Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
pamietna 2
pamietne 1
pamietny 1
pan 184
pana 43
panami 1
pancernego 1
Frequency    [«  »]
206 lecz
193 bo
192 gdy
184 pan
183 ale
183 jest
173 byl
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

pan

    Ksiega
1 1 | Słudzy czekają, nim się pan Wojski ubierze,~Który teraz 2 1 | mnóstwem gości siedział.~ ~Pan Wojski poznał z dala, ręce 3 1 | nowych powitań.~Gdy się pan Wojski dosyć napytał, nabadał,~ 4 1 | z panem Hrabią sporu;~I pan Hrabia ma jutro sam zjechać 5 1 | Podkomorstwo i szanowne damy".~ ~Pan Wojski z Tadeuszem idą pod 6 1 | łące~Ucichły i stanęły: tak pan Sędzia każe,~U niego ze 7 1 | kończą pracę gospodarze.~"Pan świata wie, jak długo pracować 8 1 | pola".~Tak zwykł mawiać pan Sędzia, a Sędziego wola~ 9 1 | szedł z Podkomorzyną,~Obok pan Podkomorzy otoczon rodziną;~ 10 1 | zwaliska.~Po cóż te przenosiny? Pan Wojski się krzywił~I przepraszał 11 1 | litewski milcząc żwawo jedli.~ ~Pan Tadeusz, choć młodzik, ale 12 1 | Dano trzecią potrawę. Wtem pan Podkomorzy,~Wlawszy kropelkę 13 1 | starzy.~A zatem..." ~ ~Tu pan Sędzia nagłym zwrotem głowy~ 14 1 | wielką moc ta tłuszcza;~Bo Pan Bóg, kiedy karę na naród 15 1 | oszmiańskim powiecie~Przyjechał pan Podczaszyc na francuskim 16 1 | Siedział gość Moskal; był to pan kapitan Ryków;~Stary żołnierz, 17 1 | bliskiej wiosce na kwaterze,~Pan Sędzia go przez grzeczność 18 1 | rzekł, podniosłszy głowę:~"Pan Podkomorzy! Oj, Wy! Pan 19 1 | Pan Podkomorzy! Oj, Wy! Pan zawsze ciekawy~O Bonaparta, 20 1 | charta,~Którego posiadaniem pan Rejent się szczycił~I utrzymywał, 21 1 | strony,~A najstraszniej pan Rejent był zacietrzewiony:~ 22 1 | Był dawniej adwokatem pan rejent Bolesta,~Zwano go 23 1 | Kusy~Cap !!" - tak krzycząc pan Rejent, na stół pochylony,~ 24 1 | Chwytny? - krzyknął pan Rejent. - Mój pies faworytny~ 25 1 | chartom pomaga do pędu,~A Pan kusość uważasz za dowód 26 1 | Piękna byłaby sława, ażeby pan taki~Wedle dzisiejszej mody 27 1 | dworskich ciurów;~Żaden pan nigdy przyjąć nie chciałby 28 1 | Telimenie, Asesor Krajczance,~A pan Rejent na końcu Wojskiej 29 1 | na tem nic nie stracił, a Pan może zyska,~Bo przecież 30 1 | ołtarza do ludu, by mówić: "Pan z wami",~To nieraz tak się 31 2 | spadająca.~ ~Kiedyż nam Pan Bóg wrócić z wędrówki dozwoli~ 32 2 | zawziętości ich poznać nie zdoła;~Pan Rejent wiódł Kusego, Asesor 33 2 | kamienia,~Nad którym stał pan Sędzia; on zwierza obaczył~ 34 2 | środkiem po roli~Asesor i pan Rejent kłusują powoli;~Tadeusz, 35 2 | wśród kamieni.~Pokazał mu pan Sędzia; siedział biedny 36 2 | goniono, tymczasem~Ukazał się pan Hrabia pod zamkowym lasem.~ 37 2 | Wiedziano w okolicy, że ten pan nie może~Nigdy nigdzie stawić 38 2 | pantalonach białych;~Sługi, które pan Hrabia tym kształtem odzieje,~ 39 2 | zarysy budowy;~Zadziwił się pan Hrabia na widok tak nowy.~ 40 2 | Szanowano go przecież, bo pan z prapradziadów,~Bogacz, 41 2 | Horeszkowie;~Ostatni Stolnik, pan mój, miał takie przysłowie.~ 42 2 | Czyż to prawda, Mopanku, że Pan grosza skąpisz~Na proces 43 2 | Soplicowie? Mopanku Panisko,~Pan żartuje, co? Zamek, Horeszków 44 2 | pójść w ręce Sopliców? Niech Pan tylko raczy~Zsiąść z konia, 45 2 | pódźmy w zamek, niech no Pan obaczy,~Pan sam nie wie, 46 2 | zamek, niech no Pan obaczy,~Pan sam nie wie, co robi; niech 47 2 | wie, co robi; niech się Pan nie wzbrania,~Zsiadaj Pan!" - 48 2 | Pan nie wzbrania,~Zsiadaj Pan!" - i przytrzymał strzemię 49 2 | krzesłach w poobiedniej porze.~Pan godził spory włościan lub 50 2 | Brukowanej nie znajdziesz Pan tyle kamieni,~Ile tu pękło 51 2 | wujem mego Pana.~Słuchaj Pan historyi swej własnej rodzinnej,~ 52 2 | nie innej.~ ~"Nieboszczyk pan mój, Stolnik, pierwszy pan 53 2 | pan mój, Stolnik, pierwszy pan w powiecie,~Bogacz i familijant, 54 2 | wąsów od ucha do ucha.~Owoż pan Stolnik nieraz wzywał tego 55 2 | to za Kościuszki czasów; Pan popierał~Prawo trzeciego 56 2 | W zamku całym był tylko pan Stolnik, ja, Pani,~Kuchmistrz 57 2 | z dolnych pięter, a ja i Pan z ganku.~Wszystko szło pięknym 58 2 | lamus; a już był poranek.~Pan Stolnik wesoł wyszedł ze 59 2 | kulę, wpadła w piersi same;~Pan, słaniając się, palcem ukazał 60 2 | wrzask kobiet, spójrzałem, - Pan nie żył".~ ~Tu Gerwazy umilknął 61 2 | Sopliców od wieka.~ ~Tak zginął pan potężny, pobożny i prawy,~ 62 2 | Scyzorykiem zwany~(Zapewne Pan o moim słyszał Scyzoryku,~ 63 2 | ma urząd, jest sędzią!~I Pan mu zamek oddasz? niecne 64 2 | natrąci lub dostrzeże okiem.~ ~Pan Hrabia, zachwycony tak cudnym 65 2 | moda nowa;~Przy śniadaniach pan Sędzia, choć nierad, pozwalał~ 66 2 | Nie dziw, Mospanie,~Bo też Pan drogo płaci za taką zwierzynę.~ 67 2 | dziesięć kłosów żyta,~To Pan mu kopę oddasz, i jeszcze 68 2 | przydatku dostali;~Wierz mi Pan, że się chłopstwo bardzo 69 2 | dwiema strony~Plac zajęli. Pan Wojski, jakby przebudzony~ 70 3 | krzyczeć? czy to grzecznie? Ten pan was się zlęknie.~Ten pan 71 3 | pan was się zlęknie.~Ten pan nie przyszedł straszyć; 72 3 | szkaradny.~To gość, dobry pan, patrzcie tylko, jaki ładny".~ ~ 73 3 | W istocie był to piękny pan: słusznej urody,~Twarz miał 74 3 | wzgardzony miłośnik,~Jaki pan możny albo opiekun zazdrośnik~ 75 3 | koniec zapytała: "Skąd tu Pan przychodzi?~I czego tu po 76 3 | czego tu po grzędach szuka Pan Dobrodziéj?"~ ~Hrabia oczy 77 3 | Odwróciwszy się rzekła: "Czy też Pan nie może~Rozbiegłe moje 78 3 | głową w górę zadartą. Więc pan Rejent w gniewie~Mówił o 79 3 | ręku ogromna laska: tak pan Sędzia kroczy.~Schyliwszy 80 3 | moje utrapienie!~Wiesz, że pan Jacek, brat mój, Tadeusza 81 3 | kiedy mam trudności nowe!~Pan Jacek nie wypuszcza z opieki 82 3 | gniewem - sądź o tem sam Wać Pan Dobrodziéj!~Mnie nic do 83 3 | ręką rządzę,~Ja sama! Że pan Jacek dawał był pieniądze~ 84 3 | powstawszy, odszedł zamyślony;~Pan Tadeusz z przeciwnej przybliżył 85 3 | niemało talentu.~Tylko Pan nie zaniedbuj; szczególniej 86 3 | skamieniałych trupach.~ ~Pan Tadeusz kręcił się nudząc 87 3 | wymownie szlocha!~Czemuż Pan Hrabia, jeśli w malarstwie 88 3 | plebana~Dać znać - dodał pan Sędzia - żeby jutro z rana~ 89 4 | stukanie~I słowa: "Niech Pan wstaje, czas na polowanie,~ 90 4 | wstaje, czas na polowanie,~Pan zaspał". Skoczył z łóżka 91 4 | rzekł Bernardyn - nie! Pan Najjaśniejszy,~Napoleon, 92 4 | Ojczyzny, dla Polski; sam Pan Bóg tak każe.~Skarbcem Ojczyzny 93 4 | Państwo, że z tej tabakiery~Pan jenerał Dąbrowski zażył 94 4 | Ekonom - rad będzie Księdzu pan Chorąży;~Wszakże na Litwie 95 4 | tuż za niedźwiedziem; a pan Wojski woła:~<<Stój na miejscu!>> 96 4 | niedźwiedzi!~To to niby Pan zabił? co też to Pan bredzi?"~" 97 4 | niby Pan zabił? co też to Pan bredzi?"~"Słuchaj no - odparł 98 5 | westchnęła i siadła.~ ~Hrabia pan! zmienni w gustach ludzie 99 5 | tak siedzieć w alkowie;~Pan Sędzia nawet mówi, że to 100 5 | Zosiu, jest tu Hrabia młody,~Pan, dobrze wychowany, krewny 101 5 | Pierwsza wpadła młodzież,~Pan Tadeusz i Hrabia, co żywo 102 5 | żółcią zarażona.~ ~Nawet pan Podkomorzy, nadzwyczaj ponury,~ 103 5 | Nawet nie zawsze trafiał pan Rejtan nieboszczyk.~O Rejtanie 104 5 | Skórę Jaśnie Wielmożny Pan nasz Podkomorzy~Temu da, 105 5 | najbliżsi pazura:~Tadeusz i pan Hrabia; im należy skóra.~ 106 5 | Hrabia; im należy skóra.~Pan Tadeusz ustąpi (jestem tego 107 5 | Zawołał Klucznik. - Widzisz Pan, co się wyrabia?~Czy nie 108 5 | jeszcze Pański honor plami,~Że Pan jadasz i pijasz z temi Soplicami?~ 109 5 | Sędzia porwał mu rękę: "Stój Pan, to rzecz nasza,~Mnie tu 110 5 | wieś i ziemie~Zabieraj Pan!" To mówiąc zwrócił się 111 5 | zwrócił się do Hrabi:~"Jeśli Pan chce mieć pokój, niech wszystko 112 5 | czasie Targowicy~I, jak Pan wie, oddano władaniu Soplicy.~ 113 5 | szlachciców;~To rzecz moja. Pan niechaj do pałacu wraca~ 114 5 | jutro będzie wielka praca;~Pan spać lubi, już późno, drugi 115 5 | zaścianku".~ ~Na te słowa pan Hrabia ustąpił z krużganku;~ 116 6 | Prawda - zawołał Robak - jak Pan Bóg na niebie!"~"Błogosławioneż 117 6 | pod mądrych władzą.~Hrabia pan, ma u szlachty wielkie zachowanie;~ 118 6 | pięści, siedzi cicho, się pan wyfuka.~I nawet często zbiegli 119 6 | Jak później Wołodkowicz, pan dumny, zuchwały,~Co rozpędzał 120 6 | babie,~Od których słyszy, że pan i dworska drużyna~Ruszyli 121 6 | każdy pokłuty jak sito.~Pan Pociej, zacny człowiek, 122 7 | Proszę o głos!" - zawołał pan komisarz z Klecka,~Człowiek 123 7 | Słuchamy! Sprawa na tem zyska,~Pan Klucznik z nowego zważa 124 7 | obadwa bogaci;~Niechaj pan drze się z panem, cóż to 125 7 | panem, cóż to do nas braci?~Pan Sędzia ciemiężyciel! On 126 7 | do wiosny stać będzie;~A pan Sędzia to nie jest żydek 127 7 | basetlę, dwie skrzypiec,~A pan Maciej Dobrodziej lubi stary 128 7 | I łotr, przyjaciel jego, pan Wołk z Ługomowicz;~Pamiętacie, 129 7 | tem wspominać! Dziś darmo pan Hrabia,~Sąsiad wasz, sprawę 130 8 | rana z panem Asesorem,~A pan Tadeusz wyzwał Hrabiego 131 8 | który mieszka w Jatrze,~Pan Tyzenhauz tancerzy przysłał, 132 8 | przysłał, a kapele~Ogiński i pan Sołtan, co mieszka w Zdzięciele.~ 133 8 | wojskowej pomocy!~A wiesz Pan, że kto zbrojnie śmie napadać 134 8 | tak rzecze:~"Panie Woźny, pan Hrabia śmie Waćpana prosić,~ 135 9 | Wprawdzie oficer rotny, pan Nikita Ryków,~Moskal, lecz 136 9 | lepiej sprawę zagodzić,~Pan Sędzia Majorowi musi trud 137 9 | Co to za żółta księga?" pan Sędzia zapytał.~ ~"Księga - 138 9 | księdza Kwestarza.~Więc pan Sędzia, powinność znając 139 9 | Prusak w kubraku wytartym,~A pan Zan z Mickiewiczem jechali 140 9 | Panie Polak, wstydź się Pan chować się za drzewem,~Nie 141 9 | z przeproszeniem Pana,~Pan wyzwałeś Majora! ja do Kapitana~ 142 9 | on do zamku mego~("Mów Pan - przerwał Protazy - do 143 10| świętościami do pokoju wchodzi.~ ~"Pan odjeżdżasz tak prędko? Ja 144 10| także przestrogę:~Niechaj Pan zawsze z sobą relikwije 145 10| pamięta o Zosi.~Niech Pana Pan Bóg w zdrowiu i szczęściu 146 10| ręka!"~Tu mu podała rękę. ~Pan Hrabia przyklęka,~Całuje; 147 10| izby wypędza.~ ~Tymczasem pan Tadeusz stryja obejmował~ 148 10| pracy,~W carcer durum - a Pan Bóg wybawił mię cudem~I 149 10| pocieszy:~Kiedy nieboszczyk pan mój upadał zraniony,~A ja, 150 10| ranę, zemstę zaprzysiągnął,~Pan głowę wstrząsnął, rękę ku 151 11| Dwie rzeczy, których hojny pan uczty szuka,~Łączą się w 152 11| tu zbroił nieboszczyk - pan Jacek Soplica;~Ale kiedy 153 11| Ten wyrok marszałkowski pan pisarz umieści~W aktach 154 11| jest przysłowie: Większy Pan Bóg niż pan Rymsza;~Ja zaś 155 11| przysłowie: Większy Pan Bóg niż pan Rymsza;~Ja zaś dołożę: lepszy 156 11| konfederaty!~Gdyby nieboszczyk pan mój Stolnik dożył chwili!~ 157 11| Przed odjazdem, jeśli Pan pamięta,~Kiedy umarł ksiądz 158 11| burzę nocną,~Widziałam, że Pan jadąc żałował nas mocno:~ 159 11| jadąc żałował nas mocno:~Pan łzy miał w oczach; te łzy, 160 11| zawsze przed oczami~Stał Pan z temi dużemi, błyszczącemi 161 11| tego pokoiku,~Gdzie mnie Pan naprzód w wieczór spotkał 162 11| może.~Pierścień niechaj Pan Wojski na pamiątkę przymie~ 163 11| wkoło stołu rozmawiali,~Gdy pan Sędzia w mundurze wojewódzkim 164 11| powiadają, że trzeci małżonek,~Pan Rejent, szczując kota, zgubił 165 12| wściąż otwarto.~Wchodzi pan Wojski w czapce i z głową 166 12| porządkiem, gdzie Wojski ukaże.~ ~Pan Sędzia skłoniwszy się opuścił 167 12| dzwoniąc w tabakierę rzekł pan Podkomorzy:~"Panie Wojski, 168 12| A tam po drugiej stronie pan przekreskowany,~Sam jeden, 169 12| sztucznie gotowany,~Do którego pan Wojski z dziwnemi sekrety~ 170 12| takich dygnitarzy.~Widzę, że Pan Jenerał na biesiadach zna 171 12| Scyzoryku,~O którym mnie Pan Wojski tyle prawił cudów,~ 172 12| nawet o nim Jaśnie Wielmożny Pan wiedział.~Gdyby on gadać 173 12| wziął mię za żonę;~Jeżeli Pan przeszkadzasz, odpowiedzże 174 12| należą do mnie.~Wszakże Pan będziesz mężem; ja do rady 175 12| mężem; ja do rady młoda.~Co Pan urządzisz, na to całym sercem 176 12| Zakonie,~Ale skoro Chrystus Pan, choć z krolów pochodził,~ 177 12| jako za Moskali,~Kiedy pan Karp nieboszczyk włościan 178 12| Drugim niech swą Leliwę nada Pan Soplica.~Natenczas i Rębajło 179 12| wiodą muzykę wojskową;~Ale pan Sędzia w ucho rzekł do Jenerała:~" 180 12| rzekł do Jenerała:~"Każ Pan, żeby się jeszcze kapela 181 Ob| Ks. I w. 150~...nim się Pan Wojski ubierze.~Wojski ( 182 Ob| w. 333:~...Wołodkowicz, pan dumny, zuchwały.~Po licznych 183 Ob| Ks. XII w. 555:~Kiedy pan Karp nieboszczyk włościan 184 1 | A przy stoliku drzemiący pan włodarz~Albo ekonom, lub


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License