Ksiega
1 2 | Staje pobladły, drżący i prawie bez duszy.~<<Jak śmiesz>> -
2 3 | łaski jego mam też fundusz prawie cały,~Ma więc prawo rozrządzać. -
3 3 | Telimena, zdziwiona i prawie wylękła,~Podnosiła się coraz,
4 4 | To mi to po szlachecku, prawie rura w rurę.~Pojedynek ten
5 4 | Strzelać się, śmierć niechybna! prawie rura w rurę.~Oba tęgo strzelali. - <<
6 4 | krzyk: <<Toż śmierć pewna! Prawie rura w rurę!>>~A ja w śmiech,
7 5 | prostaczek! poczciwy chłopczyna!~Prawie dziecko! raz pierwszy kochać
8 6 | i s k a.~Teraz ich każda prawie używa rodzina,~A rzadki
9 6 | gęściej przybywało.~Dobrzyńscy prawie wszyscy; sąsiadów niemało~
10 7 | Szlachta Bracia! ja przy prawie stoję.~Wszak Hrabia wygrał,
11 8 | zaś Waszmościom jest, że prawie wszyscy,~Ile ich zapamiętać
12 9 | rozkazy.~ ~Stała w ogrodzie, prawie pod samym parkanem,~O który
13 10| I ciemność gruba, gęsta, prawie dotykalna.~Znowu deszcz
14 10| stronnika,~Dawnego przyjaciela, prawie domownika,~Z którym pił
15 10| Moskala;~Ledwiem przyłożył, prawie nie mierzył - wypala!~Wiesz!...~*~ ~
16 11| miłostki; więc ze łzami prawie~Skupili się do stołu, patrzyli
17 12| Przyjeżdżasz bardzo późno, prawie po obiedzie".~ ~"Jem wcześnie -
18 12| Sędzia - po owem zwycięstwie~Prawie wszyscy Dobrzyńscy schronili
19 Ob| władza wykonawcza nie miała prawie żadnej policji pod swemi
20 Ob| zbrojne napaści, a gwałt prawie nigdy nie uszedł bezkarnie.
21 Ob| umarł w Saint Domingo i cała prawie Legia tam zginęła. W emigracji
|