109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma
bold = Main text
Ksiega grey = Comment text
4508 Ob| tym sposobem zamknęła w obrębie skóry obszerne pole, gdzie
4509 3 | Tamten pod kapeluszem jak obręcz szerokim,~Ten z gołą głową;
4510 3 | paw siedział i piór swych obręcze~Szeroko rozprzestrzenił
4511 10| kiedy wstąpisz szranki,~Obróć czułe spójrzenie na kolor
4512 9 | spotkanie:~Hrabia i Ryków idą, obróceni bokiem,~Prawą ręką i prawym
4513 2 | znak milczenia,~A wszyscy obrócili oczy do kamienia,~Nad którym
4514 2 | Telimena, ku lewej iźbie obrócona,~Wachlując batystową chusteczką
4515 12| gdzie jest, bo ku niej obrócone oczy,~Wyciągnięte ramiona,
4516 12| scena: refektarz klasztoru,~Obrócony na salę szlacheckiego zboru.~
4517 1 | Jako w porządnym domu, i obrok, i siano;~Bo Sędzia nigdy
4518 6 | chciał zaraz po wojnie~Obrońcę Dobrzyńskiego wynagrodzić
4519 2 | liście i woń służą grzędom za obronę,~Bo przez ich liście nie
4520 8 | młyn nagle zatrząsł mchem obrosłe czoło~I palczastą swą pięścią
4521 11| charty za nim, i wnet bez obrotu~Sokół i Kusy razem spadli
4522 5 | Klucznik i Hrabia wpadli w obroty nie lada.~Przy wyższym końcu
4523 11| Bieży Asesor, ciągnąc za obróż Sokoła,~Pośpiesza za nim
4524 11| zakład moje prześliczne obróżki,~Jaszczurem wykładane, z
4525 11| trzymając każdy charta na obroży,~Ukazują palcami, skąd zając
4526 5 | także kulawy,~Obnażony z obrusa, poległ na talerzach~Zlanych
4527 3 | gajów okrasą.~Na zielonym obrusie łąk jako szeregi~Naczyń
4528 Ob| ciekawemu czytelnikowi.~Rejtan, obruszony przechwałkami książęcia
4529 3 | błękit, nabierały blasku,~Obrysowane wkoło kręgiem pawich oczu~
4530 3 | śniadania~Wyszli na uroczysty obrzęd grzybobrania.~Jako ludzie
4531 12| laską z kolei, jako mistrz obrzędu,~Wskazuje wszystkim miejsca
4532 6 | ciągną gawędy rozwlokłe,~Obrzydłe gospodarzom jako wróżby
4533 Ob| nadużywania władzy, w wielkim są obrzydzeniu u obywateli.~ ~ ~Ks. IV
4534 4 | bytność twą wyśledził,~I zaraz obsaczniki, chytre nasłał szpiegi,~
4535 5 | szuka sposobu,~Jak by razem obsaczyć i ułowić obu:~Hrabię i Tadeusza.
4536 Ob| dzieło o zodiaku w Denderah i obserwacjami swemi pomógł Lalandowi do
4537 5 | krzyknęła gromada.~ ~Jako wilk obskoczony znienacka przy ścierwie~
4538 10| trawy;~Tylko wrony, stadami obstąpiwszy stawy,~Przechadzają się
4539 8 | wpada szlachta hurmem,~Obstępuje dwór wkoło i bierze go szturmem,~
4540 2 | szerokim skrzydłem przez obszary~Zaszumiał, strasząc wróble
4541 Ob| zamknęła w obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę.
4542 4 | czasu nie mamy,~Potem o tem obszerniej z sobą pogadamy;~Jutro będę
4543 1 | dworze żadna izba nie ma obszerności~Dostatecznej dla tylu, tak
4544 3 | inni, jak gdyby obłokiem~Obwiani, idąc, na wiatr puszczają
4545 4 | Tu podniósł flintę starą, obwiązaną w sznurki),~Lecz nie ja
4546 12| ludem~Śpiewaki, ciebie niebo obwieściło cudem.~Żyj i wojuj, o, ty
4547 6 | wyznaczę miejsce i czas wam obwieszczę.~Wiem, że car wysłał gońców
4548 3 | przecierał,~Oczy chustką obwiewał i coraz spozierał:~"Miałożby
4549 12| ścigają natręty~I zewsząd obwijają tanecznemi skręty;~Więc
4550 2 | mną" - rzekła, koło głowy~Obwijając czerwony szal kaszemirowy;~
4551 8 | rzucił i część nieba trzecią~Obwinął nim, gwiazd krocie zagarnął
4552 3 | brzozowych,~Pod namiotem obwisłych gałęzi majowych,~Snuło się
4553 11| zielonego kamlotu, z różową obwódką;~Gorset także zielony, różowemi
4554 6 | bielszego nieco na niebie obwodu,~Że słońce wstało, tędy
4555 Ob| krwawe. Około roku 1817 obywatel U... w województwie nowogródzkim
4556 11| Co by siał infamiją na obywatela;~A że teraz jest równość,
4557 3 | ziemski, przyznany wyborem~Obywatelskim, nie zaś czyimś tam faworem".~ ~
4558 9 | Maćka - Konewka zasadzką ocala Soplicowo - Posiłki jezdne,
4559 10| przychodziła: skoczyć, ją ocalić,~Nawet Stolnika...~*~ ~Broniliście
4560 8 | Czujne gęsi stado,~Co niegdyś ocaliło Rzym przed Gallów zdradą,~
4561 10| Płuta; tak resztę rodzeństwa ocalim.~Żegnam was nie na długo;
4562 2 | krążące o wojnie pogłoski~Oceniał i wyciągał polityczne wnioski.~
4563 9 | pjani, Major pić pozwolił!~Och, major Płut, on dzisiaj
4564 4 | Znalazł kulę, wydobył, suknią ochędożył,~Przymierzył do ładunku,
4565 12| na dziedziniec wyszli dla ochłody.~ ~Tam włość już kończy
4566 3 | nimfie tej czyż obaczę jaką ochmistrzynię?"~ ~Choć Hrabia Telimenę
4567 8 | wnet odgwożdżono, a drugie ochoczo~Szlachta, gęsta jak mrówie,
4568 10| Robak - trudno ganić tę ochotę;~Jedź, weź pieniądze, możesz
4569 6 | Najjaśniejszy Cesarzu! Litwa ochotnicy!>>~Pyta: <<Pod czyją wodzą?>> - <<
4570 3 | na brzask obława, lecz na ochotnika;~Kto wystąpi z oszczepem,
4571 1 | gród zamkowy~Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!~Jak
4572 4 | Nadstawioną ku słońcu dla ochrony wzroku;~Palce drobne, zwrócone
4573 6 | rokiem~Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się Z a b o k i e m;~Toż
4574 3 | wilczym języku,~Od ludzi nie ochrzczone; a jest ich bez liku.~Ni
4575 7 | przerwał Maciej drugi,~Ochrzczony Kropicielem od wielkiej
4576 3 | Jacek, brat mój, Tadeusza ociec,~Dziwny człowiek, zamiarów
4577 2 | owocne, zasadzone w rzędy,~Ocieniały szerokie pole; spodem grzędy.~
4578 3 | wzgórek pochyło wyniosły,~Ocieniony, bo drzewa gęściej na nim
4579 5 | zapędzie,~Zaczął cucić, ocierać. ~ ~Tymczasem Gerwazy,~Wystawiony
4580 10| odwróconą ręką łzy z oczu ocierał.~"Bracie - kończył - co
4581 12| Słyszałem, żeś niedawno Moskalów oćwiczył.~Lecz gdzie są bracia twoi?
4582 10| pamiętać prosim:~Ten medal za Oczaków, ten za Izmaiłów,~Ten za
4583 10| Gniewać się o przegranę! Oczakowskie dzieło~Było krwawe, pod
4584 10| długa godzina milczenia.~Oczekują plebana. ~ ~Podkowy zagrzmiały,~
4585 5 | Okręcił się jak wiatrak, oczyścił pół sieni,~Wziął Hrabię
4586 9 | spędzają, wkrótce dziedziniec oczyszczą.~Już aż po szybach dworu
4587 5 | pomocy Tadeusz odmowić;~Oczyszczając sukienkę, aż do nóg się
4588 6 | dziś trzeba wręczyć ustnie, oczywisto,~Nim zajdzie słońce. Woźny
4589 4 | przywyknął~Jak węgórz do odarcia; lecz nam u r o d z o n
4590 12| strojne drzewa -~Teraz, jakby odarte od wichrów i śronu,~Stoją
4591 12| wielki serwis barwę zmienił~I odarty ze śniegu już się zazielenił,~
4592 9 | Brzegiem tępym, jak gdyby odartym z promieni,~Na wpół widne,
4593 1 | karę na naród przepuszcza,~Odbiera naprzód rozum od obywateli.~
4594 6 | Bronić pana Pocieja, który, odbieżany~Na placu boju, dostał dwadzieścia
4595 10| Musi składać się, natrzeć, odbija, wywija,~Może rozbroić wroga,
4596 5 | korków i brzęki talerzy~Odbijała zamkowa sień wielka i pusta:~
4597 5 | Tyle wesołych słyszał i odbił wiwatów,~Nie pamiętano takiej
4598 1 | północy, aż u Niemna brzegów~Odbiła się, jak od skał, od Moskwy
4599 12| już z pierwszej pary go odbili;~I szczęśliwy Dąbrowski
4600 10| jako strzały brylantowe,~Odbiły się na łożu o chorego głowę~
4601 12| promieńmi zachodniego słońca~I odbita o ciemne murawy węzgłowia.~
4602 1 | ściany,~Tym bielsze, że odbite od ciemnej zieleni~Topoli,
4603 12| trzeci śpieszył;~I ten, zaraz odbity, odszedł bez nadziei.~Aż
4604 11| zajaśniały~Jako ostatni odbłysk ziemskiej Jacka chwały.~
4605 2 | że pod mgły zasłoną~Mury odbudowano i znów zaludniono.~ ~Hrabia
4606 11| i świętem rodziny;~Jutro odbyć się mają trzech par zaręczyny,~
4607 5 | przecież krwi rozlanie wróży;~Odbyłem taką jedną w czasie mych
4608 5 | jak matka.~ ~Po tej z sobą odbytej, stanowczej naradzie~Woła
4609 5 | Kłótnia - Hrabia z Gerwazym odbywają radę wojenną.~ ~ ~Wojski,
4610 7 | powtórzył, po dwakroć odchrząknął,~Ukłonił się i usty dźwięcznemi
4611 7 | hajże! On się rejteruje,~Odcina się, już ranny, przyparty
4612 6 | przeciw Hrabiemu głośno odczytywa:~O skrzywdzenie honoru,
4613 8 | nadzieja!~Bo pani Telimena nie odda mi Zosi!"~"Będziem prosić" -
4614 8 | imię Imperatorskiej Mości; oddaj szpadę,~Panie Hrabio, bo
4615 3 | wyprawę~Wodza i że Wojskiemu oddają buławę.~Wojski powstał,
4616 12| uczyńmy i włościan wolnemi,~Oddajmy im w dziedzictwo posiadanie
4617 3 | szukać samotności, ciszy,~Oddalała się z wolna od swych towarzyszy~
4618 8 | możesz mnie rzucić?~Tobie oddałam serce, oddam ci majątek,~
4619 10| Ja zaś tej pięknej Nimfie oddałem me serce.~Niech we krwi
4620 9 | wszystkich niewolników?~Oddamy pod sąd? będzie szlachcie
4621 3 | Dziecko muz, w Soplicowie oddane na mamki,~Umrze pewnie.
4622 10| stroną na wpół od niebios oddarta,~Ku ziemi wychylona i wszerz
4623 Ob| legalnie tradował lub w posesję oddawał. Taka egzekucja zbrojna
4624 2 | jej skroni;~Wstrzymując oddech, usty chwytał jej westchnienie~
4625 10| Tu znowu brakło mu oddechu.~ ~"Bóg widzi - rzecze Klucznik -~
4626 12| Skoczne dźwięki~Radością oddychają, radością słuch poją,~Dziewki
4627 1 | Wonnymi powiewami kwiatów oddychając,~Oblicze aż na krzaki fijołkowe
4628 1 | zwyczaj, którym wszystko oddychało.~ ~Krótkie były Sędziego
4629 11| Wierny sługa; żandarmów oddział miał w komendzie,~A choć
4630 Ob| płócze się wodą, aż póki nie oddzielą się wszystkie cząstki mączne.
4631 2 | rozmawiali sami;~Niewielki oddzielał ich od słuchaczów przedział,~
4632 5 | nogach się słania,~Radził mu odejść do swej izby dla spoczynku;~
4633 5 | słowa splunął,~Krzesło nogą odepchnął i z pokoju runął,~Trzasnąwszy
4634 5 | czterysta;~Część gruntów oderwano w czasie Targowicy~I, jak
4635 10| kolor kochanki!~(Tu wstążkę oderwawszy od sukni, zrobiła~Kokardę
4636 11| strzelecki wiszący za pasem,~Oderznął skoki i rzekł: "Dziś równą
4637 3 | Aż przeskoczywszy parkan, odetchnął nareście!~Przypomniał, że
4638 3 | całe zwróciło zebranie;~On, odetchnąwszy nieco, rzekł: "Niedźwiedź,
4639 5 | z wolna indyk sunie się odęty,~Sarkając na trzpiotalstwo
4640 3 | echem z głębi cichych lasów~Odezwało się tysiąc krzyków i hałasów;~
4641 5 | nim zrobiło wrażenie;~Nie odgadła wszystkiego, przecież pomieszana~
4642 12| tryumfy i waśnie;~Sam tę scenę odgadłem i Państwu objaśnię.~ ~"Oto
4643 1 | nauczyciel ładny i niesrogi;~Odgadnęła sąsiadka powód jego trwogi,~
4644 1 | Ślad wyraźny, lecz lekki; odgadniesz, że w biegu~Chybkim był
4645 1 | Ale myśl twarz nadobną odgadywać zwykła;~Myślił, że pewnie
4646 10| dla mnie epoka!~Brzmiała odgłosem broni mej Birbante-rokka,~
4647 8 | dębniaku i piwa.~Jedne wnet odgwożdżono, a drugie ochoczo~Szlachta,
4648 6 | rapierów kucharka bezbożna~Odhartowała, kładąc je w piec zamiast
4649 4 | Wojski obiedwie ręce odjąwszy od rogu~Rozkrzyżował; róg
4650 10| odjeżdża? przecież ją ten odjazd zasmuca.~Pierwszy raz posłyszała
4651 10| dlaczego porzuca?~Gdzie odjeżdża? przecież ją ten odjazd
4652 8 | się nacieszyć~I z tobą, a odjeżdżać muszę, muszę śpieszyć~Zaraz,
4653 8 | widzisz, głupstwo byś wypłatał~Odjeżdżając: a co Waść powiesz, gdybym
4654 10| napaści z tryumfem wychodzi?~Odjeżdżałem ze wstydem - właśnie był
4655 10| do pokoju wchodzi.~ ~"Pan odjeżdżasz tak prędko? Ja Panu na drogę~
4656 10| Biedna, słysząc o moim odjeździe, pobladła,~Bez przytomności,
4657 1 | Niepodobna wieczerzy na później odkładać:~Goście głodni, chodzili
4658 9 | rozrucać, albo też przestawiać.~Odkładał budowanie do sposobnej pory,~
4659 5 | panowie na ten ukłon niemy~Odkłonili się oba, co znaczy: "prosiemy".~
4660 10| Rykowem - Pożegnanie - Ważne odkrycie - Nadzieja.~ ~ ~Owe obłoki
4661 8 | mniejsza o mą głowę,~Lecz tym odkryciem spisku zerwałbym osnowę.~ ~
4662 3 | romansów heroiną smutnych!~Odkryj mi, Piękna, tajnie twych
4663 5 | porannym stroju i z głową odkrytą~Stała, trzymając w ręku
4664 8 | miłości nie dbam, choćby mnie odkryto,~Choćby mnie osławiono;
4665 5 | Tadeusza, jako chytre szpiegi,~Odkrywszy jedną zdradę, poczną w kolej
4666 Ob| jesienny, kiedy ptaki wędrowne odlatują; lecieć na wyraj - jest
4667 4 | jedlinie~Stuka z lekka i dalej odlatuje, ginie,~Schował się, ale
4668 5 | rozprawę.~"Bracie - rzekł - odłoż nieco twą pilną robotę!"~
4669 12| Wojski, niech Wasze na potem odłoży~Te historyje; prawda, że
4670 12| kiwnął brodą~Na znak, że nie odmawia; więc go w środek wiodą,~
4671 8 | dalbóg, Telimeno, już go nie odmienię".~"Ja - rzekła Telimena -
4672 1 | markiża.~Jakoż, kiedy się moda odmieniła z laty,~Tenże sam markiż
4673 Ob| Statut Litewski, ukazami odmieniony. Litwie zostawiono całe
4674 6 | dziewięćdziesiąt czwartym rokiem~Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się
4675 6 | myśl procesu czuł, że się odmłodził:~Wspomniał na dawne lata,
4676 1 | towarzystwa nam też nie odmówi".~To mówiąc tabakierę podawał
4677 5 | jej swej pomocy Tadeusz odmowić;~Oczyszczając sukienkę,
4678 8 | błagamy!~Hrabio, śmieszże odmówić? proszą ciebie damy;~Okrutniku,
4679 6 | zechcesz, co ci się podoba,~Nie odmówię! Lecz o tym interesie całym~
4680 10| Soplicy Horeszkowie odmówili dziewkę!~Że mnie, Jackowi,
4681 10| prośbą próżną, nie dostać odmowy,~Bo jakież by to były między
4682 5 | powiatowy".~ ~"Co mi? - odmruknął Hrabia. - Dość już tej gawędy!~
4683 6 | wchodzi nie bez strachu,~Odmyka klamkę - pusto jak w zaklętym
4684 2 | i wstawił,~I drzwi tych odmykaniem codziennie się bawił.~W
4685 2 | miejsc, na których wielkie odnieśli zwycięstwa".~ ~Telimena,
4686 8 | Gerwazy, od pokojów Sędziego odparty,~Ustąpić musiał przez wzgląd
4687 3 | żwawo wstrząsając nad uchem,~Odpędzając jak owad nieprzyjemne słowa~
4688 2 | było męką~I że je chciał odpędzić; aż się zatrzymali~Na górze,
4689 6 | złocie.~Lecz Dobrzyński odpisał: "Niech Pociej Macieja,~
4690 3 | rekuzuje pana Tadeusza,~Odpisuję Jackowi, że nie z mojej
4691 12| tylko! Panie, daj mu wieczny odpoczynek,~Bezbronnego człowieka,
4692 1 | wieś rozweselić.~ ~Tadeusz odpowiadał śmielej, szła rzecz daléj,~
4693 10| spójrzał, ale ona~Nic nie odpowiadała, strasznie zadziwiona.~ ~"
4694 11| miłych sercom polskim gości~I odpowiednią wielkiej dnia uroczystości,~
4695 8 | zgodnym wezwali okrzykiem,~Odpowiedziano: "Pić! pić!" Między szlachty
4696 2 | wytłumaczył,~Bernardyn odpowiedzieć ni spójrzeć nie raczył,~
4697 12| Jeżeli Pan przeszkadzasz, odpowiedzże na to,~A odpowiedz mi zaraz,
4698 10| wrogiem!~Oj, Kluczniku! odpowiesz ty ciężko przed Bogiem.~
4699 11| skoki i rzekł: "Dziś równą odprawę~Wezmą pieski, bo równą pozyskali
4700 12| żebrze oczyma;~Jeżeli ich odprawię, biedni będą płakać;~Lud
4701 3 | Hrabia zsiadł z konia, sługi odprawił do domu,~A sam ku ogrodowi
4702 9 | ułagadza~I Asesora także na bok odprowadza;~Przemyślają, jak by rzecz
4703 1 | wzrok stryja ku drzwiom odprowadzał,~I z nim na miejscu pustym
4704 10| prędko szczęśliwie do nas odprowadzi".~ ~Umilkła i spuściła głowę;
4705 4 | tam w spowiedzi,~Kiedym na odpust chodził lat temu trzydzieście;~
4706 1 | się od przodków swoich nie odrodził:~Dobrze na koniu jeździł,
4707 10| Szlachtę biedną rząd mógłby odrzeć i przechłostać,~Ale ty,
4708 1 | Psy tuż, i hec! od lasu odsadzili kawał;~Sokoł smyk naprzód,
4709 11| że Kniaziewicz ciągnie ku odsieczy,~On to Jacek, zwan Robak,
4710 2 | Raz tak był tęgi, że dwie odskoczyły głowy,~Jak rozdarte piorunem
4711 5 | na wskroś grubszą płeć odsłania.~Może to sam Tadeusz, w
4712 1 | tylko aż do piersi kryje,~Odsłaniając ramiona i łabędzią szyję.~
4713 2 | zakrył rękami, a gdy ją odsłonił,~Miała wyraz żałości wielkiej
4714 1 | kręcąc kołowrotki,~Gdy odśpiewają ulubione zwrotki~O tej dziewczynie,
4715 9 | poruczników.~Ja major, ja nie mogę odstąpić żołnierzy,~Do mnie batalijonu
4716 12| dziś? - Jeśli zechcesz, odstąpię Rejenta".~ ~Hrabia rzekł: "
4717 Ob| reszta, lękając się zasadzki odstąpiła od miasta. Nie wiem z pewnością
4718 4 | i puszczą;~A niedźwiedź, odstraszony psów i ludzi tłuszczą,~Zwrócił
4719 1 | przestraszeni właśnie w pół rozmowy,~Odstrychnęli od siebie mimowolnie głowy,~
4720 9 | niewiela rusznic z rzadka się odstrzela,~Chce szablami uderzyć na
4721 11| jedne z żelazkami w ręku~Odświeżają nadstygłe warkoczów pierścionki,~
4722 2 | były też same mury, tak odświeżył~I upięknił poranek zarysy
4723 1 | chciał, według nowej mody,~Odsyłać konie gości Żydom do gospody.~
4724 6 | stół i ów pozew psim głosem odszczekać,~Że Woźny musiał co tchu
4725 4 | łoskotami, gromem:~Dziwny, odurzający hałas! Mnie się zdało,~Że
4726 2 | okna nie wybił;~Aż mucha, odurzona od tyla łoskotu,~Widząc
4727 1 | wzrok ku jego męce,~Nawet Odwaga załamuje ręce.~ ~Te pokolenia
4728 3 | wielem się odważył, na więcej odważę!~Sądź!" - tu ukląkł i podał
4729 10| żywca te żarty;~Byłem młody, odważny, świat był mnie otwarty~
4730 3 | przebaczenia czeka!~Na wielem się odważył, na więcej odważę!~Sądź!" -
4731 10| żywością mówi:~"Czymże zdołam odwdzięczyć dobremu Stryjowi,~Który
4732 4 | tu już nie żal poszukać odwetu,~Czy szarpentyną, czyli
4733 1 | Sam Woźny umiał pas ten odwiązywać, składać;~Właśnie tym się
4734 5 | Ciętyczach, w Rąbankach;~Szlachta odwieczna, w której krew rycerska
4735 8 | ostygnął.~"Soplico! - rzekł - odwieczny wrogu mej rodziny.~Dziś
4736 5 | Biesiadnikiem Sopliców, swych odwiecznych wrogów!~A przy tem zawiść,
4737 2 | Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie~I sama lekko
4738 7 | Poznańskiem.~Jeździłem ich odwiedzić; więc z panem Józefem~Grabowskim,
4739 10| gdyby nie przyjmował~Mych odwiedzin; to kto wie? może bym odjechał,~
4740 9 | Smutne położenie szlachty - Odwiedziny kwestarskie są wróżbą ratunku -
4741 2 | cugi i podwody,~Aby każdego odwieźć do jego gospody".~ ~Przeszli
4742 11| Dobył z zanadrza księgę, odwinął, otworzył.~ ~Księga ta miała
4743 2 | zuchwalstwem czynownika zdumiał~I odwiodłszy na stronę, po bratersku
4744 11| te zaręczyny czas jakiś odwlekać;~Więzić twej woli nie chcę,
4745 9 | Stodoła już daleko; bojąc się odwodu~Długiego, Ryków skoczył
4746 4 | las śpieszą,~Tamci kurki odwodzą, a wszyscy się cieszą,~Jeden
4747 9 | cztery ruble srebrem".~Gont odwodzi karabin, do zamka się chyli,~
4748 1 | Wielmożny Podkomorzy raczy~Odwołać swe rozkazy i niech mi wybaczy,~
4749 1 | dzisiaj nie dozwolę.~Woźny! odwołaj sprawę na jutro na pole.~
4750 12| szepnąć do ucha;~Dama głowę odwraca, wstydzi się, nie słucha,~
4751 10| przylgnęło do mnie jako dżuma.~Odwracali ode mnie twarz obywatele,~
4752 3 | Musiała ku Hrabiemu nieraz się odwrócić,~Nawet na Asesora nieraz
4753 5 | wielkiej drogi;~Oboje w tym odwrocie mieli nieco trwogi:~Telimenie
4754 3 | kłaniał się nisko.~Już głowę odwróciła i wzniosła ramiona,~I zrywała
4755 3 | gąski, szła dalej ogrodem.~ ~Odwróciwszy się rzekła: "Czy też Pan
4756 10| z czułością spozierał~I odwróconą ręką łzy z oczu ocierał.~"
4757 12| powiada, że ręce zgrubiały,~Odwykł od grania, nie śmie i panów
4758 12| niegdyś w stolicy sławne pisał ody,~Potem wdział mundur, lecz
4759 11| Putrament z Pikturną,~Z Odyńcami Mackiewicz, z Kwileckimi
4760 4 | historyja krótka:~Zrazu odzew dźwięczący, rześki - to
4761 12| sosnę gałązki wawrzynu,~Odziane zamiast kolców ziarenkami
4762 2 | pan Hrabia tym kształtem odzieje,~Nazywają się w jego pałacu
4763 12| napastują,~Przechodniów odzierają, kościoły rabują!~Cesarz
4764 9 | krwawym. ~ ~Już szlachta odzierżyła pole,~Porozpędzanych jegrów
4765 7 | Pijarskim, na swym koszcie, odzieży i wikcie;~Dorosłych promowował
4766 3 | kaplicy lesnej; króciochna oferta~Za myśliwych, msza zwykła
4767 8 | jużeś pod jej bokiem nowych ofiar szukał!~Uciekaj, lecz cię
4768 1 | płaczącej matki pod Twoją opiekę~Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę~
4769 Ob| Wilno: jenerał Dejów z kilku oficerami zginął, reszta, lękając
4770 12| rapier opatrywał,~I innym oficerom w kolej pokazywał;~Probowali
4771 9 | taka narowista!~Bo ja po oficersku ukarzę Panienkę..."~ ~To
4772 3 | strusich pęku;~Nią zdała się oganiać główki niemowlęce~Od złotego
4773 6 | ani chart nie zgoni,~Ani ogar wywietrzy dla zbyt tęgiej
4774 2 | drabów,~By wziąść w areszt ogara, że wpadł w cudze gaje;~
4775 11| głuchą wieścią między ludem;~Ogarnęło Litwinów serca z wiosny
4776 2 | dziedziniec taką gromadę ogarnie;~Odezwały się trąby, otworzono
4777 4 | I zapewne kaleczy: śród ogarów grania~Słychać coraz to
4778 6 | raz wojował, poszedłszy z Ogińskim~Do Wilna, gdzie służyli
4779 4 | Niebo zdarzy,~Bym wrócił was oglądać, przyjaciele starzy,~Czyli
4780 1 | A starzy i kobiety żniwo oglądają~Pod lasem, i tam pewnie
4781 11| patrzy, ledwie oczom wierzy,~Oglądając rodaków mundury noszących,~
4782 3 | gdyby zlękła się szelestu,~Oglądała się wkoło, lecz nic nie
4783 2 | mamy dosyć, psy nas nie ogłodzą,~Że po jarzynach albo po
4784 12| ich podatkiem potrójnym ogłodził.~Radzę więc, aby chłopów
4785 Ob| wielkiem będąc podziwieniem, ogłosiła w rozum nieprzebranego Pana
4786 11| kaplicy,~Jak gdyby na nowego ogłoszenie cudu.~Zbiór ten pochodził
4787 6 | o pokój; wojna nie jest ogłoszona;~Lecz książę Józef słyszał
4788 8 | Wymuszony przez gwałty, ogłoszony w nocy".~"Co za gwałty? -
4789 9 | wojennych, teraz w Litwie całéj~Ogłoszonych; już pod stół wasze trybunały.~
4790 4 | pod lasem.~ ~Biedne psy, ogłupiałe biegały pod gajem,~Zdawały
4791 7 | tylko pozostaje w jedno zjąć ognisko~Rzucone trafne myśli i rozumowania;~
4792 4 | na Ponarskiej górze,~Przy ognisku myśliwskiem, na niedźwiedziej
4793 10| błyszczał jako święty w ognistej koronie.~
4794 4 | wpadło do ciemnicy~Słupem ognistym, prosto sennemu na czoło;~
4795 9 | woła Sędzia - ja cię w tym ogniu usmażę".~ ~O dworze Soplicowski!
4796 Ob| wyrajem kraje ciepłe i w ogólności jakieś kraje bajeczne, szczęśliwe,
4797 2 | oka w sad - Dziewczyna w ogórkach - Śniadanie - Pani Telimeny
4798 2 | Rubasznie wywijając pasek z ogórkami.~ ~Już na dziedzińcu słychać
4799 2 | góry węzłowate sznurki:~"Ogórków chcesz Waść? - krzyknął. -
4800 3 | Wychowywania drobiu - był to ów ogrodek.~ ~Jakoż zaledwie kogut,
4801 1 | Ale nigdzie nie widać było ogrodniczki;~Tylko co wyszła; jeszcze
4802 3 | odprawił do domu,~A sam ku ogrodowi ruszył po kryjomu;~Dobiegł
4803 1 | Uprawne dobrze na kształt ogrodowych grządek:~Że w tym domu dostatek
4804 4 | kłody, tu wpół zgniłe tramy,~Ogrodzone parkanem traw. W środek
4805 8 | Wygnanego za grzechy z rozkoszy ogrojca.~ ~Nieco wyżej D a w i d
4806 4 | Ojce ich pierwsze, co się w ogrójcu gnieździły,~Patrzyły na
4807 1 | Okazały budową, poważny ogromem,~Dziedzictwo starożytnej
4808 4 | wielki Baublis, w którego ogromie~Wiekami wydrążonym, jakby
4809 5 | sumnieniem,~Chłod duszy ogrzać znowu jej wzroku promieniem:~
4810 6 | słońce dzierżgało.~ ~Maciej ogrzał się słońcem, zakończył pacierze~
4811 1 | że ludzi, świat, sobie ohydzą,~Że utraciwszy rozum w mękach
4812 8 | co serce młode;~Byłem ci ojcem (mówiąc gładził go pod brodę).~
4813 11| ją za ramiona~I złożywszy ojcowski całus na jej czole,~Podniosł
4814 5 | wieczorne pacierze.~Lecz między Ojczenaszem i Zdrowaś Maryją~Dziwne
4815 1 | Przynosił kości stare na ziemię ojczystą,~Której już bronić nie mógł...
4816 2 | znowu dom zamieszkać na ojczystej roli,~I służyć w jeździe,
4817 3 | przyrodzenia~I patrząc w las ojczysty rzekł, pełen natchnienia:~"
4818 1 | Litwy i Europy.~ ~Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie.~
4819 1 | kroków zamek stał za domem,~Okazały budową, poważny ogromem,~
4820 7 | Rzecz Gerwazego, z której okazują się wielkie skutki wymowy
4821 8 | Bo Rejtan wziął do serca, okazyi czekał~I dobrą sztukę spłatać
4822 12| Nie wiem, czy się podobna okazyja zdarzy~Częstować w Soplicowie
4823 1 | Błysnęło jako świeca przez okienic szpary~I zgasło. I wnet
4824 4 | Słońce w otwór, co śród okienicy~Wyrżnięty był w kształt
4825 3 | tam pokoj Panny, gdzie owe okienko?"~ ~Myślił zaś w duchu:
4826 Ob| czytał?"~"Żółta Księga", od okładek tak nazwana, księga barbarzyńska
4827 7 | do serc; powstał krzyk, oklask wesela,~Szmer przyzwolenia
4828 12| Wre taniec, brzmi muzyka, oklaski i zdrowia!~ ~Tylko kapral
4829 4 | tymczasem zagrzmiało tysiące oklasków,~Tysiące powinszowań i wiwatnych
4830 7 | Jankiel wymknął się milczkiem, oklep; Prusak równie,~Nie słuchany,
4831 4 | po dwóch stronach drogi,~Oknami wzajem sobie grożąc jako
4832 1 | szlachtą ustawicznie szeptał~I okoliczne wioski dokoła wydeptał,~
4833 3 | aby je stosować~W każdej okoliczności do miejsca i czasu.~Dlatego,
4834 6 | wszyscy; sąsiadów niemało~Z okolicznych zaścianków, zbrojni i bezbronni,~
4835 Ob| Dotąd pokazują pod Wilnem okopy Mejenowskie.~ ~ ~Ks. III
4836 7 | Najlepszego z Polaków, kto go okradł, zgrabił?~I jeszcze chce
4837 9 | Że wtenczas za pułkowej okradzenie kasy~Byłem pod śledztwem,
4838 10| dżdżyste,~Wielkie, jasne, okrągłe, jak grady ziarniste.~ ~
4839 7 | przez ramiona;~Kapelusz miał okrągły z piórem, w ręku szpadę,~
4840 11| już promień wytrysnął,~Po okrągłych niebiosach wygięty przebłysnął~
4841 3 | gniazdem są owadów, i gajów okrasą.~Na zielonym obrusie łąk
4842 9 | lecz staje w pół drogi,~Okręca broń i ciska wrogowi pod
4843 10| wojownika duszą,~Jak łódź z okrętem w burzy, rozłączyć się muszą!~
4844 9 | widzi! istne zmory! dwie okropne twarze~Tuż nad sobą, a każda
4845 9 | pieluchy;~Zląkł się jeszcze okropniej, wnet oko zawiera,~Leży
4846 12| Tak mistrz doskonały~Wydał okropność szturmu, że wieśniaczki
4847 4 | mchy i jary,~Wnętrznej ich okropności rażone widokiem,~Uciekają
4848 8 | odmówić? proszą ciebie damy;~Okrutniku, nas pierwej musisz zamordować!"~
4849 3 | Piękna, tajnie twych losów okrutnych!~Znajdziesz wybawiciela -
4850 Ob| pragnąłby je śmiesznością okryć, a wprowadzić na ich miejsce
4851 9 | go towarzysze płaszczami okryli;~Mierzy nie w żebro, ale
4852 2 | liściem wielkim, rozłożystym,~Okryły grzędy jakby kobiercem fałdzistym.~
4853 10| Rozświeci twarz, i znowu, okryty całunem,~Uciekł w niebo
4854 9 | Trzydziestu kilku jęczy ranami okrytych,~Wielu pierzchło, skryło
4855 10| nawalnica, boju plac mrokiem okrywszy,~Zalała drogi, mosty zerwała
4856 10| winowajcą~Narodowym, choć naród okrzyczy cię zdrajcą!~Zwłaszcza w
4857 12| Marsz Dąbrowski" chorem okrzyknęli!~ ~Muzyk, jakby sam swojej
4858 2 | przestanku,~Który, dniem okrzykniony, brzmiał aż do poranku;~
4859 3 | krzyknął Podkomorzy - okulbaczyć siwą,~Dobiec w cwał do mojego
4860 10| zachętę do zdrady,~Trzeba było okupić dobremi przykłady,~Krwią,
4861 5 | porwali w górach jego zięcia~I okupu od krewnych żądali zuchwale;~
4862 11| senna!~Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,~Ja tylko jedną
4863 3 | pany,~I nie da się przemocą okuwać w kajdany".~ ~Zaczem Sędzia,
4864 Ob| We wnętrzu tego wygniłego olbrzyma Paszkiewicz założył gabinet
4865 12| skręcało się koło,~Jak wąż olbrzymi, w tysiąc łamiący się zwojów;~
4866 4 | wilczycy,~Wyszedł Kiejstut i Olgierd, i Olgierdowicy,~Równie
4867 4 | Wyszedł Kiejstut i Olgierd, i Olgierdowicy,~Równie myśliwi wielcy jak
4868 3 | rodzaje:~Pomarańcze, cyprysy, oliwki, migdały,~Kaktusy, aloesy,
4869 9 | pluton ognia dawał;~Ledwie ołów prześwisnął, już Gerwazy
4870 5 | z trzaskiem jął wyrywać ołowiane rury.~Wielką by klęskę zadał,
4871 11| Sędzia zoczył~Papiery i ołówki, poznał rysownika,~Choć
4872 8 | kręcący się chował się w olszynach,~Które na widnokręgu czerniały
4873 8 | nadchodził:~Postrzeżono w olszynie blask, wystrzał rusznicy!~
4874 4 | Ojczyzny zawsze są Jego ołtarze;~Wszakże w Warszawskiem
4875 Ob| zgasła linia męska książąt na Ołyce i Nieświeżu, największych
4876 11| książęciu Denassów.~Tej sztuki omal własnem nie przypłacił zdrowiem;~
4877 8 | gadaj szczerze, po co takie omawiania?~Jestem twój stryj; choć
4878 8 | Kmetonibus, scultetis et omnibus rebus~Et quibusdam alijis.
4879 5 | dumania~Rozmawiając za blisko, omusknął z bielidła~Karmin, lżejszy
4880 7 | Maciej oczekiwanie powszechne omylił,~Nachmurzył brwi i znowu
4881 8 | Stryju! może z mojej winy!~Omyłka! cóż? nieszczęście! już
4882 12| żołądku gładził;~Postrzegł omyłkę; bardzo zmięszał się, spiekł
4883 4 | Za późne postrzeżenie omyłki - Karczma - Emisariusz -
4884 8 | A gdzież to Asan chodził onegdaj wieczorem?~Czego Asan jak
4885 Ob| wiem z pewnością nazwiska onego mieszczanina.~ ~ ~Ks. IX
4886 10| milczące, jakby z trwogi oniemiało.~I łany zbóż, co wprzódy,
4887 5 | scudzoziemczyć;~Mawiał: "Polskę oniemić - jest to Polskę zniemczyć".~
4888 5 | pierwsze miłości słodycze!~Ono rozkosz i wita, i żegna
4889 10| i szlachta, że je pojęła opacznie.~Wojna z Rosyją jeszcze
4890 4 | od rogu~Rozkrzyżował; róg opadł, na pasie rzemiennym~Chwiał
4891 5 | Zosiu! patrząc, serce boli;~Opaliłaś okropnie płeć, czysta Cyganka,~
4892 3 | trawie, skronie na dłoniach oparła,~Z głową w dół skłonioną;
4893 1 | przez kwiaty,~I po desce opartej o ścianę komnaty,~Nim spostrzegł
4894 5 | Tadeusz nieruchomy, na łokciu oparty,~Nic nie gadając, marszczył
4895 4 | się wiecznie ze trzęskich oparzelisk wznosi.~A za tą mgłą na
4896 11| kuchmistrz białym się fartuchem opasał,~Wdział szlafmycę, a ręce
4897 2 | Gdy nagle Moskwa zamek opasała w nocy:~Ledwie był czas
4898 12| zadziwieniem wielki rapier opatrywał,~I innym oficerom w kolej
4899 10| księdza plebana?~Może źle opatrzono - zaraz po doktora,~W apteczce
4900 1 | nosy, a często bez nosów,~Opatrzonych w broszurki i w różne gazety,~
4901 6 | Litwie nie było zwyczajem~Opędzać się od pozwów szablą lub
4902 4 | jeszcze u nóg jego, strachem opętane.~Te puszcz stołeczne, ludziom
4903 Ob| bywał niegdyś z urzędu opiekunem żon i dzieci szlachty w
4904 3 | Jestem krewną, jedyną Zosi opiekunką.~Nikt oprócz mnie nie będzie
4905 5 | wielki świat i słucha nauk opiekunki - Strzelcy wracają - Wielkie
4906 10| Zosia także się z wolą opiekunów zgadza.~Jeśli dziś ślubem
4907 Ob| najmożniejsi panowie nie śmieli się opierać wyrokom, rzadko zdarzały
4908 9 | samym parkanem,~O który się opierał Ryków swym trójgranem,~Wielka,
4909 11| dłoni skarbowane i wstążką opięte;~Szyja także koszulką obciśniona
4910 5 | nieostróżnie biegnie,~Tak Tadeusz, opiły trucizną zazdrości,~Zdawał
4911 5 | gospodarza krewny;~Więc spolija opima weźmiesz, Mości Hrabia.~
4912 11| niegdyś konia z rzędem,~Opisałem się także przed ziemskim
4913 8 | tytułem Janina, gdzie jest opisana~Cała wyprawa króla nieboszczyka
4914 Ob| wodzą borowika. W tej pieśni opisane są własności grzybów jadalnych.~ ~ ~
4915 6 | Zaścianek szlachecki Dobrzyn - Opisanie domostwa i osoby Maćka Dobrzyńskiego.~ ~ ~
4916 1 | Sam Podczaszyc jaki był, opisywać długo;~Dosyć, że nam się
4917 Ob| Święty Urban Ósmy dziwił.~Opisywano wielekroć i malowano ową
4918 2 | stawię konia z rzędem~I opiszę się jeszcze przed ziemskim
4919 Ob| zamiast pańszczyzny muszą opłacać podatek zwiększony. ~Wiadomo,
4920 6 | Hodować, wychowanie jej opłacał drogo.~Chciał ją Tadeuszkowi
4921 4 | będzie więcéj,~A któż wojsko opłaci? Czy nie wy, Litwini?~Wy
4922 3 | pełne krasy! -~Czeremchy oplatane dzikich chmielów wieńcem,~
4923 3 | Służące do przechadzki opończe płócienne,~Którymi osłaniają
4924 8 | działa,~Ustał już wszelki opor w Soplicowskim dworze;~Szlachta
4925 9 | mężny,~Twojej odwagi; porzuć opór niedołężny,~Złóż broń, nim
4926 9 | dziedzińca przeszedł bez oporu;~Kapitan, pokazując szpadą
4927 2 | zamku - Ostatni z dworzan opowiada historię ostatniego z Horeszków -
4928 10| dawną z Horeszką zażyłość~Opowiadać i swoją z jego córką miłość,~
4929 2 | dziesięć rozgoworów,~Anegdot, opowiadań, i na koniec sporów.~ ~Tadeusz
4930 2 | Szkoda, że masz niewielki dar opowiadania!~Nieraz takie słyszałem
4931 10| Tadeusz po prostu i śmiało~Opowiedział swą miłość, serce w niej
4932 3 | Umrze pewnie. Mój Hrabio, oprawię to w ramki~Albo w album
4933 2 | z połami żółtą, galonem oprawną,~Który, dziś żółty, dawniej
4934 12| Scyzorykiem, który nie z oprawy~Ani z napisów, ale z hartu
4935 4 | niedźwiedzi:~Leżał krwią opryskany, kulami przeszyty,~Piersiami
4936 10| Zemsty opętany biesem,~Zły, opryskliwy, znaleźć nie mogłem pociechy~
4937 1 | obywateli.~I tak mędrsi fircykom oprzeć się nie śmieli;~I zląkł
4938 10| szlachty mały pułk zgromadzić~I opuścić na zawsze powiat i Ojczyznę,~
4939 3 | Postrzegła się, umilkła, oczy opuściła~I jako róży pączek cała
4940 8 | Tadeusz cicho wyszedł, opuściwszy głowę;~Rozbierał w myśli
4941 9 | czasem przysiadywa,~Lewą rękę opuszcza, a broń z prawej ręki~Suwa
4942 8 | wiesz, tak szczekaj,~Nic nie opuszczaj!" ~ ~"Panie Kluczniku, zaczekaj! -~
4943 10| gromadnie w domy i stodoły,~Opuszczają plac boju, gdzie wkrótce
4944 10| tłumnie, pasterzy nie czeka~I opuszczając strawę, do domu ucieka.~
4945 3 | Hrabia na kwiatek dumne opuszczał wejrzenie,~A Tadeusz ukradkiem
4946 1 | inni, których nie policzę;~Opuszczali rodziców i ziemię kochaną,~
4947 Ob| Moskale zbliżyli się do opuszczonego Wilna. Jenerał Dejów na
4948 11| ukłon wojskowy.~Zofija z opuszczonem ku ziemi wejrzeniem,~Zapłoniwszy
4949 3 | świata.~Nie dla rang ni orderów! Proszę uniżenie,~Ranga
4950 7 | Gerwazy~Porządkują, rozdają oręże, rozkazy.~W końcu wszyscy
4951 5 | zbrojnie,~Czyli z nowym orężem szukać szczęścia w wojnie.~
4952 10| Bóg dziś naszemu szczęścił orężowi,~Ale muszę Waćpaństwu wyznać
4953 5 | się na chorze przy starym organie~I z trzaskiem jął wyrywać
4954 8 | tryumf krakowski,~Pod godłem Orientis Fulmen, prawił wiele~O tym
4955 8 | pogodnej~I harmoniją cudną orkiestry podwodnej,~Owych chorów,
4956 9 | A zając, targnąwszy się, orła wpół rozszczepi,~Prawa szpona
4957 6 | Wysokie czoła, czarne oczy, orle nosy;~Z Dobrzyńskiej Ziemi
4958 9 | wisząca i krwią buchająca.~Tak orlik, jedną szponę gdy wbije
4959 12| dzieje!~Ale, Panie, dwóch orłów razem się nie gnieździ!~
4960 4 | rogale.~Nad głowami Sokoły i Orłowie dzicy,~Żyjący z pańskich
4961 12| starego księdza, co idzie w ornacie -~To przeor; Sanctissimum
4962 Ob| gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.~ ~ ~Ks. IV w. 540-541:~
4963 4 | chrząszcz, siedział, pewnie wódz orszaku;~Spinał konia, jak gdyby
4964 6 | nie wdawał,~Urzędując i orząc mojej ziemi kawał;~Lecz
4965 1 | gwiazdy, widać z liczby pługów~Orzących wcześnie łany ogromne ugoru,~
4966 4 | Bliżej siedzi wiewiórka, orzech w łapkach trzyma,~Gryzie
4967 7 | większego od was zgryzł orzecha;~Raz go tylko widziałem,
4968 4 | zajaśniały lica:~To jagód lub orzechów zbieraczka, dziewica;~W
4969 3 | Ubranemi, jak w grona, w orzechowe perły;~A niżej dziatwa lesna:
4970 7 | czarnym stroju;~Na sukni orzechowy płaszcz włoskiego kroju,~
4971 4 | kopcami mrowisk,~Gniazdami os, szerszeniów, kłębami wężowisk.~ ~
4972 Ob| okolicą lub zaściankiem osadę szlachecką, dla różnicy
4973 1 | miejscu pustym oczy swe osadzał.~Dziwna rzecz! Miejsca wkoło
4974 2 | Soplicom zagrabię,~Ciebie osadzę w murach jak mego burgrabię;~
4975 8 | prawnictwie,~Chce Hrabiego osadzić na nowym dziedzictwie~Legalnie
4976 8 | w przepaściach powietrza osadził ich brzemię;~Potem wagi
4977 5 | pole;~Jak szczupak, gdy mu oścień skróś piersi przekole,~Pluska
4978 Ob| trybunalską lub sądową ze szlachty osiadłej, roznosił pozwy, ogłaszał
4979 4 | dźwięcznostronne na scianie cymbały;~Osiadłszy z dziećmi w karczmie, zatrudniał
4980 5 | kół tarkotem, ledwie staną osie,~Budzą się, krzycząc z trwogą: "
4981 6 | lat czterystu na Litwie osiedli,~Zachowali mazurską mowę
4982 10| Ryków, rotny kapitan, miał osim~Medalów i trzy krzyże -
4983 7 | roku Pańskim~Tysiącznym osimsetnym szóstym; właśnie z Gdańskiem~
4984 10| sypilskiej Nioby.~Jedna osina drżąca wstrząsa liście siwe.~ ~
4985 4 | Tadeusza w stajni czekał osiodłany,~Wziął więc flintę, skoczył
4986 4 | gajem,~Zdawały się naradzać, oskarżać nawzajem;~Wreszcie wracają,
4987 8 | tylko dochodzi,~Wzbudza oskomę w ustach, głód w żołądkach
4988 10| pychy..."~ ~Tu Bernardyn osłabiał i upadł na łoże,~A Klucznik
4989 12| drużbarta~Z wiarusami, kielichem osładzając żałość.~Taka była dla Zosi
4990 3 | opończe płócienne,~Którymi osłaniają po wierzchu kontusze,~A
4991 8 | mnie odkryto,~Choćby mnie osławiono; a ty, ty mężczyzna?~Cóż
4992 1 | wtenczas panowało takie oślepienie,~Że nie wierzono rzeczom
4993 4 | już posiwieje, sokoł, gdy oślepnie,~Orzeł, gdy mu dziób stary
4994 12| twoje sieroctwo i wdowstwo osłodzić?"~ ~"Czy ja Cybulski? -
4995 2 | kąpać.~Słomianym kapeluszem osłoniła głowę,~Od skroni powiewały
4996 4 | kirasyjera;~Chociaż tak osłoniona, dokoła spoziera;~Dostrzegłszy
4997 2 | tuż pod carskim nosem?>>~Osłupiały czynownik darmo się zaklinał,~
4998 8 | KSIĘGA ÓSMA~ZAJAZD~Treść:~Astronomia
4999 9 | Chybił, ale Majora zgłuszył i osmalił.~Porywa się z gitarą Ryków: "
5000 4 | drzewa korzenie,~To pniaki osmalone, to wrosłe kamienie~Rwał,
5001 3 | schyla się, nim się zanurzyć ośmieli,~Klęknęła i powoli chyliła
5002 4 | się do cyngla dotknąć nie ośmielił,~On mi z rąk flintę wyrwał,
5003 9 | rozpierzchłych puszcza.~ ~Już tylko ośmiu jegrów z sierżantem na czele~
5004 Ob| Europie około połowy wieku ośmnastego; w Polszcze najdłużej przetrwały.~ ~ ~
5005 8 | odkryciem spisku zerwałbym osnowę.~ ~Przecież dziś tam być
5006 6 | ziemię całą~Wiatr tumanami osnuł, a słońce dzierżgało.~ ~
5007 1 | Wianek rękami wieśniaczki osnuty~Z modrych bławatków i zielonej
|