Ksiega
1 2 | Hrabski koń, zwrócony z drogi,~Prosto kłusował polem aż
2 3 | widny jak na dłoni,~A Hrabia drogi pyta? Ale Hrabia do niéj~
3 4 | karczmy po dwóch stronach drogi,~Oknami wzajem sobie grożąc
4 4 | mieście~I do Waszmościów z drogi zajadę po kweście".~ ~"Niech
5 5 | przez płoty,~Bez celu i bez drogi; aż niemało czasu~Nabłąkawszy
6 5 | na lewo biegł do wielkiej drogi;~Oboje w tym odwrocie mieli
7 6 | Pogląda na gościniec, na drogi rozstajne,~Kędy działy się
8 6 | trzecią spotyka;~Z lewej drogi posłaniec jak kuryjer goni,~
9 6 | zatruli:~Protazy zeszedł z drogi i wzdłuż sianożęci~Krąży
10 7 | Wszystkie wielkopolskie drogi~Pełne uciekających; niemczyska
11 8 | zbił z wozu, a wóz zrucił z drogi.~Teraz, popsuty, między
12 8 | już trudno naprawić!~Nie, drogi Stryju, dłużej nie mogę
13 8 | nie chcę ci zagradzać~Drogi do sławy, szczęściu twojemu
14 8 | skrócić!~Gdy mnie kochasz, mój drogi, czyż możesz mnie rzucić?~
15 9 | dobiec, lecz staje w pół drogi,~Okręca broń i ciska wrogowi
16 10| mrokiem okrywszy,~Zalała drogi, mosty zerwała na rzece,~
17 10| u kolan, wołać: <<Ojcze drogi,~Weź za syna lub zabij!>>
18 10| rozbroić wroga, miecz w pół drogi wstrzymać;~Ale ta broń ognista,
19 12| poglądali,~Którego równie drogi kruszec jak robota.~Jest
20 12| sierota!~Powiedz, czem ci ten drogi dar mam wynagrodzić~I czem
21 12| dostać w kroku;~Ustępują mu z drogi i - zmieniwszy szyki,~Puszczają
|