Ksiega
1 3 | by się ożenił, aby pojął Zosię,~Wychowankę Wać Pani; oboje
2 5 | się nie udało podsunąć mu Zosię?~Niebogata, lecz za to urodzeniem
3 5 | naradzie~Woła przez okno Zosię bawiącą się w sadzie.~ ~
4 5 | słoiki pomady,~Pokrapia Zosię wkoło wyborną perfumą~(Woń
5 5 | bramą: to oni!~Wziąwszy Zosię pod rękę, pobiegła do sali.~
6 5 | nieszczęśliwym bardzo - poznał Zosię!~Po wzroście i po włosach
7 6 | restytuować.~Wziął więc Zosię, Horeszków dziedziczkę ubogą,~
8 6 | wziąłem; kazał przyjąć Zosię,~Przyjąłem, hodowałem, myślę
9 7 | tobie? A on mówi, że tę Zosię kocha!~Chciałby popatrzyć
10 7 | Sędziemu: <<Sędzio, daj Zosię dla Saka!>>~On mówi: <<Jeszcze
11 8 | powiem prawdę; tę panienkę,~Zosię, wychowanicę Stryja, podobałem~
12 8 | ożenić,~Kiedy kocham tę Zosię; trudno serce zmienić!~Nieuczciwie,
13 8 | gdybym swatał~Sam Waci Zosię! He! cóż, nie skoczysz z
14 8 | Tadeuszku! jeśli może Asan Zosię~Zbałamucił i teraz uciekasz?
15 8 | lubisz,~Zapowiadam Asanu, że Zosię poślubisz,~A nie, to bizun -
16 8 | stąd? Może Hrabia kocha Zosię szczerze,~Może go ona kocha?
17 10| Zostawiła tę w kraju córkę, małą Zosię,~Kazałem ją hodować.~ ~*~ ~"
18 11| lichu.~Baby, patrząc na Zosię, gadały po cichu,~Że pewnie
19 11| ustach zmoczył,~Patrzy w Zosię, rysuje. Ledwie Sędzia zoczył~
20 12| Jankiel nieźmiernie Zosię lubił; kiwnął brodą~Na znak,
|