Ksiega
1 2 | Pana.~Słuchaj Pan historyi swej własnej rodzinnej,~Która
2 2 | brzuch harbuza,~Który od swej łodygi aż w daleką stronę~
3 2 | Policmajster powinność służby swej rozumiał,~Bardzo się nad
4 3 | Milczał, wreszcie, zniżając swej rozmowy tony:~"Przepraszam -
5 3 | Jacek nie wypuszcza z opieki swej syna~I przysłał mi tu właśnie
6 3 | Lubił ciągle wspominać swej młodości czasy,~Wysławiał
7 4 | Bernardyn uciekł się do swej tabakiery,~W kolej częstował
8 4 | Kłócąc się o zalety, ten swej Sanguszkówki,~A ten - bałabanowskiej
9 4 | A ten - bałabanowskiej swej Sagalasówki.~Hrabia też
10 5 | Sarkając na trzpiotalstwo swej krzykliwej żony;~Owdzie
11 5 | słania,~Radził mu odejść do swej izby dla spoczynku;~Tadeusz
12 5 | owad łowić.~ ~Nie mógł jej swej pomocy Tadeusz odmowić;~
13 5 | haniebnie~Być szpiegiem swej kochanki; nawet jak szkaradnie~
14 5 | Sanguszkówki,~Drugi bałabanowskiej swej Sagalasówki.~ ~"Sędzio sąsiedzie -
15 7 | lewy bok, zapewne Rózeczki swej macał;~I stąd był nazywany
16 7 | Bartek Szydełko, dobywszy swej szpadki.~ ~"Wszystkich was -
17 8 | klasztoru, do cichej celi swej powrócił~I tam umarł przykładnie.
18 8 | polskie),~Wstrzymał konia i o swej zapomniał wyprawie,~Zwrócił
19 8 | Szydełko równie czynnie używał swej szpadki,~Kabany i prosięta
20 9 | zatwierdza ukazy,~Z łaski swej często karę powiększa dwa
21 9 | dąsa.~Tupa nogami, szpady swej rękojeść kąsa:~"Majorze
22 9 | Major widzi, Major hańby swej nie zmyje.~Trzeba tego szlachcica
23 11| strudzony poszedł spać do swej komnaty.~Z nocą wszystko
24 11| stateczna~I posażna, bo oprócz swej dziedzicznej wioski~Sumką
25 12| Telimena, roztacza blaski swej urody~I ubior od stóp do
26 12| Przywodzą na myśl długie swej wędrówki lata~Po lądach,
|