Ksiega
1 1 | po tobie.~ ~Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy~
2 1 | Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy~Nowogródzki
3 1 | ciemnej zieleni~Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni.~
4 1 | niej trzy stogi~Użątku, co pod strzechą zmieścić się
5 1 | I widać z liczby kopic, co wzdłuż i wszerz smugów~Świecą
6 1 | miły!~Niestare były rączki, co je tak rzuciły.~Tuż i sukienka
7 1 | było ogrodniczki;~Tylko co wyszła; jeszcze kołyszą
8 1 | nóżkami drobnemi~Od kogoś, co zaledwie dotykał się ziemi.~ ~
9 1 | powynosić z domu~I ustawić co prędzej w pośrodku zamczyska,~
10 1 | więcej książkowej nauki;~Ale co dzień postrzegam, jak młódź
11 1 | będzie jego pamięć droga,~Co dzień za duszę jego proszę
12 1 | Dziś człowieka nie pytaj: co zacz? kto go rodzi?~Z kim
13 1 | go rodzi?~Z kim on żył, co porabiał? Każdy, gdzie chce,
14 1 | wózku,~Pierwszy człowiek, co w Litwie chodził po francusku.~
15 1 | mody odmianą się chlubi,~A co Francuz wymyśli, to Polak
16 1 | odebrał wiadomość;~Może też co o naszym wojsku wie Jegomość?"~ ~"
17 1 | Suwarów w kuca.~Obaczcież, co się stało w końcu z Bonapartą..."~ ~
18 1 | Lachowicz i w grób się położył!~Co by rzekł wojewoda Niesiołowski
19 1 | wsi po kryjomu;~Chłopiec, co je posłyszał, znikał nagle
20 1 | posłańców, ale gdzie i po co,~Nie powiadał; częstokroć
21 1 | niemało,~A zawsze o tem, co się w cudzych krajach działo.~
22 2 | prośby,~Ażeby mu wyraźnie, co chce, wytłumaczył,~Bernardyn
23 2 | srebrnym kutasem.~Choć nie miał co otwierać, bo zamku podwoje~
24 2 | Mopanku Panisko,~Pan żartuje, co? Zamek, Horeszków siedlisko,~
25 2 | obaczy,~Pan sam nie wie, co robi; niech się Pan nie
26 2 | Hrabia, chociaż nie wiedział, co to wszystko znaczy,~Poglądając
27 2 | bezprzytomnie~I nie wiedziałem, co się działo wokoło mnie;~
28 2 | Horeszków płynie!~Wiem, co winienem sławie i mojej
29 2 | się z jej nóżką, tak ona co chwila~Z rękami i koszykiem
30 2 | wdzięczne przeszłości obrazy!~Co za miasto! Nikt z Panów
31 2 | umyślnie sypanym pagórku.~Ach, co to był za domek! plan mam
32 2 | Trzymał kilkoro chartów; co to za męczarnie,~Gdy blisko
33 2 | Trzeci raz machnął, tylko co okna nie wybił;~Aż mucha,
34 2 | Miejcie też baczenie,~Wy, co jesteście pierwsi myśliwi
35 2 | gorszącej kłótni waszej co będzie? czy wiecie?~Oto
36 2 | pochop nowy!~Widząc, że ci, co innym mają dać przykłady,~
37 2 | strzelec jak szlachcic Żegota,~Co kulą z pistoletu w biegu
38 2 | kota?~Terajewicza znałem, co idąc na dziki,~Nie brał
39 2 | prócz piki!~Budrewicza, co chodził z niedźwiedziem
40 2 | najpierwej obierzcie,~A co wyrzekną, temu sumiennie
41 2 | Równie cudna jak kamień, co się na nim świeci.~Chciałem
42 3 | Jakoż zaledwie kogut, co odprawia warty,~Stanie i
43 3 | Postrzegli, że uciekał? Kto wie, co pomyślą?~Więc wypadało wrócić. ~
44 3 | litewskich sławione l i s i c e,~Co są godłem panieństwa, bo
45 3 | Warszawy? lub wie Brat, co myślę,~Żeby do Peterburka?
46 3 | dla sprawy; razem ułożymy,~Co zrobić z Tadeuszem; znam
47 3 | źwierzynę znosi;~Z nim sobie, co zechcecie, zróbcie; lecz
48 3 | zróbcie; lecz do Zosi?~Co Wać Państwu do Zosi? Ja
49 3 | nie jest sługa, nie zna, co to pany,~I nie da się przemocą
50 3 | cyprys, długi, cienki, chudy,~Co zdaje się być drzewem nie
51 3 | sfery ideału!~Nie wszystko, co jest piękne, wymalować da
52 3 | książek w swoim czasie.~Co się tycze malarstwa: do
53 3 | schował w kieszenie, nie wie, co klucz znaczy,~Lecz mu to
54 3 | cwał do mojego dworu; wziąć co żywo~Dwie pjawki, które
55 3 | na brusku,~Wiesz, tasak, co od Księcia miałem w podarunku;~
56 4 | przyjeżdżał na łowy,~Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy,~
57 4 | parami?~ ~Pomniki nasze! ileż co rok was pożera~Kupiecka
58 4 | chrapał. Słońce w otwór, co śród okienicy~Wyrżnięty
59 4 | uśmiéchał:~Myśląc o wszystkiem, co mu wczora się zdarzyło,~
60 4 | roztulone nieco,~I ząbki, co jak perły śród koralów świecą,~
61 4 | Niby srebrzyste strączki, co od słońca blasku~Świeciły
62 4 | kolumn rzędzie;~Kolumny, co jak wielkie architektów
63 4 | Skołuba -~To mi tabaka, co to idzie aż do czuba;~Od
64 4 | Waszmościom, moi Mościwi Panowie!~Co się tabaki tyczy, hem, ona
65 4 | Dobrodzieje,~Obaczcież, co się wewnątrz tabakierki
66 4 | Cesarz patrzył i milczał. Co Francuzi strzelą,~To Moskale
67 4 | cwałował i spadał z kulbaki;~Co półk spadnie, to Cesarz
68 4 | Moskalom zapewne wygodzi;~Ale co stąd wyniknie, wie Asan
69 4 | Wieść tylko albo bajka wie, co się w nich dzieje.~Bo gdybyś
70 4 | niebezpieczeństwem:~Dalej co krok czyhają, niby wilcze
71 4 | mglistym zakryte obłokiem,~Co się wiecznie ze trzęskich
72 4 | stworzenia~Ojce ich pierwsze, co się w ogrójcu gnieździły,~
73 4 | wiwat uderzył w obłoki.~ ~"A co? - krzyknął Asesor, kręcąc
74 4 | kręcąc strzelby rurą -~A co, fuzyjka moja? Górą nasi,
75 4 | moja? Górą nasi, górą!~A co, fuzyjka moja? Niewielka
76 4 | niedźwiedzi!~To to niby Pan zabił? co też to Pan bredzi?"~"Słuchaj
77 4 | wszyscy biegli~Z boków i, co się z przodu działo, nie
78 4 | Teraz jest przynajmniej za co,~Bo to, Panowie, nie jest
79 4 | jednego widziałem~Człowieka, co mógł takim popisać się strzałem.~
80 4 | nas z tylu pojedynków,~Ów, co korki kobietom wystrzelał
81 4 | mecie.~Oba szanowni ludzie; co ich szlachta godzą,~To oni
82 5 | Czy mu krewni pozwolą? co świat powie na to?~ ~Telimena,
83 5 | doświadczenie miała.~ ~Lecz co powiedzą ludzie? Można im
84 5 | mieszkać na uboczu~Lub, co lepsza, wynieść się całkiem
85 5 | kury i indyki,~Jeden gość, co widziałam, to był gołąb
86 5 | jesteś dorosłą; sam nie wie, co plecie,~Dziaduś, nigdy na
87 5 | nieszczęśliwa! Zosiu, widzisz, co to znaczy~Żyć z gęśmi, z
88 5 | lepiej z ptastwem~Niż z tem, co u nas dotąd gościło, plugastwem;~
89 5 | tu u nas bywał:~Pleban, co pacierz mruczał lub w warcaby
90 5 | młodzież,~Pan Tadeusz i Hrabia, co żywo przebrani.~Telimena
91 5 | to płonął, to bladnął;~Co było w jego sercu, on sam
92 5 | przypadkiem,~Na wzgórek, co był wczora szczęścia jego
93 5 | lewo cień biały i długi.~Co to było, nie wiedział, ale
94 5 | Telimena nie mogła pojąć, co to znaczy:~Ruszywszy ramionami,
95 5 | pokusą go wabi:~Podsłuchiwać, co Zosia mówiła do Hrabi.~Dziewczyna,
96 5 | Tadeusz, wyciągnąwszy co najdłużej uszy,~Połykał
97 5 | drodze legnie,~Grożąc stopie, co na nią nieostróżnie biegnie,~
98 5 | niemy~Odkłonili się oba, co znaczy: "prosiemy".~Wojski
99 5 | nawzajem mogli się wygadać,~Co każdy miał na sercu; nagany,
100 5 | druga obława.~Wiem, wiem, o co wam idzie: ta czarnych trosk
101 5 | Rejtanie opowiem później. Co się tycze~Wypuszczenia z
102 5 | przymawiać nikomu~Ani uważał, co tam szepcą po kryjomu;~Rad
103 5 | tylko znał jednego człeka,~Co tak celnie jak Robak mógł
104 5 | Podkomorzy, zgadując, na co się zanosi,~Zadzwonił w
105 5 | puszczyk w cudzych dworach:~Co klucznik, to nie puszczyk;
106 5 | Klucznik. - Widzisz Pan, co się wyrabia?~Czy nie dosyć
107 5 | pierwszy urząd powiatowy".~ ~"Co mi? - odmruknął Hrabia. -
108 5 | A Waszeć, panie śmiałku, co wyzywasz starce,~Obaczym,
109 5 | Rzuca się oślep w zgraję, co mu ucztę przerwie,~Już goni,
110 5 | niech wszystko zagrabi.~Po co proces, Mopanku! Sprawa
111 5 | polu, a wygrasz i w sądzie.~Co się tycze dawniejszych z
112 5 | niż spór adwokacki.~Wiesz co? Na całej Litwie narobim
113 5 | znacie się wcale;~Wąsalów - co innego, zdadzą się wąsale.~
114 6 | różnym kierują się stronom.~Co to ma znaczyć? Powstał ze
115 6 | raz tętent kopyt głuchy~I, co dziwniejsza jeszcze, szczękanie
116 6 | skończyłem, zerwałem".~"A to co? - przerwał Robak. - Gdzie
117 6 | Gdzie rozum? gdzie głowa?~Co tu mi Wasze bajasz? jaka
118 6 | to? - krzyknął Sędzia - co do mnie należy?~Ja się nie
119 6 | Wkracza do nas! A on - co? Pokój w Tylży zrobił!~Czy
120 6 | pójdą oba;~Dziś proś mnie, o co zechcesz, co ci się podoba,~
121 6 | proś mnie, o co zechcesz, co ci się podoba,~Nie odmówię!
122 6 | zrobić powstanie narodu?~Co myślisz? Niech no Pogoń
123 6 | widząc nasze lance~Pyta: <<Co to za wojsko?>> My krzyczym: <<
124 6 | Soplica,~Z tych Sopliców, co pierwsi zrobili powstanie!"~ ~
125 6 | pana Biniona,~Francuza; co należy do cesarskiej rady,~
126 6 | wiekiem, jestem na urzędzie!~Co się tycze procesu, sąd arbitrów
127 6 | odszczekać,~Że Woźny musiał co tchu w konopie uciekać.~
128 6 | Wołodkowicz, pan dumny, zuchwały,~Co rozpędzał sejmiki, gwałcił
129 6 | Biegą; jeden drugiego pyta, co to znaczy,~Starzy składają
130 6 | ale nie wiedzą, z kim, o co?~Muszą chcąc nie chcąc zostać.
131 7 | uniżenie~O nowinki? pytamy, co słychać o Jenie?~Tu ich
132 7 | Moskwie taką łaźnię?~He? co myślisz, Macieju? Jeśli
133 7 | zaczęli z Moskwą? gdzie i o co?~Którędy mają ciągnąć? z
134 7 | chcę żyć, bić! Bernardyn po co? czy my żaki?~Co mi tam
135 7 | Bernardyn po co? czy my żaki?~Co mi tam Robak! otóż my będziem
136 7 | szpiegi, wzwiady;~Wiecie wy, co to znaczy? - Oto, że wy
137 7 | okiem rzucił,~Poznałem, co za ptaszek; ksiądz oczy
138 7 | wiedzieć,~Z kim wojna? o co? Trzeba to światu powiedzieć -~
139 7 | istotę, duch, cel wyprowadzę.~Co do władzy więc - kiedy oczyma
140 7 | Brzytwa - to mi regulament!~Po co tu pisać akta, po co psuć
141 7 | Po co tu pisać akta, po co psuć atrament?~Konfederacji
142 7 | Państwo Dobrzyńscy! a to co się święci?~A my czy to
143 7 | po com Was zgromadził,~A co robić, jak robić, decydujcie
144 7 | aj! aj! a na boskie rany!~Co znowu? Panie Klucznik, czy
145 7 | wariata,~Banita bratem, to co? karać go za brata!~To mi
146 7 | Wielko - Polszcze było:~Co za duch! co za zgoda! aż
147 7 | Polszcze było:~Co za duch! co za zgoda! aż przypomnieć
148 7 | wznosił~Brodę jak wiechę, co mu aż do pasa wisi;~Prawą
149 7 | przymaszerują, stoją jak umyślnie.~A co będzie? A jeśli czekacie
150 7 | Soplicowa~Nie budka kramna, co się rozbierze, w wóz schowa~
151 7 | nie gadać głośno~O tem, co było, bo to gadać, to daremno!~
152 7 | głupcem takim.~Mówiłem: <<Po co tobie leźć do Soplicowa?~
153 7 | iść>> - a wciąż szlocha .~Co tobie? A on mówi, że tę
154 7 | póki plusk plask w ręku.~Co dwaj, to dwaj! Dalibóg,
155 7 | Bracia nie odpędzą;~Już co wy namydlicie, to ja wszystko
156 7 | zgodzić na obior marszałka;~Co mi tam głosy, gałki, u mnie
157 8 | z wieczora.~Jeden staw, co toń jasną i brzeg miał piaszczysty,~
158 8 | objęło ramiona~Ziemi pierś, co księżycem świeci posrebrzona.~ ~
159 8 | wietrząc, przeraźliwie wyły:~Co wróży głód lub wojnę; a
160 8 | stojący przy płocie~Cywun, co przyszedł zdawać sprawę
161 8 | gadanie~Jest tylko echem tego, co słyszałeś w szkole.~Ja o
162 8 | Lecz kto w niej jechał? po co? co z królem rozmawiał?~
163 8 | kto w niej jechał? po co? co z królem rozmawiał?~Czy
164 8 | Podkomorzy; przypominam właśnie,~Co mnie mówiono niegdyś, małemu
165 8 | pancernego znaku porucznika,~Co potem był nadwornym marszałkiem
166 8 | Król krzyknął: <<Patrzcie, co się na niebie wyrabia>>~
167 8 | Kometa go przywiedzie do nas; co daj Boże!"~ ~Na to rzekł
168 8 | zdarzenia wczorajszej wyprawy,~Co trafił się najpierwszym
169 8 | kapele~Ogiński i pan Sołtan, co mieszka w Zdzięciele.~Słowem,
170 8 | Godząc ich po francusku. Co tam gadał, nie wiem,~Ale
171 8 | czy wrócę żywy! Kto wie, co się stanie~W Dobrzynie!
172 8 | tam być muszę! widzieć, co się dzieje,~Choćbym zginął;
173 8 | kręcisz jak lis szczwany,~Co indziej kitą wije, a sam
174 8 | wygania,~To gadaj szczerze, po co takie omawiania?~Jestem
175 8 | stryj; choć stary, znam, co serce młode;~Byłem ci ojcem (
176 8 | muszę z Soplicowa wyjeżdżać co prędzej".~ ~"Ho - rzekł
177 8 | to tam u nich nieszczęść co niemiara;~To cieszą się,
178 8 | smucą;~To znowu Bóg wie o co do zębów się skłócą;~To
179 8 | wypłatał~Odjeżdżając: a co Waść powiesz, gdybym swatał~
180 8 | się przed sobą rumienił.~Co począć? jeśli Zosia o wszystkiem
181 8 | rozumu obrana? gdzie? po co?~Jechać ze mną? Ja, będąc
182 8 | była,~Gdyby nie szatan, co go plącząc w grzech za grzechem,~
183 8 | albo zemścić się!" A za co? Sam nie wie!~I ten gniew
184 8 | podwodnej,~Owych chorów, co brzmiały jak arfy eolskie~(
185 8 | siedzi;~Jako stary opiekun, co kochanków śledzi,~Podsłuchał
186 8 | Nim Tadeusz rozeznać mógł, co się z nim dzieje,~Już go
187 8 | zbójcy, aż Hrabię poznaje.~"Co to jest?" - pyta. Hrabia
188 8 | włosem -~Przez wszystko, co jest świętem, na klęczkach
189 8 | gwałty, ogłoszony w nocy".~"Co za gwałty? - rzekł Klucznik -
190 8 | Gerwazeńku - rzekł Woźny - po co się tak dąsać?~Jestem woźny,
191 8 | woźnego zaprasza~I dyktuje mu, co chce, a woźny ogłasza.~Woźny
192 8 | karzą,~Nie wiem tedy, za co mnie trzymacie pod strażą;~
193 8 | głodna plądruje, zabiera, co może.~Kropiciel, stanowisko
194 8 | ptastwu. Czujne gęsi stado,~Co niegdyś ocaliło Rzym przed
195 9 | przy bankiecie,~Konewka, co mógł wypić lipcu dwa antały,~
196 9 | brzuch i piersi ścisnął co najwężej;~Aż jednym razem
197 9 | rzecz zakończyć bez sądu,~A co jeszcze ważniejsza, bez
198 9 | kapitan Ryków:~"Panie Major! co nam z tych wszystkich niewolników?~
199 9 | za to nic nie da.~Wiesz co, Major? ot, lepiej tę sprawę
200 9 | Wszakże ten sam Dobrzyński, co siedzi w surducie -~Hej,
201 9 | wielkie ambarasy,~A jemu co do tego? Ja tańczę mazura,~
202 9 | Skrzywdzili mnie - a co? wpadł w me szpony szlachciura.~
203 9 | przyjdzie do woza~Koza - a co? Dobrzyński, widzisz! będzie
204 9 | ą k s i ę g ę czytał?"~"Co to za żółta księga?" pan
205 9 | statuty,~A w niej pisze co słowo: stryczek, Sybir,
206 9 | równie przytula~I dziecko, co się lula, i zucha, co hula!~
207 9 | dziecko, co się lula, i zucha, co hula!~Ach! ach! Majorze,
208 9 | gnijem,~To tylko nasze, co dziś zjemy i wypijem!~Panie
209 9 | zrazów? Panie Poruczniku,~Co myślisz? gdyby wazę dobrego
210 9 | piękne Panie!~ ~Wiecie co? grajmy w karty! w welba-cwelba?
211 9 | umie,~Woła: "Stroj się!" (co znaczy: formuj się do szyku),~
212 9 | uporem~Stary Gifrejter, co był pułku instruktorem,~
213 9 | głową i zaraz ubroczył.~ ~Co potem dokazywał, jakie klęski
214 9 | Majorze Płucie - woła - co to z tego będzie?~Wkrótce
215 9 | bić się z tobą gotów!~Po co krwi rozlew! Między nami
216 9 | karabina, to choć szpadą zabić.~Co puka, to nie sztuka; to
217 9 | to nie sztuka; to wolę, co kole -~Mówił stary Suworow;
218 9 | bracie Ryków,~Lub wiesz co? wyszlem kogo z naszych
219 10| oniemiało.~I łany zbóż, co wprzódy, kładąc się na ziemi~
220 10| drogach wierzby i topole,~Co pierwej, jako płaczki przy
221 10| piasek sypie gwiazdom w oczy,~Co krok wszerz wydyma się,
222 10| zrobiła fortecę.~O tem więc, co się działo w obozie Soplicy,~
223 10| Rzecze Ryków - ot, słowo! Co po waszej zgubie?~Ja człek
224 10| tak każe, a ja was żałuję;~Co nam do Lachów? Niechaj Moskwa
225 10| Ale teraz powiem o tem,~Co już mówiłem temu szlachcicu,
226 10| mówiłem temu szlachcicu, co długi~Ma rapier, że Płut
227 10| jak gdyby wpadł w wodę.~Co się z nim stało, różnie
228 10| Panowie,~A mianowicie Maciej, co się Chrzciciel zowie,~Tadeusz,
229 10| zorza zajaśnieje~I Litwa, co was teraz żegna jak tułaczy,~
230 10| zobaczy.~Sędzia wszystko, co trzeba, zgotuje na drogę~
231 10| ocierał.~"Bracie - kończył - co myślisz? Zrobim zaręczyny?~
232 10| Hrabio - przerwał Sędzia -~po co chcesz koniecznie~Wyjeżdżać?
233 10| Jak Włodzimierz Potocki, co Francuzów zdziwił~Dając
234 10| książę Radziwiłł~Dominik, co zastawił dobra swe i sprzęty~
235 10| Zaklinam cię na imię Tego, co świat zbawił~I na krzyżu
236 10| byś się udobruchał~I to, co mam powiedzieć, cierpliwie
237 10| potem zrobisz sobie~Ze mną, co zechcesz". I tu złożył ręce
238 10| przyjaciel? on wiedział, co się wtenczas działo~W duszy
239 10| wnuki swoje~Kołysałby! Teraz co? nas zgubił oboje,~I sam...
240 10| Zgadywała, nie wiem jak, co się we mnie działo,~Patrzyła
241 10| zawadyjaka sławny w Litwie całéj,~Co przede mną największe pany
242 10| nie żył dnia bez bitki, co nie Stolnikowi,~Alebym się
243 10| pokrzywdzić nie dał i królowi,~Co we wściekłość najmniejsza
244 10| Nie pamiętam już zgoła, co mu na to rzekłem,~Podobno
245 10| Jacek Soplica! - Kto zna, co jest czucie pychy..."~ ~
246 10| wabił.~Patrz, jak on hula! co dzień w zamku pijatyka,~
247 10| ja umrę tej nocy!"~ ~"Co, bracie? - krzyknął Sędzia -
248 10| widziałem, wszak rana~Niewielka, co ty mówisz? po księdza plebana?~
249 10| jaka krew czarna~Jak sadza; co tu doktor? Ale to rzecz
250 11| chude,~Nie biegło na ruń, co już umaiła grudę,~Lecz kładło
251 11| pamiętali na zasiew i żniwo.~Co krok wstrzymują woły i podjezdki
252 11| nie dozwala;~Tak radzi by co prędzej doścignąć Moskala.~ ~
253 11| wielkiej dnia uroczystości,~Co jest świętem kościelnem
254 11| spóźniona pora,~Wojski zebrał co prędzej z sąsiedztwa kucharzy;~
255 11| Litwie we gminnej powieści.~ ~Co Wojski wyczytawszy pojmie
256 11| wszelkich był wielki dostatek,~Co się zgromadzić dało i z
257 11| Cała pomni okolica,~Co tu zbroił nieboszczyk -
258 11| których usłyszałem wszystko, co wam mowię.~Ten Jacek nie
259 11| militem, jak i skartabela,~Co by siał infamiją na obywatela;~
260 11| jeneralności, a woźny obwieści.~ ~Co się tycze Legiji Honorowej
261 11| Mackiewicz, z Kwileckimi Turno.~Co mówię! wszak Polacy miewali
262 11| Nie pamiętam już dobrze, co się dawniej działo;~Wiem,
263 11| Równie droga jak kamień, co się na niej świeci.~Chciałem
264 11| bogaty~I na pamiątkę sporu, co długiemi laty~Toczył się
265 11| zgadnie~Zawsze instynktem, co jej do twarzy przypadnie),~
266 12| uważacie~Tego starego księdza, co idzie w ornacie -~To przeor;
267 12| przed domem czeka, zgadła, co się dzieje,~Biedna! oto
268 12| szlachty braci.~Nawet (bo co na sercu mam, dziś powiem
269 12| Wachmistrza Dobrzyńskiego, co się zwie Kropidło,~A Mazury
270 12| imieniem Brzytwy~I drugi, co z tromblonem jeździ na flankiery;~
271 12| wojennych czasach~Mógłby się na co przydać, jest rycerskim
272 12| Twoich składam,~To jest, co najdroższego na świecie
273 12| na to Klucznik z żalem -~Co żonę przegrał, grając w
274 12| furgonie schowały go sługi.~Co się z nim stało, różnie
275 12| Dąbrowski rzekł do Maćka: "A ty co, Kolego?~Zdaje się, żeś
276 12| Maciej - słyszałem, widzę, co się dzieje!~Ale, Panie,
277 12| Tartary,~Czy syzmatyki, co ni Boga, ani wiary!~Sam
278 12| gdzie ma podziać ręce,~On, co tak gesty lubił! ręce za
279 12| I ubior od stóp do głów co najświeższej mody.~Jaką
280 12| wstęgi!~Lecz biada rywalowi, co mię tak znieważa!~Po moim
281 12| mężem; ja do rady młoda.~Co Pan urządzisz, na to całym
282 12| wolności!~Lecz nie pojmuję, co to ściąga się do włości!~
283 12| patrzcie, młodzi,~Może ostatni, co tak poloneza wodzi!"~ ~I
284 Ob| I w. 5-6:~Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy~
285 Ob| sądowych.~ ~ ~Ks. I w. 790:~Co by rzekł wojewoda Niesiołowski
286 Ob| IV w. 20:~Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy.~
287 Ob| zwierza.~ ~ ~Ks. IV w. 724:~A co? fuzyjka moja? Niewielka
288 Ob| na to Klucznik z żalem -~Co żonę przegrał, grając w
289 1 | krąg łańcucha~I każą oddać co najprędzej ducha.~ ~A gdy
290 1 | świat nie ma ucha,~Gdy ich co chwila nowina przeraża~Bijąca
291 1 | krainie...~ ~Ale o krwi tej, co się świeżo lała,~O łzach,
292 1 | należało!~Jak pomnim wszystko, co nas otaczało:~Od lipy, która
293 1 | zwrotki~O tej dziewczynie, co tak grać lubiła,~Że przy
294 1 | pogubiła,~O tej sierocie, co piękna jak zorze~Zaganiać
|