Ksiega
1 1 | trzech mocarzów~Albo sam na nim padnie. Dalej w polskiej
2 1 | zwrócony do łona,~A przed nim leży Fedon i żywot Katona.~
3 1 | opartej o ścianę komnaty,~Nim spostrzegł się, wleciała
4 1 | niedbale;~Słudzy czekają, nim się pan Wojski ubierze,~
5 1 | ogromnego gmachu,~Słońce nad nim czerwone jak pożar na dachu;~
6 1 | wzgląd na gości niewiele z nim mówił,~Widać było z łez,
7 1 | starcom i młodzieży.~Przy nim stał kwestarz, Sędzia tuż
8 1 | obok Jegomościa;~Między nim i stryjaszkiem jedno pozostało~
9 1 | drzwiom odprowadzał,~I z nim na miejscu pustym oczy swe
10 1 | szlachcicowi bratu,~Że wszyscy o nim wiedzą, lekce go nie ważą;~
11 1 | ważny i że się stempel na nim widzi,~Więc szanują przyjaciół
12 1 | francusku.~Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem,~Zazdroszczono
13 1 | miejscu swem siadła~Pomiędzy nim i stryjem, ale nic nie jadła,~
14 1 | roratne świéce.~ ~Pierwsza z nim po francusku zaczęła rozmowę;~
15 1 | W końcu, stawiła przed nim trzy z chleba gałeczki:~
16 1 | Czchał niby prosto w pole, za nim psów gromada;~Gracz szarak!
17 1 | Pstręk na prawo, koziołka, z nim w prawo psy głupie,~A on
18 1 | wytnie dwa susy,~Psy za nim fajt na lewo, on w las,
19 1 | sejmiku,~Bo powiadano o nim: ma żądło w języku.~Tak
20 1 | W palcach i długo dumał, nim ją w końcu zażył;~Kichnął,
21 1 | zając;~Puszczano wtenczas za nim dla zabawki smycze~I na
22 1 | starcom i młodzieży;~Za nim szedł kwestarz, Sędzia tuż
23 1 | Zwycięstwo i Zabor~Biegły przed nim i za nim. Sława czynów tylu,~
24 1 | Zabor~Biegły przed nim i za nim. Sława czynów tylu,~Brzemienna
25 1 | Witaj nam, kolego!"~Lecz nim odszedł, wyskoczył na wzgórek
26 2 | trzykroć gęgnął gęsior, a za nim jak echo~Odezwały się chorem
27 2 | Pędzi na smyczy Kusy, za nim Sokoł chyży,~Tuż Asesor
28 2 | złocił się od słońca,~Pod nim błyszczała w kratach reszta
29 2 | musiał kilka razy~Krzyknąć, nim głos Hrabiego usłyszał Gerwazy.~ ~
30 2 | o wszystkiem, prosto ku nim skoczył,~Mijając bramę,
31 2 | strzelcy zawsze nieruchomie~Za nim stali. - Aż w cichym i samotnym
32 2 | już do pięści.~ ~Więc ku nim z drugiej izby wszyscy się
33 2 | bogu.~ ~Tadeusz z Telimeną nim na skroniach włosy~Poprawili,
34 2 | nie miał ochoty zaczynać z nim zwadę.~Zaś kwestarz Robak,
35 2 | cudna jak kamień, co się na nim świeci.~Chciałem ten sprzęt
36 2 | Książę Dominik, kiedym z nim razem polował~I z marszałkiem
37 3 | wkrótce parkanu, znalazł w nim otwory~I wcisnął się po
38 3 | sekretem od niewielu osób,~Nim go wydał kalendarz, pod
39 3 | błyszczących znajduje zabawę,~Nim rozezna ich wartość, tak
40 3 | się w głowie, skakało w nim serce;~Tyle wdzięków w tajemnej
41 3 | miejsca i czasu.~Dlatego, nim ruszyli za Sędzią do lasu,~
42 3 | raczy,~A kto schyla się ku nim, gdy błąd swój obaczy,~Zagniewany,
43 3 | Ocieniony, bo drzewa gęściej na nim rosły.~W środku szarzał
44 3 | w kolebce,~Gdy matka nad nim zwiąże firanki majowe~I
45 3 | kąpieli~Zimnej schyla się, nim się zanurzyć ośmieli,~Klęknęła
46 3 | oznajmić, że żyje,~A ciągle nim zarządza. Naprzód w legijony~
47 3 | nic do Tadeusza; sami o nim radźcie,~Zróbcie go ekonomem
48 3 | niech źwierzynę znosi;~Z nim sobie, co zechcecie, zróbcie;
49 3 | kolana,~Ale do rozmawiania z nim nie miał ochoty~I widać,
50 3 | Rzekł i ruszył od stołu, za nim szedł gajowy;~Oni obmyślić
51 4 | kształt ogromnego zrębu;~Na nim oparte, jak ścian i kolumn
52 4 | granie:~Zgadują, że się ku nim zbliża polowanie,~I pomiędzy
53 4 | okna był parkan od sadu,~Na nim chmielowe liście i kwieciste
54 4 | wąski, drewniany,~Przy nim stołki, choć niższe, podobne
55 4 | niedoświadczony;~Poszedł więc z nim dla rady tudzież dla obrony.~ ~
56 4 | Obaczymy się w Litwie, może nim rok minie;~Powiedz Litwinom,
57 4 | kichaniem melodyję zmieszał~I nim się nastroili, tak mówić
58 4 | tak trzyma za szyję.~Pono nim słońce wnidzie, rosa oczy
59 4 | ręce założywszy czekać,~Nim kto w karczmę zajedzie i
60 4 | gnieździły,~Patrzyły na Adama, nim się z nim skłóciły.~Szczęściem,
61 4 | Patrzyły na Adama, nim się z nim skłóciły.~Szczęściem, człowiek
62 4 | Wojskiego sposoby,~Topili w nim spojrzenia nadziei i trwogi.~"
63 4 | wściekłości, rozpaczy;~Za nim wrzask psów, krzyk strzelców,
64 4 | aż wyłamał drzewo,~Kręcąc nim jak maczugą na prawo, na
65 4 | przodu o jakie sto kroków,~Z nim Robak, choć bez strzelby -
66 4 | narobił hałasu;~Pieśni o nim śpiewano za owego czasu.~
67 4 | początku historyję całą".~ ~Nim Wojski zaczął mówić, Gerwazy
68 4 | obławy,~Długo musi pracować, nim poprawi sławy.~ ~Hrabia
69 4 | jesteście,~Nie pamiętacie o nim, lecz za moich czasów~Głośny
70 4 | kota postrzegły,~Wprzód nim strzelcy poszczuli, już
71 4 | strzelcy poszczuli, już za nim pobiegły.~Rejent też i Asesor
72 4 | wyciągnięty,~Skoki pod nim sterczały jakby cztery pręty,~
73 4 | jaskółka wodę całująca.~Pył za nim, psy za pyłem; z daleka
74 4 | niedźwiedzia w pamięci,~Gadali o nim, świeżą obławą zajęci.~ ~
75 5 | Serce mu kształcić, mieć w nim przyjaciela, brata!~Nareszcie -
76 5 | spojrzenie~Zosi tak wielkie na nim zrobiło wrażenie;~Nie odgadła
77 5 | Napomyka o Zosi, zaczyna z nim żarty;~Tadeusz nieruchomy,
78 5 | niełacno rozsądzić, kto jest po nim drugi,~Bo wszyscy zdają
79 5 | wystraszę".~ ~"Za drzwi z nim !" - Podkomorzy krzyknął. - "
80 5 | ustąpił z krużganku;~Ale nim odszedł, spójrzał przez
81 5 | wierzch głowy łysy,~Gerwazy po nim kryślił palcem różne rysy;~
82 6 | wręczyć ustnie, oczywisto,~Nim zajdzie słońce. Woźny z
83 6 | rzadko zwiedzany, mieszka w nim hołota,~Bo brama sterczy
84 7 | Tu maczugę głasnął,~Za nim cały tłum szlachty: "Kropić,
85 7 | nie powiadał, że wprzód nim przyjmiecie~W dom wasz Napoleona,
86 7 | zabraniał,~Ażeby się chłop przed nim do ziemi nie kłaniał,~Mówiąc,
87 7 | sam widziałem, do stołu z nim siada;~Płacił za włość podatki,
88 7 | Sędzia zdrajca! - My się z nim od infimy znamy:~Poczciwe
89 7 | Ale się chłopi głupi nad nim zlitowali!~(Upiec go muszę
90 7 | Maciejów,~Sam zbrojny, za nim zbrojnych dziesięciu dżokejów.~
91 7 | Hrabia! - krzyknęli - z nim żyć i umierać!"~Szlachta
92 7 | Klucznik wyszedł, a za nim tłum przeze drzwi runął,~
93 8 | wszystkie planety i ziemie,~Nim w przepaściach powietrza
94 8 | to jest wóz Anielski. Na nim to przed czasy~Jechał Lucyper,
95 8 | część nieba trzecią~Obwinął nim, gwiazd krocie zagarnął
96 8 | komecie; także czytam o nim w dziele~Pod tytułem Janina,
97 8 | jego szukać~Dziś jeszcze, nim spać pójdzie; nie śmie do
98 8 | Francuz jeszcze daleko; nim przeminie zima,~Trzeba czekać,
99 8 | Chwilę czekał Tadeusz, nim w klamkę zadzwonił;~Otworzono
100 8 | Hrabiego wyzwali.~Bić się z nim to rzecz moja, posłałem
101 8 | piersią, i otworzył usta~Ku nim: bo samobójstwo jak każda
102 8 | zgubić;~Więc puściła się za nim, wznosząc ręce obie,~Krzycząc: "
103 8 | łapaj!" Skoczyli dżokeje;~Nim Tadeusz rozeznać mógł, co
104 8 | rozeznać mógł, co się z nim dzieje,~Już go chwycili;
105 8 | pyta. Hrabia szpadą nad nim mignął,~Lecz widząc bezbronnego
106 8 | z mojej fortuny zaboru,~Nim pomszczę się obelgi mojego
107 9 | wypić lipcu dwa antały,~Nim mu splątał się język i nogi
108 9 | wąsów po parze;~Dyszą nad nim, ust jego tykają wąsami~
109 9 | związany,~Lecz bezbronny; przy nim dwaj z gołemi bagnety~Stoją
110 9 | Sztab stał we dworze, a z nim zbrojnej szlachty wiele:~
111 9 | zimnym prószy,~Z tyłu za nim wiatr leci i deszcz znowu
112 9 | Złodziej!>> - Szlachta za nim: <<Ura!>>~Skrzywdzili mnie -
113 9 | do rakiety.~Chodziły za nim prosząc i płacząc kobiety.~"
114 9 | więźniów minął,~Zwrócił się ku nim twarzą, palcem na znak skinął.~
115 9 | rozjaśnioną, jak kwestarz rubacha,~Nim zaczął gadać, długo śmiał
116 9 | przymilał,~A wzmagał się w nim coraz tańcowania zapał;~
117 9 | Płut w sieni, Ryków za nim, wołają żołnierzy,~Już trzech
118 9 | czy zbyt się zapalił,~Bo nim szyje wytknęli, rąbnął po
119 9 | się; wpada Chrzciciel, za nim szlachty tłuszcza,~A za
120 9 | gorzéj~Wre bitwa, wybiegł; za nim wybiegł Podkomorzy,~Któremu
121 9 | Swój szturmak faworytny i z nim kul sakiewkę,~Nie chciał
122 9 | grzecznie (zwyczaj honorowy:~Nim przyjdzie do zabójstwa,
123 9 | Kropiciel wpada~Na Rykowa, a za nim szlachta, krzycząc: "Zdrada!"~
124 9 | opór niedołężny,~Złóż broń, nim cię naszymi szablami rozbroim;~
125 10| byłeś u Płuta, czyś się z nim naradził?"~ ~Gerwazy obejrzał
126 10| gdyby wpadł w wodę.~Co się z nim stało, różnie powiadano
127 10| raz się zwadził,~Ten już z nim na tej ziemi nie zgodzi
128 10| już jest małżonek,~Zaraz w nim obcych pokus ostyga gorączka.~
129 10| rozkazy~I usiada na łóżku przy nim; a Gerwazy~Stoi, łokieć
130 10| dłoniach opiera.~ ~Robak, nim zaczął mówić, w Klucznika
131 10| składa~Na ciele chorującem, nim ostrzem raz zada,~Tak Robak
132 10| Cisnąc ją; rapier, z tyłu za nim wyciągniony,~Długim, czarnym
133 10| otworzyć~I już się nawet przed nim do prośb upokorzyć,~Lecz
134 10| iskierkę czucia, gdy się z nim rozdziela,~Dobędzie się
135 11| wczesny sztandar wiosny;~A za nim, krzykliwemi nadciągnąwszy
136 11| złocistą i piórem koguta;~Przy nim dziewczę, w zielonej sukience
137 11| Soplica!~Któż by zgadł, że w nim zamku powitam dziedzica,~
138 11| mnie koniecznie powiedzieć,~Nim zamienim pierścionki, muszę
139 11| instruktorem~W pułku tutejszym, nim się z mych ran nie wyleczę.~
140 11| obróż Sokoła,~Pośpiesza za nim Rejent i Kusego woła.~Wojski
141 11| płotu~Na łąkę, charty za nim, i wnet bez obrotu~Sokół
142 11| pamiątkę przymie~I każe na nim wyryć albo swoje imię,~Lub,
143 11| sznurowany w pręgi;~Pod nim pierś jako pączek pod listkiem
144 12| dla Napoleona.~Ale pozwól, nim księgę tę Panu poświęcę,~
145 12| nabył sławy,~Że nawet o nim Jaśnie Wielmożny Pan wiedział.~
146 12| schowały go sługi.~Co się z nim stało, różnie powiadają
147 12| szyki,~Puszczają się znów za nim. ~Brzmią zewsząd okrzyki:~"
148 12| darów strwonił,~Choć przed nim uciekała, choć mu ojciec
149 12| się zmiany,~I chcąc przy nim pozostać, zakończyła tany.~
150 Ob| tradycyjnej.~ ~ ~Ks. I w. 150~...nim się Pan Wojski ubierze.~
151 Ob| 439:~Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem...~Raróg,
152 Ob| Książę Dominik, kiedym z nim razem polował.~Ks. Dominik
153 Ob| dowodził. Umarł we Francji. Na nim zgasła linia męska książąt
154 Ob| umorzyć i nigdy więcej o nim nie wspominać. Nie ma innego
155 1 | łza przystygła wypłynie?~Nim się te usta znajdą, wiek
156 1 | nich ubyło,~Jakże tam o nim często się mówiło,~Ile pamiątek,
|