Ksiega
1 1 | głowę:~"Pan Podkomorzy! Oj, Wy! Pan zawsze ciekawy~O Bonaparta,
2 1 | czuję wszystko, ja rozumiem!~Wy Polaki, ja Ruski, teraz
3 2 | Miejcie też baczenie,~Wy, co jesteście pierwsi myśliwi
4 2 | większych dawniej niźli wy myśliwych,~A sądziłem ich
5 2 | borsuk kosztował wsi kilka!~I wy, Panowie, pójdźcie za starych
6 3 | Jest w tym sens jaki? Czy wy Boga w sercu macie?~To myślisz
7 3 | różowe Cezarów ogrody!~Wy, klasyczne Tyburu spadające
8 4 | jeszcze? czy dotąd żyjecie?~Wy, koło których niegdyś pełzałem
9 4 | któż wojsko opłaci? Czy nie wy, Litwini?~Wy tylko grosz
10 4 | opłaci? Czy nie wy, Litwini?~Wy tylko grosz dajecie do moskiewskiej
11 4 | Wymyśliłem - przedziwny! - Wy młodzi jesteście,~Nie pamiętacie
12 7 | szpiegi, wzwiady;~Wiecie wy, co to znaczy? - Oto, że
13 7 | co to znaczy? - Oto, że wy dziady,~Niedołęgi! He, Bracia!
14 7 | coście tu przyszli? i czego wy chcecie?"~ ~"Wojny!" - krzyknęli. - "
15 7 | Nieprawda! dalibógże! to wy tylko sami~Pozywacie go,
16 7 | Nie piję tak wiele~Jak wy szlachta; wy szlachta ciągniecie
17 7 | tak wiele~Jak wy szlachta; wy szlachta ciągniecie jak
18 7 | Bracia nie odpędzą;~Już co wy namydlicie, to ja wszystko
19 7 | was się łączymy!"~"Gdzie wy - krzyknęła szlachta - gdzie
20 7 | krzyknęła szlachta - gdzie wy, to tam i my!~Niech żyją
21 7 | głupi! a głupi!~A głupi wy! Na kim się mleło, na was
22 9 | oficery, kto poluje we dnie,~Wy w nocy! dobry połów, widziałem
23 9 | paniami tak pięknemi jak wy, piękne Panie!~ ~Wiecie
24 9 | Podkomorzy, i mocno się czubi.~Wy dobrzy do wypitki, dobrzy
25 10| Państwo Lachy, lubię,~Że wy ludzie weseli, dobrzy do
26 10| uciął rękę z lontem.~Oj! wy Lachy! Ojczyzna! ja to wszystko
27 10| to przed carem odpowie.~A wy te grosze sobie zabierzcie,
28 10| batalijon tak jakoś zmarnował.~Wy, Pany, tylko śledztwo pomazujcie
29 11| każdy przy swoim zostanie,~A wy podpiszcie zgodę". ~Na starca
30 12| uciszy i zgodzi.~ ~Ach! wy nie pamiętacie tego, Państwo
|