Ksiega
1 1 | Którego posiadaniem pan Rejent się szczycił~I utrzymywał,
2 1 | strony,~A najstraszniej pan Rejent był zacietrzewiony:~Jak
3 1 | Był dawniej adwokatem pan rejent Bolesta,~Zwano go kaznodzieją,
4 1 | Cap !!" - tak krzycząc pan Rejent, na stół pochylony,~Z palcami
5 1 | Chwytny? - krzyknął pan Rejent. - Mój pies faworytny~Żeby
6 1 | Asesor Krajczance,~A pan Rejent na końcu Wojskiej Hreczeszance.~ ~
7 2 | ich poznać nie zdoła;~Pan Rejent wiódł Kusego, Asesor Sokoła.~
8 2 | środkiem po roli~Asesor i pan Rejent kłusują powoli;~Tadeusz,
9 2 | zwykle rozmowach:~Bo Asesor i Rejent, oba mówcy wielcy,~Pierwsi
10 2 | prawo, kusząc Asesora,~Rzekł Rejent mimojazdem: "Ja mówiłem
11 2 | kolana.~ ~"Konia - zawołał Rejent - stawię konia z rzędem~
12 3 | w górę zadartą. Więc pan Rejent w gniewie~Mówił o niej,
13 3 | Pobrawszy się pod ręce Rejent z Asesorem~Wyszukują ołowiu.
14 4 | Ja biegłem - przerwał Rejent, otarłszy pot z czoła -~
15 4 | bredzi?"~"Słuchaj no - odparł Rejent - tu, Panie, nie śledztwo,~
16 4 | poszczuli, już za nim pobiegły.~Rejent też i Asesor chcieli końmi
17 4 | podwójnym ogonem wywija.~ ~Rejent, Asesor patrzą, otworzyli
18 4 | usta,~Dech wstrzymali; wtem Rejent pobladnął jak chusta,~Zbladł
19 4 | panów, stały na uboczu.~ ~Rejent spuścił ku piersiom zasępione
20 5 | nad tem.~ ~Zaś Asesor i Rejent, prócz wspólnych niechęci,~
21 5 | krzyczeli: "dziewczyny";~Rejent szepnął: "kobiety", Asesor: "
22 8 | polowania, jako i biesiady,~Rejent kłócił się z rana z panem
23 11| laty.~ ~Teraz bawił tam Rejent, cudnie wystrojony~I usługiwał
24 11| falbonki.~ ~Gdy się tak Rejent bawi ze swą narzeczoną,~
25 11| Sokoła,~Pośpiesza za nim Rejent i Kusego woła.~Wojski obu
26 11| złączyli prawice.~ ~Wtem rzekł Rejent: ~"Stawiłem niegdyś konia
27 11| w galop puścisz się (tu rejent Bolesta,~Który, jako wiadomo,
28 11| że trzeci małżonek,~Pan Rejent, szczując kota, zgubił swój
29 12| narzeczonej pary.~ ~Był to Rejent; sam siebie Rejentem ogłosił;~
30 12| wyrzec się kontusza;~Więc się Rejent rad nierad po francusku
31 12| obrócił tak ostry i dziki,~Że Rejent zbladnął, zaczął zapinać
32 12| ołtarza!"~ ~Goście powstali, Rejent okropnie się zmieszał,~Podkomorzy
33 12| stronę:~"Jeszcze - szepnęła - Rejent nie wziął mię za żonę;~Jeżeli
|