Ksiega
1 1 | przysunąwszy z talerzem ogórki,~Rzekł: "Muszę ja wam służyć, moje
2 1 | kontusza,~Nalał węgrzyna i rzekł: ~ ~"Dziś, nowym zwyczajem,~
3 1 | tabakierkę złotą Podkomorzy~I rzekł: ~ ~"Mój Sędzio, dawniej
4 1 | nowina!~Ojcze Robaku (ciszej rzekł do Bernardyna),~Słyszałem,
5 1 | Lecz na wzmiankę Warszawy rzekł, podniosłszy głowę:~"Pan
6 1 | końcu do nowej sąsiadki~Rzekł półgłosem: "Przepraszam,
7 1 | roztargnienia:~"Prawda - rzekł - mój Rejencie, prawda,
8 1 | wolna gładząc faworyty,~Rzekł z uśmiechem, a był to uśmiech
9 1 | nie śmieli otwierać.~On rzekł:~ ~"Wielmożni Szlachta,
10 1 | echem,~I potrząsając głową rzekł z gorzkim uśmiechem:~ ~"
11 1 | o charcim ogonie;~Cóż by rzekł na to stary Rejtan, gdyby
12 1 | grób się położył!~Co by rzekł wojewoda Niesiołowski stary,~
13 1 | rachunki przezierać,~Nareszcie rzekł Woźnemu, że się chce rozbierać.~ ~
14 1 | I Moskalom przez Niemen rzekł: "Do zobaczenia!"~Tak przekradł
15 2 | raz nisko~Skłoniwszy się, rzekł smutnie: "Mopanku Panisko,~
16 2 | wzdychać.~ ~"Cóż dziwnego? - rzekł Hrabia. - Koszt wielki,
17 2 | stanął w progu sieni:~"Tu - rzekł - dawni panowie, dworem
18 2 | bachmaty".~ ~Weszli w sień. - Rzekł Gerwazy: "W tej ogromnej
19 2 | Obróciwszy się do mnie, rzekł: <<Za mną, Gerwazy!>>~Wtem
20 2 | i łzami się zalał;~Potem rzekł kończąc: "Moskal już wrota
21 2 | do szpady!~Honor każe".~Rzekł, ruszył uroczystym krokiem,~
22 2 | na prawo, kusząc Asesora,~Rzekł Rejent mimojazdem: "Ja mówiłem
23 2 | powieść, pamfila położył,~I rzekł śmiejąc się: ~"Niech tam
24 2 | Ekonom z lewej izby rzekł: "Nie dziw, Mospanie,~Bo
25 2 | salarijum złożę".~"Ja - rzekł Asesor - stawię me złote
26 2 | ręką klasnąwszy po pysku,~Rzekł: <<Mianuję cię odtąd księżną
27 3 | rozpleciony.~ ~"O ty! - rzekł - jakimkolwiek uczczę cię
28 3 | rozmowy tony:~"Przepraszam - rzekł - Panienko! Widzę, żem pomieszał~
29 3 | Jużci, w młode lata -~Rzekł Sędzia - nieźle chłopcu
30 3 | wyślij".~"Widzi Siostra - rzekł Sędzia, skrobiąc smutnie
31 3 | znajdzie w tym zamęściu? -~Rzekł Sędzia wzrok podnosząc. -
32 3 | się, że się udobruchał,~Bo rzekł dosyć wesoło: "No, to i
33 3 | zwykle rumieńców.~ ~"Pani - rzekł Hrabia - racz mej śmiałości
34 3 | I patrząc w las ojczysty rzekł, pełen natchnienia:~"Widziałem
35 3 | pustynie".~ ~"Przyjacielu! - rzekł Hrabia - piękne przyrodzenie~
36 3 | Hrabia kiwnąwszy głową rzekł poważnym tonem:~"Tak to
37 3 | On, odetchnąwszy nieco, rzekł: "Niedźwiedź, Mospanie!"~ ~
38 3 | zegarek jak gruszka:~"Jutro - rzekł - pół do piątej przy lesnej
39 3 | strzelcy, wiara obławnicy".~ ~Rzekł i ruszył od stołu, za nim
40 4 | możdzerze.~ ~"Reverendissime - rzekł kichnąwszy Skołuba -~To
41 4 | siedzi!"~"Z Częstochowy? - rzekł Wilbik. - Byłem tam w spowiedzi,~
42 4 | Kuryjerze?"~"Nieprawda - rzekł Bernardyn - nie! Pan Najjaśniejszy,~
43 4 | wszystkie krzewiny".~"Kniaziu! - rzekł Żagiel - świeć Waść baki
44 4 | nosa.~"Przypatrzcie się - rzekł Robak - tej groźnej postawie;~
45 4 | oczy wyje".~ ~"Mospanie - rzekł Bernardyn - babska rzecz
46 4 | wytknął głowę,~Po chwili rzekł powstając: "Dziś czasu nie
47 4 | Ksiądz na nocleg zdąży -~Rzekł Ekonom - rad będzie Księdzu
48 4 | Niehrymowie!"~"I do nas - rzekł Zubkowski - wstąp, jeżeli
49 4 | do Zubkowa".~"I do nas" - rzekł Skołuba. - "Do nas" - Terajewicz,~"
50 4 | kulę na dłoni:~"Panowie - rzekł - ta kula nie jest z waszej
51 5 | drzewem,~Na koniec westchnął i rzekł sam do siebie z gniewem:~"
52 5 | przeciw Soplicom porusza.~ ~Rzekł więc z gorzkim uśmiechem: "
53 5 | przerwał rozprawę.~"Bracie - rzekł - odłoż nieco twą pilną
54 5 | siebie gadali:~"Pistolety - rzekł Hrabia - lub gdy chcą, pałasze".~"
55 5 | chcą, pałasze".~"Zamek - rzekł Klucznik - i wieś, oboje
56 5 | na sieczkę".~ ~"Brawo! - rzekł Hrabia. - Plan twój gotycko-sarmacki~
57 5 | ciemnice~W tym zamku?" - ~"Są - rzekł Klucznik - ogromne piwnice,~
58 6 | wpadł nagle Robak zadumany~I rzekł: "Sędzio, to bieda nam z
59 6 | nowa?"~"Nie z mej winy - rzekł Sędzia. - Proces to wyjaśni:~
60 6 | do zgody!"~ ~"Bracie! - rzekł ksiądz - ważne są do tego
61 6 | usta, które~To zwiastują! - rzekł Sędzia wznosząc ręce w górę. -~
62 6 | Sędzię, ruszywszy ramiony,~Rzekł: "To gdy Napoleon wolność
63 6 | Sędzia zapytał.~"Jeszcześ - rzekł Robak - z oczu moich nie
64 6 | Niech się pierwszy zgłosi -~Rzekł Sędzia - niech przyjedzie
65 6 | No, szczęśliwa droga!" -~Rzekł Sędzia. ~ ~Ksiądz wpadł
66 7 | się gwary.~"Nie drwijcie - rzekł - z Robaka; ~znam go, to
67 7 | topić".~"Toś zuch, Bartku - rzekł Chrzciciel -~dobrze! kropić
68 7 | kijowskie czy mińskie? -~Rzekł stary Maciej - owoż i rządy
69 7 | powitania~Przed Maćkiem, rzekł: "Rózeczce Scyzoryk się
70 7 | Gdy cesarz francuski -~Rzekł Klucznik - stąd przyciąga,
71 7 | Chrzciciel.~"Jeśli zdrajca - rzekł Buchman - więc na szubienicę!"~"
72 7 | Scyzoryka!"~ ~"I Kropidła! - rzekł Chrzciciel - gdzie ty, Gerwazeńku,~
73 7 | gawędzą!"~ ~"Toć i Bartka - rzekł Brzytwa - Bracia nie odpędzą;~
74 7 | wyjrzawszy, raz jeszcze rzekł: "Głupi!"~ ~A tymczasem
75 8 | Zadzwonił w nią palcami, zażył i rzekł: "Panie~Tadeuszu, Waścine
76 8 | milijon wymiecie".~ ~A na to rzekł z ukłonem Wojski: "Prawda,
77 8 | widzimy, kometa".~ ~"Amen - rzekł na to Sędzia - ja wróżbę
78 8 | nas; co daj Boże!"~ ~Na to rzekł Wojski, głowę pochyliwszy
79 8 | Stryjaszku Dobrodzieju - rzekł - ledwie dni kilka~Przebawiłem
80 8 | zmazał".~ ~"Mój Tadeuszku - rzekł stryj - czy Waszeć kąpany~
81 8 | wyjeżdżać co prędzej".~ ~"Ho - rzekł stryj - pewnie jakieś miłośne
82 8 | poprzyznajem".~ ~"Stryjaszku - rzekł Tadeusz (całując mu rękę~
83 8 | skoczysz z radości?"~ ~Tadeusz rzekł po chwili: "Dobroć Jegomości~
84 8 | Zosi!"~"Będziem prosić" - rzekł Sędzia. ~"Nikt jej nie uprosi -~
85 8 | Telimeno - Tadeusz rzekł - dalbóg, nietwarde~Mam
86 8 | świat mówił o człowieku -~Rzekł Tadeusz - który by teraz,
87 8 | objęcia przemocą:~"Jak to? - rzekł - czyś z rozumu obrana?
88 8 | Telimeno moja, jutro ruszę".~ ~Rzekł, nasuwał kapelusz, odwracał
89 8 | nogą, usta przyciąwszy, rzekł: "Głupia!"~ ~Odszedł; lecz
90 8 | zapale ostygnął.~"Soplico! - rzekł - odwieczny wrogu mej rodziny.~
91 8 | lub nieżywy.~ ~"Widzę - rzekł Sędzia - że się na rozbój
92 8 | Panie Kluczniku, zaczekaj! -~Rzekł śmiało, ręce za pas włożywszy
93 8 | nocy".~"Co za gwałty? - rzekł Klucznik - tu nie ma napaści,~
94 8 | zaświeci".~ ~"Gerwazeńku - rzekł Woźny - po co się tak dąsać?~
95 9 | Więc do majora Płuta rzekł kapitan Ryków:~"Panie Major!
96 9 | zatargi".~ ~"A czy Sędzia - rzekł Major -~ż ó ł t ą k s i
97 9 | Sędzia zapytał.~ ~"Księga - rzekł Major - lepsza niż wasze
98 9 | sybirną robotę".~ ~"Apeluję - rzekł Sędzia - do gubernatora".~"
99 9 | gubernatora".~"Apeluj - rzekł Płut - choćby do Imperatora.~
100 9 | areszt od razu".~"Mnie - rzekł Sędzia - brać w areszt?
101 9 | krzyczeć, skoro się pokazał,~On rzekł: "Głupi!" - i ręką milczenie
102 9 | śmiejące się oczy na kobiety~I rzekł: "Ja, piękne Panie, lubię
103 9 | bierze do celu".~Na to rzekł Major: "Ryków! miły przyjacielu!~
104 9 | zamku naszego")~On wpadł - rzekł kończąc Hrabia - na czele
105 9 | pierwszego strzelca.~"Gonto - rzekł Major - widzisz ty tego
106 9 | Podkomorzy~I wznosząc karabelę, rzekł poważnym tonem:~"Kapitanie!
107 9 | Skrwawioną po rękojeść, i rzekł: "Lachy braty!~Oj, biada
108 10| przecinał~Dalszą rozmowę, i rzekł: "Klnę się Scyzorykiem,~
109 10| trwało minut kilka,~Aż Ryków rzekł: "Nosił wilk, ponieśli i
110 10| posępny siedział.~Na koniec rzekł, spójrzawszy bystro na Klucznika:~"
111 10| zatrzymał w izbie Tadeusza~I rzekł do Księdza: "Czas już, żebym
112 10| biorąc dary i całując rękę,~Rzekł: "Pani! Już ja muszę pożegnać
113 10| wzrok ku Telimenie:~"Ileż - rzekł - jest piękności choć w
114 10| mężnym ścigajmy ramieniem".~Rzekł i na Telimenę spójrzał,
115 10| intraty".~ ~"To niezgodna - rzekł Hrabia - z moim charakterem;~
116 10| Mych przeznaczeń władza -~Rzekł Hrabia - ciemność przeczuć,
117 10| rękojeść uderzył.~ ~"Jużci - rzekł Robak - trudno ganić tę
118 10| ruszyła ramiony.~ ~Lecz Sędzia rzekł: ~"Mój Hrabio, śpiesz się,
119 10| dłonie,~Spójrzał ku niebu i rzekł: "Synu! z Panem Bogiem!"~
120 10| przed odjazdem?" - ~"Nie - rzekł Ksiądz - o niczem~(Płacząc
121 10| Robak, kiwając głową, rzekł: "Do jutra rana~Mam czas;
122 10| ciosem,~Zasłonił oczy ręką i rzekł mocnym głosem:~ ~"Jam jest
123 10| trzepie.~ ~"Panie Rębajło - rzekł Ksiądz - już mię nie zatrwożą~
124 10| ludzkie serce! ... ~ ~Stolnik rzekł: <<Panie Soplica,~Właśnie
125 10| upadł na łoże,~A Klucznik rzekł wzruszony: "Wielkie sądy
126 10| się Gerwazy:~"Nie mogę - rzekł - bez mego szlachectwa obrazy~
127 10| rozkosznych zdrojem:~"Teraz - rzekł - Panie, sługę Twego puść
128 11| żołnierstwo ścisnęło się kołem.~On rzekł :~ ~"Bracia! Ogłosił wam
129 11| tak, mój Protazeńku" - rzekł klucznik Gerwazy.~"Tak,
130 11| tak, mój Gerwazeńku" - rzekł woźny Protazy.~"Tak to,
131 11| Klucznika.~ ~"Prawda! prawda! - rzekł na to Gerwazy wzruszony. -~
132 11| zgładzono".~ ~"I to dziw - rzekł Protazy - że o tej to Zosi,~
133 11| pasem,~Oderznął skoki i rzekł: "Dziś równą odprawę~Wezmą
134 11| złączyli prawice.~ ~Wtem rzekł Rejent: ~"Stawiłem niegdyś
135 11| mojego szacunku".~ ~A na to rzekł Asesor, wesoł z podarunku:~"
136 12| Wtem dzwoniąc w tabakierę rzekł pan Podkomorzy:~"Panie Wojski,
137 12| udał wielkie zadziwienie~I rzekł: "Mój Panie Wojski, czy
138 12| strawiłem za krajem".~ ~Wojski rzekł, kłaniając się: "Nie, Jaśnie
139 12| obiedzie".~ ~"Jem wcześnie - rzekł Dobrzyński - ja tu nie dla
140 12| ponury.~ ~"Panie Dobrzyński - rzekł mu jenerał Dąbrowski -~Tyż
141 12| starodawnej Litwy".~ ~"Jenerale - rzekł Sędzia - po owem zwycięstwie~
142 12| tu przywiedziem".~"Jest - rzekł porucznik - kilku innych
143 12| ale, o ich naczelniku -~Rzekł Jenerał - chcę wiedzieć,
144 12| aż dobył się z tłoku~I rzekł : ~ ~"Jaśnie Wielmożny Koronny
145 12| publico bono".~ ~"Pokaż no - rzekł śmiejąc się jenerał Dąbrowski -~
146 12| wpół wzruszony:~"Kolego - rzekł - jeżeli ustąpisz mnie żony~
147 12| wtenczas, ni potem.~ ~Dąbrowski rzekł do Maćka: "A ty co, Kolego?~
148 12| Polski nadzieje!"~ ~"Ha! - rzekł Maciej - słyszałem, widzę,
149 12| odstąpię Rejenta".~ ~Hrabia rzekł: "O, kobieto, dla mnie niepojęta!~
150 12| ciebie~I..."~ ~"Nie będę - rzekł Hrabia - szczęścia Pani
151 12| kwaśny Gerwazy:~"Już wiem! - rzekł. - Sędzia mówił już o tej
152 12| Wnoszę Ludu zdrowie!" -~Rzekł Dąbrowski; lud krzyknął: "
153 12| wojskową;~Ale pan Sędzia w ucho rzekł do Jenerała:~"Każ Pan, żeby
154 12| się rzucił:~"Jenerale! - rzekł - ciebie długo Litwa nasza~
155 12| na rękojeść składa,~Jakby rzekł: "Nie dbam o was, zazdrośnikom
156 Ob| Ks. I w. 790:~Co by rzekł wojewoda Niesiołowski stary,~
157 Ob| jeden z książąt rzymskich rzekł : Dziś Rzym szczęśliwy,
158 Ob| drugi Niemcowi: "Teraz - rzekł - obaczym, kto lepiej robi
|