Ksiega
1 1 | miecz oburącz trzyma;~Takim był, gdy przysięgał na stopniach
2 1 | mieszkał? Stary stryj nie był żonaty,~A ciotka w Petersburgu
3 1 | mieszkała przed laty.~To nie był ochmistrzyni pokój! Fortepiano?~
4 1 | niegdyś zarosłym pokrzywą,~Był maleńki ogródek, ścieżkami
5 1 | odgadniesz, że w biegu~Chybkim był zostawiony nóżkami drobnemi~
6 1 | Horeszków;~Dziedzic zginął był w czasie krajowych zamieszków.~
7 1 | przekonywał o tem,~Że architekt był majstrem z Wilna, nie zaś
8 1 | Jakby czyjegoś przyjścia był pewny i żądał.~I Tadeusz
9 1 | karecie.~Sam Podczaszyc jaki był, opisywać długo;~Dosyć,
10 1 | A natenczas tam w modzie był tytuł markiża.~Jakoż, kiedy
11 1 | biesiadników~Siedział gość Moskal; był to pan kapitan Ryków;~Stary
12 1 | wzbronionej swobody;~Wiedział, że był przystojny, czuł się rześki,
13 1 | dzielnie chodził,~Tępy nie był, lecz mało w naukach postąpił,~
14 1 | bez litości wsiedli:~Spór był wielki, już potraw ostatnich
15 1 | najstraszniej pan Rejent był zacietrzewiony:~Jak raz
16 1 | bardzo dobitnie malował.~(Był dawniej adwokatem pan rejent
17 1 | mniej krzykliwy i mniej był ruchawy~Od Rejenta, szczuplejszy
18 1 | faworyty,~Rzekł z uśmiechem, a był to uśmiech jadowity:~ ~"
19 1 | brylantów oprawa,~A w środku jej był portret króla Stanisława.~
20 1 | niedźwiedź, łoś, wilk zwany był zwierzem szlacheckim,~A
21 1 | kołnierzy,~Wtenczas, kim był, wyznawał: był legijonistą,~
22 1 | Wtenczas, kim był, wyznawał: był legijonistą,~Przynosił kości
23 1 | Takim kwestarzem tajnym był Robak podobno:~Często on
24 1 | Spraw także politycznych był Robak świadomszy~Niźli żywotów
25 2 | oczyma śledził.~Dawno już nie był w polu; na szarej przestrzeni~
26 2 | głowę~Romansową; w istocie był wielkim dziwakiem.~Nieraz
27 2 | Gerwazy.~ ~Szlachcic to był, służący dawnych zamku panów,~
28 2 | odmienił i już od lat wielu~Ani był na kiermaszu, ani na weselu;~
29 2 | dziś żółty, dawniej zapewne był złoty.~Wkoło szyte jedwabiem
30 2 | córki Kasztelana,~Który był, jak wiadomo, wujem mego
31 2 | niemało.~Między szlachtą był jeden wielki paliwoda,~Kłótnik,
32 2 | zamek opasała w nocy:~Ledwie był czas z możdzerza na trwogę
33 2 | ryglem zawalić.~W zamku całym był tylko pan Stolnik, ja, Pani,~
34 2 | uciekli pod lamus; a już był poranek.~Pan Stolnik wesoł
35 2 | Niemczech każdy dwór grafów był teatrem mordów!~W każdej
36 2 | konia zatrzymał przy płocie.~Był sad. ~Drzewa owocne, zasadzone
37 2 | szelest na plecach i skroni;~Był to bernardyn, kwestarz Robak,
38 2 | kiedy weń wlatują pszczoły:~Był to znak, że wracali goście
39 2 | miasto! Nikt z Panów nie był w Petersburku?~Chcecie może
40 2 | sypanym pagórku.~Ach, co to był za domek! plan mam dotąd
41 2 | strzygł uszami, właśnie jakby był szalonym.~Nieraz się nalękałam.
42 2 | powieści połyszał~I tak nią był zajęty, że z zadartą głową~
43 2 | Wojskiego prawica.~Raz tak był tęgi, że dwie odskoczyły
44 2 | Dzikiem rozmów strzeleckich był ów spór zażarty~Rejenta
45 2 | nieraz sądem polubownym.~Któż był w lasach litewskich Rejtanowi
46 3 | środek~Wychowywania drobiu - był to ów ogrodek.~ ~Jakoż zaledwie
47 3 | uśmiechnął się mile~I widocznie był wdzięczen jej za pochwał
48 3 | się spłoniła.~ ~W istocie był to piękny pan: słusznej
49 3 | po tysiącach zwrotów~Rad był przecież, że wyszedł w końcu
50 3 | już nawiedził.~Tak Hrabia był ostróżny, choć go nikt nie
51 3 | przeciwną ogrodu, na prawo.~ ~Był gaj z rzadka zarosły, wysłany
52 3 | sama! Że pan Jacek dawał był pieniądze~Na wychowanie
53 3 | dłużej od gniewu wytrzymać.~ ~Był on prostak, lecz umiał czuć
54 3 | na całej północy~Gdzież był peizażysta który pierwszej
55 3 | Papier w trąbkę zwiniony, był to listek mały;~Porwał,
56 3 | krzyków i hałasów;~Odgłos to był szukania i nawoływania,~
57 3 | ciągnie i jednoczy:~Znak to był, że szukają na przyszłą
58 4 | śród okienicy~Wyrżnięty był w kształt serca, wpadło
59 4 | śladu.~Niedaleko od okna był parkan od sadu,~Na nim chmielowe
60 4 | dawnego zbudowana wzoru,~Który był wymyślony od tyryjskich
61 4 | tem w pobliskiem mieście był też podrabinkiem,~A zawsze
62 4 | Przeprowadzała księdza; on już był za drzwiami.~ ~On już pierwej
63 4 | kilką obławników.~ ~Tu las był rzadszy; słychać z głębi
64 4 | staruszek szanowny~Wesoły był nadzwyczaj i bardzo rozmowny;~
65 4 | lecz za moich czasów~Głośny był od tej puszczy do poleskich
66 4 | znienacka wypadł, jak źle był poszczuty~Na roli, gdzie
67 5 | Jeden gość, co widziałam, to był gołąb dziki;~Już mi troszeczkę
68 5 | przypadkiem,~Na wzgórek, co był wczora szczęścia jego świadkiem,~
69 5 | ale miał przeczucie,~Że to był Hrabia w długim, angielskim
70 5 | młodzieży.~Kwestarz nie był u stołu; miejsce Bernardyna~
71 5 | nieprzyjacielem zabitym był fajki,~Wymyślonej od Niemców,
72 5 | jak naoczny świadek,~Bo to był dzisiejszemu podobny przypadek,~
73 5 | plan przyszłej zamiany:~Już był w połowie rzeczy, gdy ruch
74 5 | Chociaż Wojski Sędziemu był krewny daleki,~Ale w gościnnym
75 5 | zamieszkały,~O zdrowie przyjaciela był niezmiernie dbały.~Przypatrywał
76 5 | krzykniono znowu; tryumf był niedługi:~Bo nad głowami
77 5 | Zamek w ręku Horeszków był przez lat czterysta;~Część
78 5 | Ach, mój Gerwazy! jaki to był tryumfalny,~Jaki piękny
79 6 | Hrabia, pyszałek, głupiec, był przyczyną waśni,~I Gerwazy
80 6 | należy.~Szkoda, żeś nie był, Księże, w zamku na wieczerzy,~
81 6 | za grzech żałując, musiał był ślubować~Pod absolucją dobra
82 6 | czele~Całej rodziny, zwan był K u r k i e m n a k o ś
83 6 | królikarni.~ ~A dawniej był obronny! Pełno wszędzie
84 6 | partyi tak wiele,~Nazywany był dawniej K u r k i e m n
85 6 | rodu~Maciek, prostak ubogi, był najwięcej czczony,~Nie tylko
86 6 | lubił niezmiernie za młodu~I był nieprzyjacielem moskiewskiego
87 7 | Królewca chadzał,~Nazwany był Prusakiem od swych spółrodaków~
88 7 | sobie na małego źwierza.~Był pokój w Wielko - Polszcze,
89 7 | domów dalej w nogi -~O, to był rwetes! Wszystkie wielkopolskie
90 7 | Rózeczki swej macał;~I stąd był nazywany powszechnie Zabokiem).~
91 7 | się Buchman, lecz Polak był, w Polszcze się rodził;~
92 7 | służył u wielkiego pana.~Był dobry patryjota i pełen
93 7 | w górę słup błyszczący:~Był to rapier sążnistej długości,
94 7 | Wnet Gerwazy (to on był) przez tłum się przecisnął~
95 7 | Hrabiego. - Żeby Sędzia był ciężki dla szlachty,~Nieprawda!
96 7 | słyszeliście młodzi,~Że Stolnik był was wszystkich ojciec i
97 7 | dlaczego to robił? Że wam był sąsiadem!~Dziś Soplica kopcami
98 7 | wieszać na belce w stodole,~Iż był tyran dla chłopstwa, a sługa
99 8 | dostrzeżony niedawno na niebie:~Był to k o m e t a pierwszej
100 8 | Poczobut, człek sławny, był obserwatorem~I całej Akademiji
101 8 | znaku porucznika,~Co potem był nadwornym marszałkiem królewskim,~
102 8 | za króla Jana~Trzeciego był pod Wiedniem w chorągwi
103 8 | księciu Denassów.~Przypadek był takowy: ~ ~Jenerał Podolskich~
104 8 | pamięci, Rejtana,~Który był potem naszym nowogrodzkim
105 8 | lasów.~ ~W świcie Księcia był książę niemiecki Denassów,~
106 8 | się stało panu Rejtanowi,~Był człek żywy, uderzył po szabli
107 8 | nie wiem,~Ale ta zgoda był to popioł nad żarzewiem,~
108 8 | prawdziwem kochaniem,~Że to nie był żart tylko, nie rozpusta
109 8 | pokrzywy;~Wszyscy myśleli, że był ranny lub nieżywy.~ ~"Widzę -
110 8 | Protestuję!" - zawołał; pewny był ucieczki,~Bo za sobą miał
111 9 | mistrz srogi.~Sen szlachecki był jeszcze twardszy niż sen
112 9 | się - po czasie!~Bo już był skrępowany we swym własnym
113 9 | Moskale!!! ~ ~Nieraz Klucznik był w podobnych trwogach,~Nieraz
114 9 | sposobie~Rwania więzów, był silny bardzo, ufał sobie.~
115 9 | I tak dzień na przemiany był chłodny i słotny.~ ~Tymczasem
116 9 | drugiej bryki furman równie był poznany:~Stary Maciek Rózeczka,
117 9 | uporem~Stary Gifrejter, co był pułku instruktorem,~Wielki
118 9 | słania się na nogach, jakby był pijany;~Gifrejter bieży
119 9 | zamku wali.~ ~Hrabia, który był w zamku pod strażą Moskali,~
120 9 | chociaż po kądzieli.~Robak był bliższy, Hrabię ciałem swym
121 9 | dębowy~Pochylił się, bo już był wygnił do połowy,~Groził
122 10| W takim dniu pożądany był czas najburzliwszy;~Bo nawalnica,
123 10| dzielnych szlachciców:~Jeden był Mokronowski, szedł z kosą
124 10| Jużci - zakończył Sędzia - był w tem palec Boży!~Lecz ja
125 10| Pro publico bono.~Wojski był w tajemnicy, lecz słowem
126 10| ciebie za rywala;~Ten błąd był jedną z przyczyn naszej
127 10| Bogiem!"~I zapłakał... A już był Tadeusz za progiem.~ ~"Jak
128 10| różne strony.~I Klucznik był podobny rysiowi rannemu,~
129 10| Byłem młody, odważny, świat był mnie otwarty~W kraju, gdzie,
130 10| Żeby już raz otwarcie był mnie zrekuzował,~Bo znał
131 10| błagająca, lice jej bledniało;~A był to taki piękny gołąbek,
132 10| pieścili,~Słaba, lękliwa! był to robaczek motyli,~Wiosenna
133 10| Tyle lat! gdziem ja nie był! a dotąd nie mogę~Jej zapomnieć
134 10| zawiąże,~Ten zadrży, choćby to był sam Radziwiłł książę>>.~
135 10| szturmowali.~ ~*~ ~Bo fałsz, żebym był w jakiej z Moskalami zmowie.~ ~ ~*~"
136 10| Odjeżdżałem ze wstydem - właśnie był poranek,~Wtem ujrzałem,
137 10| Zwrócił się ku Sędziemu, a był coraz bladszy~I niespokojnie
138 10| mnie dawni przyjaciele;~Kto był lękliwy, z dala witał się
139 10| Uciekłem z kraju!~Gdziem nie był! com nie cierpiał!~ ~Aż
140 10| niegdyś dumny z rodu, ja, com był junakiem,~Spuściłem głowę,
141 10| Chciałeś zemsty? masz! boś ty był narzędziem kary~Bożej! twoim
142 10| List od Fiszera, który był natenczas szefem~Sztabu
143 11| między łomem zgliszcze:~Był to zbłąkany granat, kręci
144 11| Zresztą zaś mięs wszelkich był wielki dostatek,~Co się
145 11| wam mowię.~Ten Jacek nie był umarł (jak głoszono) w Rzymie,~
146 11| oszańcowany,~Obok Kozietulskiego był ranny dwa razy!~Następnie,
147 11| Owoż - kończył Protazy - był to znak proroczy~O jej losie,
148 11| Soplica; więc ilekroć szary był na górze,~Krzyczą: <<Wiwat
149 11| Wiesz, iż dawniej rad bym był Sopliców rodzinę~W łyżce
150 11| miał na temlaku, widać, że był ranny),~Z takiemi odezwał
151 11| Dane dla Zosi, gdy Sak był jej zalotnikiem);~Na kołnierzyku
152 11| malarstwa!" - W istocie był to Hrabia młody,~Niedawny
153 11| ledwie dwadzieścia godzin był w urzędzie,~Już włożył mundur
154 12| chodząc jedli.~Starożytny był zwyczaj, iż dziedzice nowi~
155 12| karetnego koła.~ ~Serwis ten był nalany ode dna po brzegi~
156 12| ten kunszt piękny godzien był widzenia!~ ~Nie wiem, czy
157 12| najsłuszniejszy,~Pokazało się, iż był w ręku najsilniejszy.~Ująwszy
158 12| ó w,~Które też umiał, bo był ze Szkoły Kadetów.~ ~Gdy
159 12| Pięknie! Jenerale,~Czyś był konfederatem? Pięknie, doskonale!~
160 12| nie miałem dziecięcia,~On był żoną i dzieckiem; z mojego
161 12| trzeciej narzeczonej pary.~ ~Był to Rejent; sam siebie Rejentem
162 12| Słońce już gasło, wieczór był ciepły i cichy;~Okrąg niebios
163 Ob| ostatni wojewoda nowogrodzki był prezesem rządu rewolucyjnego
164 Ob| Witoldowy.~Zygmunt August był podniesiony starożytnym
165 Ob| stanu rycerskiego obowiązany był pod utratą szlachectwa stawić
166 Ob| olbrzymów.~ ~ ~Ks. VIII w.109:~Był to kometa pierwszej wielkości
167 Ob| Poczobut, człek sławny, był obserwatorem.~Ksiądz Poczobut,
168 Ob| w. 233:~W świcie Księcia był książę niemiecki Denassów.~
169 Ob| podówczas wojownik i awanturnik. Był admirałem moskiewskim i
170 Ob| księdze, której egzekutorem był wielki książę carewicz.~ ~ ~
171 Ob| posła". ~Nb. Czerniecki sam był kuchmistrzem Ossolińskiego.~ ~ ~
172 1 | świat jest boży, tak on był nasz własny!~Jakże tam wszystko
173 1 | kamienia,~Jak każdy kątek ziemi był znajomy~Aż po granicę, po
|