba - przerwał Rymsza - przecież widziałem
8 4 | grzmot - to strzelanie.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim
9 4 | żubra wiatr rozdarło.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim
10 4 | hymn uderzył w chmury.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał; wszystkim
11 4 | jej cnoty.~ ~"Ja biegłem - przerwał Rejent, otarłszy pot z czoła -~
12 4 | Wirgilijusza".~ ~Tu Wojskiemu przerwał krzyk: "Wyczha!" Tuż spod
13 5 | Wzdrygnął się Podkomorzy i przerwał rozprawę.~"Bracie - rzekł -
14 5 | Lokajów? broń Boże! -~Przerwał Gerwazy. - Czy to zajazd
15 6 | zerwałem".~"A to co? - przerwał Robak. - Gdzie rozum? gdzie
16 6 | wreszcie z tą zgodą do licha! -~Przerwał Sędzia, tupnąwszy nogą. -
17 7 | czekać? szczekać? zwlekać? - ~przerwał Maciej drugi,~Ochrzczony
18 7 | komendę Rózgi".~ ~"Komenda - przerwał Chrzciciel - dobra ku paradzie;~
19 7 | czyją iść wodzą".~Ale mu przerwał Buchman: "Niech się głupi
20 7 | gadać?"~ ~"A jużci Soplica -~Przerwał Konewka - to łotr!" - "Oj,
21 7 | zrobił on?"~"Nic a nic! -~Przerwał Konewka - bo to wyrosło
22 8 | na przyźbie przed domem.~Przerwał rozmowę gości, znać, że
23 8 | Szczęściem, książę Jenerał przerwał te rozprawy,~Godząc ich
24 8 | Tadeuszku! - stryj przerwał - to mi dziwny sposób~Kochania
25 8 | Nikt jej nie uprosi -~Przerwał prędko Tadeusz - nie, czekać
26 9 | do zamku mego~("Mów Pan - przerwał Protazy - do zamku naszego")~
27 10| trwały tajemne rozmowy,~Aż je przerwał kapitan Ryków temi słowy,~
28 10| Ale, ale, Kapitanie -~Przerwał Robak - i cóż się tedy z
29 10| zadziwiona.~ ~"Mój Hrabio - przerwał Sędzia -~po co chcesz koniecznie~
30 10| apteczce jest..."~Ksiądz przerwał: "Bracie, już nie pora.~
31 10| Bóg przebaczyć raczył! -~Przerwał Klucznik. - Jeżeli masz
32 11| nieba!"~"Panną Zofiją - przerwał Klucznik - zwać ją trzeba,~
33 12| zaczęła szemrać; Sędzia przerwał swary,~Głosząc przybycie
34 12| była tylko proba,~Bo wnet przerwał i w górę podniosł drążki
|