Ksiega
1 1 | Jednym palcem spuszczone u jednej dwórórki;~Wyczha! poszli,
2 1 | gęste kutasy jak kity,~Z jednej strony złotogłów w purpurowe
3 2 | codziennie się bawił.~W jednej z izb pustych obrał mieszkanie
4 2 | odprawia czaty~Stojąc na jednej nodze, z czujnemi oczyma,~
5 2 | wszystko to się stało w jednej krótkiej chwili.~ ~Ale w
6 4 | bez strzelby - i trzej w jednej chwili~Jak gdyby na komendę
7 4 | siebie oba imiennicy~I do jednej strzelili razem niedźwiedzicy.~
8 4 | sam was ustawię. Waść po jednej stronie~Stanie na końcu
9 4 | Ledwie dniało, już z jednej strony taradejką~Jedzie
10 4 | Dowejkę na zwierza ogonie~Z jednej strony, Domejkę zaś na drugiej
11 5 | we dwóch nie strzelać do jednej źwierzyny".~ ~Właśnie Wojski
12 6 | wojnę lubił; zwyciężony~W jednej stronie, znów bitwy szukał
13 7 | Maćka biegając jak cewka,~Od jednej strony krosien przerzucana
14 9 | wstrzymują szlachtę, Robak z jednej strony,~A z drugiej Maciej;
15 9 | mnie, żem nie miał choć jednej armaty!~Dobrze mówił Suworow: <<
16 10| naprzód, stanął, zwisł na jednej nodze,~Jak głaz lecący z
17 10| popsuć szczęście drugim~W jednej chwili, a życiem nie naprawi
18 11| dwie strzały złożone na jednej cięciwie.~Wtem Wojski krzyknął: "
19 11| szaraka~Ze dwóch stron w jednej chwili, jak dwa skrzydła
|