Ksiega
1 1 | Wesoło, lecz w porządku; naprzód dzieci małe~Z dozorcą, potem
2 1 | naród przepuszcza,~Odbiera naprzód rozum od obywateli.~I tak
3 1 | Tymczasem w końcu stoła naprzód ciche szmery,~A potem się
4 1 | odsadzili kawał;~Sokoł smyk naprzód, rączy pies, lecz zagorzalec,~
5 2 | samotnym domie~Wszczął się naprzód szmer, potem gwar i krzyk
6 2 | ich usta mignęła znienacka~Naprzód mucha, a za nią tuż Wojskiego
7 3 | A ciągle nim zarządza. Naprzód w legijony~Chciał go posyłać;
8 4 | gotową~Wygiął się jak łuk naprzód, z wciśnioną w las głową.~
9 5 | wszystkim z kolei przedstawia:~Naprzód Tadeuszowi, jako krewną
10 5 | to rzecz nasza,~Mnie tu naprzód wyzwano; Protazy, pałasza!~
11 5 | ugiąwszy głowy,~Z wypiętą naprzód piersią, z podniesioną nogą~
12 7 | zrobiony, idę tym podziałem.~Naprzód: dlaczego mamy przedsiębrać
13 7 | tylko przewrócić go życzę.~Naprzód zacząć od władzy; skoro
14 7 | przemiany to w tył, to się naprzód kiwał,~I ustawicznie: "Kropić,
15 8 | takeś mi serce otwierał?~Naprzód ów pojedynek! Potem znowu
16 9 | Wtem ozwały się bębny, naprzód z rzadka, potem~Coraz gęstszym
17 9 | broń z prawej ręki~Suwa naprzód, jak żądło z wężowej paszczęki,~
18 9 | zawołał - na sztyki!~Naprzód!" Wnet szereg, rury wytknąwszy
19 9 | przyjdzie do zabójstwa, naprzód się przywitać).~Już spotkały
20 9 | radością: "Niech żyją Podhaje!~Naprzód, bracia Litwini! Górą, górą
21 10| jaśniej wytłumaczyć,~A naprzód komisyją legalnie wyznaczyć,~
22 10| tajemnicze.~A jako chirurg naprzód miękką rękę składa~Na ciele
23 10| i ciała połową~Wygięty naprzód, stanął, zwisł na jednej
24 11| pokoiku,~Gdzie mnie Pan naprzód w wieczór spotkał przy stoliku,~
25 12| miejsca i gości usadza.~Naprzód, jako najpierwsza województwa
26 12| go rad by przeinaczył,~A naprzód komisyją legalną wyznaczył,~
|