Ksiega
1 1 | portrety na ścianach wisiały.~Tu Kościuszko w czamarce krakowskiej,
2 1 | mieszkanie kobiéce?~Któż by tu mieszkał? Stary stryj nie
3 1 | razem wracało do dworu.~Tu owiec trzoda becząc w ulicę
4 1 | myślili starzy.~A zatem..." ~ ~Tu pan Sędzia nagłym zwrotem
5 1 | tem gadać u wieczerzy?~Są tu świeccy, do których nic
6 1 | końcu z Bonapartą..."~ ~Tu Ryków przerwał i jadł; wtem
7 1 | Hrabia z całym myślistwem tu zjedzie,~I Waszeć z nami
8 1 | nie jeździł Hreczecha".~ ~Tu śmiech młodzieży mowę Wojskiego
9 2 | całym powiecie tak słychać".~Tu, poglądając w zamek, nie
10 2 | Gerwazy stanął w progu sieni:~"Tu - rzekł - dawni panowie,
11 2 | znajdziesz Pan tyle kamieni,~Ile tu pękło beczek wina w dobrych
12 2 | komnat; Gerwazy w milczeniu~Tu wzrok na ścianie wstrzymał,
13 2 | sklepieniu,~Przywołując pamiątkę tu smutną, tam miłą;~Czasem,
14 2 | wprost naprzeciw bramy.~Tu wszedłszy starzec głowę
15 2 | za strzelby, do okien; aż tu tłum Moskali,~Krzycząc: <<
16 2 | Dwadzieścia strzelb leżało tu, na tej podłodze,~Wystrzeliliśmy
17 2 | spójrzałem, - Pan nie żył".~ ~Tu Gerwazy umilknął i łzami
18 2 | Szkoda, żeś mię nie przywiódł tu w godzinę nocną;~Udrapowany
19 2 | powieści zrobiła zawiłość:~Tu serce, tam powinność! tu
20 2 | Tu serce, tam powinność! tu zemsta, tam miłość!"~ ~Tak
21 2 | szerokie pole; spodem grzędy.~Tu kapusta, sędziwe schylając
22 2 | dam i mężczyzn potrawy:~Tu roznoszono tace z całą służbą
23 3 | W tej części sadu rosły tu i ówdzie wiśnie,~Śród nich
24 3 | Na koniec zapytała: "Skąd tu Pan przychodzi?~I czego
25 3 | Pan przychodzi?~I czego tu po grzędach szuka Pan Dobrodziéj?"~ ~
26 3 | Rozmowy.~"Panna mieszka tu? blisko ogrodu?~Czy na wsi?
27 3 | Nie widział? Czy niedawno tu? przyjezdna może?"~Dziewczę
28 3 | Naczyń stołowych sterczą: tu z krągłymi brzegi~S u r
29 3 | Miejsce piękne i ciche; tu się często schrania~Telimena,
30 3 | Widzi Aśćka, od czasu jak tu u nas gości~Tadeuszek, niemało
31 3 | swej syna~I przysłał mi tu właśnie na kark bernardyna~
32 3 | jej wychowanie!~Chybaby tu zdziczała". ~Sędzia pilnie
33 3 | Radziłem, bo brat kazał; nikt tu nie przymusza;~Gdy Aśćka
34 3 | więcej odważę!~Sądź!" - tu ukląkł i podał swoje peizaże.~ ~
35 3 | skał szczytach,~Mieszając tu i ówdzie, podróżnych zwyczajem,~
36 3 | Patrzą siedząc w milczeniu: tu sędziwe buki,~Tam matrony
37 3 | zrywa, mąci się i niknie!"~Tu obróciwszy czuły wzrok ku
38 4 | A koło mnie srebrzył się tu mech siwobrody,~Zlany granatem
39 4 | Na dole jak ruiny miast: tu wywrot dębu~Wysterka z ziemi
40 4 | obłamy:~Tam gałęziste kłody, tu wpół zgniłe tramy,~Ogrodzone
41 4 | Od czasu jak nos dźwigam (tu głasnął nos długi),~Takiej
42 4 | Takiej nie zażywałem (tu kichnął raz drugi);~Prawdziwa
43 4 | świeć Waść baki lada komu,~Tu znajdziesz pono mitry i
44 4 | wewnątrz tabakierki dzieje".~Tu, wycierając chustką zabrudzone
45 4 | jeśli kto z Panów, coście tu przytomni,~Będzie w wojsku
46 4 | Hrabia, z kilką obławników.~ ~Tu las był rzadszy; słychać
47 4 | Wydzierali go sobie; spojrzą, aż tu z pyska~Wielkiego, czerwonego
48 4 | grzmot - to strzelanie.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał;
49 4 | żubra wiatr rozdarło.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał;
50 4 | hymn uderzył w chmury.~ ~Tu przerwał, lecz róg trzymał;
51 4 | Sanguszki mam ją w podarunku".~Tu pokazywał strzelbę przedziwnej
52 4 | spojrzę w prawo: sadzi, a tu rzadko w kniei...~Jak też
53 4 | Słuchaj no - odparł Rejent - tu, Panie, nie śledztwo,~Tu
54 4 | tu, Panie, nie śledztwo,~Tu obława; tu wszystkich weźmiem
55 4 | nie śledztwo,~Tu obława; tu wszystkich weźmiem na świadectwo".~ ~
56 4 | szarak ladaco,~To niedźwiedź, tu już nie żal poszukać odwetu,~
57 4 | Horeszkowskiej wyszła jednorurki~(Tu podniósł flintę starą, obwiązaną
58 4 | dojdźże! jaki sposób?~ ~Tu już krzyknęli: <<Dosyć!
59 4 | zaś do Wirgilijusza".~ ~Tu Wojskiemu przerwał krzyk: "
60 4 | koniu Domejko.~Patrzą, aż tu przez rzekę leży most kosmaty,~
61 4 | pogodzicie>>.~Oni w złość; a tu szlachta kładnie się na
62 5 | gwiazdy, w cętki, w pręgi~Tu dzioby bursztynowe, tam
63 5 | widziałam gości!~Od czasu, jak tu żyję z kury i indyki,~Jeden
64 5 | Przypomnij tylko sobie, kto tu u nas bywał:~Pleban, co
65 5 | Uważaj dobrze, Zosiu, jest tu Hrabia młody,~Pan, dobrze
66 5 | w sposób następny..." - Tu zaczął wywodzić~Porządnie (
67 5 | zamawiając sobie~Urodzonych tu wszystkich obecnych świadectwo~
68 5 | przywłaszczasz;~Nie Wać tu jesteś panem, nie Wać nas
69 5 | Tomasz, karabelę! Ja tu~Nauczę ciebie mores, błaźnie!
70 5 | uszko delikatne!~Ja cię tu zaraz po tych zauszniczkach
71 5 | Pan, to rzecz nasza,~Mnie tu naprzód wyzwano; Protazy,
72 5 | się z tym fircykiem, czy tu nie ma młodzi?~Na mnie się
73 5 | sami się zabawim. Dwa lata tu siedzę,~Jakąż bitwę widziałem?
74 5 | Birbante-rokka. ~Czy są tu ciemnice~W tym zamku?" - ~"
75 5 | drugi kur już pieje;~Ja tu będę pilnować zamku, aż
76 6 | A postrzegam, że ona coś tu nam zamąca,~Intryguje i
77 6 | Gdzie rozum? gdzie głowa?~Co tu mi Wasze bajasz? jaka burda
78 6 | czegoż jeszcze wlazł mi tu ten Hrabia?~Z jakim prawem
79 6 | Kiedy z poselstwem tajemnem~Tu biegłem, wojsk forpoczty
80 6 | Sędzia - niech przyjedzie tu, mnie niech przeprosi;~Wszak
81 6 | Ale po coż broń ręczna? Tu szabla bez głowy~Zardzewiała,
82 6 | ziemi nieświęconej; znak, że tu chowano~Poległych śmiercią
83 6 | noszą szabel znaki:~Pewnie tu probowano hartu zygmuntówek,~
84 7 | niby nic nie wiemy,~Aż tu widzimy: wszystkie landraty,
85 7 | pytamy, co słychać o Jenie?~Tu ich strach zdjął, dziwią
86 7 | Kropić, kropić i kwita!" - Tu maczugę głasnął,~Za nim
87 7 | moja, wiele o tym gadać!~On tu nie przyjdzie, próżno wzywać
88 7 | nie wiecie,~Więc po coście tu przyszli? i czego wy chcecie?"~ ~"
89 7 | jakby cara zrucić".~ ~"Tu sęk! - krzyknął Kropiciel -
90 7 | to mi regulament!~Po co tu pisać akta, po co psuć atrament?~
91 7 | rzeczy dziać się miały,~Że tu nie o Dobrzyńskich, lecz
92 7 | wezwali przez gońców.~Nie sami tu, Panowie Dobrzyńscy, jesteście;~
93 7 | różnych innych zaścianków jest tu nas ze dwieście;~Wszyscy
94 7 | kończył Klucznik - biorę tu na świadki,~Czy Robak nie
95 7 | mi po chrześcijańsku! Są tu w tym konszachty~Hrabiego. -
96 7 | nawet wszyscy, ilu was tu jest z Dobrzyna.~Bo pamiętacie,
97 7 | gałki, u mnie insza gałka~(Tu wydobył z kieszeni garść
98 8 | ścieśnionych widnokręgu brzegów,~Tu i ówdzie ogniska pastuszych
99 8 | jak to wnet opowiem".~ ~Tu Wojski umilknąwszy prawą
100 8 | pomnij, żeś Soplica!"~ ~Tu Ksiądz łzy otarł, habit
101 8 | ledwie dni kilka~Przebawiłem tu, dni te minęły jak chwilka;~
102 8 | palec mały,~Że Waszeć masz tu jakieś z damami kabały.~
103 8 | Stryju, dłużej nie mogę tu bawić!~Błąd młodości! Stryjaszku,
104 8 | miłość~I ten wyjazd, oj! jest tu w tem jakaś zawiłość.~Już
105 8 | zawołał Hrabia - będzie tu nas więcéj,~Poddaj się,
106 8 | gwałty? - rzekł Klucznik - tu nie ma napaści,~Wszak proszę
107 9 | nagrodzić,~My powiemy, że my tu przyszli dla wizyty,~A tak
108 9 | pozwiesz do prawa,~Cóż wygrasz? Tu nie zaszła żadna bitwa krwawa,~
109 9 | Ale wiesz, Majorze,~My tu pijem, a jegry tam zmarzną
110 9 | wolny~Na prawo i na lewo; tu końcem szablicy~Uciera bagnet
111 9 | to z tego będzie?~Wkrótce tu nie zostanie nikt z nas
112 10| Powiemy, że my przyszli tu z wizytą, pili~Sobie, tańczyli,
113 10| skutki;~Zbłądziliśmy i nikt tu z nas nie jest bez winy:~
114 10| spójrzenie na kolor kochanki!~(Tu wstążkę oderwawszy od sukni,
115 10| kolor przyszpiliła ręka!"~Tu mu podała rękę. ~Pan Hrabia
116 10| poślij do plebana,~Aby tu jak najrychlej przybył z
117 10| Ze mną, co zechcesz". I tu złożył ręce obie~Jak do
118 10| jest czucie pychy..."~ ~Tu Bernardyn osłabiał i upadł
119 10| grzechu~Trzeba było..."~ ~Tu znowu brakło mu oddechu.~ ~"
120 10| draśniono - gangrena~Już tu - znam się na ranach, patrz,
121 10| krew czarna~Jak sadza; co tu doktor? Ale to rzecz marna;~
122 10| i słowa nie rzekłem".~ ~Tu rozmowę przerwały chorego
123 11| nocą~Płyną; na niebie górą tu i ówdzie łuny,~Ziemia drży,
124 11| Cała pomni okolica,~Co tu zbroił nieboszczyk - pan
125 11| ogłosić na świecie:~Obecni tu są naszych wojsk jenerałowie,~
126 11| wieszam go na grobie.~Trzy dni tu będzie wisiał, potem do
127 11| własne oczy.~ ~Przed rokiem tu siedziała w święto czeladź
128 11| mej Wielmożnej Pani!"~ ~Tu skończyli rozmowę, piją
129 11| własnego, niczyjej powagi~Tu nie słuchaj, ni stryja groźb,
130 11| gdy w galop puścisz się (tu rejent Bolesta,~Który, jako
131 12| pozwoleniem:~Te persony, których tu widzicie bez liku,~Przedstawiają
132 12| gronie dzieje się inaczéj;~Tu mówca musi łowić za pasy
133 12| na lat trzy została!"~ ~Tu Wojski skończył opis i laską
134 12| zrobił, tom wyczytał z tej tu oto księgi.~ ~Pytasz, czy
135 12| rzekł Dobrzyński - ja tu nie dla jadła~Przybyłem,
136 12| mnie obaczyła i gwałtem tu wiedzie,~A Waszeć za stół
137 12| Jeśli Jenerał każe, to go tu przywiedziem".~"Jest - rzekł
138 12| wiekiem.~Lecz owóż on!..."~ ~Tu Wojski palcem wskazał w
139 12| biskupie;~Wszystko to jest..." Tu Maciej chleb umoczył w supie~
140 Ob| się także asesorami, ale tu nie o nich mowa.~Rejenci
141 1 | dłużej żałuje oręża~Niż tu syn ojca; po psie płaczą
142 1 | płaczą szczerze~I dłużej niż tu lud po bohaterze.~ ~I przyjaciele
|