Ksiega
1 1 | było widać. Zwrócona na pole~Szukała kogoś okiem, daleko,
2 1 | głodni, chodzili daleko na pole;~Myśliłem, że dziś z nami
3 1 | zając jak struna - smyk w pole,~Psy tuż (to mówiąc, ręce
4 1 | lada,~Czchał niby prosto w pole, za nim psów gromada;~Gracz
5 1 | odwołaj sprawę na jutro na pole.~Jutro i Hrabia z całym
6 1 | gospodarstwa obmyśla wyprawę~W pole i w domu przyszłą urządza
7 2 | ramieniu świszcząc szedł na pole,~Gdzie żaden wał, płot żaden
8 2 | indyki,~I słychać bydła w pole idącego ryki.~ ~Wstała młodzież.
9 2 | rzędy,~Ocieniały szerokie pole; spodem grzędy.~Tu kapusta,
10 4 | mogilniku:~Wszyscy ruszyli w pole; Tadeusz nadstawił~Uszu
11 4 | Jak tam stać? Niedźwiedź w pole wali,~Rwąc z kopyta jak
12 4 | pacierz zmówił~I pobiegł w pole szybko, jakby go kto łowił.~ ~
13 4 | wszyscy dobrze, zając idzie w pole".~ ~W istocie, kot czuł
14 4 | myśliwych i psiarnie,~Rwał w pole, słuchy wytknął jak dwa
15 4 | ciało:~Jakby jakaś przez pole suwała się źmija,~Kot jak
16 5 | przez bramę, biegł prosto na pole;~Jak szczupak, gdy mu oścień
17 6 | potrzeba, żebyśmy zaraz w pole wyszli?~Strzelców zebrać -
18 8 | Do siebie, czasem nawet w pole uciekają.~Jeżeli na was
19 9 | ostrożny Maciek ustępuje w pole.~ ~Lecz z największym na
20 9 | Trzeba tego szlachcica na pole wywabić,~Nie można z karabina,
21 9 | Suworow; wyjdź, Majorze, w pole,~Bo on nas powystrzela;
22 9 | Już szlachta odzierżyła pole,~Porozpędzanych jegrów ściga,
23 9 | opatrzyć, z trupów czyścić pole,~A jegrów rozbrojonych prowadzić
24 11| wszystko ucichło: oboz, dwór i pole;~Widać tylko, jak cienie,
25 11| różnobarwny tłum okrywa pole,~A na głos dzwonka, niby
26 Ob| w obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę.
|