Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

                                                     bold = Main text
      Ksiega                                         grey = Comment text
7038 4 | się Ryś bystry~I żarłoczny Rosomak, jak czujne ministry;~Dalej 7039 6 | śpiewa,~Otrząsnął pierze z rosy, tuli się do drzewa,~Głowę 7040 1 | żelaza~Przed wieścią dla Rosyi straszną jak zaraza.~ ~Przecież 7041 9 | góry tak uderzył w grzbiet Rosyjanina,~Że twarz jego i skroń wbił 7042 9 | Słowo majorskie, Panno, nie Rosyjaninem~Jestem, jeżeli kłamię! chcę 7043 Ob| Princeps Nobilitatis, za rządu rosyjskiego stał się tylko tytularnym. 7044 1 | Chłopcowi każda piękność zda się rówiennicą,~A niewinnemu każda kochanka 7045 4 | Dowejce i Domejce.~  ~  ~Rówienniki litewskich wielkich kniaziów, 7046 3 | pięknej włoskiej ziemi;~Któreż równać się może z drzewami naszemi?~ 7047 3 | drzewie;~Asesor złośliwiej równał do samicy,~Która miejsca 7048 1 | wynalazek: ludzie rowni.~Choć o tem dawno w Pańskim 7049 5 | mieć równe zasługi,~Wszyscy równi zręcznością, biegłością 7050 12| zielonej sukience,~Ustrojona w równianki i w kwieciste wieńce,~Śród 7051 2 | swoich chartów, gdy pośród równiny~Znalazł się zagon chłopskiej 7052 4 | tak! - krzyknęli wszyscy - rowny wojewodzie!")~Dziś nam szlachectwa 7053 12| Spółobywateli,~Wolnych, równych, Polaków!"~ ~"Wnoszę Ludu 7054 12| Natenczas i Rębajło uzna chłopa rownym,~Gdy go ujrzy szlachcicem 7055 2 | lasach litewskich Rejtanowi równym?~Czy obławę zaciągnąć, czy 7056 5 | zgryzoty,~Suwając się przez rowy i skacząc przez płoty,~Bez 7057 5 | Przebóg! naróżowana! ~ ~Czy róż w złym gatunku,~Czy jakoś 7058 5 | musiano mu gwarzyć~Pacierze różańcowe albo gadać bajki;~Stąd też 7059 12| perły i kamienie,~I oblicze różane, i żywe wejrzenie.~ ~Poznał 7060 12| góry błękitnawy, na zachód różany;~Chmurki wróżą pogodę, lekkie 7061 3 | rzekła: "Czy też Pan nie może~Rozbiegłe moje ptastwo wpędzić nazad 7062 2 | drugim,~Ale za bramą rzędem rozbiegli się długim;~W środku jechali 7063 1 | rzekł Woźnemu, że się chce rozbierać.~ ~Woźny pas mu odwiązał, 7064 4 | Więc ja to sobie w nocy rozbieram z uwagą.~ ~Ledwie dniało, 7065 7 | Nie budka kramna, co się rozbierze, w wóz schowa~I pojedzie - 7066 5 | procy.~Pewnie łeb Protazemu rozbiłby na ćwierci;~Szczęściem, 7067 10| zza klamek~Wydarłbym , rozbiłbym w puch ten jego zamek!~Miałem 7068 9 | szlachtę dachem.~ ~Zaczem rozbito kłodę, rozcięto powrozy,~ 7069 8 | rzekł Sędzia - że się na rozbój zanosi".~Jęknęli wszyscy; 7070 7 | turmy! czyż to ja wzywam na rozboje?~Broń Boże! Szlachta Bracia! 7071 5 | bawił u pewnego księcia,~Rozbójnicy porwali w górach jego zięcia~ 7072 10| natrzeć, odbija, wywija,~Może rozbroić wroga, miecz w pół drogi 7073 9 | nim cię naszymi szablami rozbroim;~Zachowasz życie i cześć, 7074 1 | Rzuciwszy miecze, siądą rozbrojeni~Rycerze nasi! Zechcą słuchać 7075 6 | konopie z wolna ręce wsuwa~I rozchylając gęstwę badylów, w jarzynie~ 7076 3 | drugiej strony krzak ziela rozchylał,~Widząc, że się ku niemu 7077 4 | memi~Jako sekundant skórę rozciągnę na ziemi~I ja sam was ustawię. 7078 9 | stał się krótki, gruby;~Rozciągnęły się, nawet skrzypnęły powrozy,~ 7079 12| Aby tasiemka była długa, rozciągnięta,~Bo to długie; a zawsze 7080 2 | rzucił ich od razu;~Chwilę z rozciągnionemi stał w miejscu rękami~I " 7081 1 | Szeroko nad błękitnym Niemnem rozciągnionych;~Do tych pól malowanych 7082 9 | Zaczem rozbito kłodę, rozcięto powrozy,~Szlachta już wolna 7083 7 | zgodzie, którą Scyzoryk rozcina - Rzecz Gerwazego, z której 7084 1 | to serdeczne słowo,~Które rozczula rozpacz marmorową,~Które 7085 Ob| galarety, która się robi z rozczynu owsianego; płócze się wodą, 7086 Ob| wicią. I to się nazywało: rozdać wici. Każdy człowiek dorosły 7087 7 | Hrabia i Gerwazy~Porządkują, rozdają oręże, rozkazy.~W końcu 7088 4 | potem beczenie żubra wiatr rozdarło.~ ~Tu przerwał, lecz róg 7089 2 | dwie odskoczyły głowy,~Jak rozdarte piorunem dwie drzewa połowy;~ 7090 12| głośniej targając akord rozdąsany,~Przeciwko zgodzie tonów 7091 5 | będę pilnować zamku, rozdnieje,~A ze słoneczkiem stanę 7092 6 | kopach siedzą wrony zmokłe,~Rozdziawiwszy się ciągną gawędy rozwlokłe,~ 7093 11| rozjaśnione lice~I długo rozdzielone złączyli prawice.~ ~Wtem 7094 1 | krewnym po kądzieli,~A resztę rozdzielono między wierzycieli.~Zamku 7095 7 | Rozstrycha się tłum na dwie kupy rozdzielony~I kiwając głowami w dwie 7096 4 | dłonią~Różową, same całe jak róże się płonią.~ ~Tadeusz spał 7097 7 | powitania~Przed Maćkiem, rzekł: "Rózeczce Scyzoryk się kłania.~Bracia 7098 5 | Maciej w pomoc da mi swą Rózeczkę,~To my we dwóch, Sopliców 7099 7 | zwracał~Na lewy bok, zapewne Rózeczki swej macał;~I stąd był nazywany 7100 5 | tym pewniej straszne sny rozegnać,~Odmawiał litaniją o czyscowych 7101 7 | znaleźć wiosną;~A teraz rozejdźcie się, a nie gadać głośno~ 7102 2 | ciżby się szerzył;~Nastąpił rozejm kłótni, Kwestarz uśmierzył:~ 7103 10| Soplicy,~Dziś nie mogła rozejść się wieść po okolicy,~A 7104 3 | naczynia: złocista konewka,~Ów różek Amaltei, była to marchewka!~ 7105 4 | by słowem kwapioném~Nie rozerwał myślenia; potem w czoło 7106 12| armatach warta;~Tam dla rozerwania się zaczął grać w drużbarta~ 7107 1 | powiązane społem,~Gdy je wicher rozerwie; i ręce pod stołem~Blisko 7108 Ob| tak, ażeby korę i miazgę rozerznąwszy, drzewo z lekka poranić. 7109 3 | błyszczących znajduje zabawę,~Nim rozezna ich wartość, tak się słuch 7110 3 | uważał; zadziwił się zrazu,~Rozeznając w niej model swojego obrazu.~ 7111 9 | górę,~I wnet spuszczając Rózgę, tnie Moskala w rękę~Raz, 7112 2 | Rozprawami wszczęło się dziesięć rozgoworów,~Anegdot, opowiadań, i na 7113 9 | Dopiero gdy się dobrze rozgrzał i posilił,~Poprawił czapkę, 7114 12| lekka, ciepłem letnim powoli rozgrzana,~Roztopiła się lodu cukrowego 7115 11| Częstując się nawzajem, toczą rozhowory.~ ~"Tak, tak, mój Protazeńku" - 7116 9 | wzniósł do góry~I z miną rozjaśnioną, jak kwestarz rubacha,~Nim 7117 11| Szczwacze zwrócili na się rozjaśnione lice~I długo rozdzielone 7118 4 | miejsce? - karczma Usza.~Rozjechali się. Ja zaś do Wirgilijusza".~ ~ 7119 2 | ucieszył.~Widział sposób rozjęcia krzykliwego sporu,~A więc 7120 2 | buraki czerwone.~Grzędy rozjęte miedzą; na każdym przykopie~ 7121 7 | trzech Czeczotów.~Zaczem rozjęto szlachtę, ale w tym rozruchu~ 7122 4 | powstać, gdy nań wsiadły~Rozjuszona Strapczyna i Sprawnik zajadły.~ ~ 7123 Ob| właśnie ogromny odyniec, rozjuszony strzałami i szczwalnią, 7124 12| wszystko się zgadza;~Jej rozkazać, mnie słuchać; jużci przy 7125 3 | Huberta".~ ~Po wydanych rozkazach nastało milczenie;~Każdy 7126 Ob| żadnej policji pod swemi rozkazami, a obywatele możni trzymali 7127 11| Pytając, komu serwis ustawiać rozkaże.~ ~Wojski odszedł, a starcy, 7128 3 | z wydanych rozlicznych rozkazów,~Które, wychodząc tłumnie, 7129 Ob| zgromadzić pospolite ruszenie, rozkazywał zatykać w każdej parafii 7130 4 | słuchy wytknął jak dwa różki sarnie,~Sam szarzał się 7131 5 | pierwsze miłości słodycze!~Ono rozkosz i wita, i żegna z weselem,~ 7132 2 | Bonończyka! Ach, była to rozkoszna psina!~Miałam w podarunku 7133 12| wdzięki~Budzą bolesną radość i rozkoszne męki!~Która na szyk Bellony 7134 10| zalał się ostatnich łez rozkosznych zdrojem:~"Teraz - rzekł - 7135 8 | wybiegłszy, strumień na równinie~Rozkręca się, ucisza, lecz widać, 7136 12| parach hucznie i wesoło,~Rozkręcało się, znowu skręcało się 7137 2 | którą ptaszek skrzydłami rozkroił.~A na miejscu, gdzie stała, 7138 4 | dwoje~I w tylcu głowy, mózgu rozkroiwszy słoje,~Znalazł kulę, wydobył, 7139 5 | skacze skróś strumienia,~Rozkrzyżowana, z włosem rozpuszczonym, 7140 9 | Sopliców pracują w zawody~Nad rozkuciem Dobrzyńskich, rozrywają 7141 3 | samotności, jak róża śród lasów rozkwita;~Dosyć wynieść na świat, 7142 5 | Nasza wyprawa przecież krwi rozlanie wróży;~Odbyłem taką jedną 7143 3 | Cały kwiat na powietrzu rozleci się puchem,~A w ręku widzi 7144 1 | zażył;~Kichnął, cała izba rozległa się echem,~I potrząsając 7145 6 | od innych chat, bardziej rozległy,~I prawą stronę, gdzie jest 7146 9 | z tobą gotów!~Po co krwi rozlew! Między nami była zwada,~ 7147 1 | wachlarz pozłocisty~Powiewając rozlewał deszcz iskier rzęsisty.~ 7148 3 | kwiatki,~O p i e ń k i i rozlicznej barwy s u r o j a d k i:~ 7149 3 | gestów żywych, z wydanych rozlicznych rozkazów,~Które, wychodząc 7150 2 | wyrosły; liściem wielkim, rozłożystym,~Okryły grzędy jakby kobiercem 7151 11| rubin i żółknie topazem,~ rozlśniło się jako kryształ przezroczyste,~ 7152 1 | tych pól malowanych zbożem rozmaitem,~Wyzłacanych pszenicą, posrebrzanych 7153 2 | na których się mieni~Z rozmaitością tęczy blask drogich kamieni:~ 7154 2 | promienie wschodu w tęczach rozmaitych;~Niższe piętra oblała tumanu 7155 11| skroniach zielonego wianek rozmarynu.~Wstążki warkoczów Zosia 7156 8 | klucz zamknął, z kimś tajnie rozmawia;~Tadeusz końca czeka, a 7157 12| na dwóch końcach ziemi,~Rozmawiają jak gwiazdy promieńmi drżącemi:~ 7158 5 | Tadeusz, w Świątyni dumania~Rozmawiając za blisko, omusknął z bielidła~ 7159 3 | ściskał za kolana,~Ale do rozmawiania z nim nie miał ochoty~I 7160 7 | można było, głupi, ani się rozmówić,~Głupi, ani porządku, ani 7161 4 | koń siedli,~Radzi wszyscy, rozmowni, oprócz Asesora~I Rejenta; 7162 5 | w strzelbie;~Dlatego ja rozmowność naszych przodków wielbię.~ 7163 4 | był nadzwyczaj i bardzo rozmowny;~Chcąc kłótników zabawić 7164 8 | Proszę cię, moja droga, rozmyśl się! uspokój!~Ja jestem 7165 12| ten śpiew narodowy.~Tak rozmyślając, smutnie pochylili głowy.~ ~ 7166 1 | wspaniałych zarysem.~Czytał więc i rozmyślał: Ogiński z Wizgirdem,~Dominikanie 7167 6 | kładąc je w piec zamiast rożna;~Buńczukiem, łupem z Wiednia, 7168 3 | czerwone,~Niby czareczki rożnem winem napełnione;~K o ź 7169 6 | szlachcianek~Najuboższych różni się od chłopskich katanek:~ 7170 1 | może by była największa różnica:~Ogrodniczka dziewczynką 7171 2 | kiedyś nazwali mimo lat różnicę;~Że potem ona, żyjąc w stolicy 7172 Ob| zaściankiem osadę szlachecką, dla różnicy od właściwych wsi, czyli 7173 9 | Sobie piecz na carskim rożnie;~I to przysłowie: Lepsza 7174 4 | potem go Żydowie po świecie roznieśli:~Rodzaj architektury obcym 7175 6 | przędą - w rękawiczkach.~ ~Różnili się Dobrzyńscy między Litwą 7176 11| bławat i kąkole.~Klęczący różnobarwny tłum okrywa pole,~A na głos 7177 3 | lekka zasłona.~ ~Nad gęstwą różnofarbnych kłosów i badylów~Wisiała 7178 Ob| sądową ze szlachty osiadłej, roznosił pozwy, ogłaszał intromisje, 7179 12| zaczęli wchodzić parami lokaje~Roznoszący potrawy: barszcz królewskim 7180 6 | marzenie~Ruch jednostajny rożnów kręcących pieczenie.~ ~Sędzia 7181 11| obwódką;~Gorset także zielony, różowemi wstęgi~Od łona do szyi 7182 1 | W pukle, i przeplatane różowymi wstęgi,~Pośród nich brylant, 7183 2 | broniących odwrotu,~Rzuciła się z rozpaczą pomiędzy ich lica;~I tam 7184 2 | piętra oblała tumanu powłoka,~Rozpadliny i szczerby zakryła od oka.~ 7185 10| nic tak uczuć w sercu nie rozpala,~Jako kiedy się serce od 7186 11| ażeby ogień tem łacniej rozpalać,~Rozkazał stopionego masła 7187 3 | za wcześnie, zbyt młodzi-~Rozpatrzmy się, czekajmy, nic to nie 7188 6 | pan dumny, zuchwały,~Co rozpędzał sejmiki, gwałcił trybunały,~ 7189 12| się wnet oszczepy i tarcze rozpękną,~Zwalcz dziś Marsa Hymenem; 7190 11| przyleciał do rodzinnej sosny~I rozpiął skrzydła białe, wczesny 7191 10| Nie będziem się zbójczemi rozpierać żelazy.~Niech się inaczej 7192 12| strón coraz przybywa, już rozpierzchłe tony~Łączą się i akordów 7193 9 | Hrabia od bram jazdę na rozpierzchłych puszcza.~ ~Już tylko ośmiu 7194 4 | dwadzieście,~Wszystkie razem ogary rozpierzchnioną zgrają~Doławiają się, wrzeszczą, 7195 10| Owe obłoki ranne, zrazu rozpierzchnione~Jak czarne ptaki, lecąc 7196 8 | się po różnych stronach rozpierzchniono:~Ci spać do domu, tamci 7197 7 | ród ludzki dziki, w lasach rozpierzchniony,~Skupia się, zbiera, łączy 7198 11| albo w pawie oczy~I wstęgi rozplecione, ozdoby warkoczy,~Śród głów 7199 3 | Zieleniły się jako wieniec rozpleciony.~ ~"O ty! - rzekł - jakimkolwiek 7200 2 | sobie zrobiła posłanie,~Rozpływały się złote, migające pręgi~ 7201 4 | psiarnię w nie wpuścił i rozpoczął łowy.~Bo w graniu była łowów 7202 6 | dziw tedy, że czy to siejbę rozpoczynać,~Czy wiciny wyprawiać, czy 7203 5 | dziesiątkiem soboli.~Skórą rozporządzimy wedle naszej woli;~Pierwszy 7204 3 | Upadła nań i cała wzdłuż się rozpostarła,~Łokcie na trawie, skronie 7205 6 | Powstanie jako pożar wkoło rozpostarło,~Gdybyśmy my, nabrawszy 7206 10| ziemi wychylona i wszerz rozpostarta,~Jak wielki żagiel, biorąc 7207 2 | A ty byś mi o krwawych rozpowiadał czynach;~Szkoda, że masz 7208 2 | Sędzia, bo pomiędzy dwoma~Rozprawami wszczęło się dziesięć rozgoworów,~ 7209 5 | się Podkomorzy i przerwał rozprawę.~"Bracie - rzekł - odłoż 7210 7 | umilkli wszyscy, kiedy jął rozprawiać.~"Proszę o głos!" - powtórzył, 7211 8 | naznaczone zapewne się stawi,~Rozprawim się; a jeśli Bóg pobłogosławi,~ 7212 5 | tak strasznym rycerzem;~Rozprawimy się jutro, plac i broń wybierzem.~ 7213 8 | książę Jenerał przerwał te rozprawy,~Godząc ich po francusku. 7214 4 | Robak, widząc, że się tak rozpryska~Rozmowa, jął znowu zbierać 7215 3 | Dostają krzywych karków, rozpuszczają grzywy,~Wysuwają nóg rzędy 7216 10| długiemi kręciły ramiony,~Rozpuszczając na wiatry warkocz posrebrzony -~ 7217 3 | ciasnych,~Ci w długich, rozpuszczonych szatach, jak śnieg jasnych;~ 7218 6 | Szukając sług, żeby się rozpytać o Hrabię;~W pustym folwarku 7219 4 | ziół nasiona,~Z których się rozrastają na świat ich plemiona;~W 7220 3 | zwiniony, b o r o w i k rozrosły,~W drugim związane razem, 7221 4 | brzegami Rosi,~Lipa tak rozrośniona, że pod jej cieniami~Stu 7222 8 | harmoniki sfera;~Ucho Zosi rozróżnia wśród tysiąca gwarów~Akord 7223 9 | tłumie~Moskalów od Polaków rozróżnić nie umie,~Woła: "Stroj się!" ( 7224 9 | że woli poprawiać~Aniżeli rozrucać, albo też przestawiać.~Odkładał 7225 7 | rozjęto szlachtę, ale w tym rozruchu~Dwóch było ciętych w ręce, 7226 9 | rozkuciem Dobrzyńskich, rozrywają kłody;~Widząc to jegry za 7227 3 | prawie cały,~Ma więc prawo rozrządzać. - Aśćka pomyśl o tem,~Żeby 7228 11| pamiątka Pana,~Coś niby jak rozsada w jesieni zasiana,~Przez 7229 1 | zawsze i płynnie mówił, i z rozsądkiem,~Wiedział, że niecierpliwa 7230 7 | Szlachta! Panowie! potrzeba rozsądku!~Dobrodzieje! potrzeba ładu 7231 3 | grzybobrania.~Jako ludzie rozsądni, umieją miarkować~Mowy i 7232 7 | polityce także wnioskował rozsądnie,~Pięknie pisać i gładko 7233 11| siedzi, wystraszyć go łacno z rozsadniku~I uszczuć, postawiwszy charty 7234 10| Buchmanowi:~Buchman, człowiek rozsądny, w bitwę się nie wmieszał,~ 7235 2 | plecie, że to pies domowy.~Rozsądź nas, kto zna lepiej źwierzynę 7236 1 | wpółgłośne rozmowy;~Mężczyźni rozsądzali swe dzisiejsze łowy.~Asesora 7237 2 | Jegermajster?~Niechajże nas rozsądzi zaraz policmajster!>>~Wołają 7238 5 | sługa boży;~Lecz niełacno rozsądzić, kto jest po nim drugi,~ 7239 6 | mgłę muskał, wygładzał, rozściełał na błonie;~Tymczasem słonko 7240 9 | paszczy garłacza~Tuzin kul rozsiekanych puszcza śród Moskali;~Sak 7241 10| siarczyste,~A kiedy się rozsławisz walecznemi czyny~I gdy nieśmiertelnemi 7242 5 | że mógł damy i młodzież rozśmieszyć,~Zwrócił się ku myśliwcom, 7243 6 | Pogląda na gościniec, na drogi rozstajne,~Kędy działy się jakieś 7244 8 | pociechy niech wiem przed rozstaniem,~Że twoja skłonność była 7245 9 | Uprowadza; a szlachcie każe się rozstąpić,~Lepiej mierzyć, postrzałów 7246 11| wiadomo, bardzo lubił gesta,~Rozstawił nogi, jakby na konia wskakiwał,~ 7247 4 | skąd już zeszły strzelcy rozstawione,~Gdzie tylko pozostali z 7248 11| dworze;~Skoro dano rozkazy, rozstawiono czaty,~Każdy strudzony poszedł 7249 7 | w głos: "Nie pozwalamy!"~Rozstrycha się tłum na dwie kupy rozdzielony~ 7250 Ob| i za dekretem trybunału rozstrzelany.~ ~ ~Ks. VI w. 381:~Obwołał 7251 11| Umizgi ułana z dziewczyną - Rozstrzyga się spór o Kusego i Sokoła - 7252 2 | jak ludzie honoru~Idąc na rozstrzygnienie śmiertelnego sporu;~Nikt 7253 2 | za starych przykładem~I rozstrzygnijcie spór wasz choć mniejszym 7254 4 | trącona~I pomiędzy jarzębin rozsunione grona~Kraśniejsze od jarzębin 7255 11| jakby powieka szeroka,~Rozsuwa się i w środku widać białek 7256 10| kształt niezmiernego słońca~Rozświeci twarz, i znowu, okryty całunem,~ 7257 9 | targnąwszy się, orła wpół rozszczepi,~Prawa szpona u drzewa zostaje 7258 4 | wyrasta szara sosna dymu~I rozszerza się w górze na kształt baldakimu.~ 7259 5 | z pastuchami! Tak nogi rozszerzasz,~Jak chłopiec, okiem w prawo 7260 10| odgłos równie w Polszcze się rozszerzył!"~Skończył i dumnie szpady 7261 1 | Tadeusz, by nie zdradzić swego roztargnienia:~"Prawda - rzekł - mój Rejencie, 7262 1 | Pośliznęła się nieco i w tem roztargnieniu~Na pana Tadeusza wsparła 7263 3 | ni ludzkich nie zbiera.~Roztargniona, znudzona, dokoła spoziera~ 7264 2 | przechodził,~Po obu stronach oczy roztargnione wodził,~Nie mieszał się 7265 8 | domowem.~Mieliśmy wczora dosyć rozterku i zwady,~Tak w czasie polowania, 7266 3 | wdowa męża, ręce załamie, roztoczy~Po ramionach do ziemi strumienie 7267 12| letnim powoli rozgrzana,~Roztopiła się lodu cukrowego piana~ 7268 7 | Mój syn - było to dziecko roztropne,~Teraz tak zgłupiał, że 7269 6 | jeść zaczął, jak człowiek roztropny,~ skradłszy się do okna, 7270 6 | Dobrzynie~Starych ludzi roztropnych, którzy po łacinie~Umieli 7271 8 | woźny, nie moja rzecz sprawę roztrząsać;~Wszak wiadomo, że strona 7272 4 | czapka, jak broda strzecha roztrzęśniona.~Ściany dymne i brudne jak 7273 4 | rubinowe;~Usta widział ciekawe, roztulone nieco,~I ząbki, co jak perły 7274 10| krok wszerz wydyma się, roztwiera ku górze~I ogromną swą trąbą 7275 10| zatrzymany w drodze.~Oczy roztwierał, usta szeroko rozszerzał,~ 7276 4 | między zęby i tak paszczęki roztworzyć.~Kolbami przewrócono na 7277 3 | Dobrodziéj?"~ ~Hrabia oczy roztworzył, zmieszany, zdziwiony,~Milczał, 7278 4 | oczyścić? Jak to Ksiądz rozumie?~Jużci my wszystko zrobim, 7279 7 | Słyszeliście to wszyscy, a czy rozumiecie?~Któż jest śmieciem powiatu? 7280 1 | Ja to czuję wszystko, ja rozumiem!~Wy Polaki, ja Ruski, teraz 7281 2 | księcia Sukina~Na pamiątkę; rozumna, żywa jak wiewiórka,~Mam 7282 5 | ludzi,~Choć piękny, choć rozumny, efektów nie wzbudzi,~Gdy 7283 7 | ognisko~Rzucone trafne myśli i rozumowania;~Mam nadzieję w ten sposób 7284 4 | mieście,~Że chce kościoł rozwalać i skarbiec zabierze,~Bo 7285 9 | syt i wesół w krześle się rozwalił,~Dobył fajkę, biletem bankowym 7286 5 | bok i ucha przyłożył,~Oczy rozwarł szeroko, usta wpół otworzył;~ 7287 10| legalnie wyznaczyć,~Która by rozważyła emigracji cele,~Środki, 7288 1 | życie uprzyjemnić i wieś rozweselić.~ ~Tadeusz odpowiadał śmielej, 7289 3 | rumieńcem dziewiczym,~Ale z rozweselonym słuchała obliczem.~Jak dziecię 7290 1 | biło nadzwyczajnie;~Więc rozwiązane widział swych domysłów tajnie!~ 7291 1 | wieko podejmie kamienne,~Rozwiąże oczy tylą łez brzemienne~ 7292 10| przeinaczyć,~Dokładniej go rozwinąć, jaśniej wytłumaczyć,~A 7293 3 | spuszcza długie smugi~Jak rozwite warkocze, to deszczu 7294 1 | sukience.~Włos w pukle nie rozwity, lecz w węzełki małe~Pokręcony, 7295 2 | kilka puklów światłych, rozwitych warkoczy;~Na ręku miała 7296 6 | Rozdziawiwszy się ciągną gawędy rozwlokłe,~Obrzydłe gospodarzom jako 7297 5 | w lewo uderzasz,~Czysta rozwódka! - Dygnij, patrz, jaka niezwinna!"~ ~" 7298 1 | Piotrowski, Obolewski, Rożycki, Janowicz,~Mirzejewscy, 7299 12| dowódca plutonu, porucznik Różycki,~Potrafili obracać tym żelaznym 7300 12| blaskiem zachodu tlił się i rozżarzał,~ powoli pożółkniał, zbladnął 7301 9 | czerni chmur się chowa~Jak rozżarzona w węglach kowalskich podkowa.~ 7302 2 | że się chłopstwo bardzo rozzuchwali,~Jeśli..."~Resztę dowodów 7303 9 | rozjaśnioną, jak kwestarz rubacha,~Nim zaczął gadać, długo 7304 2 | wołając i ponad barkami~Rubasznie wywijając pasek z ogórkami.~ ~ 7305 11| razem,~Razem krwawi się w rubin i żółknie topazem,~ rozlśniło 7306 4 | Czerwieniły się na wskroś jakby rubinowe;~Usta widział ciekawe, roztulone 7307 6 | Przeświecają się oczki jak krwawe rubiny~Gęsto wszyte w aksamit zielonej 7308 9 | dostaniesz ode mnie cztery ruble srebrem".~Gont odwodzi karabin, 7309 11| kamienie,~Poduszeczka z rubrontu wyścieła siedzenie,~A kiedy 7310 5 | Wysuwają się szyje i w ruchach łagodnych~Chwieją się ciągle 7311 9 | Cały szereg zdaje się być ruchawym płazem,~Który tysiąc błyszczących 7312 10| czarnoziemu,~Wznosi się, jak ruchoma piramida toczy,~Łbem grunt 7313 3 | zgadnął, że owi, tak mało ruchomi,~Owi milczący ludzie - 7314 9 | przestrachem:~Tak Kropiciel ruchomym nakrył szlachtę dachem.~ ~ 7315 6 | krzyknął Robak - do tych ruin łaził?~Wiesz, jak zamku 7316 2 | Udrapowany płaszczem siadłbym na ruinach,~A ty byś mi o krwawych 7317 4 | wiszące szalało.~ ~Na dole jak ruiny miast: tu wywrot dębu~Wysterka 7318 3 | dwaj Brejgele),~I oprócz Ruisdala, na całej północy~Gdzież 7319 7 | panów, lepszych od siebie, rujnować?~A Horeszków i pamięć, i 7320 11| bije, jakby złoto kapało z rumaka,~Bo tabenki gęsto złotem 7321 3 | sklepie~Przelatują jak tabun rumaków po stepie:~Wszystkie białe 7322 4 | środku jeden człowiek na rumaku,~Wielki jako chrząszcz, 7323 1 | podróżnego barwą spłonęła rumianą~Jak obłok, gdy z jutrzenką 7324 10| którego pamiętam, gdy zdrowy, rumiany,~Piękny szlachcic, gdy tobie 7325 10| I stoczyły się szybko po rumianych licach.~ ~Ale Zosia ciekawa 7326 3 | mocnych, żywszych niż zwykle rumieńców.~ ~"Pani - rzekł Hrabia - 7327 8 | Tadeusz (całując mu rękę~I rumieniąc się) - powiem prawdę; 7328 5 | uprzejmością Hrabiego ujęta,~Zrazu rumieniła się spuściwszy oczęta,~Potem 7329 1 | peruce, którą do złotego runa~On lubił porównywać, a my 7330 2 | samicę zajęczą~Charty w runi uszczują, a raczej zamęczą,~ 7331 4 | wniósł zdrowie marszałek Rupejko:~<<Wiwat Dowejko!>> - drudzy 7332 5 | bo zmykać, mając naboj w rurze~Znaczyło po staremu: być 7333 11| nieskończonych,~Idąc z Lecha i Rusa, dwu braci rodzonych;~Stąd 7334 11| małżeństwem.~Stąd to Lachy z Rusami w sporach nieskończonych,~ 7335 3 | krzyknął na chłopca Asesor po rusku -~Tasak mój Sanguszowski 7336 10| Uderzał ręką w czoło i ruszał ramiony.~ ~A Ksiądz zaczął 7337 5 | czysta Cyganka,~A chodzisz i ruszasz się jak parafijanka.~Już 7338 8 | zdrowa, Telimeno moja, jutro ruszę".~ ~Rzekł, nasuwał kapelusz, 7339 9 | Bartłomiejów.~Szlachta z niewiela rusznic z rzadka się odstrzela,~ 7340 6 | składy.~Robak obejrzał pilnie rusznice i szpady,~A potem do folwarku 7341 8 | olszynie blask, wystrzał rusznicy!~Most na rzece zahuczał 7342 10| wzruszony.~Ona wzdychała, ale ruszyła ramiony.~ ~Lecz Sędzia rzekł: ~" 7343 6 | ziemi; bydło poźno na paszę ruszyło~I zdybało zające przy późnem 7344 1 | zjedzie,~I Waszeć z nami ruszysz, Sędzio, mój sąsiedzie,~ 7345 11| w zielonej sukience jak ruta~Pozioma, wznosi oczki błękitne 7346 1 | modrych bławatków i zielonej ruty. ~ ~ 7347 12| jak ona pleła swe ogródki,~Rwała ogórki albo karmiła kogutki.~ 7348 11| oczom chłopca; dalej panny rwały kwiatki~Po ogrodzie, umyślnie 7349 9 | uwalniał; wiedział o sposobie~Rwania więzów, był silny bardzo, 7350 7 | dalej w nogi -~O, to był rwetes! Wszystkie wielkopolskie 7351 4 | tym bardziej dłużeje,~Już rwie się wpół, już znikła owa 7352 2 | chwytania;~Jako dziewczę, gdy rybki w kąpieli ugania~Bawiące 7353 5 | odwieczna, w której krew rycerska płynie;~Wszyscy przychylni 7354 12| się na co przydać, jest rycerskim człekiem,~Szkoda tylko, 7355 5 | Jaki piękny nasz powrót, rycersko-feudalny!~Lud z kwiatami spotykał 7356 5 | talerzach~Zlanych winem, jak rycerz na krwawych puklerzach,~ 7357 1 | tylu,~Brzemienna imionami rycerzy, od Nilu~Szła hucząc ku 7358 11| rolę i schyliwszy głowy,~Ryczało albo żuło swój pokarm zimowy.~ ~ 7359 10| rogiem~I całą trzodę straszy ryczeniem złowrogiem;~Krowa coraz 7360 8 | Starzy Litwini wiedzą o rydwanie owym,~Że niesłusznie pospólstwo 7361 2 | zostać w pokoju, ja idę na rydze;~Kto łaska, proszę za mną" - 7362 2 | boru!~Kto z najpiękniejszym rydzem do stołu przybędzie,~Ten 7363 2 | Podwoje dolne zamknąć i ryglem zawalić.~W zamku całym był 7364 4 | Tylne i spojrzał wkoło, rykiem strasząc wrogi,~I przedniemi 7365 10| w gęstych kroplach; wtem rykły pioruny,~Krople zlały się 7366 10| uderzyły i po głębiach puszczy~Ryknęły jak niedźwiedzie. ~ ~A już 7367 1 | grzeczność prosił na wieczerzę.~Rykow jadł smaczno, mało wdawał 7368 10| losu zwycięzców - Układy z Rykowem - Pożegnanie - Ważne odkrycie - 7369 4 | wierzchu ozdoby sztuczne, nie rylcem, nie dłutem,~Ale zręcznie 7370 8 | postrzegano, że psy ziemię ryły~I jak gdyby śmierć wietrząc, 7371 12| arkusza.~Skomponował go rymem podoficer młody,~Który niegdyś 7372 11| aktami~Sławny ów proces Rymszów z dominikanami,~ wygrał 7373 6 | narzędzia ślusarskie, któremi rynsztunki~Poprawiano; proch, papier: 7374 4 | na drzewach gnieździ się Ryś bystry~I żarłoczny Rosomak, 7375 10| I Klucznik był podobny rysiowi rannemu,~Który z drzewa 7376 11| Hrabia nie słuchał, a pilnie rysował.~ ~Tymczasem weszła druga 7377 11| Papiery i ołówki, poznał rysownika,~Choć go bardzo odmienił 7378 11| zmoczył,~Patrzy w Zosię, rysuje. Ledwie Sędzia zoczył~Papiery 7379 4 | swych szkołach,~A szkoł rysunek widny w karczmach i stodołach.~ 7380 3 | Albo w album umieszczę do rysunków zbiorku,~Które zewsząd skupiałam: 7381 5 | nim kryślił palcem różne rysy;~Widać, że przyszłych wypraw 7382 11| to pod Hohenlinden, gdy Ryszpans jenerał~Na pół pobity już 7383 11| Przeniosł od Kniaziewicza listy Ryszpansowi,~Donoszące, że nasi biorą 7384 12| nosiłem te wstęgi!~Lecz biada rywalowi, co mię tak znieważa!~Po 7385 Ob| sposobu uwolnić człowieka pod rządem rosyjskim, tylko przybrać 7386 6 | prawie używa rodzina,~A rzadki wie, mają początek z 7387 4 | w tył skoczyli, i gdzie rzadnie puszcza,~Zmykali; zwierz 7388 4 | was pożera~Kupiecka lub rządowa, moskiewska siekiera!~Nie 7389 11| Przywraca; słyszeliście rządowe uchwały~I zwołujące walny 7390 Ob| Strapczy, rodzaj prokurora rządowego. Urzędnicy ci, mając często 7391 1 | wchodzi,~Byle nie szpieg rządowy i byle nie w nędzy.~Jak 7392 4 | obławników.~ ~Tu las był rzadszy; słychać z głębi ryk, trzask 7393 3 | rządzisz sercem mojem, tak rządź mym ramieniem".~Wyciągnął 7394 4 | zwierzętami~Dobre obyczaje, bo rządzą się sami;~Jeszcze cywilizacją 7395 12| krąży niewidzialnym lotem,~Rządząc tańcem, jak anioł nocnych 7396 3 | Państwu do Zosi? Ja jej ręką rządzę,~Ja sama! Że pan Jacek dawał 7397 12| dostaną?~Prawda, że byli dotąd rządzeni łaskawie,~Lecz po mej śmierci 7398 2 | dowództwie~I trzystu ich kreskami rządził wedle woli,~Choć sam nic 7399 10| światem!~Mnie, com niegdyś, rzec mogę, trząsł całym powiatem!~ 7400 1 | Grzeczność nie jest rzeczą małą:~Kiedy się człowiek 7401 1 | oślepienie,~Że nie wierzono rzeczom najdawniejszym w świecie,~ 7402 10| Krwią, herbem, wierną służbą Rzeczypospolitéj!~ ~*~ ~Jak łatwo może człowiek 7403 Ob| martwych zwierząt kości.~Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono 7404 4 | drewnianym licznych kolumn rzędzie;~Kolumny, co jak wielkie 7405 Ob| IX w.165:~"A czy Sędzia - rzeki Major - żółtą księgę czytał?"~" 7406 1 | będziesz przy stole".~To rzekłszy, z Podkomorzym przy pełnym 7407 11| strzemiona srebrne pozłacane;~Na rzemieniach munsztuka i na uździenicy~ 7408 4 | Rozkrzyżował; róg opadł, na pasie rzemiennym~Chwiał się. Wojski z obliczem 7409 4 | pierwsi ćwiczeni w budowań rzemieśle~Hiramscy na Syjonie wystawili 7410 5 | mu grzeczną..."~ ~Słychać rżenie koni!~I gwar myśliwców; 7411 1 | Powiewając rozlewał deszcz iskier rzęsisty.~Głowa do włosów, włosy 7412 10| modre~Ledwie stuliła, z rzęsów pobiegły łzy szczodre,~A 7413 11| się, drżąc wstrząsa swe rzęsy promienne,~Siedmią barw 7414 8 | Klęczeli objąwszy się i łzami rzewnemi~Płakali, Robak ręce Sędziego 7415 9 | Moskali,~Ten ich w pół ciała rzeza, tamten w głowy wali;~Jako 7416 6 | karabelę,~Którą piki i sztyki rzezał na kształt sieczki~I której 7417 4 | czarna opona,~A z przodu rzeźba sterczy jak cyces na czole.~ ~ 7418 1 | muzyce, o tańcach, nawet o rzeźbiarstwie!~Dowiodła, że zna równie 7419 5 | zaściankach:~W Dobrzynie, w Rzezikowie, w Ciętyczach, w Rąbankach;~ 7420 4 | szlacheckim trybem, nie rzeźniczym,~Dosyć już mety zbliżać, 7421 4 | było przebudzenie.~Czuł się rzeźwym jak ptaszek, z lekkością 7422 12| patrz, jak szlachta braty~Rzucają czapki, usta otwarli - wiwaty!~ 7423 5 | czeladź zakasawszy pięście,~Rzucała się nań zewsząd hurmem, 7424 1 | pomogli rozmowie,~I do piosnki rzucali mnie słowo za słowem -~Jak 7425 5 | Hrabiego wpatrywał.~ ~Sztuka rzucania nożów, straszna w ręcznej 7426 1 | i niezgrabny". Zatem się rzuciło~Kilku młodych od stołu i 7427 9 | dubeltówki~(Mógł trafić do rzuconej w powietrze złotówki),~Okropnie 7428 4 | Suche chrosty i pniaki rzucono do stosu;~Bucha ogień, wyrasta 7429 5 | ciśnie,~Wszystkie jej ruchy, rzuty oczu jej uważa,~Słowa jej 7430 Ob| wielekroć i malowano ową legacją rzymską. Obacz: Kucharz doskonały, 7431 Ob| stołu... że jeden z książąt rzymskich rzekł : Dziś Rzym szczęśliwy, 7432 4 | tego to miasta Wilna, jak z rzymskiej wilczycy,~Wyszedł Kiejstut 7433 Ob| stopnia instancji, przy sądach więc miejscowych ledwie 7434 2 | myśliwych,~A sądziłem ich nieraz sądem polubownym.~Któż był w lasach 7435 2 | zdrowie, trąby jak w dniu sądnym~Grzmiały z choru; wiwaty 7436 Ob| uchwałą trybunalską lub sądową ze szlachty osiadłej, roznosił 7437 6 | kładzie,~One służą ku wielkiej sądowej paradzie;~Na podróż ma strój 7438 12| wiedzie,~A Waszeć za stół sadzasz - dziękuję, sąsiedzie".~ 7439 4 | nadziei;~ spojrzę w prawo: sadzi, a tu rzadko w kniei...~ 7440 1 | w tylu panów gronie~Mają sądzić się spory o charcim ogonie;~ 7441 3 | swoje peizaże.~ ~Telimena sądziła malowania proby~Tonem grzecznej, 7442 2 | dawniej niźli wy myśliwych,~A sądziłem ich nieraz sądem polubownym.~ 7443 4 | to Sagalasówka,~Napis: <<Sagalas London á Bałabanówka>>.~( 7444 4 | Tęga strzelba, prawdziwa to Sagalasówka,~Napis: <<Sagalas London 7445 4 | uleciał; tylko w czeluściach saganów~Wre para jak w kraterze 7446 11| ci z mlekiem i z winem sagany,~Leją w kotły, skowrody, 7447 Ob| Legią Naddunajską, umarł w Saint Domingo i cała prawie Legia 7448 7 | zgłupiał, że go nazywają Sakiem.~A z przyczyny Sędziego 7449 9 | szturmak faworytny i z nim kul sakiewkę,~Nie chciał bić się; powiadał, 7450 10| umierać między swoim ludem,~Z Sakramentami.~ ~Może i teraz, kto wie? 7451 8 | perłowemi krupy.~Niebaczny Saku, jakiż zapał cię unosi!~ 7452 4 | podróżnych;~W drugiej ogromna sala. Koło każdej ściany~Ciągnie 7453 10| świec w oknach, jaka brzmi w salach muzyka!~I ten zamek na łysą 7454 2 | ten pierścień sędziemu w salarijum złożę".~"Ja - rzekł Asesor - 7455 11| pierścień mój sędziemu w salaryjum złożę;~Fant postawiony w 7456 4 | Przypomina z pozoru ów gmach Salomona,~Który pierwsi ćwiczeni 7457 5 | na świat wyprowadzę,~Do salonu, do gości - gości mamy siła,~ 7458 11| wroblów bijących się, oba samcy stare,~Jeden, młodszy cokolwiek, 7459 2 | Albo cierpieć, kotną samicę zajęczą~Charty w runi uszczują, 7460 3 | złośliwiej równał do samicy,~Która miejsca na gniazdo 7461 8 | otworzył usta~Ku nim: bo samobójstwo jak każda rozpusta~Jest 7462 11| gdy nasze ułany~Zdobyły Samosiery grzbiet oszańcowany,~Obok 7463 11| nieźmiernem niebie szło samotne słońce.~ ~Dziś pospólstwo 7464 5 | boru,~A Telimena w głębi samotnego dworu~Zaczyna polowanie. 7465 1 | Jako po deszczu żabki po samotnej łące;~Śród nich jedna króluje 7466 2 | Po chwili wszędzie było samotnie i głucho.~Hrabia oczy w 7467 12| naszej burzliwej szlachty samowładnej,~Zbrojnej, nie trzeba było 7468 3 | Kaktusy, aloesy, mahonie, sandały,~Cytryny, bluszcz, orzechy 7469 2 | polował~I z marszałkiem Sanguszką księciem, z jenerałem~Mejenem, 7470 4 | strzały - Spór Sagalasówki z Sanguszkówką, rozstrzygniony na stronę 7471 3 | Asesor po rusku -~Tasak mój Sanguszowski pociągnąć na brusku,~Wiesz, 7472 12| polskie! Lecz te fizyliery,~Sapery, grenadiery i kanonijery!~ 7473 8 | domu naszym nieboszczyka~Sapiehę, pancernego znaku porucznika,~ 7474 5 | wolna indyk sunie się odęty,~Sarkając na trzpiotalstwo swej krzykliwej 7475 7 | dlaczego to robił? Że wam był sąsiadem!~Dziś Soplica kopcami tyka 7476 9 | skargi,~To tylko były zwykłe sąsiedzkie zatargi".~ ~"A czy Sędzia - 7477 9 | Jeśli tam dotąd szlachty sąsiedzkiej gromada~Za gościnnemi stoły 7478 9 | sprowadził?~Kto tak prędko sąsiedztwo z zaścianków zgromadził?~ 7479 3 | mlekiem nalane filiżanki saskie,~I kulista, czarniawym pyłkiem 7480 2 | imbryki blaszane~I z porcelany saskiej złote filiżanki;~Przy każdej 7481 12| Dzierżanowski składał!~To sztych Sawy! Któż Panu tak rękę układał?~ 7482 9 | Sernica w górze miała wszerz sążni półczwarta.~A u dołu na 7483 7 | błyszczący:~Był to rapier sążnistej długości, szeroki~Na całą 7484 7 | karki, z hofratów drzeć schaby,~A herów oficerów łowić 7485 1 | Dawniej człek dostatni,~Schedę ojca swojego i majątek bratni,~ 7486 9 | Tymczasem Major belki schnące pode dworem~Każe wlec, w 7487 10| Bogiem.~ ~Właśnie już noc schodziła i przez niebo mleczne,~Różowe, 7488 Ob| ale zapewne w komentarzach scholiastów.~ ~ ~Nb. Niektóre miejsca 7489 7 | co się rozbierze, w wóz schowa~I pojedzie - dwór jak stał, 7490 11| się i uciekł w głębszem schować się ukryciu.~ ~Bitwa! gdzie? 7491 12| Nie mógł nosić, w furgonie schowały go sługi.~Co się z nim stało, 7492 4 | pukać,~Jak dziecko, gdy schowane woła, by go szukać.~Bliżej 7493 9 | Przewrócił się i w ziemię schowawszy twarz gniewną,~Zamknąwszy 7494 3 | piękne i ciche; tu się często schrania~Telimena, zowiąc je Ś w 7495 3 | przestrachu~Gołębie, gdy nie mogą schronić się na dachu.~ ~Teraz w 7496 5 | Telimena w ich domu miałaby schronienie~Na przyszłość; krewna Zosi 7497 12| Prawie wszyscy Dobrzyńscy schronili się w Księstwie;~Zapewne 7498 2 | Hrabiego, czapkę z głowy schwycił~I krewnego swych panów ukłonem 7499 1 | Telimenie, lecz go nie mógł schwytać;~Wojskiego też nie widział, 7500 3 | Wszyscy zaś ciągle w różne schylają się strony~ do ziemi, 7501 2 | grzędy.~Tu kapusta, sędziwe schylając łysiny,~Siedzi i zda się 7502 4 | lat niewinnych.~Twarzyczka schyliła się - ujrzał, drżąc z bojaźni~ 7503 8 | Więc kułak przycisnąwszy na schylonem czole,~Biegł ku łąkom, gdzie 7504 5 | za charty~Myśliwiec wpół schylony, na kolanie wsparty,~Rurą 7505 1 | Tadeusza cnoty i zalety~Ściągnęły wzrok sąsiadki, uważnej 7506 4 | zrębu;~Na nim oparte, jak ścian i kolumn obłamy:~Tam gałęziste 7507 1 | wprawdzie pękła jedna ściana,~Okna bez szyb, lecz latem 7508 5 | Ciasnym przejściem pomiędzy ścianami i ławą.~Lecz Hrabia krzesłem 7509 4 | Moskale półkami jak trawa się ścielą.~Półk za półkiem cwałował 7510 8 | przeczucie nadzwyczajnych zdarzeń~Ścięło usta i wzniosło duchy w 7511 9 | na szlachtę, jak pająki ścienne~Nazwane k o s a r z a m 7512 5 | obskoczony znienacka przy ścierwie~Rzuca się oślep w zgraję, 7513 8 | które zdawało się zniżać,~Ścieśniać i coraz bardziej ku ziemi 7514 8 | jako świeczki,~A dalej, u ścieśnionych widnokręgu brzegów,~Tu i 7515 3 | trzeba; tam między murawą~Ścieżka". - "W lewo - zapytał Hrabia - 7516 1 | pokrzywą,~Był maleńki ogródek, ścieżkami porznięty,~Pełen bukietów 7517 9 | pole,~Porozpędzanych jegrów ściga, rąbie, kole;~Ryków sam 7518 3 | przemyka,~Że go trzeba wnet ścigać, wszyscy wraz uznali,~Choć 7519 12| Lecz go szybkimi kroki ścigają natręty~I zewsząd obwijają 7520 10| A wrogów naszych mężnym ścigajmy ramieniem".~Rzekł i na Telimenę 7521 2 | go na Sopliców karkach;~Ścigałem ich na sejmach, zajazdach, 7522 4 | sławni rycerze,~Czyli wroga ścigali, czyli dzikie źwierze.~Sen 7523 1 | bagnami skradał się tajemnie,~Ścigany od Moskali, skakał kryć 7524 9 | Tam machnąwszy na odlew, ścina albo kole.~I tak ostrożny 7525 10| sejmie,~Gdy musiałem nawzajem ściskać go uprzejmie,~To tak we 7526 1 | pańska, jak go czeladka ściskała,~Zanosząc się od płaczu! 7527 10| gębie, a dłonią rękojeść ściskałem,~Chcąc plunąć na przyjaźń 7528 12| Ty? w obecności mojej? ściskasz rękę cudzą?~O, niewierna 7529 11| Wieśniacy i żołnierstwo ścisnęło się kołem.~On rzekł :~ ~" 7530 9 | goździami przebite po rogach~Ścisnęły się, jako psie paszczęki, 7531 5 | Wymyślonej od Niemców, by nas scudzoziemczyć;~Mawiał: "Polskę oniemić - 7532 8 | graniciebus,~Kmetonibus, scultetis et omnibus rebus~Et quibusdam 7533 5 | na to od procesu lepszy Scyzoryczek;~A jeśli Maciej w pomoc 7534 12| Niezmiernie bym życzył~Widzieć te Scyzoryki i te wasze Brzytwy,~Ostatnie 7535 9 | by już zjeść i wypić Pana Sędzi zdrowie!"~ ~Zdziwili się 7536 3 | ludzie - nasi znajomi?~Sędziowscy towarzysze! z hucznego śniadania~ 7537 7 | Panie Prusak! że Waszeć sędziowską handlujesz~Parą wicin mizernych, 7538 3 | z wolna wszystkich oczy~Sędziwa twarz Wojskiego ciągnie


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License