Ksiega
1 2 | wszyscy Horeszkowie;~Ostatni Stolnik, pan mój, miał takie przysłowie.~
2 2 | Nieboszczyk pan mój, Stolnik, pierwszy pan w powiecie,~
3 2 | od ucha do ucha.~Owoż pan Stolnik nieraz wzywał tego zucha~
4 2 | zamku całym był tylko pan Stolnik, ja, Pani,~Kuchmistrz i
5 2 | a już był poranek.~Pan Stolnik wesoł wyszedł ze strzelbą
6 2 | który zza ściany wykradał.~ ~Stolnik, widząc strwożone swe nieprzyjaciele,~
7 2 | Wtem strzelono spod bramy, Stolnik się zająknął,~Zaczerwienił
8 2 | Jego to postrzałem~Zginął Stolnik, widziałem! Łotr jeszcze
9 7 | słyszeliście młodzi,~Że Stolnik był was wszystkich ojciec
10 10| sam wiesz, Gerwazeńku, jak Stolnik zapraszał~Często mnie na
11 10| za syna lub zabij!>> Wtem Stolnik posępny,~Zimny jako słup
12 10| Masz ludzkie serce! ... ~ ~Stolnik rzekł: <<Panie Soplica,~
13 10| potajemnie kocha...~Ale Stolnik, jak zawsze, spokojny, wesoły,~
14 10| kto ich imiona wypowie!~Stolnik! zabija dziecię własne,
15 10| mię znowu porwała. - Ten Stolnik zwycięski!~I tak-że mu na
16 11| Gdyby nieboszczyk pan mój Stolnik dożył chwili!~O Jacku! Jacku! -
17 Ob| zaszczycić.~Zdaje się, że Stolnik zabity został około roku
|