Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

                                                     bold = Main text
      Ksiega                                         grey = Comment text
6538 3 | Warto, żeby na wielkim przetarło się świecie;~Dobrze Brat 6539 11| na przysmaki;~Drugą ręką przetarte okulary włożył,~Dobył z 6540 1 | Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki przetknięto.~Podróżny do folwarku nie 6541 12| lewego ucha~Ciąć oburącz, to przetniesz od głowy do brzucha".~ ~ 6542 5 | Połykał gorzkie słowa i przetrawiał w duszy,~Okropną miał biesiadę. 6543 Ob| ośmnastego; w Polszcze najdłużej przetrwały.~ ~ ~Ks. XII w. 189:~Czy 6544 3 | na świecie, między ludźmi przetrzeć.~Ja za młodu niemało świata 6545 6 | góry tysiącem promieni~Tło przetyka, posrebrza, wyzłaca, rumieni.~ 6546 9 | rękoma~I przewracani jako na przewiąsłach słoma.~ ~Tylko jeden Konewka, 6547 10| czekają kąpieli;~Lecz i te, przewidując nazbyt mocną burzę,~Już 6548 3 | nieźle chłopcu trochę się przewietrzyć,~Obejrzeć się na świecie, 6549 3 | się ku niemu tem zielem przewija~Coś białego: była to rączka 6550 11| mszy i kazaniu,~Wyszedł przewodniczący całemu zebraniu~Podkomorzy, 6551 11| dalejże tłuc się po podwórzu,~Przewracać kulki, że zaryli się 6552 9 | chwytani silnymi rękoma~I przewracani jako na przewiąsłach słoma.~ ~ 6553 7 | Podział jest trafny, tylko przewrócić go życzę.~Naprzód zacząć 6554 4 | runął, i czterma łapami~Przewróciwszy się młyńcem, cielska krwawe 6555 3 | napełnione;~K o ź l a k, jak przewrocone kubka dno wypukłe,~L e j 6556 4 | paszczęki roztworzyć.~Kolbami przewrócono na wznak zwierza zwłoki~ 6557 12| białemi jak śniegi:~Udawał przewybornie krajobraz zimowy;~W środku 6558 9 | skrzydłami;~Zląkł się, chciał przeżegnać się: darmo rękę chwyta,~ 6559 1 | wszystkie dzienne rachunki przezierać,~Nareszcie rzekł Woźnemu, 6560 10| być szczęśliwym!" - ~"Mych przeznaczeń władza -~Rzekł Hrabia - 6561 2 | jakby urzeczony, czując przeznaczenie,~Ze strachu od ich oczu 6562 11| gadały po cichu,~Że pewnie przeznaczeniem będzie tej dziewczyny~Pogodzić 6563 1 | domysłów tajnie!~Więc było przeznaczono, by przy jego boku~Usiadła 6564 3 | zniknieniem całe czarowne przezrocze~Zmieniło się: te wstęgi, 6565 11| rozlśniło się jako kryształ przezroczyste,~Potem jak brylant światłe, 6566 4 | zjadłszy zęby, strawy nie przeżuwa,~Jeleń zgrzybiały, gdy już 6567 2 | cała okolica~"Półkozicem" przezwała starego szlachcica.~Czasem 6568 10| świata,~W nędzy i poniewierce przeżyć długie lata,~Walcząc z ludźmi 6569 9 | prawemi kolany~Przyklękają, w przód i w tył skacząc na przemiany.~ ~ 6570 11| turecka kozacką,~Kula na przodzie, w kuli drogie kamienie,~ 6571 2 | najpiękniejszym rydzem do stołu przybędzie,~Ten obok najpiękniejszej 6572 7 | wieść o strasznej bitwie;~Przybiegł do nas posłaniec od pana 6573 3 | wróżka przyzwany zaklęciem;~Przybiegła z najkrzykliwszym bawić 6574 9 | przyjaciele.~Na odsiecz mu przybiegli słysząc o napadzie,~Zwłaszcza 6575 4 | tulą do brzucha ogony~I przybiegłszy, ze wstydu nie śmieją wznieść 6576 10| żal dziwny do ziemi mnie przybił!~Czemuż, ach, mój Gerwazy, 6577 9 | prawa jak gdyby do boku przybita;~Ruszył lewą, niestety! 6578 2 | skrzydłem jak motyl na szpilce przybity,~ ujrzawszy śród łąki 6579 8 | coraz bardziej ku ziemi przybliżać,~ oboje, skrywszy się 6580 3 | Pan Tadeusz z przeciwnej przybliżył się strony.~Udając, że szukanie 6581 4 | Stają, krzyczym, że nadto przybliżyli mety;~Oni na złość, przysięgli 6582 12| Sopliców byłam za córkę przybrana,~W ich domu hodowana i za 6583 12| Zdaje się, żeś ty nierad z przybycia naszego?~Milczysz kwaśny? 6584 3 | Sporem z Sędzią i nagłym przybyciem młodzieńców,~Nabrała mocnych, 6585 7 | Nareszcie głos gruby~Ozwał się przybyłego szlachcica Skołuby:~ ~"Cóż 6586 12| Dobrzyński - ja tu nie dla jadła~Przybyłem, tylko że mnie ciekawość 6587 6 | Tymczasem szlachty coraz gęściej przybywało.~Dobrzyńscy prawie wszyscy; 6588 1 | markiża;~Wiadomo, że tytuły przychodzą z Paryża,~A natenczas tam 6589 6 | byli Litwini gotowi~Dowieść przychodzącemu Napoleonowi,~Że chcą złączyć 6590 3 | racz mej śmiałości darować,~Przychodzę i przepraszać, i razem dziękować.~ 6591 4 | niedzielę~Kazał do siebie ze wsi przychodzić muzyce,~Przy której i basetla 6592 1 | wzrok surowy,~Znać było, że przychodził już do wniosków mowy.~Wtem 6593 10| się i walić;~Czasem myśl przychodziła: skoczyć, ocalić,~Nawet 6594 9 | jak śmiesz bez rozkazu?"~I przychodziło coraz do żywszego sporu,~ 6595 5 | rycerska płynie;~Wszyscy przychylni panów Horeszków rodzinie,~ 6596 7 | Rzekł Klucznik - stąd przyciąga, a stamtąd car ruski:~Więc 6597 11| papierów,~Rozłożył je, ołówek przyciął, w ustach zmoczył,~Patrzy 6598 8 | trupia,~Tupnąwszy nogą, usta przyciąwszy, rzekł: "Głupia!"~ ~Odszedł; 6599 2 | sporu zwyczajne trzy części:~Przycinki, gniew, wyzwanie - i szło 6600 4 | wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,~Wzdął policzki jak banię, 6601 12| Szkoda tylko, że trochę przyciśniony wiekiem.~Lecz owóż on!..."~ ~ 6602 4 | podniosł i z palcem do ust przyciśnionym~Kazał sam sobie milczeć, 6603 10| Byliśmy, widząc oczy me przyćmione łzami~I pierś zbyt pełną 6604 3 | Skacząc jak żaba, cicho, przyczołgał się blisko,~Wytknął głowę - 6605 10| rywala;~Ten błąd był jedną z przyczyn naszej smutnej zwady,~Która 6606 8 | łaska Stryja Dobrodzieja~Nie przyda się już na nic! Ach! próżna 6607 12| czasach~Mógłby się na co przydać, jest rycerskim człekiem,~ 6608 6 | doświadczenia; nawet głupi się przydadzą,~Byle tylko poczciwi i pod 6609 7 | wszystko zgolę".~"I ja - przydał Konewka - z wami ruszyć 6610 2 | Często chłopi talara w przydatku dostali;~Wierz mi Pan, że 6611 1 | założyła ręce~Na piersiach, przydawając zasłony sukience.~Włos w 6612 6 | czwartym rokiem~Odmieniwszy przydomek, ochrzcił się Z a b o k 6613 6 | Mężczyznom czasem kilka dawano przydomków~Na znak pogardy albo szacunku 6614 1 | stołu strony obie,~Tadeusz przyglądał się nieznanej osobie:~Przypomniał, 6615 2 | dalekich myśliwców wiatrami przygnany,~Odbijał się kilkakroć o 6616 10| losów i w krwawych wojennych przygodach.~Dziś otwiera się nowa i 6617 8 | błogosławieństwo,~Wszystko przygotowałem, jadę zaraz w Księstwo".~ ~ 6618 6 | gdybyśmy bracią sobie byli!~Przygotujemy wszystko, lecz wyjść nie 6619 5 | skromną ucztę, którą dzielim z przyjacielem.~Tylko stary pjanica, gdy 6620 10| Dawał na zamku bale, zbierał przyjacioły,~Mnie już nie prosił - na 6621 8 | wzrosłem.~Owoż Rejtan na przyjazd księcia Jenerała~Zaprosił 6622 5 | Telimeny zbliżył -~W tak przyjaźnej postawie, choć nic nie mówili~ 6623 2 | ze wstrętem,~Rozmawiali przyjaźnie, jak ludzie honoru~Idąc 6624 1 | krewny Horeszków daleki,~Przyjechawszy z wojażu upodobał mury,~ 6625 2 | wzbił się w dumę łaskawem przyjęciem,~Że mu się uroiło zostać 6626 6 | zgłosi -~Rzekł Sędzia - niech przyjedzie tu, mnie niech przeprosi;~ 6627 Ob| musi. To mniemanie gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.~ ~ ~ 6628 6 | go powoli wprawił w przyjemne marzenie~Ruch jednostajny 6629 3 | jeszcze za nowość podany,~Przyjęty pod sekretem od niewielu 6630 3 | widział? Czy niedawno tu? przyjezdna może?"~Dziewczę wstrząsnęło 6631 1 | wykli domowi i słudzy;~I przyjezdny gość, krewny albo człowiek 6632 12| Macieju, niedobry sąsiedzie,~Przyjeżdżasz bardzo późno, prawie po 6633 11| znacznym szlachcicu tureckim,~Przyjm, Asesorze, w dowód mojego 6634 2 | wytrzymam i dzisiaj broń złożę,~Przyjmę warunki zgody, jakie mi 6635 12| biesiadach zna się.~Niechaj przyjmie książkę, ona Panu zda 6636 7 | powiadał, że wprzód nim przyjmiecie~W dom wasz Napoleona, trzeba 6637 1 | niebytności~Pana zwykł sam przyjmować i zabawiać gości~(Daleki 6638 1 | poglądał,~Jakby czyjegoś przyjścia był pewny i żądał.~I Tadeusz 6639 12| Wisiał, jako nad Żydem Boże przykazanie!~Myśliłem zakopać go razem 6640 12| młodzieńców poróżnionych zgodzić~Przykładami mądremi, więc zaczął wywodzić~ 6641 8 | swej powrócił~I tam umarł przykładnie. Znam się też z Śniadeckim,~ 6642 Ob| kości.~Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet 6643 9 | wznosząc nogi, prawemi kolany~Przyklękają, w przód i w tył skacząc 6644 2 | rozjęte miedzą; na każdym przykopie~Stoją jakby na straży w 6645 8 | głowę;~Rozbierał w myśli przykrą ze stryjem rozmowę,~Pierwszy 6646 9 | Kapitan wziął gitarę i struny przykręcał,~Płut znowu Telimenę do 6647 3 | kapeluszu~I wydobył ołówek. Wtem przykry dla uszu~Odezwał się dzwon 6648 8 | kobiet strojem.~Mianowicie przykrzą się Zosi, bijąc w lice~I 6649 10| Stany~Wyrzeką uroczyście przyłączenie Litwy.~ ~Jacek, słuchając, 6650 8 | ponura,~Kiedy nad głowy ludzi przyleciawszy chmura~Stanie i grożąc twarzą, 6651 10| duma!~ ~*~ ~Imię zdrajcy przylgnęło do mnie jako dżuma.~Odwracali 6652 7 | tylko świśnie,~Tak wraz przymaszerują, stoją jak umyślnie.~A co 6653 5 | Nie myślił wcale Wojski przymawiać nikomu~Ani uważał, co tam 6654 4 | Hrabiego: tak sobie niekiedy~Przymawiali śród gwaru i wrzasku czeredy.~ ~ 6655 11| niechaj Pan Wojski na pamiątkę przymie~I każe na nim wyryć albo 6656 12| Idzie, z biedy i z głodu przymierając czasem,~Na koniec pada u 6657 4 | wydobył, suknią ochędożył,~Przymierzył do ładunku, do flinty przyłożył;~ 6658 9 | Major pił i razem damom się przymilał,~A wzmagał się w nim coraz 6659 1 | widział idąc z lasu~I że przymiotów jego poznać nie miał czasu.~ ~ 6660 5 | ostremi słowy~Poczęła nań przymówki sypać i wyrzuty;~Porwał 6661 11| weszło. Jeszcze nieco senne~Przymruża się, drżąc wstrząsa swe 6662 5 | Wojski, cicho siedzący z przymrużonem okiem,~Zdawał się pogrążony 6663 12| probując brzęczą;~Jankiel z przymrużonemi na poły oczyma~Milczy i 6664 10| smutnej zwady,~Która mię przymusiła dostać na was szpady.~Postrzegam 6665 7 | wszystkich, a muzyka wielka!~Każę przynieść kozicę, basetlę, dwie skrzypiec,~ 6666 8 | spiszę, niech mi kto latarkę przyniesie,~A tymczasem ogłaszam: Bracia, 6667 4 | przyprawił,~Słuchał, mu wiatr przyniosł, wiejący od puszczy,~Odgłosy 6668 9 | Któremu Tomasz wreszcie przyniósł karabelę;~Śpieszy, łączy 6669 12| Ale my głodni, każ Wać przynosić potrawy".~ ~Na to Wojski, 6670 1 | wyznawał: był legijonistą,~Przynosił kości stare na ziemię ojczystą,~ 6671 6 | wszędzie,~O czem ja wiadomostki przynosiłem nieraz:~Teraz czas już powiedzieć 6672 1 | dumać na paryskim bruku,~Przynosząc z miasta uszy pełne stuku,~ 6673 Ob| zbożowym,~Na wicinnym...~Ob. przyp. do ks. II w. 501.~ ~ ~Ks. 6674 6 | swoje dawniejsze woźnieńskie przypadki,~Jedne po drugich, biorąc 6675 8 | westchniesz za duszę;~W przypadku wojny tobie cała tajemnica~ 6676 5 | wieczora;~Właśnie teraz przypadła nakręcania pora.~Gdy Podkomorzy 6677 9 | życiem nie przypłacił,~Bo przypadło nań z tyłu dwóch silnych 6678 9 | ramię klasnął,~Gdy Tadeusz, przypadłszy z boku, w twarz mu trzasnął.~ 6679 11| instynktem, co jej do twarzy przypadnie),~Dosyć, że Zosia pierwszy 6680 7 | Odcina się, już ranny, przyparty do płotów,~Gdy mu skoczył 6681 Ob| Wielkiego Księstwa Litewskiego, przypasał miecz i koronował się kołpakiem. 6682 5 | przyjaciela był niezmiernie dbały.~Przypatrywał się zatem z ciekawością 6683 4 | cuglach, drugą miał u nosa.~"Przypatrzcie się - rzekł Robak - tej 6684 6 | ze snopa ekonom,~Chciał przypatrzyć się, spytać; długo stał 6685 5 | pannie pudermanik;~Zaczęto przypieczone zbierać papiloty,~Pukle, 6686 4 | Wojski chwycił na taśmie przypięty~Swój róg bawoli, długi, 6687 4 | Waćpanowie, jak królowa Dydo~Przypłynęła do Libów i tam z wielką 6688 1 | odgłos trąbki i widok obławy~Przypominał mu jego lata młodociane,~ 6689 10| okiem rzuci na pierścionek~I przypomni młodzieniec, że już jest 6690 7 | za duch! co za zgoda! przypomnieć miło!~Nikt tam podobną fraszką 6691 1 | kochanie,~Nie zaburzony błędów przypomnieniem,~Nie podkopany nadziei złudzeniem~ 6692 5 | dotąd gościło, plugastwem;~Przypomnij tylko sobie, kto tu u nas 6693 4 | obławy.~ ~Przecież i bez tych przypraw potrawą nie lada~Jest bigos, 6694 4 | ręce do nich jak trąbki przyprawił,~Słuchał, mu wiatr przyniosł, 6695 5 | kto dobrze wymierzy,~Kto przypuści do siebie zwierza jak należy,~ 6696 3 | rzekł Hrabia - piękne przyrodzenie~Jest formą, tłem, materią, 6697 3 | Każdy w innej postawie: ten przyrósł do ziemi,~Tylko oczyma kręci 6698 3 | pensyjkę roczną, więcej przyrzec raczył,~Toć jej jeszcze 6699 8 | sztukę spłatać Niemcowi przyrzekał;~Tej sztuki ledwie własnym 6700 12| Jankielu!~Wszak nieraz przyrzekałeś grać na mym weselu!"~ ~Jankiel 6701 Ob| bez rozlewu krwi, dobra przysądzone żałującemu, które woźny 6702 6 | fortele skryte,~Bieży, staje, przysiada coraz, wznosi kitę~I wiatr 6703 9 | się, podskakuje, czasem przysiadywa,~Lewą rękę opuszcza, a broń 6704 2 | kilkakroć o zamkowe ściany:~Przysiągłbyś, że krzyk z zamku, że pod 6705 1 | oburącz trzyma;~Takim był, gdy przysięgał na stopniach ołtarzów,~Że 6706 12| twojej tak świeżej niepomna przysięgi?~O łatwowierny! Po cóż nosiłem 6707 12| niebie,~Że z temi paznokciami przyskoczę do ciebie~I..."~ ~"Nie będę - 6708 1 | młodzieniec oczy zmrużył i przysłonił,~Chciał coś mówić, przepraszać, 6709 4 | miodu, wina!"~ ~Długo się przysłuchiwał ksiądz Robak piosence,~Na 6710 9 | oręż stracił,~Ledwie że tej przysługi życiem nie przypłacił,~Bo 6711 11| Odpędza wpadający chciwie na przysmaki;~Drugą ręką przetarte okulary 6712 12| ryba nie krojona,~U głowy przysmażona, we środku pieczona,~A mająca 6713 9 | Schyla głowy, zrusza się i przyśpiesza kroku;~Darmo szlachta wstrzymuje 6714 10| rozkaz wodzów powstanie przyśpieszył!~Ta myśl, że dóm Sopliców 6715 3 | Hrabia go ucałował i na pierś przyśpilał;~Tadeusz z drugiej strony 6716 12| Gerwazy,~Gdy poważnemi kroki przystąpił Protazy,~Skłonił się i wydobył 6717 8 | drżący blask miesięczny,~I przystąpiwszy, cicho jęknęła: "Niewdzięczny!~ 6718 3 | zawiązać je w miechu~I przystawić je tutaj konno dla pośpiechu".~" 6719 2 | nię: bo kawiarka z rana,~Przystawiwszy imbryki, odwiedza mleczarnie~ 6720 1 | otwarto.~ ~Weszła nowa osoba, przystojna i młoda;~Jej zjawienie się 6721 1 | brzemienne~I sprawia, że łza przystygła wypłynie?~Nim się te usta 6722 1 | szklankę panny Róży,~A młodszej przysunąwszy z talerzem ogórki,~Rzekł: " 6723 3 | nie śmiejąc iść prosto, przysuwał się bokiem.~Jak strzelec, 6724 10| losem, póki mu śród burzy~Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie 6725 9 | ale bardzo silne chłopię.~Przyszedłszy, drągi wparli w wierzch 6726 1 | całej przeszłości i w całej przyszłości~Jedna już tylko jest kraina 6727 3 | świecie pociecha jedyna,~Przyszły dziedzic fortunki mojej. 6728 5 | Telimenie;~Ta do głowy Zosi przyszpila uczenie,~Z prawej strony 6729 12| Horeszkowskie stołowe naczynie,~Przytem różne sygnety, kanaki, manele,~ 6730 8 | długo, zawsze myśli mej przytomne,~I dalibógże, nigdy ciebie 6731 4 | jeśli kto z Panów, coście tu przytomni,~Będzie w wojsku Cesarza, 6732 10| się, ty wiesz, dzielnie i przytomnie.~Zdziwiłem się; Moskale 6733 10| odjeździe, pobladła,~Bez przytomności, ledwie że trupem nie padła,~ 6734 2 | wzbrania,~Zsiadaj Pan!" - i przytrzymał strzemię do zsiadania.~ ~ 6735 11| Który nocną modlitwą ludzi przytrzymany~Spóźnił się, śpieszy wracać 6736 9 | wyciska, gdy ściska, a równie przytula~I dziecko, co się lula, 6737 6 | krzewinie,~Koło domu, jest pewny przytułek zwierzynie~I ludziom. Nieraz 6738 12| świecie~Człowiek, który przytuli moje drogie dziecię;~Bo 6739 4 | moskiewska siekiera!~Nie zostawia przytułku ni leśnym śpiewakom,~Ni 6740 10| a Gerwazy~Stoi, łokieć przytwierdza na główni rapiera,~A czoło 6741 8 | siostrzyczki, ćmy, rojem~Wiją się, przywabione białym kobiet strojem.~Mianowicie 6742 11| bierzesz, Zosiu, nie tak z przywiązania,~Tylko że stryj i ciotka 6743 1 | długa~Tam, gdzie do pana przywiązańszy sługa~Niż w innych krajach 6744 8 | bohater; może~Kometa go przywiedzie do nas; co daj Boże!"~ ~ 6745 12| Jeśli Jenerał każe, to go tu przywiedziem".~"Jest - rzekł porucznik - 6746 2 | przyszedł nam Parafianowicz,~Przywiodłszy Mickiewiczów dwiestu z Horbatowicz,~ 6747 1 | wychował.~Tadeusz zatem przywiozł w strony swe rodzinne~Duszę 6748 9 | do zabójstwa, naprzód się przywitać).~Już spotkały się szpady 6749 5 | dekretem ten zamek za wcześnie przywłaszczasz;~Nie Wać tu jesteś panem, 6750 12| i poszli w kraj świata;~Przywodzą na myśl długie swej wędrówki 6751 11| I pana Tadeusza z Zofiją przywodzi.~Tadeusz, lewą dłonią dotykając 6752 9 | ręką, walczących zachęcał, przywodził.~I teraz woła, aby do niego 6753 1 | szabli, a drugą do stoła~Przywoławszy dwie strony: "Uciszcie się!" 6754 2 | wstrzymał, ówdzie na sklepieniu,~Przywołując pamiątkę tu smutną, tam 6755 Ob| intromisje, robił wizje, przywoływał aktoraty etc. Pospolicie 6756 4 | polubił pieśni narodowe;~Przywoził mnóstwo z każdej za Niemen 6757 11| Księstwu, Polszcze całéj~Przywraca; słyszeliście rządowe uchwały~ 6758 11| Wolność, którą Cesarz-Król przywrócił Koronie,~A teraz Litewskiemu 6759 6 | I żądają, ażeby Polskę przywrócono.~Tymczasem bracie, z Hrabią 6760 5 | zjazdach, sejmikowych radach;~Przywykł, żeby mu zawsze coś bębniło 6761 12| miernym musimy żyć stanie.~Ja przywykłem do życia oszczędnego z młodu;~ 6762 5 | wzbudzi,~Gdy go wszyscy przywykną widzieć od maleńka.~Lecz 6763 4 | to lepiej, tyś, chłopie, przywyknął~Jak węgórz do odarcia; lecz 6764 11| Tak, Panie Protazy".~ ~Przyzba tykała kuchni, której okna 6765 8 | używać wieczoru;~Zasiadają na przyzbach wysłanych murawą;~Całe grono 6766 8 | was któremu, chociaż się i przyzna,~Że ma romans z dziesięciu 6767 8 | się bierze!~No, Tadeuszku, przyznaj mi się Waść, a szczerze".~ ~" 6768 2 | po bratersku radził,~By przyznał się do winy i tem grzech 6769 10| cierpliwie wysłuchał;~Sam przyznałem się; muszę dla ulgi sumnienia~ 6770 3 | Albo urząd, lecz ziemski, przyznany wyborem~Obywatelskim, nie 6771 6 | sekreta strzelców i lekarstwa,~Przyznawano mu nawet (czemu pleban przeczy)~ 6772 1 | milczał, on jeszcze skinieniem przyzwalał;~Więc Sędzia jego puchar 6773 3 | Jak niechętny duch, wróżka przyzwany zaklęciem;~Przybiegła z 6774 1 | jakie pół kroku~(Tak każe przyzwoitość); nikt tam nie rozprawiał~ 6775 7 | krzyk, oklask wesela,~Szmer przyzwolenia nawet za domem się szerzył,~ 6776 2 | Szwabów~Prawować się o lisa i przyzywać drabów,~By wziąść w areszt 6777 2 | wysokiej sośnie;~Często bez psa, bez strzelby błąkał się 6778 2 | uszczuty zda mu się być psem, nie jeleniem.~<<Jak to? - 6779 6 | Wleźć pod stół i ów pozew psim głosem odszczekać,~Że Woźny 6780 2 | Ach, była to rozkoszna psina!~Miałam w podarunku od 6781 3 | Wydawała się z dala jak pstra gąsienica,~Gdy wpełźnie 6782 1 | wszystkie charty w kupie,~Pstręk na prawo, koziołka, z nim 6783 6 | ściany od ziemi do szczytu pstrokate~Niby rojem owadów czarnych; 6784 5 | wstęgi~Białej, środkiem pstrokaty w gwiazdy, w cętki, w pręgi~ 6785 12| Łaska pańska, Hetmanie, na pstrym koniu jeździł~Cesarz wielki 6786 7 | Komisarze i wszystkie podobne psubraty~Kłaniają się nam nisko; 6787 6 | pracy,~Sprawując ule dla pszczół, lekarstwa dla bydła,~Szląc 6788 3 | cichu~Utonął w niej jak pszczoła w liliji kielichu;~Uczuł 6789 2 | pustym, kiedy weń wlatują pszczoły:~Był to znak, że wracali 6790 12| koszyczki,~Wybierać gniazda ptasie, robić zauszniczki.~Niewdzięczna! 6791 11| bliska i z daleka:~Rzekłbyś, ptasiego tylko niedostaje mleka.~ 6792 8 | finał szmerów muszych i ptaszęcej wrzawy~Odezwały się chórem 6793 3 | nieraz okiem rzucić:~Tak ptasznik patrzy w sidło, kędy szczygły 6794 3 | kąpią się w piasku.~ ~Śród ptaszych głów sterczały główki ludzkie 6795 Ob| moja? Niewielka ptaszyna.~Ptaszynki to strzelby małego kalibru, 6796 12| pędzel by skreślił te tiule, ptyfenie,~Blondyny, kaszemiry, perły 6797 8 | kometą -~Lud prosty, choć w publiczne nie mieszał się rady,~Zgadnął 6798 4 | bernardyn głodny nie wyszedł z Pucewicz".~Tak cała szlachta prośbą 6799 1 | przyzwalał;~Więc Sędzia jego puchar i swój kielich nalał~I dalej 6800 11| skubią stosy ptastwa; lecą puchów chmury,~Obnażają się głuszce, 6801 5 | kaptura!~Wstydzicie się swych pudeł! Niech was wstyd nie pali,~ 6802 5 | od zboża kłosów!~Zdjęto puderman, całe ubranie gotowe.~Zosia 6803 1 | wyjść spotykać w tkackim pudermanie);~Wdział więc, jak mógł 6804 5 | Potem rzuciła na gors pannie pudermanik;~Zaczęto przypieczone zbierać 6805 7 | fajkami, z imbryczkami, wleką pudła, bety;~Drapią, jak mogą; 6806 2 | węzlastym paskiem,~"Surge, puer!" wołając i ponad barkami~ 6807 5 | błyszczący klucz, jakby puginał,~Odemknął szafę i w niej 6808 9 | to choć szpadą zabić.~Co puka, to nie sztuka; to wolę, 6809 4 | ale dziobem nie przestaje pukać,~Jak dziecko, gdy schowane 6810 4 | zaś na drugiej stronie.~<<Pukajcie teraz - rzekłem - choć przez 6811 4 | dawnych, uśpionych w niem, pukał,~Na koniec, gryząc palce, 6812 5 | posępnej wieczerzy;~Tylko pukanie korków i brzęki talerzy~ 6813 5 | jak rycerz na krwawych puklerzach,~Między licznemi kurcząt 6814 2 | dwie wstążki różowe~I kilka puklów światłych, rozwitych warkoczy;~ 6815 5 | czasami w kącie zapomniana~Puknie na toast duchom butelka 6816 12| tem wiele!~Pamiętam, że Puławscy, moi przyjaciele,~Mawiali, 6817 12| Pięknie, doskonale!~To sztych Puławskich! Tak się Dzierżanowski składał!~ 6818 3 | ale jak nieskładną!~A owa pulchność liców i rumieńca żywość,~ 6819 9 | moskiewski jenerał,~Wchodząc z pułkiem Kozaków, już bramę otwierał~ 6820 1 | bóg wojny,~Otoczon chmurą pułków, tysiącem dział zbrojny,~ 6821 9 | złodzieja>>~Że wtenczas za pułkowej okradzenie kasy~Byłem pod 6822 11| go bardzo odmienił mundur pułkownika,~Bogate szlify, mina prawdziwie 6823 1 | jednej strony złotogłów w purpurowe kwiaty,~Na wywrót jedwab 6824 12| brzegach pozłacany, w głębi purpurowy,~Jeszcze blaskiem zachodu 6825 6 | jej nitki srebra, złota i purpury,~Tworząc barwy i kwiaty - 6826 10| rzekł - Panie, sługę Twego puść z pokojem!"~ ~Wszyscy uklękli; 6827 4 | To jej nie nowina.~Nie puści ona na wiatr żadnego ładunku,~ 6828 8 | nie myśliła zgubić;~Więc puściła się za nim, wznosząc ręce 6829 7 | przez długą zaścianku ulicę~Puścili się w cwał, krzycząc: "Hajże 6830 1 | rzecz kończył: "Wyczha! puściliśmy razem~Ja i Asesor, razem, 6831 5 | Odbijała zamkowa sień wielka i pusta:~Rzekłbyś, zły duch gościom 6832 5 | oświadczenie,~ skończył i z pustego zszedł pobojowiska,~Kędy 6833 12| byśmy wolności nie dali~Pustej i słownej tylko, jako za 6834 1 | Wolał gości przeprosić i w pustki prowadzić.~Po drodze Woźny 6835 2 | Zabawiła nas cały wieczor ta pustota;~Zrobiła się nazajutrz z 6836 8 | tobą miły! Z najdzikszej pustyni~Miłość, wierzaj mi, ogród 6837 3 | Malujesz tylko jakieś skały i pustynie".~ ~"Przyjacielu! - rzekł 6838 9 | Czy ty oszalał? ja mam puszczać buntowników!~W takim wojennym 6839 9 | bliżej schylił się wygięty~I puszczał na przemiany dym i komplementy.~ ~" 6840 11| doszedł; pomiędzy ciemnemi~Puszczami chłop, którego dziady i 6841 1 | mknie się biedak zając;~Puszczano wtenczas za nim dla zabawki 6842 5 | poddaszu trzykroć krzyknęły puszczyki~Jak guślarze; zdają się 6843 5 | krzyknął - lub raczej puszczyku,~Jeśli dziob twój szanujesz, 6844 11| wskoczysz, na tym miękkim puszku~Między kulami siedzisz wygodnie 6845 12| ten słuchacz od gniewu się puszy,~Wzniosł ręce, grozi mówcy, 6846 11| Krepsztulowie z Kupściami, Putrament z Pikturną,~Z Odyńcami Mackiewicz, 6847 4 | chleb. ~Sędzia otworzył puzderko zamczyste,~W którym rzędami 6848 8 | dwa lata~W Wilnie, gdzie Puzynina, mądra i bogata~Pani, oddała 6849 4 | całująca.~Pył za nim, psy za pyłem; z daleka się zdało,~Że 6850 3 | saskie,~I kulista, czarniawym pyłkiem napełniona~P u r c h a w 6851 5 | bielidła~Karmin, lżejszy od pyłków motylego skrzydła.~Telimena 6852 4 | Nareszcie dobył tasak, rozciął pysk na dwoje~I w tylcu głowy, 6853 2 | trzykroć ręką klasnąwszy po pysku,~Rzekł: <<Mianuję cię odtąd 6854 6 | Proces to wyjaśni:~Hrabia, pyszałek, głupiec, był przyczyną 6855 8 | poświęcony cały,~Nie służąc pysze, ziemskiej nie szukając 6856 11| wyrobieniem Sak Dobrzyński pyszni~(Były tam dwa serduszka 6857 11| powieść przerwali kucharze~Pytając, komu serwis ustawiać rozkaże.~ ~ 6858 10| coraz bladszy~I niespokojnie pytał o księdza plebana,~I wołał 6859 12| ważnej rzeczy~Radzić się; już pytałem stryja, on nie przeczy.~ 6860 7 | prosim uniżenie~O nowinki? pytamy, co słychać o Jenie?~Tu 6861 1 | poplątane, w ciąg powieści, pytań,~Wykrzykników i westchnień, 6862 7 | duchu? to pierwsze żywotne pytanie;~Drugie rewolucyjnej władzy 6863 12| wyczytał z tej tu oto księgi.~ ~Pytasz, czy wszędzie w Litwie ten 6864 12| powietrze uleci,~Podobna do pyzatych Boreasza dzieci.~Brakło 6865 8 | scultetis et omnibus rebus~Et quibusdam alijis. Jak tam wiesz, tak 6866 5 | Rzezikowie, w Ciętyczach, w Rąbankach;~Szlachta odwieczna, w której 6867 12| wojsku beletrysta,~Wiersze rabiał. - Już Woźny przeczytał 6868 9 | Porozpędzanych jegrów ściga, rąbie, kole;~Ryków sam został, 6869 8 | wiadomość pono wzięli od rabinów),~Że ów zodyjakowy S m o 6870 12| zachód obłok na kształt rąbkowych firanek,~Przejrzysty, sfałdowany, 6871 9 | Bo nim szyje wytknęli, rąbnął po kaszkietach,~Zdarł je; 6872 12| Przechodniów odzierają, kościoły rabują!~Cesarz idzie do Moskwy! 6873 11| pęk ogniów wylata,~Tysiąc rac krzyżuje się po okręgu świata,~ 6874 7 | pińskich?~Dobrzyńskiego! Rachmistrzów kogo miał? Dobrzyńskich!~ 6875 4 | trunki dobre do wyboru,~Rachował się ostróżnie, lecz bez 6876 2 | innych gazet oprócz domowych rachunków!~ ~Nad Soplicowem słońce 6877 5 | twojego panicze,~Żyjący bez rachunku. Ja tuszę i życzę~Zgodą 6878 10| strawę, do domu ucieka.~Buhaj racicą ziemię kopie, orze rogiem~ 6879 10| pierwej wasz Kościuszko pod Racławicami -~Byłem sierżantem - wysiekł 6880 1 | bardzo szybko, suwała się raczéj,~Jako osóbki, które na trzykrólskie 6881 11| pozyskali sławę;~Równa ich była rączość, równa była praca;~Godzien 6882 1 | którzy te pogonie~Ledwie raczyli widzieć, cóż kłócić się 6883 5 | polowaniach, zjazdach, sejmikowych radach;~Przywykł, żeby mu zawsze 6884 11| Leją w kotły, skowrody, w rądle, dym wybucha;~Dwóch kuchcików 6885 11| Jakieś oczekiwanie tęskne i radośne.~ ~Kiedy pierwszy raz bydło 6886 11| jest rzecz wielkiej wagi;~Radź się serca własnego, niczyjej 6887 11| Siedziała przed źwierciadłem, radząc się bóstw wdzięku;~Pokojowe 6888 3 | do Tadeusza; sami o nim radźcie,~Zróbcie go ekonomem lub 6889 12| podatkiem potrójnym ogłodził.~Radzę więc, aby chłopów starym 6890 7 | na się kolejno, gromada.~"Radziłbym - rzecze Prusak - czekać 6891 3 | gniewać się nie godzi;~Radziłem, bo brat kazał; nikt tu 6892 3 | wraz uznali,~Choć ani się radzili, ani namyślali.~Spólną myśl 6893 10| drążkowe krzesło. Cóż mi radzisz, bracie?>>~Nie pamiętam 6894 Ob| niektórzy nawet, jak książęta Radziwiłłowie, kilkunastotysięczne wojska. 6895 Ob| który służył zapewne za wzór Radziwiłłowskiemu. - Zwyczaje stołowe zmieniły 6896 7 | ze dwieście;~Wszyscy więc radźmy. Jeśli potrzeba marszałka,~ 6897 9 | upadkiem. Nieraz Sędziemu radzono,~Aby zrucił budowę wiekiem 6898 10| dumy zaczął mi lepsze plany raić:~Zemścić się krwawo, ale 6899 6 | ma strój inny: szerokie rajtuzy~I kurtę, której poły, podpięte 6900 12| bardzo zmięszał się, spiekł raka~I ręce obie schował w jedną 6901 5 | jedli.~ ~Po chłodniku szły raki, kurczęta, szparagi,~W towarzystwie 6902 9 | Podobny do szmermelu albo do rakiety.~Chodziły za nim prosząc 6903 5 | co to znaczy:~Ruszywszy ramionami, myśliła: dziwaczy.~Wreszcie, 6904 3 | Mój Hrabio, oprawię to w ramki~Albo w album umieszczę do 6905 2 | zwierciadeł stały puste ramy,~Okna bez szyb, z krużgankiem 6906 10| gangrena~Już tu - znam się na ranach, patrz, jaka krew czarna~ 6907 9 | Trzydziestu kilku jęczy ranami okrytych,~Wielu pierzchło, 6908 3 | orderów! Proszę uniżenie,~Ranga moskiewska, order, cóż to 6909 11| Więc Sędzia witał Hrabię i rangi winszował,~Ale Hrabia nie 6910 9 | Maciek zgonić,~I tak, nie raniąc, musiał tylko siebie bronić.~ 6911 9 | pojedynek~I pomścij się za jego raniejszy uczynek.~Jeśli tego szlachcica 6912 6 | gościńcu i drogach od samego ranka~Panuje ruch niezwykły; stąd 6913 4 | kaplicy,~Kędy mieli się rankiem zebrać obławnicy.~ ~Dwie 6914 4 | sam siedział z osobna.~Po rannej mszy z kaplicy, że była 6915 10| Klucznik był podobny rysiowi rannemu,~Który z drzewa ma skoczyć 6916 5 | pobojowiska,~Kędy zostały trupy, ranni i zwaliska.~ ~W ludziach 6917 9 | siły,~Jako flisy uwięzłą na rapach wicinę~Długimi drągi z brzegu 6918 9 | szlachty wiele~Przez okna, z rapierami, Rózeczka na czele.~Płut 6919 6 | dzięcielinę.~W kuchni kilka rapierów kucharka bezbożna~Odhartowała, 6920 9 | kwestarskie wozy,~Z nich dobywa rapiery, pałasze, tasaki,~Kosy, 6921 9 | węzeł, końce wsadź do wody.~Raportu nie podamy, tak się nikt 6922 8 | uciekają.~Jeżeli na was raptus podobny napada,~Bądźcie 6923 Ob| nim jakby za rarogiem...~Raróg, ptak z gatunku jastrzębia. 6924 9 | Klucznik krzycząc bieży~Na ratunek, bo widzi: jegry na cel 6925 9 | Odwiedziny kwestarskie wróżbą ratunku - Major Płut zbytnią zalotnością 6926 12| Po dniu Trzeciego Maja w ratuszowej sali~Zgodzonego z narodem 6927 9 | wstrzymują; kule gęsto świszczą,~Rażą, spędzają, wkrótce dziedziniec 6928 7 | Ucichli wszyscy jak rażeni gromem!~Ale razem straszliwy 6929 9 | powietrze złotówki),~Okropnie razi Moskwę, starszyznę wybiera:~ 6930 7 | tak obrócić i gracko, i raźnie,~I u nas w Litwie sprawić 6931 4 | Wnętrznej ich okropności rażone widokiem,~Uciekają skowycząc, 6932 5 | Gdy zuchwalstwem Hrabiego rażony jak gromem,~Oparłszy się 6933 6 | ochmistrzyni krzyków,~Groźb i razów kucharza, hałasu kuchcików;~ 6934 4 | studni sklni się, plamista rdzą krwawą.~A z wnętrza ciągle 6935 5 | wyszczerbionym zębem koła rdzawe;~Wzdrygnął się Podkomorzy 6936 5 | Jako myśliwiec, który nabój rdzawi w strzelbie;~Dlatego ja 6937 5 | zamku urzędnika,~Gerwazego Rębajłę, Horeszków klucznika,~Lżyć 6938 8 | Kmetonibus, scultetis et omnibus rebus~Et quibusdam alijis. Jak 6939 6 | na łowy?~Ale po coż broń ręczna? Tu szabla bez głowy~Zardzewiała, 6940 5 | rzucania nożów, straszna w ręcznej bitwie,~Już była zaniechana 6941 9 | krzyku.~ ~Stary Maciek, do ręcznych zapasów niezdolny,~Rejterował 6942 8 | murzyńskiemi~I tam tygrysa śpisą w ręcznym boju zwalił,~Z czego się 6943 1 | Podczaszyc zapowiedział, że nas reformować,~Cywilizować będzie i konstytuować;~ 6944 10| I dwa uzbroił nowe konne regimenty.~Jedź, jedź, a weź pieniądze; 6945 7 | pisnął Brzytwa - to mi regulament!~Po co tu pisać akta, po 6946 8 | Stanowiło niejako wojsko regularne,~Gdy inna szlachta była, 6947 11| Wkroczenie wojsk - Nabożeństwo - Rehabilitacja urzędowa śp. Jacka Soplicy - 6948 4 | jak w swym dziedzictwie, rej wodził Gerwazy,~W tej najwyższe 6949 Ob| ale tu nie o nich mowa.~Rejenci aktowi zarządzają kancelarią, 6950 1 | Asesor zaś dowodził na złość Rejentowi,~Że ta chwała należy chartu 6951 6 | powodu~Procesu - ciągnie w rejestr taktowy do grodu.~Pozew 6952 7 | Grabowskim, który teraz jest rejmentu szefem,~A podówczas żył 6953 5 | mnie zawierzcie~I waszej rejterady do serca nie bierzcie,~Kochany 6954 9 | ręcznych zapasów niezdolny,~Rejterował się, czyniąc przed sobą 6955 7 | kordów, i hajże! On się rejteruje,~Odcina się, już ranny, 6956 3 | Między liście łopuchu, na rękach, po trawie,~Skacząc jak 6957 5 | wdział na jedno ramię,~Drugi rękaw i poły u szyi sfałdował~ 6958 9 | przebić; wtem Ksiądz dostał z rękawa krócicę:~"Pal, Tadeuszku! - 6959 12| Skrzypak u sukni zakasał rękawek,~Ścisnął gryf krzepko, oparł 6960 6 | zboże, a nawet przędą - w rękawiczkach.~ ~Różnili się Dobrzyńscy 6961 8 | panu Hrabiemu, a nóż miał w rękawie.~ ~Już mieli zacząć bitwę, 6962 1 | wycięty, kołnierzyk z korónek, rękawki~Krótkie, w ręku kręciła 6963 7 | włoskiego kroju,~Szeroki, bez rękawów, jak wielka opona,~Spięty 6964 11| Od ramion świecą białe rękawy koszuli,~Jako skrzydła motyle 6965 2 | strzelby błąkał się po gaju~Jak rekrut zbiegły; często siadał przy 6966 6 | nawet często zbiegli od rekruta chłopi,~Gdy ich rząd śledzi 6967 8 | całej Akademiji naonczas rektorem,~Przecież w końcu katedrę 6968 Ob| o rękę panny, oznaczała rekuzę.~ ~ ~Ks. II w. 501:~Lub 6969 10| powiedziano, żem mścił się rekuzy!~Kluczniku, twoje serce 6970 10| ołtarzyk,~Wyjęła zeń obrazek i relikwijarzyk:~Na obrazku tym była święta 6971 10| Niechaj Pan zawsze z sobą relikwije nosi~I ten obrazek, a niech 6972 10| była święta Genowefa,~A w relikwiji suknia świętego Józefa~Oblubieńca, 6973 1 | jutro solwuję,~I dalszych replik stronom dzisiaj nie dozwolę.~ 6974 11| rzeczy mając na uwadze,~Ja, reprezentujący województwa władzę,~Moją 6975 10| wilk, ponieśli i wilka!"~"Requiescat in pace" - dodał Podkomorzy.~" 6976 10| przed Bogiem.~Jedna jest restrykcyja: jeśli popełniono~Nie z 6977 6 | ślubować~Pod absolucją dobra te restytuować.~Wziął więc Zosię, Horeszków 6978 6 | były tam potrzebne, kiedy w reszcie kraju~Głupim naśladownictwem 6979 10| na kształt sieci,~Wyławia resztki światła, a za słońcem leci,~ 6980 6 | hajdamackiem,~Siedząc wtenczas retorem w jezuickiej szkole,~Potem 6981 4 | szlachta jak możdzerze.~ ~"Reverendissime - rzekł kichnąwszy Skołuba -~ 6982 Ob| Wiadomo, że od roku 1821 do rewolucji Litwa cała podlegała żółtej 6983 6 | Polak; potrzebny nam taki;~W rewolucyjach bardzo potrzebne dziwaki,~ 6984 Ob| nowogrodzki był prezesem rządu rewolucyjnego w czasie powstania Jasińskiego.~ ~ ~ 6985 7 | żywotne pytanie;~Drugie rewolucyjnej władzy się dotycze;~Podział 6986 5 | Petersburka.~No, Zosio, toaletę rób, dostań tam z biórka,~Nagotowane 6987 4 | korę;~Łyse, skarłowaciałe, robaczliwe, chore,~Pochyliwszy konary 6988 7 | tam Robak! otóż my będziem robaki,~I dalej Moskwę toczyć! 6989 10| głowę, kwestarz, zwałem się Robakiem,~Że jako robak w prochu...~ ~" 6990 5 | czarnych trosk chmura~Pono z Robakowego wzniosła się kaptura!~Wstydzicie 6991 5 | do dna krzepła...~Takie robiąc sam sobie wyrzuty i skargi,~ 6992 7 | Koronnych i litewskich, tak robili starzy;~Moja rzecz Scyzorykiem 6993 7 | rejteradę~Niemiecką, cóż my robim! Wchodzim tajnie w radę,~ 6994 8 | przyszedł zdawać sprawę o robocie,~I pisarz prowentowy w szeptach 6995 3 | wystąpi z oszczepem, temu z robocizny~Wytrącić dwa szarwarki i 6996 1 | pracować potrzeba;~Słońce, Jego robotnik, kiedy znidzie z nieba,~ 6997 9 | gifrejterem Gontem,~Który w rocie uchodził za pierwszego strzelca.~" 6998 3 | wyznaczył~Małą pensyjkę roczną, więcej przyrzec raczył,~ 6999 6 | dożywocie~I wyznaczył mu rocznie tysiąc złotych w złocie.~ 7000 1 | Wereszczaką, Giedrojć z Rodułtowskim,~Obuchowicz z kahałem, Juracha 7001 12| wojny zawżdy synowie się rodzą".~ ~Ledwie ostatnie słowa 7002 3 | z kolei wszystkich drzew rodzaje:~Pomarańcze, cyprysy, oliwki, 7003 Ob| malarz Orłowski.~Znany malarz rodzajowy; na kilka lat przed śmiercią 7004 10| zwalim~I na Płuta; tak resztę rodzeństwa ocalim.~Żegnam was nie na 7005 1 | rześki, młody,~A w spadku po rodzicach wziął czerstwość i zdrowie.~ 7006 2 | Soplica w oko,~Ale przed rodzicami taiła głęboko.~ ~Było to 7007 4 | Jak wracająca w drzewo rodzime dryjada.~Znowu cicho. ~ ~ 7008 1 | zatem przywiozł w strony swe rodzinne~Duszę czystą, myśl żywą 7009 10| bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny,~Gotów zawżdy rzucić go, 7010 2 | mnie pamiątki nie dostał!~Rodzoniutki braciszek owego wąsala~Żyje 7011 11| Lecha i Rusa, dwu braci rodzonych;~Stąd się tyle procesów 7012 9 | drewna goździami przebite po rogach~Ścisnęły się, jako psie 7013 5 | niedźwiedź czeka pośród tych rogaczy,~ mi go Sędzia razem z 7014 4 | Mieszkają Dziki, Wilki i Łosie rogale.~Nad głowami Sokoły i Orłowie 7015 9 | łeb mu się jeży~Czterema rogami, z których dwa jako kabłąki~ 7016 3 | drugiej ręce~Coś u niej rogatego, złocistego świeci,~Zdaje 7017 8 | przed króla stolicę,~Czyli z rogatek miejskich rusza za granicę;~ 7018 10| racicą ziemię kopie, orze rogiem~I całą trzodę straszy ryczeniem 7019 4 | echo grało.~Wysłuchawszy rogowej arcydzieło sztuki,~Powtarzały 7020 11| czapki, rzęd bagnetów błyska,~Roją się niezliczone piechoty 7021 2 | tym muchom, czem dla roju matki,~Że z ich wybiciem 7022 2 | porzucony~Koszyk mały z rokity, denkiem wywrócony,~Pogubiwszy 7023 4 | sarnie,~Sam szarzał się nad rolą długi, wyciągnięty,~Skoki 7024 1 | Gospodarza, gdy prace skończywszy rolnicze,~Na spoczynek powraca. Już 7025 2 | romansowemi; mawiał, że ma głowę~Romansową; w istocie był wielkim dziwakiem.~ 7026 2 | niezwykłe i nowe,~Zwał je romansowemi; mawiał, że ma głowę~Romansową; 7027 1 | Gorzały przeciw sobie jak roratne świéce.~ ~Pierwsza z nim 7028 4 | Pono nim słońce wnidzie, rosa oczy wyje".~ ~"Mospanie - 7029 4 | Hołowińskich domem, nad brzegami Rosi,~Lipa tak rozrośniona, że 7030 Ob| wielki Baublis...~W powiecie rosieńskim, w majętności Paszkiewicza 7031 Ob| bogów domowych, gdzie dotąd Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak 7032 Ob| Paszkiewicza Pisarza ziemskiego, rósł dąb znany pod imieniem Baublisa, 7033 9 | dziedzińca, tam, gdzie rosła pokrzywa,~Zasadza się, a 7034 6 | Bo przypomniał z samego rośliny zapachu~Różne swoje dawniejsze 7035 4 | dębiny,~Kto jej dał patent rosnąć nad wszystkie krzewiny".~" 7036 3 | ogrodzie~Owe sławione drzewa rosnące na wschodzie~I na południu, 7037 5 | się dla zaprawy litewskich rosołów;~Zosia je wykradając z szafek


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License