Ksiega
1 1 | czamarce krakowskiej, z oczyma~Podniesionymi w niebo, miecz
2 1 | krzaki fijołkowe skłonił,~Oczyma ciekawymi po drożynach gonił~
3 1 | rumieniec,~Ilekroć z jej oczyma spotkał się młodzieniec:~
4 2 | Stanął obok Sędziego i oczyma śledził.~Dawno już nie był
5 2 | Zdawało się, że liczył oczyma kamienie.~Poznał go zaraz,
6 2 | jednej nodze, z czujnemi oczyma,~I, by nie zasnąć, kamień
7 3 | przyrósł do ziemi,~Tylko oczyma kręci na dół spuszczonemi;~
8 4 | go; zawiesiła kitkę nad oczyma,~Jak pióro nad szyszakiem
9 4 | nabrzmiałem, promiennem,~Z oczyma wzniesionemi, stał jakby
10 5 | Telimena uważa znawczyni oczyma,~Musztruje siostrzenicę,
11 5 | kielich wina:~ ~"Nadaremnie oczyma szukam Bernardyna;~Chciałbym
12 5 | Wskazują palcem, drudzy oczyma tam biegli,~Aż wreszcie
13 5 | Wstrzymując napastników oczyma i ławą,~Aż razem z Hrabią
14 7 | Co do władzy więc - kiedy oczyma przebiegam~Dzieje całej
15 8 | obiega ziemię błyskawic oczyma,~Znacząc te miejsca, gdzie
16 9 | Gifrejtera ruch śledząc oczyma,~Sam słania się na nogach,
17 10| ma nieboga~Stawała przed oczyma; i tak z łaski Boga~Dotąd
18 10| Telimena, smutnemi rzuciwszy oczyma:~"Niestety - rzekła - widzę,
19 10| postać kochana~Stoi mi przed oczyma jakby malowana!~Piłem, nie
20 12| gałki, szlachta je pożera oczyma.~Właśnie wytrząsł ostatnią;
21 12| kobeźnik kłania się i żebrze oczyma;~Jeżeli ich odprawię, biedni
22 12| z przymrużonemi na poły oczyma~Milczy i nieruchome drążki
23 12| upornie;~On krok zwalnia, oczyma jej spójrzenie śledzi~I
|