Ksiega
1 2 | zaraz, ale musiał kilka razy~Krzyknąć, nim głos Hrabiego
2 2 | dogrzewali z góry.~Trzy razy aż pode drzwi to chłopstwo
3 2 | stał jak skamieniały!~Dwa razy dałem ognia, i oba wystrzały~
4 2 | Petersburgu nie raz, nie dwa razy!~Miłe wspomnienia! wdzięczne
5 4 | jenerał Dąbrowski zażył razy cztery?"~"Dąbrowski?" -
6 4 | Jużci on Szwabom skórę trzy razy wymłócił,~Brzydkie Prusactwo
7 5 | wesoło~Przeszła się kilka razy - znów spuściła czoło.~ ~
8 5 | Wystawiony na stołków i butelek razy,~Już zachwiał się, już czeladź
9 5 | nie dbając na groźby i razy,~Ustąpił z placu bitwy? -
10 6 | przeciw Gerwazemu o gwałty i razy;~Obudwu o przechwałki, o
11 6 | czy to tylko prawda?~Ileż razy zwodzono! Pamiętasz? gadali:~
12 8 | Bardzo, choć tylko parę razy ją widziałem;~A mówią, że
13 9 | często karę powiększa dwa razy.~Apelujcie, ja może wynajdę
14 9 | tył Kropiciel ciska ślepe razy,~Chwieje się - a wtem postrzegł,
15 9 | słychać, wrzask i gęste razy.~Wkrótce ucichło wszystko;
16 10| Sanctissimum ujrzał!~ ~*~ ~Ileż to razy chciałem serce me otworzyć~
17 10| w pruskiej fortecy,~Trzy razy Moskwa kijmi zraniła me
18 11| Kozietulskiego był ranny dwa razy!~Następnie, jak wysłaniec,
19 11| powtórzyli zgodnie kilka razy,~Kiwając w takt głowami;
20 12| bronił,~On jeszcze!... Ile razy na parkanie siadał,~By ją
|