Ksiega
1 1 | Grom taki, wstał zmieszany, chwilę nic nie gadał,~Lecz patrzył
2 2 | wzruszenie,~Rękę mu ścisnął; chwilę trwało to milczenie.~Przerwał
3 2 | odszedł. Hrabia jeszcze chwilę w miejscu bawił.~Śmiejąc
4 2 | nogą,~Podnosił się, drżał chwilę, aż się uspokoił,~Jak woda,
5 2 | izby rzucił ich od razu;~Chwilę z rozciągnionemi stał w
6 3 | zakryta drzew cieniem.~Chwilę jeszcze z szpaleru przez
7 3 | Winienem jej tyle!~Przerwałem chwilę dumań: winienem ci chwile~
8 3 | chwilę dumań: winienem ci chwile~Natchnienia! chwile błogie!
9 3 | winienem ci chwile~Natchnienia! chwile błogie! potępiaj człowieka,~
10 4 | huczne zgromadzenie~Milczało chwilę; potem na pół ciche słowa~
11 4 | zabiciu źwierza zjawił się na chwilę,~Podskoczył ku Hrabiemu
12 5 | Porwali się z miejsc wszyscy, chwilę była głucha~Cichość, aż
13 5 | spojrzał na wrogów,~Dumał chwilę, niepewny, czy cofać się
14 8 | siadł w krześle i płakał.~ ~Chwilę czekał Tadeusz, nim w klamkę
15 8 | krótkie z sobą spędziliśmy chwile,~Ale one mnie przeszły tak
16 10| deszcz ciszej szumi, grom na chwilę uśnie;~Znowu wzbudzi się,
17 10| mogłem zapić pamięci na chwilę~Ani pozbyć się, chociaż
18 11| wiadomość~Do Warszawy w tę chwilę, gdy Cesarz Jegomość~Raczył
19 12| jesienny powiewa;~Na koniec owe chwilę przedtem strojne drzewa -~
|