Ksiega
1 1 | Sędzia wie, że oko pańskie konia tuczy.~ ~Wojski z woźnym
2 1 | wracając,~Trafia się, że spod konia mknie się biedak zając;~
3 2 | ujrzał zamek i zatrzymał konia.~Pierwszy raz widział zamek
4 2 | Pan tylko raczy~Zsiąść z konia, pódźmy w zamek, niech no
5 2 | zawrocie~Obejrzał się i konia zatrzymał przy płocie.~Był
6 2 | Sędziego ścisnął za kolana.~ ~"Konia - zawołał Rejent - stawię
7 2 | zawołał Rejent - stawię konia z rzędem~I opiszę się jeszcze
8 3 | Hrabia wracał do siebie, lecz konia wstrzymywał,~Głową coraz
9 3 | szybę.~ ~Hrabia zsiadł z konia, sługi odprawił do domu,~
10 4 | pewnie wódz orszaku;~Spinał konia, jak gdyby chciał skakać
11 4 | bladem, posępnem obliczem,~A konia ustawicznie bodł i kropił
12 7 | szyję, wygrana!>>~Ja, z konia zsiadłszy, zaraz padłem
13 8 | jak polskie),~Wstrzymał konia i o swej zapomniał wyprawie,~
14 9 | za niego postrzał, spod konia dobywa,~Uprowadza; a szlachcie
15 10| rzekłem,~Podobno nic - na konia wsiadłem i uciekłem!"~ ~*~ ~"
16 11| Rejent: ~"Stawiłem niegdyś konia z rzędem,~Opisałem się także
17 11| złoto jedenastej proby.~Konia teraz ułani pod jazdę zabrali,~
18 11| Rozstawił nogi, jakby na konia wskakiwał,~Potem galop udając
19 12| brodę o podstawek~I smyk jak konia w zawód puścił po skrzypicy.~
|