Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mszczac 1
msze 1
mszy 4
mu 146
much 5
mucha 4
muche 2
Frequency    [«  »]
154 go
149 tylko
146 jako
146 mu
142 on
142 tu
141 czy
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

mu

    Ksiega
1 1 | zmieszany i czuł, że serce mu biło~Głośno, i sam nie wiedział, 2 1 | z synowcem witania:~Dał mu poważnie rękę do pocałowania~ 3 1 | miejsce za stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt 4 1 | siedzeniem.~Rumienił się, serce mu biło nadzwyczajnie;~Więc 5 1 | widok obławy~Przypominał mu jego lata młodociane,~Kiedy 6 1 | licznych i psy zawołane;~Teraz mu z całej psiarni dwa charty 7 1 | Podkomorzy ruszył;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt 8 1 | sąsiadki,~A szczególniej mu słowo "ciocia" koło ucha~ 9 1 | chce rozbierać.~ ~Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas 10 1 | książeczkę z kieszeni,~Która mu jak Ołtarzyk złoty zawsze 11 1 | procesu wypadki,~I stają mu przed oczy sąd, strony i 12 1 | Postrzegali to chłopcy służący mu do mszy.~Spraw także politycznych 13 2 | mnóstwem głosów szepce mu do ucha.~ ~Tam derkacz wrzasnął 14 2 | twardo, zimny wiatr w oczy mu wionął,~Gdy skrzypiące stodoły 15 2 | Robak palcem po nosie dawał mu znak groźby:~Lecz mimo Tadeusza 16 2 | pytania i prośby,~Ażeby mu wyraźnie, co chce, wytłumaczył,~ 17 2 | zwłaszcza wśród kamieni.~Pokazał mu pan Sędzia; siedział biedny 18 2 | obyczaje;~Wszyscy mówili, że mu czegoś nie dostaje.~Szanowano 19 2 | machnął ręką.~Widać, że mu wspomnienie samo było męką~ 20 2 | jakieś wzruszenie,~Rękę mu ścisnął; chwilę trwało to 21 2 | łaskawem przyjęciem,~Że mu się uroiło zostać pańskim 22 2 | lecz pomiarkowano~I czarną mu polewkę do stołu podano.~ 23 2 | urząd, jest sędzią!~I Pan mu zamek oddasz? niecne jego 24 2 | nazywać się bratem,~Czego mu Telimena przez przyjaźń 25 2 | pozwoleniem~Zwierz uszczuty zda mu się być psem, nie jeleniem.~<< 26 2 | dziesięć kłosów żyta,~To Pan mu kopę oddasz, i jeszcze nie 27 2 | gonił.~Właśnie teraz mu szlachcic nad uchem zadzwonił;~ 28 3 | ogród się wpatrywał;~I raz mu się zdawało, że znowu z 29 3 | ku owej pasterce,~Paliło mu się w głowie, skakało w 30 3 | czaty zmieszał~I przeciąwszy mu drogę, do źródła pośpieszał.~ 31 3 | Z łaski nieba~Zostawię mu kęs niezły szlacheckiego 32 3 | szlacheckiego chleba;~Już mu też czas obmyśleć los, postanowienie;~ 33 3 | zrobisz grykosiejem!~Świat mu zawiążesz! Wierz mi, kląć 34 3 | Cóż zostaje?" - a ona mu rzekła: "Wspomnienie!"~I 35 3 | ułagodzić smutek,~Podała mu urwany kwiatek niezabudek.~ 36 3 | wie, co klucz znaczy,~Lecz mu to owa biała kartka wytłumaczy.~ ~ 37 3 | miejsce za stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt 38 4 | Myśląc o wszystkiem, co mu wczora się zdarzyło,~Rumienił 39 4 | się i wzdychał, i serce mu biło.~ ~Spojrzał w okno, 40 4 | wiedział, czy to jawa, czyli mu się marzy~Jedna z tych miłych, 41 4 | przyprawił,~Słuchał, mu wiatr przyniosł, wiejący 42 4 | lat już..." Robak przerwał mu: "Na zdrowie~Wszystkim Waszmościom, 43 4 | postać, ich lice,~Lecz obce mu ich wnętrzne serca tajemnice;~ 44 4 | suwa,~Zając sędziwy, gdy mu już krew w żyłach krzepnie,~ 45 4 | gdy oślepnie,~Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk 46 4 | Trwoga, i Śmierć bronią mu przystępu.~ ~Czasem tylko 47 4 | Hrabiego włos płowy.~Zdarłby mu czaszkę z mozgów jak kapelusz 48 4 | sam środek paszczęki! Tak mu zęby wybić!~Panowie! Długo 49 4 | nazwiska nie wspomnę.~Ale mu nie czas teraz dojeżdżać 50 5 | starszą! niebogatą!~Czy mu krewni pozwolą? co świat 51 5 | Kroki jego kierować, pomagać mu, radzić,~Serce mu kształcić, 52 5 | pomagać mu, radzić,~Serce mu kształcić, mieć w nim przyjaciela, 53 5 | Czyby się nie udało podsunąć mu Zosię?~Niebogata, lecz za 54 5 | krewny Wojewody,~Pamiętaj być mu grzeczną..."~ ~Słychać rżenie 55 5 | nogach się słania,~Radził mu odejść do swej izby dla 56 5 | pole;~Jak szczupak, gdy mu oścień skróś piersi przekole,~ 57 5 | Tadeusz widział dobrze, jak mu raz i drugi~Pokazał się 58 5 | miejsce za stołem;~Z wieku mu i z urzędu ten zaszczyt 59 5 | talerz wlepił;~Telimena mu leje wino, on się gniewa~ 60 5 | sejmikowych radach;~Przywykł, żeby mu zawsze coś bębniło w ucho,~ 61 5 | szukał rozmów, w nocy musiano mu gwarzyć~Pacierze różańcowe 62 5 | szukam Bernardyna;~Chciałbym mu opowiedzieć wypadek ciekawy,~ 63 5 | wnieśli jego zdrowie,~Nadawali mu wielkich prezentów bez liku~ 64 5 | Postaramy się przecież za proch mu zapłacić;~Uręczamy, że niedźwiedź 65 5 | dźwięknąwszy pękło, płyn w oczy mu prysnął.~Rzekłbyś, z 66 5 | przyjaciele;~Sędzia porwał mu rękę: "Stój Pan, to rzecz 67 5 | Rzuca się oślep w zgraję, co mu ucztę przerwie,~Już goni, 68 5 | snuł plany wojenne.~Ciężą mu coraz bardziej powieki brzemienne,~ 69 5 | czyscowych duszach.~ ~Znowu wzrok mu skleił się, zadzwoniło w 70 6 | Telsz, Dzindolet,~Rozkazał mu, oparłszy o piersi pistolet,~ 71 6 | uciec, gdy ode drzwi zaszła mu osoba -~Szczęściem znajoma! 72 6 | samego Dobrzyna~Przywiódł mu sześćset zbrojnej szlachty. 73 6 | wynagrodzić hojnie,~Dawał mu folwark pięciu dymów w dożywocie~ 74 6 | w dożywocie~I wyznaczył mu rocznie tysiąc złotych w 75 6 | i lekarstwa,~Przyznawano mu nawet (czemu pleban przeczy)~ 76 6 | kapusty znęcona,~Do nóg mu, na kolana skacze, na ramiona;~ 77 7 | pod czyją iść wodzą".~Ale mu przerwał Buchman: "Niech 78 7 | wznosił~Brodę jak wiechę, co mu do pasa wisi;~Prawą ręką 79 7 | Czekaj no, niech no ja mu z Konewki naleję".~ ~"Filut - 80 7 | przyparty do płotów,~Gdy mu skoczył na odsiecz Zan i 81 8 | pierwszy skrzypak łąki,~Już mu z dala wtórują z bagien 82 8 | gardzielem mętnym,~Odpowiedział mu krzykiem żałośnie namiętnym;~ 83 8 | poseł austryjacki całował mu nogę,~Podając strzemię ( 84 8 | Zaczynał wreszcie, kiedy znowu mu przerwano~Powieść taką ciekawą, 85 8 | klamkę zadzwonił;~Otworzono mu; cicho wszedł, nisko się 86 8 | prawda, fanfaron, lecz mu nie brak męstwa,~Na miejsce 87 8 | rzekł Tadeusz (całując mu rękę~I rumieniąc się) - 88 8 | zrobił kroków parę,~Gdy mu coś drogę zaszło; spójrzał, 89 8 | Grzechem! - odpowiedziała mu z gorzkim uśmiechem -~Niewiniątko! 90 8 | Telimena skoczywszy padła mu na szyję:~"Tegom się spodziewała, 91 8 | się pobierzem" -~Rzekła mu Telimena. "Nie, nigdy! - 92 8 | Zadrżał Tadeusz, twarz mu pobladła jak trupia,~Tupnąwszy 93 8 | kotwica spoczynku,~Zabłysnęła mu nagle myśl o pojedynku:~" 94 8 | dziedziniec wlecze~I zmierzywszy mu w piersi Scyzoryk, tak rzecze:~" 95 8 | woźnego zaprasza~I dyktuje mu, co chce, a woźny ogłasza.~ 96 9 | wypić lipcu dwa antały,~Nim mu splątał się język i nogi 97 9 | przyjaciele.~Na odsiecz mu przybiegli słysząc o napadzie,~ 98 9 | boki się podpierał~I gdy mu kłaniano się, nos w górę 99 9 | w surducie -~Hej, zdjąć mu surdut! - w roku przeszłym 100 9 | Ogromny, czarny baran, a łeb mu się jeży~Czterema rogami, 101 9 | patrząc na Robaka,~Skąd mu się wzięła mina i wesołość 102 9 | przypadłszy z boku, w twarz mu trzasnął.~I całus, i policzek 103 9 | znowu na odlew przecina mu szczękę. -~Tak padł Gifrejter, 104 9 | zręcznie się uwijał;~Ilekroć mu przeciwnik broń na bok odbijał,~ 105 9 | tylko siebie bronić.~Już mu Proporszczyk dzidą lekką 106 9 | czworo rąk zarazem we włos mu wplątali;~Upiąwszy się nogami, 107 9 | ty tego wisielca?~Jeśli mu wsadzisz kulę, tam pod piątym 108 9 | ostrożny Protazy,~A Wojski mu po cichu wydawał rozkazy.~ ~ 109 9 | powagą,~Skłonił się i oddał mu swoję szpadę nagą,~Skrwawioną 110 10| Car nie pozwala!"~ ~Sędzia mu na to rzecze: "Panie Kapitanie,~ 111 10| chytra sztuczka;~Trzeba mu gębę zatkać bankowym papierem.~ 112 10| z ludźmi i z losem, póki mu śród burzy~Przyświeca ta 113 10| chłopiec młody,~Zaświeciły mu, jako dwie wielkie jagody~ 114 10| kolor przyszpiliła ręka!"~Tu mu podała rękę. ~Pan Hrabia 115 10| przycisnąwszy skronie~I na głowie mu na krzyż położywszy dłonie,~ 116 10| zapytał Sędzia - nic mu brat nie powie~I teraz? 117 10| domu~Żądał córy, a król mu oddał bez sromu.~Sopliców 118 10| nie mam prawa, przebaczam mu z serca,~Ale i on...~ ~Żeby 119 10| koncept nowy:~Udawał, że mu nawet nie przyszło do głowy,~ 120 10| związek takowy.~A byłem mu potrzebnym, miałem zachowanie~ 121 10| upokorzyć,~Lecz spójrzawszy mu w oczy, spotkawszy wejrzenia~ 122 10| Nie pamiętam już zgoła, co mu na to rzekłem,~Podobno nic - 123 10| nie prosił - na cóż byłem mu potrzebny?~Mój bezład w 124 10| ten zamek na łysą głowę mu nie runie...~Pomyśl o zemście, 125 10| Stolnik zwycięski!~I tak-że mu na świecie wszystko się 126 10| było..."~ ~Tu znowu brakło mu oddechu.~ ~"Bóg widzi - 127 10| o chorego głowę~I ubrały mu złotem oblicze i skronie,~ 128 11| gdy Cesarz Jegomość~Raczył mu dać za dawne czyny bohaterskie~ 129 11| imprezów podżegał.~Wszystko mu się udało; czy wydrzeć gołębie~ 130 11| Wznosząc głowę i patrząc w oczy mu nieśmiało:~"Nie pamiętam 131 11| dwa skrzydła ptaka.~I zęby mu jak szpony zatopili w grzbiecie.~ 132 11| leży bez ducha,~A charty mu sierć białą targają spod 133 12| ręce, grozi mówcy, usta mu zatyka,~Pewnie słyszał pochwały 134 12| Panie Dobrzyński - rzekł mu jenerał Dąbrowski -~Tyż 135 12| pojedynek.~Raz tylko! Panie, daj mu wieczny odpoczynek,~Bezbronnego 136 12| francusku przebrał.~Widno, że mu frak duszy połowę odebrał.~ 137 12| zjawił).~Wiedzą wszyscy, że mu nikt na tym instrumencie~ 138 12| Podbiega i na białej podaje mu dłoni~Drążki, któremi zwykle 139 12| cymbały przynoszą,~Kładą mu na kolanach. On patrzy z 140 12| ręce,~Czapka lisia spadła mu z głowy na ramiona,~Powiewała 141 12| Polak kochał!~Dąbrowski mu podawał rękę i dziękował,~ 142 12| dostać w kroku;~Ustępują mu z drogi i - zmieniwszy szyki,~ 143 12| przed nim uciekała, choć mu ojciec bronił,~On jeszcze!... 144 Ob| Ks. I w. 850:~Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas 145 Ob| Ks. II w. 282:~I czarną mu polewkę do stołu podano.~ 146 Ob| IV w. 536-537:~Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License