Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
oczyszcza 1
oczyszczajac 1
oczywisto 1
od 246
odarcia 1
odarte 1
odarty 1
Frequency    [«  »]
314 juz
294 co
272 ja
246 od
206 lecz
193 bo
192 gdy
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

od

    Ksiega
1 1 | zdrowia powróciłaś cudem~(Gdy od płaczącej matki pod Twoją 2 1 | Tym bielsze, że odbite od ciemnej zieleni~Topoli, 3 1 | zieleni~Topoli, co go bronią od wiatrów jesieni.~Dóm mieszkalny 4 1 | We dworze pusto, bo drzwi od ganku zamknięto~Zaszczepkami 5 1 | któremi się zabawiać lubił od powicia;~Lecz mniej wielkie, 6 1 | zostawiony nóżkami drobnemi~Od kogoś, co zaledwie dotykał 7 1 | W takim nigdy nie bywa od mężczyzn widziana:~Więc 8 1 | Dziwnie ozdabiał głowę, bo od słońca blasku~Świecił się, 9 1 | wypadła~Suknia, a twarz od strachu i dziwu pobladła.~ 10 1 | ubranie~Nagotowane z rana, bo od rana wiedział,~Że u wieczerzy 11 1 | u nas towarzystwo liczne~Od kilku dni zbiera się na 12 1 | się rzuciło~Kilku młodych od stołu i pannom służyło.~ 13 1 | nasi synowie i wnuki~Mają od starych więcej książkowej 14 1 | Wtargnęli do nas hordą gorszą od Nogajów!~Prześladując w 15 1 | przepuszcza,~Odbiera naprzód rozum od obywateli.~I tak mędrsi 16 1 | miał długie, cienkie, jak od chmielu tyki,~W pończochach, 17 1 | nich brylant, niby zakryty od oczu,~Świecił się jako gwiazda 18 1 | Kolor musiał pochodzić od słońca promieni,~Któremi 19 1 | lat blisko dwadzieście~I od dzieciństwa mieszkał w Wilnie, 20 1 | mniej pilni.~ ~Tadeusz się od przodków swoich nie odrodził:~ 21 1 | udawał),~Psy tuż, i hec! od lasu odsadzili kawał;~Sokoł 22 1 | pół rozmowy,~Odstrychnęli od siebie mimowolnie głowy,~ 23 1 | krzykliwy i mniej był ruchawy~Od Rejenta, szczuplejszy i 24 1 | w zamku worończańskim,~A od tylu lat siedzi jak mnich 25 1 | Nazywam się Hreczecha, a od króla Lecha~Żaden za zającami 26 1 | Wojskiego zagłuszył.~Wstano od stołu; pierwszy Podkomorzy 27 1 | dziś toczy się sprawa.~My od dzisiaj do zamku nabyliśmy 28 1 | orły złote obok srebrnych,~Od puszcz libijskich latał 29 1 | Brzemienna imionami rycerzy, od Nilu~Szła hucząc ku północy, 30 1 | brzegów~Odbiła się, jak od skał, od Moskwy szeregów,~ 31 1 | Odbiła się, jak od skał, od Moskwy szeregów,~Które broniły 32 1 | czeladka ściskała,~Zanosząc się od płaczu! On za stołem siadał~ 33 1 | stołem siadał~I dziwniejsze od baśni historyje gadał.~ ~ 34 1 | skradał się tajemnie,~Ścigany od Moskali, skakał kryć się 35 1 | wzniesionymi zwracał się rękami~Od ołtarza do ludu, by mówić: " 36 1 | Sędziego, który już spał od godziny,~Przychodzi budzić; 37 2 | przeznaczenie,~Ze strachu od ich oczu nie mógł zwrócić 38 2 | dach z blachy złocił się od słońca,~Pod nim błyszczała 39 2 | Rozpadliny i szczerby zakryła od oka.~Krzyk dalekich myśliwców 40 2 | z wesołości słynął;~Ale od bitwy, w której dziedzic 41 2 | Gerwazy się odmienił i już od lat wielu~Ani był na kiermaszu, 42 2 | starego szlachcica.~Czasem też od przysłowia, które bez ustanku~ 43 2 | świecącą z daleka~I naciętą od licznych kordów jak nasieka;~ 44 2 | Szabli, i wielkich wąsów od ucha do ucha.~Owoż pan Stolnik 45 2 | Moskali,~Krzycząc: <<ura!>> od bramy wali po tarasie;~My 46 2 | nienawidzą rodu Sopliców od wieka.~ ~Tak zginął pan 47 2 | widać brzuch harbuza,~Który od swej łodygi w daleką 48 2 | licem wielkiem, gorejącem,~Od wschodu do zachodu kręci 49 2 | kapeluszem osłoniła głowę,~Od skroni powiewały dwie wstążki 50 2 | jak dziobaty~Żuraw, z dala od stada gdy odprawia czaty~ 51 2 | masz ogórki.~Wara, Panie, od szkody, na tutejszej grzędzie~ 52 2 | rozstrzygniony.~ ~Wojski stary od izby do izby przechodził,~ 53 2 | Niewielki oddzielał ich od słuchaczów przedział,~Więc 54 2 | chował się w obcych krajach od dzieciństwa~I powiada, że 55 2 | Newą rzeką,~Niezbyt blisko od miasta i niezbyt daleko,~ 56 2 | psina!~Miałam w podarunku od księcia Sukina~Na pamiątkę; 57 2 | Niechaj Wielkopolanie uczą się od Szwabów~Prawować się o lisa 58 2 | szerszą, brzuch większy od gminnych,~Latając bardzo 59 2 | wybił;~ mucha, odurzona od tyla łoskotu,~Widząc dwóch 60 2 | dwa kąty izby rzucił ich od razu;~Chwilę z rozciągnionemi 61 2 | tuszę, że łaskę otrzymam od Pana".~To wyrzekłszy, Sędziego 62 2 | daje wodzom swoim księstwa~Od miejsc, na których wielkie 63 3 | podany,~Przyjęty pod sekretem od niewielu osób,~Nim go wydał 64 3 | słońca letniego pożoga,~Od niej ptaki w zbożowym ukryły 65 3 | złota pleciona,~A powiewna od wiatru jak lekka zasłona.~ ~ 66 3 | oganiać główki niemowlęce~Od złotego motylów deszczu. 67 3 | blisko,~O cztery grzędy od niej, i kłaniał się nisko.~ 68 3 | płocie, a głowę odwracał od sadu,~Jak złodziej od śpichlerza, 69 3 | odwracał od sadu,~Jak złodziej od śpichlerza, aby nie dać 70 3 | zajęczym lub wilczym języku,~Od ludzi nie ochrzczone; a 71 3 | ciszy,~Oddalała się z wolna od swych towarzyszy~I szła 72 3 | gdyby w powłoce koralu,~Od której odbijał się włos 73 3 | Słomiany, podwiązany kapelusz od ruchu~Nagłego chwiał się 74 3 | przemową:~ ~"Widzi Aśćka, od czasu jak tu u nas gości~ 75 3 | Na koniec nie mógł dłużej od gniewu wytrzymać.~ ~Był 76 3 | brusku,~Wiesz, tasak, co od Księcia miałem w podarunku;~ 77 3 | obławnicy".~ ~Rzekł i ruszył od stołu, za nim szedł gajowy;~ 78 4 | rozsunione grona~Kraśniejsze od jarzębin zajaśniały lica:~ 79 4 | koralów świecą,~I lica, choć od słońca zasłaniane dłonią~ 80 4 | srebrzyste strączki, co od słońca blasku~Świeciły jak 81 4 | niczyjego śladu.~Niedaleko od okna był parkan od sadu,~ 82 4 | Niedaleko od okna był parkan od sadu,~Na nim chmielowe liście 83 4 | wiatr przyniosł, wiejący od puszczy,~Odgłosy trąb i 84 4 | wzoru,~Który był wymyślony od tyryjskich cieśli,~A potem 85 4 | budowniczym~Wcale nie znany; my go od Żydów dziedziczym.~ ~Karczma 86 4 | powszechnie znany z poczciwości,~Od lat wielu dzierżawił karczmę, 87 4 | miejsce Gerwazego, najdalsze od progu,~Między dwiema ławami, 88 4 | co to idzie do czuba;~Od czasu jak nos dźwigam (tu 89 4 | krzyknął Wilbik - gwałtem od nas biorą".~"Oj, Dobrodzieju!" - 90 4 | dalej:~ ~"Oj, wielcy ludzie od tej tabaki kichali!~Czy 91 4 | dymi, zionąc woń plugawą,~Od której drzewa wkoło tracą 92 4 | Teraz Wojski z obławą, już od matecznika~Postawiwszy szeregi, 93 4 | pobiegli. Trzy strzelby huknęły od razu;~Potem wciąż kanonada, 94 4 | Wojski obiedwie ręce odjąwszy od rogu~Rozkrzyżował; róg opadł, 95 4 | na wiatr żadnego ładunku,~Od książęcia Sanguszki mam 96 4 | wszystko działo,~Opowiem od początku historyję całą".~ ~ 97 4 | Dostał go Sędzia w darze od księdza Robaka):~Wódka to 98 4 | moich czasów~Głośny był od tej puszczy do poleskich 99 4 | zapalczywiej godzą.~Zmienili broń; od szabel szło na pistolety.~ 100 4 | szlachta kładnie się na ziemi~Od śmiechu, a ja z księdzem 101 5 | zmienni,~W uczuciach od dziadów stalsi, bo sumienni.~ 102 5 | wszystkiemu na przyszłość zaradzę;~Od dziś zacznę, dziś ciebie 103 5 | dawno nie widziałam gości!~Od czasu, jak tu żyję z kury 104 5 | wszyscy przywykną widzieć od maleńka.~Lecz niechaj ukształcona, 105 5 | prawej strony na lewo: kwiat od bladych włosów~Odbijał bardzo 106 5 | Odbijał bardzo pięknie, jak od zboża kłosów!~Zdjęto puderman, 107 5 | kawalery!~Nabrałabyś się od nich pięknej manijery.~Teraz 108 5 | samotna, w myślach pogrążona,~Od wczorajszej postacią i strojem 109 5 | zwiedzać Świątynię dumania;~Od stołecznego wzgórka po 110 5 | milczą wszyscy. Nigdy pono,~Od czasu jako mury zamku podźwigniono,~ 111 5 | Oszmianie i Lidzie,~Które od wieków walczą z tutejszym 112 5 | rumiane Telimeny lice,~Odkrył od razu wielką, straszną tajemnicę!~ 113 5 | bielidła~Karmin, lżejszy od pyłków motylego skrzydła.~ 114 5 | powiecie,~Milczące, zaniedbane od milczącej młodzi.~Gościnnego 115 5 | zabitym był fajki,~Wymyślonej od Niemców, by nas scudzoziemczyć;~ 116 5 | znak Podkomorzemu,~A ręką od ust lekko skinął ku Sędziemu,~ 117 5 | Znałem myśliwych lepszych od was, a chybiali;~Trafiać, 118 5 | chociaż ze strzelbą włoczę się od dziecka,~Chybiałem; chybiał 119 5 | Soplicami sprzéczek,~Jest na to od procesu lepszy Scyzoryczek;~ 120 5 | hałasu~Wyprawą niesłychaną od dawnego czasu.~I sami się 121 5 | górach jego zięcia~I okupu od krewnych żądali zuchwale;~ 122 6 | Na gościńcu i drogach od samego ranka~Panuje ruch 123 6 | kręcących pieczenie.~ ~Sędzia od rana pisał, zamknąwszy się 124 6 | zamknąwszy się w izbie,~Woźny od rana czekał pod oknem na 125 6 | podkomorskie sądy po raz trzeci.~Od dzisiaj nie ma zgody; nie 126 6 | także, że część gruntów od zamku dziedzica~Zabrała 127 6 | Zawszem ciebie szanował, ale od tej chwili~Kocham cię, jak 128 6 | Lecz książę Józef słyszał od pana Biniona,~Francuza; 129 6 | I nawet często zbiegli od rekruta chłopi,~Gdy ich 130 6 | było zwyczajem~Opędzać się od pozwów szablą lub nahajem~ 131 6 | ledwie wynalazł dwie babie,~Od których słyszy, że pan i 132 6 | szlachcianek~Najuboższych różni się od chłopskich katanek:~Zwykle 133 6 | starożytny wiedli.~A choć od lat czterystu na Litwie 134 6 | Brali różne przydomki, od jakiej zalety~Lub wady, 135 6 | wioski,~ kształtniejszy od innych chat, bardziej rozległy,~ 136 6 | Świeciły się, jak gdyby od zielonej blachy,~Od mchu 137 6 | gdyby od zielonej blachy,~Od mchu i trawy, która buja 138 6 | leżała kula żelazna działowa~Od czasów szwedzkich; niegdyś 139 6 | spichrz i chatę,~Ujrzy ściany od ziemi do szczytu pstrokate~ 140 6 | Dobrzynie~Konny posłaniec; biega od chaty do chaty,~Budzi jak 141 7 | chadzał,~Nazwany był Prusakiem od swych spółrodaków~Przez 142 7 | czterech tuzów:~Lud bitny, a od czasów pana Tadeusza~Kościuszki 143 7 | Przybiegł do nas posłaniec od pana Todwena,~Grabowski 144 7 | Jak gdyby szabli szukał (od zaboru kraju~Szabli nie 145 7 | czekać bernardyna~Robaka, bo od niego pochodzi nowina;~Tymczasem 146 7 | Ochrzczony Kropicielem od wielkiej maczugi,~Którą 147 7 | Bartek, zwan Brzytewka,~Od szabli cienkiej, tudzież 148 7 | tudzież Maciej, zwan Konewka,~Od sztućca, który naszał, z 149 7 | Ten robaczek większego od was zgryzł orzecha;~Raz 150 7 | wzywać Bernardyna.~Jeśli od niego wyszła ta cała nowina,~ 151 7 | kropidła nie noszę, drągiem od wiciny~Sprawiłem raz Prusakom 152 7 | hajże na koń! powstajem od razu!"~ ~"Proszę o głos!" - 153 7 | go życzę.~Naprzód zacząć od władzy; skoro pojmiem władzę,~ 154 7 | trąc, Bartek Brzytewka,~Od Chrzciciela do Maćka biegając 155 7 | Maćka biegając jak cewka,~Od jednej strony krosien przerzucana 156 7 | Brzytewka ruchawy~Ciągle od Kropiciela do Macieja ławy.~ 157 7 | wszerz izbę przechodził~Od Dobrzyńskich do szlachty, 158 7 | zdrajca! - My się z nim od infimy znamy:~Poczciwe było 159 7 | Bielicy~I widziałem tam żydków od samej granicy;~Słychać, 160 7 | dawnych panów, lepszych od siebie, rujnować?~A Horeszków 161 7 | Kazał sobie trzy podać od kontuszów pasy,~Na nich 162 8 | wiadomość pono wzięli od rabinów),~Że ów zodyjakowy 163 8 | posłem~I w którego ja domu od dzieciństwa wzrosłem.~Owoż 164 8 | sposób~Kochania się: uciekać od kochanych osób!~Dobrze, 165 8 | niemu z wyciągniętą ręką,~Od której odbijał się drżący 166 8 | tyle młodzi,~Tylu żonatych od żon, od dzieci uchodzi~Za 167 8 | młodzi,~Tylu żonatych od żon, od dzieci uchodzi~Za granicę, 168 8 | uśmiechem.~Złajany, pogardzony od wszystkich! w dni parę~Zmarnował 169 8 | objąwszy rękami,~Jako dziecko od Żydów kłute igiełkami.~ ~ 170 8 | Hrabia, mając lepsze konie od szlachciców~I chcąc spotkać 171 8 | furażowanie.~ ~Gerwazy, od pokojów Sędziego odparty,~ 172 8 | czasy.~Każe sobie podawać od kontuszów pasy~I nimi z 173 9 | przysłowie: Lepsza zgoda od niezgody;~Zaplątaj dobrze 174 9 | Słysząc to Major wstaje i od gniewu parska:~"Czy ty oszalał, 175 9 | wszystkich wziąć w areszt od razu".~"Mnie - rzekł Sędzia - 176 9 | ubrane we dzwonki,~A dwa, od czoła na bok wysuwając końce,~ 177 9 | ugadza kaprala;~Reszta zlękła od kłody cofa się z przestrachem:~ 178 9 | ognia, bo w tłumie~Moskalów od Polaków rozróżnić nie umie,~ 179 9 | tłuszcza,~A za szlachtą Moskale od lewego skrzydła~Biegą zmieszani; 180 9 | mieszkała jego Zosia droga,~Od której choć w zalotach został 181 9 | Dobrze zrobił, bo jazda nań od zamku wali.~ ~Hrabia, który 182 9 | Daję ci broń na wybor, od działa do szpilki;~A nie, 183 9 | Brzytwa błyska,~Siecze Rózga, od dworu wpada szlachty tłuszcza,~ 184 9 | szlachty tłuszcza,~A Hrabia od bram jazdę na rozpierzchłych 185 10| jedną stroną na wpół od niebios oddarta,~Ku ziemi 186 10| wszystkie wiatry w siebie,~Od południa na zachód leciała 187 10| i ziemia,~Noc je z burzą od nocy czarniejszą zaciemia.~ 188 10| zaciemia.~Czasem widnokrąg pęka od końca do końca,~I anioł 189 10| właśnie zawisł szlachty los od tajemnicy.~ ~W izbie Sędziego 190 10| za męstwo szpadę,~Także od Feldmarszałka trzy zadowolnienia,~ 191 10| których na kwaterach stałeś od lat wielu;~Za ten dar nie 192 10| rozpala,~Jako kiedy się serce od serca oddala.~Czas jest 193 10| zdmuchnie,~Wielki pożar od wiatru tem mocniej wybuchnie.~ 194 10| dość bogaty,~Wykupisz się od więzień połową intraty".~ ~" 195 10| Tu wstążkę oderwawszy od sukni, zrobiła~Kokardę i 196 10| domie, w polu; ten wyraz od rana do zmroku~Wił się przede 197 10| głośno czytać każe.~List od Fiszera, który był natenczas 198 11| puszczy łoskot, to kula od jakiegoś działa,~Zbłądziwszy 199 11| przy wielkiej drodze,~Którą od strony Niemna ciągnęli dwaj 200 11| Już zajęli część Litwy od Grodna po Słonim,~Gdy król 201 11| Lecz kur niewiele było; od owej wyprawy,~Którą w czasie 202 11| naszych wojsk jenerałowie,~Od których usłyszałem wszystko, 203 11| grotów i mieczy~Przeniosł od Kniaziewicza listy Ryszpansowi,~ 204 11| umyślnie odwracając głowy~Od kochanków, żeby im nie mięszać 205 11| zaś dołożę: lepszy miód od Scyzoryka".~To mówiąc, półgarcówką 206 11| dziewczyny~Pogodzić dwie od dawna zwaśnione rodziny.~ 207 11| tego chłopczynę,~Tadeusza, od dziecka nieźmierniem polubił.~ 208 11| podarunku:~"Ja niegdyś darowane od księcia Sanguszki~Stawiłem 209 11| gości witała dygnieniem~(Od Telimeny pięknie dygać wyuczona).~ 210 11| w życiu dziś z rana~Była od Telimeny za upor łajana,~ 211 11| zielony, różowemi wstęgi~Od łona do szyi sznurowany 212 11| pączek pod listkiem się tuli.~Od ramion świecą białe rękawy 213 12| Patrzcie, jako ten słuchacz od gniewu się puszy,~Wzniosł 214 12| drzewa -~Teraz, jakby odarte od wichrów i śronu,~Stoją nagie; 215 12| tylko w Rębajłów zaścianku,~Od mojego imienia zwane c i 216 12| dziecię;~Bo wszak nad tem od dawna dzień i noc boleję,~ 217 12| Nigdy on nie wychodził; od rana do mroku~Pieściłem 218 12| Bo to długie; a zawsze od lewego ucha~Ciąć oburącz, 219 12| Ciąć oburącz, to przetniesz od głowy do brzucha".~ ~Jenerał 220 12| przebrania,~Że zaraz wstał od stołu i bez pożegnania~Wymknąwszy 221 12| blaski swej urody~I ubior od stóp do głów co najświeższej 222 12| zadziwienia blady,~Wstał od stołu i szukał koło siebie 223 12| się żyć na wsi? z daleka od świata!~Jak ziemianka!"~ 224 12| byłam ubogą, sierotą,~Że od Sopliców byłam za córkę 225 12| że się wywodzim wszyscy od Adama,~Alem słyszał, że 226 12| słyszał, że chłopi pochodzą od Chama,~Żydowie od Jafeta, 227 12| pochodzą od Chama,~Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,~ 228 12| Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,~A więc panujem jako 229 12| Stolnika, w ziemi skryty od grabieży;~Pani Zofiji jako 230 12| zamku jako oka w głowie~Od Moskalów i od was, Państwo 231 12| oka w głowie~Od Moskalów i od was, Państwo Soplicowie.~ 232 12| że ręce zgrubiały,~Odwykł od grania, nie śmie i panów 233 12| A on stąpa powoli, niby od niechcenia;~Ale z każdego 234 Ob| krajach zdobytych nie obala od razu praw i instytucji cywilnych, 235 Ob| czasie pospolitego ruszenia. Od dawnego czasu urząd ten, 236 Ob| obywateli, czasem naznaczeni od rządu; ci ostatni zowią 237 Ob| głos, tak dalece odstąpił od materii, że wzbudził śmiech 238 Ob| szlachecką, dla różnicy od właściwych wsi, czyli sioł, 239 Ob| potem sam na głowę pobity od Szwedów. Bawił czas jakiś 240 Ob| czytał?"~"Żółta Księga", od okładek tak nazwana, księga 241 Ob| życiem obywateli. Wiadomo, że od roku 1821 do rewolucji 242 Ob| się młody dąb i nacina się od dołu do góry siekierą tak, 243 Ob| lękając się zasadzki odstąpiła od miasta. Nie wiem z pewnością 244 Ob| grasowała na prowincjach od roku 1800 do 1812. Najwięcej 245 1 | usiadł przy kominie,~Drzwi od Europy zamykał hałasów,~ 246 1 | wszystko, co nas otaczało:~Od lipy, która koroną wspaniałą~


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License