Ksiega
1 1 | reszta świata~We łzach i krwi tonęła, gdy ów mąż, bóg
2 4 | koniec, gryząc palce, do krwi się zadrasnął~I na cały
3 4 | jeszcze, wylewał strumień krwi przez chrapy,~Otwierał jeszcze
4 4 | chwalił,~Ale gdyby ostatnie z krwi Horeszków dziecię~Wpadło
5 5 | Nasza wyprawa przecież krwi rozlanie wróży;~Odbyłem
6 6 | bracie!~Jeśli Soplicowskiej krwi kroplę w żyłach macie,~Uważ
7 6 | to będzie !"~ ~"O polska krwi!" - zawołał Bernardyn wzruszony,~
8 8 | Choć idą z Jagiellonów krwi, lecz do myślistwa~Nie są
9 8 | jak by skończyć bój bez krwi rozlewu;~Więc rodzinę Sopliców
10 9 | się z tobą gotów!~Po co krwi rozlew! Między nami była
11 10| palec Boży!~Lecz ja tej krwi nie winien, jam o tym nie
12 10| oddałem me serce.~Niech we krwi wrogów nasze utoną urazy,~
13 10| Bożym sługą,~Na łożu, we krwi... O niej mówiłem tak długo! -~
14 10| Przysiągłem: kto Horeszków krwi kroplę wysączył..."~ ~Tymczasem
15 10| trafić chciałem!~Ileż ty krwi wylałeś twoim jednym strzałem,~
16 11| dziewczyną maluczką,~Przy tym z krwi dygnitarskiej, jest Stolnika
17 Ob| często nie bez rozlewu krwi, dobra przysądzone żałującemu,
18 1 | swojej krainie...~ ~Ale o krwi tej, co się świeżo lała,~
|