Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mysliwy 1
mysliwych 6
n 23
na 1347
nabadal 1
nabialu 1
nabieraly 1
Frequency    [«  »]
1874 w
1545 sie
1444 z
1347 na
976 nie
667 ze
618 a
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

na

1-500 | 501-1000 | 1001-1347

     Ksiega
1001 10| sobie spójrzeli,~Westchnęli; na znak zgody głowami skinęli.~ ~ 1002 10| Nieszczęściem, krótkość czasu była na zawadzie,~Że się nie stało 1003 10| wszakże kiedy okiem rzuci na pierścionek~I przypomni 1004 10| dość podobną!"~ ~To mówiąc, na pierścionek z czułością 1005 10| godniejszym obaczy,~Może stałością na jej wzajemność zarobię,~ 1006 10| twoje obietnice,~Wtenczas na klęczkach drogą powitam 1007 10| Teraz porzucam Litwę może na czas długi,~Może Zosi tymczasem 1008 10| chcę; prosić o wzajemność,~Na którąm nie zasłużył, byłaby 1009 10| wielkie jagody~Pereł, dwie łzy na wielkich błękitnych źrenicach~ 1010 10| obrazek i relikwijarzyk:~Na obrazku tym była święta 1011 10| odjeżdżasz tak prędko? Ja Panu na drogę~Dam podarunek mały 1012 10| Która mię przymusiła dostać na was szpady.~Postrzegam błąd 1013 10| przedmioty,~Pośpieszymy obadwa na miecze, na groty;~Walczmy 1014 10| Pośpieszymy obadwa na miecze, na groty;~Walczmy z sobą stałością, 1015 10| ścigajmy ramieniem".~Rzekł i na Telimenę spójrzał, ale ona~ 1016 10| Wyznaję, że dziś chciałem na cześć Telimenie~U ołtarzów 1017 10| Francuzów zdziwił~Dając na skarb milijon; jak książę 1018 10| Obróć czułe spójrzenie na kolor kochanki!~(Tu wstążkę 1019 10| sukni, zrobiła~Kokardę i na piersiach Hrabi przyszpiliła).~ 1020 10| Niech cię ten kolor wiedzie na działa ogniste,~Na kopije 1021 10| wiedzie na działa ogniste,~Na kopije błyszczące i deszcze 1022 10| drugiem okiem pogląda z wysoka~Na Hrabię, który żegnał 1023 10| przycisnąwszy skronie~I na głowie mu na krzyż położywszy 1024 10| przycisnąwszy skronie~I na głowie mu na krzyż położywszy dłonie,~ 1025 10| Robaka rozkazy~I usiada na łóżku przy nim; a Gerwazy~ 1026 10| Stoi, łokieć przytwierdza na główni rapiera,~A czoło 1027 10| rapiera,~A czoło pochylone na dłoniach opiera.~ ~Robak, 1028 10| naprzód miękką rękę składa~Na ciele chorującem, nim ostrzem 1029 10| oczach Gerwazego wodził,~Na koniec, jakby ślepym chciał 1030 10| Jacek Soplica..."~ ~Klucznik na to słowo~Pobladnął, pochylił 1031 10| Wygięty naprzód, stanął, zwisł na jednej nodze,~Jak głaz lecący 1032 10| ręką Bożą;~Zaklinam cię na imię Tego, co świat zbawił~ 1033 10| Tego, co świat zbawił~I na krzyżu zabójcom swoim błogosławił,~ 1034 10| Stolnik zapraszał~Często mnie na biesiady; zdrowie moje wnaszał,~ 1035 10| dygnitarskie progi~Za wysokie na Jacka podczaszyca nogi>>.~ 1036 10| on, chytrze dumny, wpadł na koncept nowy:~Udawał, że 1037 10| Potrzebując mej szabli lub kreski na sejmie,~Gdy musiałem nawzajem 1038 10| ściskałem,~Chcąc plunąć na przyjaźń i wnet szabli 1039 10| pułk zgromadzić~I opuścić na zawsze powiat i Ojczyznę,~ 1040 10| Ojczyznę,~Wynieść się gdzie na Moskwę lub na Tatarszczyznę~ 1041 10| się gdzie na Moskwę lub na Tatarszczyznę~I zacząć wojnę. 1042 10| ślimak rogów!~ ~Ach! kto choć na dnie serca ma dla przyjaciela~ 1043 10| przyjaciel, cóż ty mówisz na to?~Wiesz Wasze, że mam 1044 10| pamiętam już zgoła, co mu na to rzekłem,~Podobno nic - 1045 10| to rzekłem,~Podobno nic - na konia wsiadłem i uciekłem!"~ ~*~ ~" 1046 10| zdarzało się już nieraz na świecie,~Że kto pokochał 1047 10| albo interesem;~Wszystko na próżno! Zemsty opętany biesem,~ 1048 10| mogłem pociechy~W niczem na świecie - ~i tak z grzechów 1049 10| nie mogłem zapić pamięci na chwilę~Ani pozbyć się, chociaż 1050 10| habicie jestem Bożym sługą,~Na łożu, we krwi... O niej 1051 10| spokojny, wesoły,~Dawał na zamku bale, zbierał przyjacioły,~ 1052 10| przyjacioły,~Mnie już nie prosił - na cóż byłem mu potrzebny?~ 1053 10| nałóg haniebny~Podały mnie na wzgardę i na śmiech przed 1054 10| Podały mnie na wzgardę i na śmiech przed światem!~Mnie, 1055 10| Bernardyn osłabiał i upadł na łoże,~A Klucznik rzekł wzruszony: " 1056 10| trzęsą się zaścianki,~A komu na swym wąsie węzełek zawiąże,~ 1057 10| wysączył..."~ ~Tymczasem Ksiądz na łożu usiadł i tak kończył:~" 1058 10| salach muzyka!~I ten zamek na łysą głowę mu nie runie...~ 1059 10| z uśmiechem głupim, jak na pożar dziecko,~Patrzyłem, 1060 10| Bydlęta, źle strzelają! - Na widok ich klęski~Złość mię 1061 10| Stolnik zwycięski!~I tak-że mu na świecie wszystko się powodzi?~ 1062 10| ujrzałem, poznałem: wystąpił na ganek~I brylantową szpinką 1063 10| strzałem,~Ileż klęsk spadło na nas i na twą rodzinę,~A 1064 10| Ileż klęsk spadło na nas i na twą rodzinę,~A wszystko 1065 10| wszakże gdy dziś jegry Hrabię na cel wzięli,~Ostatniego z 1066 10| Scyzorykiem.~Bądź zdrów, więcej na Waszym nie postanę progu,~ 1067 10| Ale Jacek, z poduszek na łoże upadłszy,~Zwrócił się 1068 10| księdza plebana,~I wołał na Klucznika: "Zaklinam Waćpana,~ 1069 10| gangrena~Już tu - znam się na ranach, patrz, jaka krew 1070 10| Ziemskiej biegłem tylekroć na miecze, na strzały.~Milej 1071 10| biegłem tylekroć na miecze, na strzały.~Milej sobie wspominam 1072 10| me plecy,~Raz już wiedli na Sybir; potem Austryjacy~ 1073 10| Ostatnie moje ziemskie uczucie na świecie,~Którem tulił, hodował, 1074 10| strzały brylantowe,~Odbiły się na łożu o chorego głowę~I ubrały 1075 11| Zaczem goście zgromadzają się na biesiadę - Przedstawienie 1076 11| pierwszy raz bydło wygnano na wiosnę,~Uważano, że chociaż 1077 11| zgłodniałe i chude,~Nie biegło na ruń, co już umaiła grudę,~ 1078 11| umaiła grudę,~Lecz kładło się na rolę i schyliwszy głowy,~ 1079 11| I wieśniacy ciągnący na jarzynę pługi~Nie cieszą 1080 11| leniwo,~Jakby nie pamiętali na zasiew i żniwo.~Co krok 1081 11| ziemi zmarzłej brały błoto na swe domki.~W wieczór słychać 1082 11| szumią ponad lasem,~I znużone na popas spadają z hałasem,~ 1083 11| i chorągiewek~Zajaśniały na wzgórkach, spadają na błonie:~ 1084 11| Zajaśniały na wzgórkach, spadają na błonie:~Konnica! dziwne 1085 11| piechoty mrowiska.~ ~Wszyscy na północ! Rzekłbyś, że wonczas 1086 11| orły dniem i nocą~Płyną; na niebie górą tu i ówdzie 1087 11| lasu granice,~Który innych na niebie nie rozumiał krzyków~ 1088 11| krzyków~Prócz wichrów, a na ziemi prócz bestyi ryków,~ 1089 11| spółleśników -~Teraz widzi: na niebie dziwna łuna pała,~ 1090 11| długie włosy grzywy,~Wstaje na wpół, na przednich nogach 1091 11| grzywy,~Wstaje na wpół, na przednich nogach się opiera~ 1092 11| brodą, zdziwiony spoziera~Na błyskające nagle między 1093 11| nie bierze ;~Bo Wojski ma na jutro biesiadę wyprawić,~ 1094 11| Którą chce dom Sopliców na wiek wieków wsławić:~Biesiadę 1095 11| Odpędza wpadający chciwie na przysmaki;~Drugą ręką przetarte 1096 11| polskich; podług niej Hrabia na Tęczynie~Dawał owe biesiady 1097 11| której sława~Dotąd żyje na Litwie we gminnej powieści.~ ~ 1098 11| Rozkazał stopionego masła na drwa nalać~(Zbytek ten dozwolony 1099 11| ogień suche pęki łomu.~Inni na rożny sadzą ogromne pieczenie~ 1100 11| Dobrzyński Sak krwawy~Zrobił na kurnik, kędy Zosi gospodarstwo~ 1101 11| nie zostawiwszy sztuki na lekarstwo -~Jeszcze nie 1102 11| mogło ptastwem zakwitnąć na nowo~Sławne niegdyś ze drobiu 1103 11| perły gwiazd zamierzchły i na dnie~Niebios zgasły, i niebo 1104 11| bladnie,~Prawą skronią złożone na wezgłowiu cieni,~Jeszcze 1105 11| jako złoty grot zawisnął.~Na ten strzał, na dnia hasło, 1106 11| zawisnął.~Na ten strzał, na dnia hasło, pęk ogniów wylata,~ 1107 11| Potem jak brylant światłe, na koniec ogniste,~Jak księżyc 1108 11| wokoło kaplicy,~Jak gdyby na nowego ogłoszenie cudu.~ 1109 11| ciekawości: bo dziś w Soplicowie~Na nabożeństwie mają być jenerałowie,~ 1110 11| Całego zgromadzenia; lud na trawie klęka,~Patrząc we 1111 11| różnobarwny tłum okrywa pole,~A na głos dzwonka, niby na wiatru 1112 11| A na głos dzwonka, niby na wiatru powianie,~Chylą się 1113 11| wszystkie głowy jak kłosy na łanie.~ ~Wieśniaczki dziś 1114 11| łanie.~ ~Wieśniaczki dziś na ołtarz Matki Zbawiciela~ 1115 11| wionie,~Zrywa wianki i rzuca na klęczących skronie,~I rozlewa 1116 11| karabela z głownią jaszczurową;~Na szyi świecił wielką szpinką 1117 11| brylantową;~Konfederatka biała, a na niej pęk gruby~Drogich piórek; 1118 11| to białych czapel czuby~(Na fest kładnie się tylko kitka 1119 11| kosztuje dukata).~Tak ubrany, na wzgórek wstąpił przed kościołem,~ 1120 11| Bracia! Ogłosił wam ksiądz na ambonie~Wolność, którą Cesarz-Król 1121 11| Czas i zasługi jego ogłosić na świecie:~Obecni tu naszych 1122 11| Hohenlinden, gdy Ryszpans jenerał~Na pół pobity już się do odwrotu 1123 11| tajemne wiązać i zakładać;~Na koniec w Soplicowie, w swem 1124 11| gotował powstanie, zginął na zajeździe.~Właśnie o jego 1125 11| te wszystkie rzeczy mając na uwadze,~Ja, reprezentujący 1126 11| skartabela,~Co by siał infamiją na obywatela;~A że teraz jest 1127 11| ku pamiątce, wieszam go na grobie.~Trzy dni tu będzie 1128 11| wydobył z pokrowca~I zawiesił na skromnym krzyżyku grobowca~ 1129 11| Jacka chwały.~Tymczasem lud na klęczkach Anioł Pański mowi,~ 1130 11| Wszystkich do Soplicowa wzywa na biesiadę.~ ~Ale na przyźbie 1131 11| wzywa na biesiadę.~ ~Ale na przyźbie domu usiedli dwaj 1132 11| Soplicą Horeszki,~A gdy na rozum wzięła królowa Jadwiga,~ 1133 11| strony mają panny albo wdowy~Na wydaniu: to zawsze kompromis 1134 11| wygrał Jagiełło.~Stąd na koniec pendebat długo przed 1135 11| Prawda! prawda! - rzekł na to Gerwazy wzruszony. -~ 1136 11| jej losie, widziałem znak na własne oczy.~ ~Przed rokiem 1137 11| więc ilekroć szary był na górze,~Krzyczą: <<Wiwat 1138 11| się magnatowi, to wstyd na szlachcica!>>~Tak śmiejąc 1139 11| maleńkiem lichu.~Baby, patrząc na Zosię, gadały po cichu,~ 1140 11| Nie zaś o Tadeuszu". ~ ~Na to Klucznik rzecze:~"Dziwne 1141 11| udało; czy wydrzeć gołębie~Na wieży, czy jemiołę oberwać 1142 11| wieży, czy jemiołę oberwać na dębie,~Czyli z najwyższej 1143 11| dłoń lewą ręką~(Prawą miał na temlaku, widać, że był ranny),~ 1144 11| słowo powtórzyć;~Czymże na tyle łaski umiałem zasłużyć?~ 1145 11| I cóż, kochana Zosiu?"~ ~Na to Zosia rzecze,~Wznosząc 1146 11| jeździła,~Wzięła mię tam na zimę, alem ja tęskniła~Do 1147 11| głowie, często też miałam na ustach~Imię Pana - było 1148 11| proszki, i muszki;~Wesoł, na pannę młodą patrzył tryumfalnie.~ 1149 11| uszczuć, postawiwszy charty na przesmyku.~Bieży Asesor, 1150 11| trzymając każdy charta na obroży,~Ukazują palcami, 1151 11| nadstawiły uszy,~Wytknęły pyski na wiatr i drżą niecierpliwie,~ 1152 11| Jak dwie strzały złożone na jednej cięciwie.~Wtem Wojski 1153 11| Wycz-ha!"~Zając smyk zza płotu~Na łąkę, charty za nim, i wnet 1154 11| Sokół i Kusy razem spadli na szaraka~Ze dwóch stron w 1155 11| A wy podpiszcie zgodę". ~Na starca wezwanie~Szczwacze 1156 11| wezwanie~Szczwacze zwrócili na się rozjaśnione lice~I długo 1157 11| Pierścień niechaj Pan Wojski na pamiątkę przymie~I każe 1158 11| pamiątkę przymie~I każe na nim wyryć albo swoje imię,~ 1159 11| z turecka kozacką,~Kula na przodzie, w kuli drogie 1160 11| wyścieła siedzenie,~A kiedy na łęk wskoczysz, na tym miękkim 1161 11| kiedy na łęk wskoczysz, na tym miękkim puszku~Między 1162 11| gesta,~Rozstawił nogi, jakby na konia wskakiwał,~Potem galop 1163 11| strzemiona srebrne pozłacane;~Na rzemieniach munsztuka i 1164 11| rzemieniach munsztuka i na uździenicy~Połyskają guziki 1165 11| niesie) w boju podhajeckim~Na jakimś bardzo znacznym szlachcicu 1166 11| dowód mojego szacunku".~ ~A na to rzekł Asesor, wesoł z 1167 11| droga jak kamień, co się na niej świeci.~Chciałem sprzęt 1168 11| zamian za twój rzęd bogaty~I na pamiątkę sporu, co długiemi 1169 11| Asesora skłócić z Rejentem na nowo;~Ale próżno krzywdzące 1170 11| wyuczona).~Miała wianek na głowie jako narzeczona,~ 1171 11| sierp błyszczący poprawia na głowie.~Brali ziółka, całując 1172 11| złożywszy ojcowski całus na jej czole,~Podniosł w górę 1173 11| górę dziewczynę, postawił na stole,~A wszyscy, klaszcząc 1174 11| Sak był jej zalotnikiem);~Na kołnierzyku wiszą dwa sznurki 1175 11| wiszą dwa sznurki bursztynu,~Na skroniach zielonego wianek 1176 11| warkoczów Zosia rzuciła na barki,~A na czoło włożyła 1177 11| Zosia rzuciła na barki,~A na czoło włożyła zwyczajem 1178 11| pierścionek~Ślubny, szuka na łące; a Rejenta dama~Jeszcze 1179 11| toalety;~Ledwie będzie gotowa na godzinę czwartą.~ ~  ~ 1180 12| Polonez - Kochajmy się!~  ~  ~Na koniec z trzaskiem sali 1181 12| koniec z trzaskiem sali drzwi na wściąż otwarto.~Wchodzi 1182 12| Marszałka dworu; laskę ma na znak urzędu~I laską z 1183 12| krzesło aksamitne;~Obok na prawej stronie jenerał Dąbrowski,~ 1184 12| stronie jenerał Dąbrowski,~Na lewej siadł Kniaziewicz, 1185 12| ziemianie,~Mężczyźni i kobiety, na przemian po parze~Usiadają 1186 12| się opuścił biesiadę;~On na dziedzińcu włościan traktował 1187 12| Zebrawszy ich za stołem na dwa staje długim,~Sam siadł 1188 12| staje długim,~Sam siadł na jednym końcu, a pleban na 1189 12| na jednym końcu, a pleban na drugim.~Tadeusz i Zofija 1190 12| zwyczaj, dziedzice nowi~Na pierwszej uczcie sami służyli 1191 12| czekający w sali,~Z zadziwieniem na wielki serwis poglądali,~ 1192 12| Radziwiłł-Sierota~Kazał ten sprzęt na urząd w Wenecyi zrobić~I 1193 12| środek stoła~Ogromnym kręgiem na kształt karetnego koła.~ ~ 1194 12| śronu cukrowwemi pianki;~Na krawędziach naczynia, stoją 1195 12| strojach; jakoby aktory na scenie,~Zdawały się przedstawiać 1196 12| Państwu objaśnię.~ ~"Oto na prawo widać liczne szlachty 1197 12| Pewnie ich przed sejmikiem na ucztę sproszono.~Czeka nakryty 1198 12| I palcem eksplikuje, i na dłoni znaczy.~Ci mowcy zalecają 1199 12| drugi, pochyliwszy czoło na kształt byka,~Powiedziałbyś, 1200 12| Powiedziałbyś, że mówcę pochwyci na rogi;~Ci biorą się do szabel, 1201 12| chybią, rzuci negatywę.~ ~Na lewej druga scena: refektarz 1202 12| refektarz klasztoru,~Obrócony na salę szlacheckiego zboru.~ 1203 12| szlacheckiego zboru.~Starsi rzędem na ławach siedzą, młodsi stają~ 1204 12| głoszą.~ ~Jeden szlachcic na zgodę powszechną nie zważa.~ 1205 12| bój wybuchnie.~ ~Lecz tam, na korytarzu, Państwo uważacie~ 1206 12| chłopiec w komży dzwoni i na ustąp prosi;~Szlachta wnet 1207 12| Panie Wojski, niech Wasze na potem odłoży~Te historyje; 1208 12| Wać przynosić potrawy".~ ~Na to Wojski, skłaniając 1209 12| sejmików:~Oto nowy marszałek na ręku stronników~Wyniesion 1210 12| Sam jeden, czapkę wcisnął na łeb zadumany,~Żona przed 1211 12| się dzieje,~Biedna! oto na ręku pokojowej mdleje.~Biedna! 1212 12| A znów tylko Wielmożną na lat trzy została!"~ ~Tu 1213 12| Wychodzą różne zboża, jak na drożdżach rosną,~Pszenicy 1214 12| wiatr jesienny powiewa;~Na koniec owe chwilę przedtem 1215 12| Tryumfujące oczy obracał na gości.~ ~Henryk Dąbrowski 1216 12| szampańskie;~Potem w wieczor na karty tyle złota straci,~ 1217 12| Że za nie dałbyś ucztę na stu szlachty braci.~Nawet ( 1218 12| szlachty braci.~Nawet (bo co na sercu mam, dziś powiem szczerze,~ 1219 12| dygnitarzy.~Widzę, że Pan Jenerał na biesiadach zna się.~Niechaj 1220 12| Zawołało: "Niech żyje Kurek na kościele!"~Ciżba tłoczy 1221 12| tłoczy się w salę, a Maciej na czele.~Sędzia gościa za 1222 12| przewrócił talerz dnem do góry~Na znak, że jeść nie będzie, 1223 12| co z tromblonem jeździ na flankiery;~ także w pułku 1224 12| wojennych czasach~Mógłby się na co przydać, jest rycerskim 1225 12| Jam jest Rębajło, staję na twe zawołanie~Z tym moim 1226 12| by powiedział~Cokolwiek na pochwałę i tej starej ręki,~ 1227 12| A nie ma żadnej szczerby na tym Scyzoryku~I żaden go 1228 12| żelaznym drągiem;~I tak rapier na probę szedł z rąk do rąk 1229 12| spokojnie! Jest przecie na świecie~Człowiek, który 1230 12| To jest, co najdroższego na świecie posiadam.~Nie miałem 1231 12| się zestarzał, nad łóżkiem na ścianie~Wisiał, jako nad 1232 12| Jenerał wpół śmiejąc się, a na wpół wzruszony:~"Kolego - 1233 12| Czy ja Cybulski? - rzecze na to Klucznik z żalem -~Co 1234 12| powiada? - Ja mam dosyć na tem,~Że mój Scyzoryk jeszcze 1235 12| Jeśli szabli nie weźmiesz i na koń nie siędziesz,~Przynajmniej 1236 12| Łaska pańska, Hetmanie, na pstrym koniu jeździł~Cesarz 1237 12| przyjaciele,~Mawiali, poglądając na Dymuryjera,~Że dla Polski 1238 12| pożegnania~Wymknąwszy się, wsiadł na koń, wrócił do zaścianka.~ ~ 1239 12| miała sukienkę, jaki strój na głowie,~Daremnie pisać, 1240 12| Telimena wziąwszy Hrabiego na stronę:~"Jeszcze - szepnęła - 1241 12| przeszkadzasz, odpowiedzże na to,~A odpowiedz mi zaraz, 1242 12| obowiązania!~Dwa serca, pałające na dwóch końcach ziemi,~Rozmawiają 1243 12| miesiąca,~Że wiecznie patrzą na się i najkrótszą drogą~Biegą 1244 12| ślub mój zerwać, to jak Bóg na niebie,~Że z temi paznokciami 1245 12| skończyli jeść lody~I z zamku na dziedziniec wyszli dla ochłody.~ ~ 1246 12| Muzyka już się stroi i wzywa na tany;~Szukają Tadeusza, 1247 12| Szukają Tadeusza, który stał na stronie~I coś pilnego szeptał 1248 12| mam posiadać,~Wedle prawa na ciebie powinna by spadać.~ 1249 12| dziedzictwo posiadanie ziemi,~Na której się zrodzili, którą 1250 12| lata;~Czyż zgodzisz się żyć na wsi? z daleka od świata!~ 1251 12| świata!~Jak ziemianka!"~A na to Zosia rzekła skromnie:~" 1252 12| młoda.~Co Pan urządzisz, na to całym sercem zgoda!~Jeśli 1253 12| pobycie~W Wilnie, że ja na wiejskie urodzona życie;~ 1254 12| Jużci pleban inaczej uczy na ambonie...~Powiada, że to 1255 12| Wielmożna~Pani moja, Zofija, na wszystko się zgadza;~Jej 1256 12| pracy gospodarskiej.~Jest na to sposób. - W zamku wiem 1257 12| zostanie,~Obrócić grosz na murów wyreperowanie;~Nowemu 1258 12| ciebie,~Będę żył u mej Pani na łaskawym chlebie~I kołysząc 1259 12| i rozkoszne męki!~Która na szyk Bellony gdy zwrócisz 1260 12| rozkazu Sędziego pleban stał na stole~I ogłaszał włościanom 1261 12| głosów zdrowia grzmiały na przemiany.~ ~Tylko Buchman 1262 12| by... Krótkość czasu była na zawadzie,~Że nie stało się 1263 12| Buchmanowej radzie.~ ~Bo na dziedzińcu zamku już stali 1264 12| zawód puścił po skrzypicy.~Na to hasło stojący obok kobeźnicy,~ 1265 12| Wiedzą wszyscy, że mu nikt na tym instrumencie~Nie wyrówna 1266 12| Zosia widzi,~Podbiega i na białej podaje mu dłoni~Drążki, 1267 12| nieraz przyrzekałeś grać na mym weselu!"~ ~Jankiel nieźmiernie 1268 12| Zosię lubił; kiwnął brodą~Na znak, że nie odmawia; więc 1269 12| cymbały przynoszą,~Kładą mu na kolanach. On patrzy z rozkoszą~ 1270 12| cymbałach klęczą,~Stroją na nowo struny i probując brzęczą;~ 1271 12| Jankiel z przymrużonemi na poły oczyma~Milczy i nieruchome 1272 12| powieści,~Rade, że mistrz na koniec strónami wszystkiemi~ 1273 12| głodu przymierając czasem,~Na koniec pada u nóg konika 1274 12| sobie~Ów czas okropny, kiedy na Ojczyzny grobie~Zanucili 1275 12| w kraj świata;~Przywodzą na myśl długie swej wędrówki 1276 12| lisia spadła mu z głowy na ramiona,~Powiewała poważnie 1277 12| poważnie broda podniesiona,~Na jagodach miał kręgi dziwnego 1278 12| błyszczał żar młodzieńca,~ gdy na Dąbrowskiego starzec oczy 1279 12| spójrzenie śledzi~I zaśmiał się na koniec - rad z jej odpowiedzi,~ 1280 12| Stąpa prędzej, pogląda na rywalów z góry~I swą konfederatkę 1281 12| konfederatkę z czaplinymi pióry~To na czole zawiesza, to nad czołem 1282 12| czołem wstrząsa,~ włożył na bakier i podkręcił wąsa.~ 1283 12| z gromady;~Czasem staje na miejscu, rękę grzecznie 1284 12| Czasem zamyśla zręcznie na bok się uchylić,~Odmienia 1285 12| Więc gniewa się, prawicę na rękojeść składa,~Jakby rzekł: " 1286 12| On jeszcze!... Ile razy na parkanie siadał,~By dójrzeć 1287 12| Niewdzięczna! Spuścił głowę, i na koniec świsnął~Mazurka, 1288 12| Mazurka, potem kaszkiet na uszy nacisnął~I szedł w 1289 12| Ledwie widna z daleka; na wielkim obszarze~Zarosłego 1290 12| zasłany,~U góry błękitnawy, na zachód różany;~Chmurki wróżą 1291 12| świecące,~Tam jako trzody owiec na murawie śpiące,~Ówdzie nieco 1292 12| drobniejsze, jak stada cyranek.~Na zachód obłok na kształt 1293 12| cyranek.~Na zachód obłok na kształt rąbkowych firanek,~ 1294 Ob| tytule:]~OSTATNI ZAJAZD NA LITWIE~Za czasów Rzeczypospolitej 1295 Ob| o obrazie cudownym N.P. na Jasnej Górze w Częstochowie. 1296 Ob| i roztacza. W Małorosji na przykład utrzymano do 1297 Ob| używaniem uprawnia się. Mianują, na przykład, sąsiedzi przyjaciela 1298 Ob| śmiesznością okryć, a wprowadzić na ich miejsce tytułowanie 1299 Ob| niekiedy sprawy graniczne, ale na koniec i część jurysdykcji 1300 Ob| złotogłowu i pasów litych na całą Polskę; udoskonalona 1301 Ob| podługowata książeczka, na której spisywano nazwiska 1302 Ob| dawnych zamkach stawiano na chorach organ.~ ~ ~Ks. II 1303 Ob| Wiciny to wielkie statki na Niemnie, któremi Litwini 1304 Ob| dowodził. Umarł we Francji. Na nim zgasła linia męska książąt 1305 Ob| zgasła linia męska książąt na Ołyce i Nieświeżu, największych 1306 Ob| o grzybach wychodzących na wojnę pod wodzą borowika. 1307 Ob| Znany malarz rodzajowy; na kilka lat przed śmiercią 1308 Ob| pijawkami", służy do łowów na wielkiego zwierza, szczególniej 1309 Ob| książę Gedymin miał sen na Górze Ponarskiej o wilku 1310 Ob| podniesiony starożytnym obyczajem na stolicę Wielkiego Księstwa 1311 Ob| 263:~...znał się dobrze na handlu zbożowym,~Na wicinnym...~ 1312 Ob| dobrze na handlu zbożowym,~Na wicinnym...~Ob. przyp. do 1313 Ob| kabłąk skrzywi,~Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi.~ 1314 Ob| bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie ostrze, 1315 Ob| Zaczęło złoto kapać i błyskać na słońcu.~W butelkach wódki 1316 Ob| butelkach wódki gdańskiej bywają na dnie listki złota.~ ~ ~Ks. 1317 Ob| Królowa Dydo kazała porznąć na pasy skórę wołową i tym 1318 Ob| jak Filip z konopi.~Raz na sejmie poseł Filip ze wsi 1319 Ob| Horeszkom dziesiąta woda na kisielu!~Kisiel, potrawa 1320 Ob| parafii drąg wysoki z uwiązaną na wierzchu mietłą, czyli wicią. 1321 Ob| moskiewskim i pobił Turków na Lemanie, potem sam na głowę 1322 Ob| Turków na Lemanie, potem sam na głowę pobity od Szwedów. 1323 Ob| będące w stanie wojny i na mocy żółtej księgi oddaje 1324 Ob| opuszczonego Wilna. Jenerał Dejów na czele sztabu wjeżdżał przez 1325 Ob| miał koniec zajazd ostatni na Litwie.~Bywały i później 1326 Ob| województwie nowogródzkim pobił na zajeździe cały garnizon 1327 Ob| Ks. XI w. 12:~Nie biegło na ruń...~Ruń jest to zieleniejąca 1328 Ob| Ks. XI w. 43:~Wszyscy na północ! Rzekłbyś, że wonczas 1329 Ob| wędrowne odlatują; lecieć na wyraj - jest to lecieć w 1330 Ob| konfederacje i obrano posłów na sejm.~ ~ ~Ks. XI w. 246:~ 1331 Ob| zmienił.~W szesnastym i na początku siedmnastego wieku 1332 Ob| symbolów i scen teatralnych. Na sławnej uczcie danej w Rzymie 1333 Ob| swe bisy?~Pinety, sławny na całą Polskę kuglarz. Kiedy 1334 Ob| Czy ja Cybulski? - rzecze na to Klucznik z żalem -~Co 1335 Ob| mariasza z Moskalem..."~Znajoma na Litwie pieśń żałośna o pani 1336 Ob| suknie francuskie grasowała na prowincjach od roku 1800 1337 Ob| przebrało się przed ożenieniem na żądanie narzeczonych.~ ~ ~ 1338 Ob| Nassau, stanął obok niego na przesmyku; właśnie ogromny 1339 Ob| strzałami i szczwalnią, leciał na przesmyk. Rejtan wyrywa 1340 Ob| gubernii wileńskiej uchwalili na sejmiku projekt uwolnienia 1341 1 | EPILOG~ ~O tem że dumać na paryskim bruku,~Przynosząc 1342 1 | najprędzej ducha.~ ~A gdy na żale ten świat nie ma ucha,~ 1343 1 | w mękach długich,~Plwają na siebie i żrą jedni drugich!~ ~ 1344 1 | duszy!...~Bo naród bywa na takiej katuszy,~Że kiedy 1345 1 | spłyną,~I skrzydła wreszcie na spoczynek zwiną -~Wtenczas, 1346 1 | porze,~Gdyby też wzięły na koniec do ręki~Te księgi, 1347 1 | Czytano nieraz pod lipą na trawie~Pieśń o Justynie,


1-500 | 501-1000 | 1001-1347

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License