Ksiega
1 1 | Ojczyźnie Boga, przodków wiarę,~Prawa i obyczaje, nawet suknie
2 1 | Głoszących nowe wiary, prawa, toalety.~Miała nad umysłami
3 1 | Zmieniano wiarę, mowę, prawa i ubiory.~Była to maszkarada,
4 1 | dzisiaj do zamku nabyliśmy prawa,~I mimo całą strony przeciwnej
5 2 | koszyk, w dół spuściła oczy,~Prawą rękę podniosła, niby do
6 4 | jako wrogi;~Stara należy z prawa do zamku dziedzica,~Nową
7 5 | wcale się nie strwożył,~Prawą rękę poważnie na zegar położył,~
8 6 | chat, bardziej rozległy,~I prawą stronę, gdzie jest świetlica,
9 6 | podania,~Zarówno świadom prawa, jak i gospodarstwa.~Wiedział
10 7 | ze źródła płyną wszystkie prawa.~Widzimy tedy, że rząd umową
11 7 | my czy to będziemy spod prawa wyjęci?~Kiedy nas zapraszano
12 7 | co mu aż do pasa wisi;~Prawą ręką zdjął z wolna z głowy
13 8 | Tu Wojski umilknąwszy prawą rękę wznosił~I u Podkomorzego
14 8 | ogłasza.~Woźny jest posłem prawa, a posłów nie karzą,~Nie
15 9 | darmo rękę chwyta,~Ręka prawa jak gdyby do boku przybita;~
16 9 | Sędzia - choć pozwiesz do prawa,~Cóż wygrasz? Tu nie zaszła
17 9 | karabin porwał w ręce obie,~Prawą u zamka, lewą, w pół rury
18 9 | ręką włożył na nos okulary,~Prawą rękojeść Rózgi tuż przy
19 9 | dosięgnął,~Powstał i całą prawą rękę wzdłuż wyciągnął~Popychając
20 9 | się, orła wpół rozszczepi,~Prawa szpona u drzewa zostaje
21 9 | postrzega w natłoku.~Sak prawą ręką szturmak wymierza,
22 9 | Ryków idą, obróceni bokiem,~Prawą ręką i prawym grożąc sobie
23 10| zatrzymał~Kolanami i głownię prawą ręką imał,~Cisnąc ją; rapier,
24 10| przestępstwa!...~Ja skarżyć nie mam prawa, ja jego morderca,~Ja skarżyć
25 10| morderca,~Ja skarżyć nie mam prawa, przebaczam mu z serca,~
26 11| środkiem czoła bladnie,~Prawą skronią złożone na wezgłowiu
27 11| ująwszy jej dłoń lewą ręką~(Prawą miał na temlaku, widać,
28 12| wiara kwitła, szanowano prawa,~Była wolność z porządkiem
29 12| które mam posiadać,~Wedle prawa na ciebie powinna by spadać.~
30 12| oddam los włościanów pod prawa opiekę.~Sami wolni, uczyńmy
31 Ob| czasach, póki szanowano prawa, najmożniejsi panowie nie
|