Ksiega
1 1 | kawiarniach.~Bo teraz Napoleon, człek mądry a prędki,~Nie daje
2 1 | złośliwe, ostre. Dawniej człek dostatni,~Schedę ojca swojego
3 2 | szlachta liczna i dzielna, człek w człeka,~A nienawidzą rodu
4 3 | jeździłem nawet do Warszawy.~Człek niemało skorzystał! Chciałbym
5 4 | Francuzów nam wróżą!~Wygląda człek, wygląda, aż się oczy mrużą,~
6 6 | nieprzyjacielem.~ ~Protazy, choć człek śmiały, uczuł nieco strachu,~
7 6 | Rózeczką wsławiony,~Lecz jako człek mądrego i pewnego zdania,~
8 7 | Choć lubił o nich gadać; człek podeszły w lata,~W podróżach
9 8 | teleskopów;~Ksiądz Poczobut, człek sławny, był obserwatorem~
10 8 | stało panu Rejtanowi,~Był człek żywy, uderzył po szabli
11 8 | wielkim tej wyprawy celu.~Jako człek doświadczony i biegły w
12 9 | me szlify majorskie, gdy człek zjadł śniadanie,~Najlepszą
13 10| Co po waszej zgubie?~Ja człek poczciwy, ja was, Państwo
14 10| rzecze: "Panie Kapitanie,~Żeś człek poczciwy, wiedzą to wszyscy
15 10| Śmieliśmy złożyć, wiedząc, żeś człek niebogaty".~ ~"Ach, jegry! -
16 12| szlachcic cichy stoi,~Widać, że człek bezstronny, waha się i boi;~
17 Ob| w. 145:~Ksiądz Poczobut, człek sławny, był obserwatorem.~
|