Ksiega
1 1 | Zmieści się i palestra, i goście proszeni.~Sień wielka jak
2 1 | jaśniał na sklepieniu.~ ~Goście weszli w porządku i stanęli
3 1 | wieczerzy na później odkładać:~Goście głodni, chodzili daleko
4 2 | Był to znak, że wracali goście z polowania~I krzątała się
5 3 | z nią panicze młodzi.~ ~Goście weszli w porządku i stanęli
6 5 | mówi) zaintromitował.~ ~Goście weszli w porządku i stanęli
7 5 | piszczał, im daléj, tem gorzéj.~Goście w śmiech; musiał przerwać
8 5 | uderzając z góry.~Ale już goście tłumnie wychodzili z sieni,~
9 6 | W Soplicowie domowi i goście, po kłótni~Wczorajszej wstali
10 8 | Po wieczerzy i Sędzia, i goście ze dworu~Wychodzą na dziedziniec
11 11| Kusego i Sokoła - Zaczem goście zgromadzają się na biesiadę -
12 11| kuchcie nie uwierzył.~ ~Już goście, zgromadzeni w wielkiej
13 12| służyli ludowi.~ ~Tymczasem goście, potraw czekający w sali,~
14 12| Cóż przedstawiają? - goście pytali ciekawi,~Zaczem Wojski
15 12| potrawkę z sosem u ogona.~ ~Goście ani pytali nazwiska potrawy,~
16 12| sady.~ ~Ledwie mają czas goście darów lata użyć.~Darmo proszą
17 12| kolców ziarenkami kminu.~ ~Goście pijący wino zaczęli gałązki,~
18 12| trupie pójdzie do ołtarza!"~ ~Goście powstali, Rejent okropnie
19 12| książęciem Denassów,~Ale goście tymczasem skończyli jeść
|