Ksiega
1 1 | i opisuję, bo tęsknię po tobie.~ ~Panno Święta, co jasnej
2 4 | siedział,~Nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział;~Ale
3 6 | jeszczeż po tem wszystkim, com tobie powiedział,~Będziesz spokojnie,
4 6 | wyczytał?~Jeszcze serce nic tobie nie gada? Ach, bracie!~Jeśli
5 6 | Prawe dziecię Sopliców! Tobie Bóg przeznacza~Oczyścić
6 7 | takim.~Mówiłem: <<Po co tobie leźć do Soplicowa?~Jeżeli
7 7 | a wciąż szlocha .~Co tobie? A on mówi, że tę Zosię
8 8 | duszę;~W przypadku wojny tobie cała tajemnica~Wiadoma;
9 8 | czyż możesz mnie rzucić?~Tobie oddałam serce, oddam ci
10 8 | się! uspokój!~Ja jestem tobie wdzięczen, ale niepodobna~
11 10| rumiany,~Piękny szlachcic, gdy tobie pochlebiały pany,~Gdy za
12 10| pierwszy do pałasza!~Prawda! o tobie niegdyś śpiewały szlachcianki:~<<
13 10| teraz! ha! bezkarnie ujść tobie nie może,~Przysiągłem: kto
14 10| wiem, że grzeszy.~Powiem tobie coś, pewnie to ciebie pocieszy:~
15 11| wojny; dotąd lubią starzy~O tobie bajać, dotąd pieśń o tobie
16 11| tobie bajać, dotąd pieśń o tobie marzy.~Z dawna byłeś niebieskim
17 11| mem spójrzeniem miłość w tobie wzbudził.~Ja nie fanfaron;
18 12| dziedzica! - Niechaj służy Tobie!"~ ~Jenerał wpół śmiejąc
19 1 | Złożona - nie ma sił mówić o tobie!~ ~Ach! czyjeż usta śmią
|