Ksiega
1 1 | wznosi chmurę pyłu; dalej z wolna kroczy~Stado cielic tyrolskich
2 1 | chwały.~Więc zbliżył się i, z wolna gładząc faworyty,~Rzekł
3 1 | się wszystkim skłonił~I z wolna w tabakierę palcami zadzwonił:~
4 2 | podróży.~ ~Ruszyli szczwacze z wolna, jeden tuż za drugim,~Ale
5 2 | dzieje się z rozmową: z wolna się pomyka,~Aż natrafi na
6 3 | samotności, ciszy,~Oddalała się z wolna od swych towarzyszy~I szła
7 3 | zwabia;~W tymże kierunku z wolna posuwa się Hrabia.~ ~Hrabia
8 3 | wspaniale płynie~Cicho, z wolna, po niebios błękitnej równinie!"~ ~
9 3 | Jak gdyby kogoś szukał; z wolna wszystkich oczy~Sędziwa
10 4 | wrzasków.~ ~Uciszono się z wolna i oczy gawiedzi~Zwróciły
11 4 | nawzajem;~Wreszcie wracają, z wolna skacząc przez zagony,~Spuściły
12 5 | ostrożaste pięty;~Za nimi z wolna indyk sunie się odęty,~Sarkając
13 5 | się ja pomylił!"~Więc z wolna głowę ku niej zza drzewa
14 5 | Wstrzymali się; ~ ~Gerwazy z wolna ustępował,~Zniknął z oczu,
15 6 | Sędzia, słuchając, z wolna okulary składał~I wpatrując
16 6 | Cicho wszędzie - w konopie z wolna ręce wsuwa~I rozchylając
17 7 | Na koniec odezwał się, z wolna każde słowo~Wymawiając z
18 7 | kapturze".~ ~Wtem znowu głowę z wolna podniósł Maciej stary~I
19 7 | wisi;~Prawą ręką zdjął z wolna z głowy kołpak lisi,~Lewą
20 7 | Zabrał głos, wymawiając z wolna każde słowo,~Z przestankiem
21 9 | oczy zmrużył,~Niby śpi, z wolna ręce i nogi przedłużył,~
22 9 | rozcięto powrozy,~Szlachta już wolna wpada na kwestarskie wozy,~
23 10| Zosienkę~I jeśli będzie wolna, poproszę o rękę;~Teraz
|