Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
alabastrowymi 1
albo 61
album 1
ale 183
alebym 1
aleksander 2
alem 2
Frequency    [«  »]
193 bo
192 gdy
184 pan
183 ale
183 jest
173 byl
158 rzekl
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

ale

    Ksiega
1 1 | pełne naczynie blaszane,~Ale nigdzie nie widać było ogrodniczki;~ 2 1 | Słudzy nie wyszli witać, ale nie myśl wcale,~Aby w domu 3 1 | dochodziło,~Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,~ 4 1 | Ściany bez żadnych ozdób, ale mur chędogi;~Sterczały wkoło 5 1 | Pan Tadeusz, choć młodzik, ale prawem gościa~Wysoko siadł 6 1 | więcej książkowej nauki;~Ale co dzień postrzegam, jak 7 1 | modna zda mi się kupiecka,~Ale nie staropolska, ani też 8 1 | długa, choć najwymowniejsza.~Ale wszyscy słuchali w milczeniu 9 1 | pochwałą rzeczy nie przerywał,~Ale częstym skinieniem głowy 10 1 | zmienia,~Czy młodzież lepsza, ale widzę mniej zgorszenia.~ 11 1 | Pomiędzy nim i stryjem, ale nic nie jadła,~Tylko się 12 1 | dostrzegł, nazbyt rychło znikła,~Ale myśl twarz nadobną odgadywać 13 1 | myśl żywą i serce niewinne,~Ale razem niemałą chętkę do 14 1 | tęsknił, siedząc w szkole.~Ale stryj nagle pierwsze zamiary 15 1 | śmierci syna;~Brał dom żałobę, ale powiedzieć nie śmiano,~Po 16 1 | pewnie przy czytaniu mszału.~Ale nie tylko groźne wejrzenie 17 1 | otwierał,~To wysyłał posłańców, ale gdzie i po co,~Nie powiadał; 18 2 | wolna, jeden tuż za drugim,~Ale za bramą rzędem rozbiegli 19 2 | Kończąc ranne pacierze; ale rzucał okiem~Na pana Tadeusza, 20 2 | kamienie.~Poznał go zaraz, ale musiał kilka razy~Krzyknąć, 21 2 | szlachtą z wesołości słynął;~Ale od bitwy, w której dziedzic 22 2 | Stolnikównie wpadł Soplica w oko,~Ale przed rodzicami taiła głęboko.~ ~ 23 2 | moskiewskie piechury,~My z rzadka, ale celniej dogrzewali z góry.~ 24 2 | to chłopstwo się wparło,~Ale za każdym razem trzech nogi 25 2 | zemstę poprzysiągł na grobie!~Ale miał sługi wierne; ja w 26 2 | bruzdy, zdała się nie stąpać,~Ale pływać po liściach, w ich 27 2 | Okiem powrócił w ogród: ale już w ogrodzie~Nie było 28 2 | jednej krótkiej chwili.~ ~Ale w izbie na prawo, kusząc 29 2 | całkiem podobne do innych,~Ale pierś mają szerszą, brzuch 30 3 | z rumieńcem dziewiczym,~Ale z rozweselonym słuchała 31 3 | dłoni,~A Hrabia drogi pyta? Ale Hrabia do niéj~Chciał koniecznie 32 3 | ładną,~Kibić miała wysmukłą, ale jak nieskładną!~A owa pulchność 33 3 | Tamtędy, kędy przyszedł, ale drogę skracał,~Stąpając 34 3 | jesiennej pory,~Czy zimą. Ale Wojski zbierał m u c h o 35 3 | obmyśleć los, postanowienie;~Ale zważaj no Aśćka moje utrapienie!~ 36 3 | prawda, partyja posażna;~Ale też nie jest z lada wsi, 37 3 | błogie! potępiaj człowieka,~Ale sztukmistrz twojego przebaczenia 38 3 | lecz nie Van der Helle,~Ale peizażysty (bo dwaj Brejgele),~ 39 3 | pilnie, ściskał za kolana,~Ale do rozmawiania z nim nie 40 4 | odlatuje, ginie,~Schował się, ale dziobem nie przestaje pukać,~ 41 4 | nie rylcem, nie dłutem,~Ale zręcznie ciesielskim wyrzezane 42 4 | chłopów uszlachcony szlacha;~Ale ja, z kniaziów! pytać u 43 4 | Wielki to człowiek, cesarz, ale nie Moskali,~Ich carowie 44 4 | przecież zwano taratatką".~"Ale tamta z fręzlami, ta jest 45 4 | Moskalom zapewne wygodzi;~Ale co stąd wyniknie, wie Asan 46 4 | jeziorkami już nie tylko krokiem,~Ale daremnie nawet zapuszczać 47 4 | tobie Wojski nie dowiedział;~Ale czyli pasieki zwabiła cię 48 4 | robił~Polskie strzelby, ale je po angielsku zdobił)".~ ~" 49 4 | Wąsal; nazwiska nie wspomnę.~Ale mu nie czas teraz dojeżdżać 50 4 | nie będzie się chwalił,~Ale gdyby ostatnie z krwi Horeszków 51 4 | usłyszy i rymów porządek,~Ale treści ich miejski nie pojmie 52 4 | strzale upadła bez duchu,~Ale już pierwej niosła z dziesiątek 53 4 | czoło,~Asesor rzucał okiem, ale niewesoło,~Potem zaczęli 54 5 | kochała swą wychowanicę).~Ale znowu poważnie nastroiła 55 5 | paść i dzieci niańczyć;~Ale poczekaj, Ciociu, niech 56 5 | przemówić, już usta otworzył,~Ale spójrzawszy w oczy Zosi, 57 5 | nurtuje, myśląc, że uciecze,~Ale wszędzie żelazo i sznur 58 5 | Co to było, nie wiedział, ale miał przeczucie,~Że to był 59 5 | stołu, nie tylko by jadać,~Ale aby nawzajem mogli się wygadać,~ 60 5 | celu,~Jest rzecz haniebna; ale kto dobrze wymierzy,~Kto 61 5 | poruczony~Nie dla natarcia, ale tylko dla obrony.~Tak było 62 5 | przybrał się machinę naprawić,~Ale bez nakręcenia nie chciał 63 5 | dość mi tego krzyku!"~ ~Ale Gerwazy groźbą wcale się 64 5 | wrzał tylko krzyk wielki,~Ale z ostrego końca latały butelki~ 65 5 | Sędziemu był krewny daleki,~Ale w gościnnym jego domu zamieszkały,~ 66 5 | zadał, uderzając z góry.~Ale już goście tłumnie wychodzili 67 5 | ludziach straty nie było; ale wszystkie ławy~Miały zwichnione 68 5 | duchom butelka szampana.~ ~Ale na drugiem piętrze, w izbie, 69 5 | Klucznik - ogromne piwnice,~Ale puste! Bo wino wypili Soplice".~" 70 5 | Nie we włości ich szukać, ale po zaściankach:~W Dobrzynie, 71 5 | Hrabia ustąpił z krużganku;~Ale nim odszedł, spójrzał przez 72 6 | powietrzu myślą użyć wczasu;~Ale przed bydłem muszą powracać 73 6 | pozwami chodził~Po guzy, ale razem po zapłaty hojne.~ 74 6 | sprawy niż godzić pieniaczy,~Ale jeszcze raz zgodzę". ~"Zgodzić? 75 6 | deprekować, albo pojedynek!"~ ~"Ale, Sędzio, cóż będzie, jak 76 6 | braci Buzwików,~Którzy... Ale to mniejsza. Jakże Wasze 77 6 | Zawszem ciebie szanował, ale od tej chwili~Kocham cię, 78 6 | dziwak, fantastyk trochę, ale młody,~Poczciwy, dobry Polak; 79 6 | czasem usłyszał łajanie,~Ale Protazy o tej obyczajów 80 6 | dworem wyjechał na łowy?~Ale po coż broń ręczna? Tu szabla 81 6 | domem, stodołą i gumnem.~ ~Ale dziś muszą znowu ustąpić 82 6 | Rwą się biec, bić się, ale nie wiedzą, z kim, o co?~ 83 6 | kiedy zbierają się chmury,~Ale coraz spadała; wiatr rozwinął 84 7 | Kropidełkiem!"~Prusak chciał mówić, ale zgłuszono go zgiełkiem~I 85 7 | go nie zaczął spowiadać;~Ale to rzecz nie moja, wiele 86 7 | Waścina rzecz bardzo wymowna,~Ale wymowa - szum, drum; kropić - 87 7 | Wiwant Kropiciele!"~ ~Ale w kątach szmer powstał, 88 7 | Macieju, pod czyją iść wodzą".~Ale mu przerwał Buchman: "Niech 89 7 | Dobrzyńscy! ja wasz brat, ale Sędziego~Nie pozwolę pokrzywdzić, 90 7 | chłopstwa, a sługa Moskali;~Ale się chłopi głupi nad nim 91 7 | wszyscy jak rażeni gromem!~Ale razem straszliwy powstał 92 7 | ni krzyczał, ni radził,~Ale z miny poznano, że coś złego 93 7 | Zaczem rozjęto szlachtę, ale w tym rozruchu~Dwóch było 94 8 | czasy mieszkał w morzach, ale po potopie~Zdechł z niedostatku 95 8 | Co tam gadał, nie wiem,~Ale ta zgoda był to popioł nad 96 8 | nie tylko przed gminem,~Ale nawet przed tobą i przed 97 8 | zapewne, i bić się należy.~Ale jechać dziś, skądżeś Waszeć 98 8 | ciebie unikam przez wzgardę,~Ale uważ no sama, wszak nas 99 8 | sobą spędziliśmy chwile,~Ale one mnie przeszły tak słodko, 100 8 | jestem tobie wdzięczen, ale niepodobna~Żenić się, kochajmy 101 8 | Żenić się, kochajmy się, ale tak - z osobna.~Zostać dłużej 102 8 | lubić,~Chciała go skarać, ale nie myśliła zgubić;~Więc 103 8 | Czy jedź! tylko stój!" - Ale on już szybkim biegiem~Wyprzedził 104 8 | wszelkie stron rozkazy,~Ale ostrzegam, że akt nie będzie 105 8 | Konewka strzelił w czapkę, ale chybił celu;~Wtem zatrzeszczały 106 8 | skrzydlatym złym duchem.~ ~Ale rzeź najstraszniejsza, chociaż 107 9 | nawet skrzypnęły powrozy,~Ale nie pękły! Klucznik ze wstydu 108 9 | na wpół zasłoniwszy lice,~Ale go wnet poznano, bo gdy 109 9 | podkaszę~I potańczę mazurka! Ale wiesz, Majorze,~My tu pijem, 110 9 | wymierzył, wypalił,~Chybił, ale Majora zgłuszył i osmalił.~ 111 9 | znaczy: formuj się do szyku),~Ale komendy jego nie słychać 112 9 | uderzyć na nieprzyjaciela,~Ale starsi wstrzymują; kule 113 9 | skacząc na przemiany.~ ~Ale Płut, Tadeusza widząc przed 114 9 | okryli;~Mierzy nie w żebro, ale w głowę Tadeusza,~Strzelił 115 9 | budowę wiekiem nadwątloną;~Ale Sędzia powiadał, że woli 116 9 | podpory.~Tak pokrzepiona, ale nietrwała budowa~Wyglądała 117 9 | konopie~I kuchcik, małe, ale bardzo silne chłopię.~Przyszedłszy, 118 9 | wjechał,~Zniknął w ciemności, ale bitwy nie zaniechał,~Bo 119 9 | wypitki, dobrzy do wybitki,~Ale przestańcie robić nad jegrami 120 10| Wszystko na piśmie". ~ ~"Ale, ale, Kapitanie -~Przerwał 121 10| Wszystko na piśmie". ~ ~"Ale, ale, Kapitanie -~Przerwał Robak - 122 10| Moskala,~Polska dla Lacha; ale cóż? Car nie pozwala!"~ ~ 123 10| złotem,~Będzie kręcić się. Ale teraz powiem o tem,~Co już 124 10| popełniono~Nie z zemsty głupiej, ale pro publico bono".~Klucznik 125 10| naszemu szczęścił orężowi,~Ale muszę Waćpaństwu wyznać 126 10| bitwę się nie wmieszał,~Ale słysząc, że radzą, głosować 127 10| śpiesznie i już w drogę rusza.~ ~Ale Sędzia zatrzymał w izbie 128 10| szybko po rumianych licach.~ ~Ale Zosia ciekawa z głębiny 129 10| i na Telimenę spójrzał, ale ona~Nic nie odpowiadała, 130 10| mógłby odrzeć i przechłostać,~Ale ty, Hrabio, pewien jesteś 131 10| Hymena zapalić płomienie,~Ale mi dał zbyt piękny przykład 132 10| pieniądze; rąk tam dosyć mamy,~Ale grosza brak w Księstwie; 133 10| wzruszony.~Ona wzdychała, ale ruszyła ramiony.~ ~Lecz 134 10| Bóg widzi, jak pragnąłbym, ale z tej pociechy~Zrobię Bogu 135 10| przebaczam mu z serca,~Ale i on...~ ~Żeby już raz otwarcie 136 10| połajał, w końcu go zaniechał.~Ale on, chytrze dumny, wpadł 137 10| przyjaźń i wnet szabli dostać;~Ale Ewa, zważając mój wzrok 138 10| wykradać,~Mścił się otwarcie - ale tak chytrze śmierć zadać!~ 139 10| raić:~Zemścić się krwawo, ale powód zemsty taić,~Nie bywać 140 10| mnie, najpoczciwsza dusza -~Ale ja dawną miłość i złość 141 10| kogoś potajemnie kocha...~Ale Stolnik, jak zawsze, spokojny, 142 10| miecz w pół drogi wstrzymać;~Ale ta broń ognista, dosyć zamek 143 10| zaś pro publico bono".~ ~Ale Jacek, z poduszek na łoże 144 10| Jak sadza; co tu doktor? Ale to rzecz marna;~Raz umieramy, 145 10| dzieła waleczne~I głośne, ale czyny ciche, użyteczne,~ 146 10| przebaczył.~Ja też pojąłem, ale tak się z gniewu wściekłem,~ 147 11| dać trzy dni wytchnienia.~Ale polscy żołnierze mimo utrudzenia~ 148 11| nieboszczyk - pan Jacek Soplica;~Ale kiedy o grzechach jego wszyscy 149 11| Soplicowa wzywa na biesiadę.~ ~Ale na przyźbie domu usiedli 150 11| im nie mięszać rozmowy.~ ~Ale starce miód piją, tabakierką 151 11| jak to wam opowiem".~ ~Ale Wojskiego powieść przerwali 152 11| ciotka do tego cię skłania;~Ale małżeństwo, Zosiu, jest 153 11| wiesz, że się dziś żenię;~Ale ten sprzęt, Rejencie, proszę 154 11| skłócić z Rejentem na nowo;~Ale próżno krzywdzące chartów 155 11| Hrabię i rangi winszował,~Ale Hrabia nie słuchał, a pilnie 156 12| różnych, żandarmów, konstabów;~Ale jeśli miecz tylko bezpieczeństwa 157 12| prawda, że sejmik ciekawy,~Ale my głodni, każ Wać przynosić 158 12| napełniając węgrzynem obfitym.~ ~Ale tymczasem wielki serwis 159 12| ba, nawet dla Napoleona.~Ale pozwól, nim księgę Panu 160 12| grenadyjery~Dobrzyńscy". ~ ~"Ale, ale, o ich naczelniku -~ 161 12| grenadyjery~Dobrzyńscy". ~ ~"Ale, ale, o ich naczelniku -~Rzekł 162 12| Wojski - choć nie egzulował,~Ale bojąc się śledztwa, przed 163 12| z oprawy~Ani z napisów, ale z hartu nabył sławy,~Że 164 12| pokazywał;~Probowali go wszyscy, ale ledwie który~Z oficerów 165 12| słyszałem, widzę, co się dzieje!~Ale, Panie, dwóch orłów razem 166 12| Francuza, ani też Włocha, ale Piasta,~Jana albo Józefa, 167 12| drogą~Biegą do siebie - ale zbliżyć się nie mogą!"~" 168 12| Rejtana z książęciem Denassów,~Ale goście tymczasem skończyli 169 12| nie jest chłopska rzecz, ale szlachecka!~Prawda, że się 170 12| było tak w Starym Zakonie,~Ale skoro Chrystus Pan, choć 171 12| Oficerowie wiodą muzykę wojskową;~Ale pan Sędzia w ucho rzekł 172 12| Było cymbalistów wielu,~Ale żaden z nich nie śmiał zagrać 173 12| smutnie pochylili głowy.~ ~Ale je wnet podnieśli, bo mistrz 174 12| powoli, niby od niechcenia;~Ale z każdego kroku, z każdego 175 Ob| Ks. I w.148-9:~... ale nie myśl wcale,~Aby w domu 176 Ob| i instytucji cywilnych, ale je powoli ukazami podkopuje 177 Ob| sędziowie główni w guberniach. Ale że apelacja idzie do Petersburga, 178 Ob| niekiedy sprawy graniczne, ale na koniec i część jurysdykcji 179 Ob| zowią się także asesorami, ale tu nie o nich mowa.~Rejenci 180 Ob| zdarzenia nie w Eneidzie, ale zapewne w komentarzach scholiastów.~ ~ ~ 181 Ob| Świętej.~ ~ ~Ks. XII w. 159:~Ale tymczasem wielki serwis 182 Ob| celu delegacją do cesarza; ale rząd rozkazał projekt umorzyć 183 1 | myślił o swojej krainie...~ ~Ale o krwi tej, co się świeżo


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License