Ksiega
1 3 | zechcecie, zróbcie; lecz do Zosi?~Co Wać Państwu do Zosi?
2 3 | Zosi?~Co Wać Państwu do Zosi? Ja jej ręką rządzę,~Ja
3 3 | pieniądze~Na wychowanie Zosi i że jej wyznaczył~Małą
4 3 | piastunką,~Jestem krewną, jedyną Zosi opiekunką.~Nikt oprócz mnie
5 3 | Nie namawia, kochać się w Zosi nie przymusza,~Bo serce
6 5 | schronienie~Na przyszłość; krewna Zosi i Hrabiego swatka,~Dla młodego
7 5 | oczu jak gwiazd błyskają ku Zosi.~ ~Ona w środku wysoko nad
8 5 | Telimenie;~Ta ją do głowy Zosi przyszpila uczenie,~Z prawej
9 5 | i zżyma;~Aż na dygnienie Zosi krzyknęła z rozpaczy:~"Ja
10 5 | Ale spójrzawszy w oczy Zosi, tak się strwożył,~Że stojąc
11 5 | iż pierwsze spojrzenie~Zosi tak wielkie na nim zrobiło
12 5 | się, nalega,~Napomyka o Zosi, zaczyna z nim żarty;~Tadeusz
13 5 | jak mógł najbliżej, do Zosi,~Nalewa jej do szklanki,
14 7 | uchowa!>>~On znowu smyk do Zosi, dybie przez konopie;~Złowiłem
15 8 | Mianowicie przykrzą się Zosi, bijąc w lice~I w jasne
16 8 | jako harmoniki sfera;~Ucho Zosi rozróżnia wśród tysiąca
17 8 | pani Telimena nie odda mi Zosi!"~"Będziem prosić" - rzekł
18 8 | mocniej ją zbrzydził;~O Zosi, ach! pomyślić nie ważył
19 8 | wszystkich zagłuszył wrzask Zosi,~Która krzyczała, Sędzię
20 8 | gniewnej nie przebłagasz Zosi.~ ~Gerwazy przypomina starodawne
21 9 | Telimena łączy prośby do łez Zosi,~Ażeby miano większy wzgląd
22 9 | uciekła; więc podszedł do Zosi,~Kłaniając się, słaniając,
23 10| Tadeusz szczerze zakochany w Zosi;~Niechajże przed odjazdem
24 10| może na czas długi,~Może Zosi tymczasem podobać się drugi;~
25 10| obrazek, a niech pamięta o Zosi.~Niech Pana Pan Bóg w zdrowiu
26 11| krwawy~Zrobił na kurnik, kędy Zosi gospodarstwo~Zniszczył,
27 11| rzekł Protazy - że o tej to Zosi,~O której rękę teraz nasz
28 11| zacierał ręce.~ ~Czy ktoś Zosi poradził wyjść w takiej
29 11| grotem i płomykiem,~Dane dla Zosi, gdy Sak był jej zalotnikiem);~
30 12| podkręcając, podał rękę Zosi,~I skłoniwszy się grzecznie,
31 12| Wspomina swe dawniejsze do Zosi konkury:~Jak lubił dla niej
32 12| osładzając żałość.~Taka była dla Zosi Dobrzyńskiego stałość.~ ~
33 12| Napoleona, Wodzów, Tadeusza, Zosi,~Wreszcie z kolei wszystkich
|