Ksiega
1 1 | poruczy,~Bo Sędzia wie, że oko pańskie konia tuczy.~ ~Wojski
2 1 | Nóżek, choć suknia krótka, oko nie zobaczy,~Bo biegła bardzo
3 2 | Stolnikównie wpadł Soplica w oko,~Ale przed rodzicami taiła
4 4 | wielkiej puszczy, która, jako oko sięga,~Czerniła się na całym
5 4 | daleki ogary napadły,~Na oko gonią - nagle ustał krzyk
6 4 | kniei...~Jak też wziąłem na oko; postójże, marucha!~Pomyśliłem,
7 5 | dopiero, kiedy podniosł oko!~Aż przeląkł się; bystrzejsze
8 5 | Tak oblicze spłonęło, tak oko pałało.~ ~Zerwał się mówić,
9 8 | strzał dowodzi tylko śmiałe oko,~Biała broń śmiałą rękę;
10 8 | dziecko?~Zosia? wpadła ci w oko? i na nią zdradziecko~Dybiesz!
11 8 | zaczęli drzemać i poziewać;~Oko gaśnie za okiem, i cała
12 9 | znak życia; przemknął jedno oko~I widzi! istne zmory! dwie
13 9 | jeszcze okropniej, wnet oko zawiera,~Leży nie dysząc,
14 10| ku niebu wznosi wielkie oko,~Usta z dziwu otwiera i
15 10| hardy,~I wtenczas jeszcze oko zwróć do tej kokardy.~Wspomnij,
16 10| Częstokroć najzimniejsze oko łzę uroni!~ ~*~ ~"Biedna,
17 11| się po okręgu świata,~A oko słońca weszło. Jeszcze nieco
|