Ksiega
1 1 | i wnuki~Mają od starych więcej książkowej nauki;~Ale co
2 1 | domu ziemię orzę,~Gdy inni, więcej godni Wojewody względów,~
3 2 | szukał,~Ani groził kłótnikom więcej, ani fukał;~Tylko poprawił
4 3 | wyznaczył~Małą pensyjkę roczną, więcej przyrzec raczył,~Toć jej
5 3 | Na wielem się odważył, na więcej odważę!~Sądź!" - tu ukląkł
6 7 | Jeśli prócz tej nowiny nic więcej nie wiecie,~Więc po coście
7 8 | Stryjaszku, nie pytaj o więcej,~Ja muszę z Soplicowa wyjeżdżać
8 8 | nauczona probą,~Wierz mi, iż więcej niż ty - gardzę sama sobą!"~ ~"
9 9 | dziedziniec. ~ ~Tam jeszcze więcej zamieszania.~Tam stronnicy
10 9 | ustąpił dla Saka.~ ~Jegrów więcej przybywa, mieszają się,
11 10| powtarzał: Pro publico bono!~ ~Więcej nie było mowy o Płucie majorze;~
12 10| różne przyczyny...~Nie pytaj więcej. Jeśli Zosia czekać raczy,~
13 10| Pacierz za mnie! Zofijo!..." Więcej nie mógł mówić.~ ~Lecz Hrabia,
14 10| Scyzorykiem.~Bądź zdrów, więcej na Waszym nie postanę progu,~
15 12| grenadiery i kanonijery!~Więcej słychać niemieckich tytułów
16 12| mnie moje kogutki i kurki~Więcej bawiły niżli owe Peterburki;~
17 Ob| projekt umorzyć i nigdy więcej o nim nie wspominać. Nie
|