Ksiega
1 1 | gadał.~ ~On opowiadał, jako jenerał Dąbrowski~Z ziemi włoskiej
2 4 | że z tej tabakiery~Pan jenerał Dąbrowski zażył razy cztery?"~"
3 4 | zawołali. - "Tak, tak, on jenerał;~Byłem w obozie, gdy on
4 4 | złocie,~Bo u Moskalów lada jenerał, Mospanie,~To tak świeci
5 5 | Brzechalski,~Dwojga imion, jenerał niegdyś trybunalski,~Vulgo
6 7 | oficerów łowić za harcaby -~A jenerał Dąbrowski wpada do Poznania~
7 7 | Moskalami,~Których przywiódł jenerał ruski Wojniłowicz~I łotr,
8 8 | Przypadek był takowy: ~ ~Jenerał Podolskich~Ziem przejeżdżał
9 8 | cudzoziemskich; i książę Jenerał~Częściej do książek niźli
10 8 | żwawy.~Szczęściem, książę Jenerał przerwał te rozprawy,~Godząc
11 9 | jako Dejów, moskiewski jenerał,~Wchodząc z pułkiem Kozaków,
12 11| tysięcy~I ze sztabami swemi jenerał Dąbrowski,~Kniaziewicz,
13 11| trzech par zaręczyny,~Zaś jenerał Dąbrowski oświadczył z wieczora,~
14 11| Hohenlinden, gdy Ryszpans jenerał~Na pół pobity już się do
15 11| kolej, zapłoniona.~ ~Wtem jenerał Kniaziewicz wziął ją za
16 12| Obok na prawej stronie jenerał Dąbrowski,~Na lewej siadł
17 12| dygnitarzy.~Widzę, że Pan Jenerał na biesiadach zna się.~Niechaj
18 12| Panie Dobrzyński - rzekł mu jenerał Dąbrowski -~Tyż to jesteś
19 12| litewskim niedźwiedziem.~Jeśli Jenerał każe, to go tu przywiedziem".~"
20 12| o ich naczelniku -~Rzekł Jenerał - chcę wiedzieć, o tym Scyzoryku,~
21 12| Pokaż no - rzekł śmiejąc się jenerał Dąbrowski -~A to piękny
22 12| rąk do rąk ciągiem.~ ~Lecz jenerał Kniaziewicz, wzrostem najsłuszniejszy,~
23 12| Niechaj służy Tobie!"~ ~Jenerał wpół śmiejąc się, a na wpół
24 12| takim ręku! - Niech tylko Jenerał pamięta,~Aby tasiemka była
25 12| od głowy do brzucha".~ ~Jenerał wziął Scyzoryk, lecz że
26 Ob| świecami w sieni...~Woźny albo jenerał, wybrany uchwałą trybunalską
27 Ob| sto krwawych sztandarów...~Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez
28 Ob| nieszczęsnej wyprawy, między innymi jenerał Małachowski.~ ~ ~Ks. II
29 Ob| się do opuszczonego Wilna. Jenerał Dejów na czele sztabu wjeżdżał
30 Ob| wystrzał ocalił wówczas Wilno: jenerał Dejów z kilku oficerami
|