109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma
bold = Main text
Ksiega grey = Comment text
8044 7 | ludzkości, i cóż w nich spostrzegam?~Oto ród ludzki dziki, w
8045 1 | opartej o ścianę komnaty,~Nim spostrzegł się, wleciała przez okno,
8046 3 | się wkoło, lecz nic nie spostrzegła;~Przecież ku drugiej stronie
8047 Ob| domach. Jeden mieszczanin, spostrzegłszy armatę porzuconą w zaułku,
8048 3 | Jeżeli się przybliżą albo się spotkają,~Ani mówią do siebie, ani
8049 12| Aż Zosia, już strudzona, spotkała z kolei~Tadeusza, i dalszej
8050 9 | naprzód się przywitać).~Już spotkały się szpady i zaczęły zgrzytać;~
8051 1 | jeśli zechcesz, i wkrótce spotkamy~Stryjaszka, Podkomorstwo
8052 10| Lecz spójrzawszy mu w oczy, spotkawszy wejrzenia~Zimne jak lód,
8053 1 | kryjomu~(Bo nie mógł wyjść spotykać w tkackim pudermanie);~Wdział
8054 5 | rycersko-feudalny!~Lud z kwiatami spotykał nas - córka książęcia,~Wdzięczna
8055 7 | się, żebym go nie zaczął spowiadać;~Ale to rzecz nie moja,
8056 10| mięszał skargi~I żale we swą spowiedź, często rzecz przecinał,~
8057 3 | Tam ów bystry swawolnik, spowijany w trawy~I liściem podesłany,
8058 9 | niestety! czuje, że go duchy~Spowiły ciasno, jako niemowlę w
8059 5 | Telimenie zdało się, że raz spoza krzaka~Błysła zakapturzona,
8060 11| modlitwą ludzi przytrzymany~Spóźnił się, śpieszy wracać między
8061 6 | niebieskim wszystko się spóźniło~Na ziemi; bydło poźno na
8062 11| mieć obiad polski. ~ ~Choć spóźniona pora,~Wojski zebrał co prędzej
8063 3 | Wyszukują ołowiu. Reszta, spracowana,~Szła spać wcześnie, ażeby
8064 6 | Wojszczanka damy na kabałę sprasza,~Mężczyznom próżno karty
8065 1 | oczy tylą łez brzemienne~I sprawia, że łza przystygła wypłynie?~
8066 7 | godzą!~Dyskusyje publicznej sprawie nie zaszkodzą.~Proszę milczeć!
8067 7 | noszę, drągiem od wiciny~Sprawiłem raz Prusakom czterem dobre
8068 Ob| drobna szlachta urząd ten sprawowała.~ ~ ~Ks. I w. 439:~Biegali
8069 6 | żył z własnej rąk pracy,~Sprawując ule dla pszczół, lekarstwa
8070 5 | żywo przebrani.~Telimena sprawuje obowiązki pani,~Wita wchodzących,
8071 9 | Przecież zwinął się i tak sprężyście podskoczył,~Że padł na piersi
8072 9 | nogami, ciągną jako liny~Sprężyste, uwiązane do masztu wiciny;~
8073 2 | kufy z piwnicy na pasach,~Sproszona na sejm albo sejmik powiatowy,~
8074 12| przed sejmikiem na ucztę sproszono.~Czeka nakryty stolik; nikt
8075 9 | wiosek batalijon Moskalów sprowadził?~Kto tak prędko sąsiedztwo
8076 9 | po raz dwóch sierżantów sprząta,~Mierzy to po galonach,
8077 12| Bezbronnego człowieka, niestety, sprzątniono!~A i to, Bóg mi świadkiem,
8078 3 | się etykiecie niczem nie sprzeciwić.~ ~Czyż nie piękniejsza
8079 4 | Domejki i Dowejki wszystkie sprzeciwieństwa~Pochodziły, rzecz dziwna,
8080 5 | dawniejszych z Soplicami sprzéczek,~Jest na to od procesu lepszy
8081 1 | Zaczęli nawet małe żarciki i sprzeczki.~W końcu, stawiła przed
8082 7 | Mam nadzieję w ten sposób sprzeczne zgodzić zdania.~Dwie części
8083 5 | Nawet nakrycia z częścią sprzętów się wyrzekli.~ ~Któż ostatni,
8084 1 | o palec;~Wiedziałem, że spudłuje; szarak, gracz nie lada,~
8085 6 | guzy,~Można zakasać albo spuścić na kolana;~Czapka z uszami,
8086 10| rodu, ja, com był junakiem,~Spuściłem głowę, kwestarz, zwałem
8087 12| zbladnął i poszarzał;~Słońce spuściło głowę, obłok zasunęło~I
8088 4 | wolna skacząc przez zagony,~Spuściły uszy, tulą do brzucha ogony~
8089 9 | podbija broń w górę,~I wnet spuszczając Rózgę, tnie Moskala w rękę~
8090 4 | życie,~Lecz póty was nie spuszczę, aż się pogodzicie>>.~Oni
8091 1 | dwa kórki~Jednym palcem spuszczone u jednej dwórórki;~Wyczha!
8092 3 | Tylko oczyma kręci na dół spuszczonemi;~Ów patrząc wprost przed
8093 10| złodziej; powiedzcież, kto spyta,~Że znaliście Moskala, który
8094 6 | Chciał przypatrzyć się, spytać; długo stał nad drogą,~Daremnie
8095 9 | sukinsynem,~Jeżeli kłamię; spytaj, a oficerowie~Wszyscy poświadczą,
8096 7 | krzyknęli. - "Jakiej?" - spytał. - Zawołali:~"Wojny z Moskalem!
8097 9 | dostaniesz ode mnie cztery ruble srebrem".~Gont odwodzi karabin,
8098 8 | noclegów.~Nareszcie księżyc srebrną pochodnię zaniecił,~Wyszedł
8099 4 | Szarafanie, zapiętym haftkami srebrnemi,~Rękę jedną za czarny pas
8100 5 | Upada jak kiść śniegu gołąb srebrnopióry.~W pośrodku zielonego okręgu
8101 1 | swój rydwan orły złote obok srebrnych,~Od puszcz libijskich latał
8102 2 | pasem,~Uwiązany na taśmie ze srebrnym kutasem.~Choć nie miał co
8103 1 | tyki,~W pończochach, ze srebrnymi klamrami trzewiki,~Peruka
8104 8 | Pełźnie, bo na przemiany srebrzy się i złoci,~Aż nagle zniknie
8105 4 | usiadłem na kępie,~A koło mnie srebrzył się tu mech siwobrody,~Zlany
8106 4 | będzie znowu nasze!"~I lał srebrzysty likwor w kolej, aż na końcu~
8107 5 | wzroście, po licach,~Po srebrzystych na żółtej kurcie Półkozicach.~
8108 6 | Poświadczyłbyś, jak Hrabia srodze mnie obraził".~"Po coś Waść -
8109 9 | Obejmuje ją wkoło i dusi mistrz srogi.~Sen szlachecki był jeszcze
8110 12| Zwalcz dziś Marsa Hymenem; srogiej niezgod hydrze~Niech dłoń
8111 10| zrobił - jakże byłem ukarany srogo!~Nie kochałem jej. Biedna
8112 2 | Godna pochwały czujność i srogość urzędów.~Byłam ja w Petersburgu
8113 5 | chybił, cofnąć się może bez sromoty~Albo walczyć oszczepem,
8114 10| a król mu oddał ją bez sromu.~Sopliców czyż nie równe
8115 1 | rywala coraz straszniej, srożéj...~Wtem, wielkim szczęściem,
8116 2 | gospodarskich,~O nowych, coraz sroższych ukazach cesarskich;~Podkomorzy
8117 1 | zhańbiono, sypiąc w nią śrut cienki!~Trzymano wprawdzie
8118 6 | domu, jak niedźwiedź, gdy ssie łapę w borze.~ ~Ostatni
8119 10| głąb trawy;~Tylko wrony, stadami obstąpiwszy stawy,~Przechadzają
8120 Ob| księcia Wasila Sanguszki i Stadnickiego, zwanego Diabłem. ~Zepsucie
8121 3 | się za ręce~Jak do tańca stające panny i młodzieńce~Wkoło
8122 1 | ochmistrzyni, strzelcom i stajennym,~I musiał wszystkie dzienne
8123 12| była dla Zosi Dobrzyńskiego stałość.~ ~Zosia tańczy wesoło;
8124 5 | uczuciach są od dziadów stalsi, bo sumienni.~Długo serce
8125 12| niewierną kochankę,~Za przedmiot stałych ogniów wziął Podkomorzankę.~ ~
8126 5 | Uśpieni kół tarkotem, ledwie staną osie,~Budzą się, krzycząc
8127 4 | przerwaną: ~"Na czem więc stanąłem?~Aha! na tem, że obu za
8128 3 | y n i ą d u m a n i a.~ ~Stanąwszy nad strumieniem, rzuciła
8129 5 | rozdnieje,~A ze słoneczkiem stanę w Dobrzyńskim zaścianku".~ ~
8130 8 | A nie, to bizun - jutro staniesz na kobiercu!~I gada mnie
8131 5 | Tymczasem pokojowa sznurowała stanik,~Potem rzuciła na gors pannie
8132 5 | Po tej z sobą odbytej, stanowczej naradzie~Woła przez okno
8133 7 | Dotknęli wszystkich punktów stanowczych i głownych,~Dyskusyją na
8134 9 | przerwany zdradą - Wojski stanowczym manewrem przechyla szalę
8135 8 | które, posłuszne i karne,~Stanowiło niejako wojsko regularne,~
8136 Ob| tworzą guzy twarde. Maczugi stanowiły za czasów pogańskich główną
8137 11| obozowych,~Słychać kolejne hasła stanowisk wojskowych.~ ~Spali: gospodarz
8138 2 | w bruzdy, zdała się nie stąpać,~Ale pływać po liściach,
8139 3 | przyszedł, ale drogę skracał,~Stąpając po jarzynach, kwiatach i
8140 5 | po łopuchach i grzędach stąpaniu.~ ~Tadeusz, wyciągnąwszy
8141 1 | granicę głowy!~Bo gdzie stąpili, szła przed nimi trwoga,~
8142 10| głowy,~Żeby ja mógł się starać o związek takowy.~A byłem
8143 Ob| podana u stołu paniczowi starającemu się o rękę panny, oznaczała
8144 10| lub królewskie dziecię,~Starał się gwałtem zdobyć, przemyślał
8145 3 | Horeszkówny; małżonka dostanie!~Staraliśmy się tyle o jej wychowanie!~
8146 Ob| całą Polskę; udoskonalona staraniem Tyzenhauza.~ ~ ~Ks. I w.
8147 1 | mówiąc tabakierę podawał starcowi.~ ~Wojski na ostrym końcu
8148 11| rozkaże.~ ~Wojski odszedł, a starcy, zaczerpnąwszy miodu,~Zadumani
8149 12| Brzytwy,~Ostatnie egzemplarze starodawnej Litwy".~ ~"Jenerale - rzekł
8150 12| Które dawano w domach panów starodawnych,~Gdy Polska używała szczęścia
8151 12| królewskim zwany~I rosoł staropolski sztucznie gotowany,~Do którego
8152 2 | wieczerzach chowa.~Była to w staropolskim domie moda nowa;~Przy śniadaniach
8153 6 | życie tocząc wojnę,~A na starość w szpitalach spoczywa kaleki,~
8154 12| Mówiąc, że to machina zmudna, staroświecka,~Że to ma pozor niby zabawki
8155 Ob| fary nowogrodzkiej rosły starożytne lipy, których wiele wycięto
8156 1 | poważny ogromem,~Dziedzictwo starożytnej rodziny Horeszków;~Dziedzic
8157 Ob| Paszkiewicz założył gabinet starożytności litewskich.~ ~ ~Ks. IV w.
8158 Ob| Zygmunt August był podniesiony starożytnym obyczajem na stolicę Wielkiego
8159 2 | osobny kożuszek.~ ~Panie starsze już wcześniej wstawszy piły
8160 1 | otoczon rodziną;~Panny tuż za starszemi, a młodzież na boku;~Panny
8161 6 | przeprosi;~Wszak jestem starszy wiekiem, jestem na urzędzie!~
8162 11| zgadzam z wolą Nieba~I z wolą starszych". Potem, spuściwszy oczęta,~
8163 2 | różne skupiły się grona:~Starszyzna, przy stoliku małym zgromadzona,~
8164 9 | Okropnie razi Moskwę, starszyznę wybiera:~Za pierwszym zaraz
8165 11| Lecz gospodyni dobra, osoba stateczna~I posażna, bo oprócz swej
8166 Ob| gatunku.~Wiciny są to wielkie statki na Niemnie, któremi Litwini
8167 Ob| utrzymano aż do ostatnich czasów Statut Litewski, ukazami odmieniony.
8168 4 | poważnemi~Nuż im z Ewanieliji, z statutów dowodzić;~Nie ma rady: -
8169 9 | Major - lepsza niż wasze statuty,~A w niej pisze co słowo:
8170 10| spójrzałem, zawsze ma nieboga~Stawała przed oczyma; i tak z łaski
8171 8 | poły w obłoku.~ ~Między stawami w rowie młyn ukryty siedzi;~
8172 1 | żarciki i sprzeczki.~W końcu, stawiła przed nim trzy z chleba
8173 2 | obrali sędziów i zakład stawili.~Ogiński sto włók lasu raz
8174 4 | kształt dziwnej świątyni stawiona,~Przypomina z pozoru ów
8175 4 | Trwałe, chociaż wpół zgniłe i stawione krzywo~Jako w wieży pizańskiej,
8176 8 | zębowate ruszył,~Zaraz miłośną stawów rozmowę zagłuszył~I zbudził
8177 Ob| pieśni czwartej są pióra Stefana Witwickiego.~ ~ ~Ks. V w.
8178 1 | Dość, że ważny i że się stempel na nim widzi,~Więc szanują
8179 3 | Przelatują jak tabun rumaków po stepie:~Wszystkie białe jak srebro,
8180 2 | zdała się dwakroć wyższa, bo stercząca~Nad mgłą ranną; dach z blachy
8181 5 | jak tratwy długimi ogony~Sterują się po łące, a gdzieniegdzie
8182 10| boju, gdzie wkrótce żywioły~Stoczą walkę.~ ~ ~Na zachód jeszcze
8183 10| wielkich błękitnych źrenicach~I stoczyły się szybko po rumianych
8184 4 | rysunek widny w karczmach i stodołach.~Dach z dranic i ze słomy,
8185 1 | wielką, i przy niej trzy stogi~Użątku, co pod strzechą
8186 2 | fali,~Unieśli młodą parę stojącą na progu,~Podobną Janusowi,
8187 9 | Wpadają we drzwi gumna stojące otworem,~I Gerwazy do gumna
8188 7 | Szlachta Bracia! ja przy prawie stoję.~Wszak Hrabia wygrał, zyskał
8189 3 | woda!~Czyż nie piękniejsze stokroć wiatr i niepogoda?~U nas
8190 1 | się wstążkami jaskrawych stokrotek.~Grządki widać, że były
8191 5 | zwiedzać Świątynię dumania;~Od stołecznego wzgórka aż po źródła brzegi~
8192 12| sproszono.~Czeka nakryty stolik; nikt gości nie sadza,~Stoją
8193 4 | Jako dzieci do ojca. ~ ~Na stołkach dokoła~Siedziały chłopy,
8194 4 | wąski, drewniany,~Przy nim stołki, choć niższe, podobne do
8195 5 | Tymczasem Gerwazy,~Wystawiony na stołków i butelek razy,~Już zachwiał
8196 10| żył dnia bez bitki, co nie Stolnikowi,~Alebym się pokrzywdzić
8197 12| blaski swej urody~I ubior od stóp do głów co najświeższej
8198 2 | po owoc się schyla,~Który stopą natrąci lub dostrzeże okiem.~ ~
8199 5 | furknęło do góry.~Zosia, stopami ledwie dotykając ziemi,~
8200 5 | na drodze legnie,~Grożąc stopie, co na nią nieostróżnie
8201 11| półkiem, a środkiem, jak stopione śniegi,~Płyną drogami kute
8202 11| łacniej rozpalać,~Rozkazał stopionego masła na drwa nalać~(Zbytek
8203 Ob| Petersburga, do mnogich różnego stopnia instancji, przy sądach więc
8204 1 | Takim był, gdy przysięgał na stopniach ołtarzów,~Że tym mieczem
8205 8 | donośniej mówić, wstąpił na stos wielki~Belek (pod płotem
8206 1 | Stoją na szańcach Pragi, na stosach Moskali,~Siekąc wrogów,
8207 3 | Mowy i ruchy swoje, aby je stosować~W każdej okoliczności do
8208 4 | chrosty i pniaki rzucono do stosu;~Bucha ogień, wyrasta szara
8209 11| dzicze i jelenie;~Ci skubią stosy ptastwa; lecą puchów chmury,~
8210 7 | węzłowata: Strasz, sam się nie strachaj -~Bij, nie daj się - postępuj
8211 4 | Drżą jeszcze u nóg jego, strachem opętane.~Te puszcz stołeczne,
8212 12| wieczor na karty tyle złota straci,~Że za nie dałbyś ucztę
8213 1 | Rejtan żałośny po wolności stracie,~W ręku trzymna nóż, ostrzem
8214 2 | losach jarzyny;~Tam, plącząc strąki w marchwi zielonej warkoczu,~
8215 Ob| naczelnik policji ziemskiej. - Strapczy, rodzaj prokurora rządowego.
8216 7 | brygadzie~Krótka a węzłowata: Strasz, sam się nie strachaj -~
8217 4 | gromu;~Wkoło psy gonią, straszą, rwą; on wstał na nogi~Tylne
8218 7 | rażeni gromem!~Ale razem straszliwy powstał krzyk za domem:~"
8219 5 | podniesionym nad głowę rapierem straszliwym~Leci; rozpięta na wiatr
8220 6 | wspominać nie chcę wypadku strasznego.~Wiesz także, że część gruntów
8221 1 | patrzył na rywala coraz straszniej, srożéj...~Wtem, wielkim
8222 1 | szczuplejszy i mały z postawy,~Lecz straszny na reducie, balu i sejmiku,~
8223 5 | Obaczym, czyli jesteś tak strasznym rycerzem;~Rozprawimy się
8224 3 | zlęknie.~Ten pan nie przyszedł straszyć; to nie dziad szkaradny.~
8225 12| drugiej kompaniji wąsate straszydło,~Wachmistrza Dobrzyńskiego,
8226 5 | i zwaliska.~ ~W ludziach straty nie było; ale wszystkie
8227 10| nie czeka~I opuszczając strawę, do domu ucieka.~Buhaj racicą
8228 12| Powiedz mi, bo ja życie strawiłem za krajem".~ ~Wojski rzekł,
8229 4 | Niedźwiedź, gdy zjadłszy zęby, strawy nie przeżuwa,~Jeleń zgrzybiały,
8230 9 | strażą Moskali,~Gdy pierzchła straż zlękniona, dworzan na koń
8231 8 | wróży głód lub wojnę; a strażnicy boru~Widzieli, jak przez
8232 4 | Runął wprost na ostatnich strażników obławy:~Hrabię i Tadeusza.~
8233 2 | przykopie~Stoją jakby na straży w szeregach konopie,~Cyprysy
8234 1 | ptak małego lotu,~Pominąć strefy ulewy i grzmotu~I szukać
8235 12| miodu dzbany,~Muzyka już się stroi i wzywa na tany;~Szukają
8236 8 | zaczęty;~Właśnie muzycy kończą stroić instrumenty.~Już trzykroć
8237 9 | rozróżnić nie umie,~Woła: "Stroj się!" (co znaczy: formuj
8238 12| uczniowie przy cymbałach klęczą,~Stroją na nowo struny i probując
8239 11| błonie:~Konnica! dziwne stroje, niewidziane bronie,~Półk
8240 11| kochanka,~Ubrana bardzo strojnie, Tekla Hreczeszanka;~Bo
8241 11| słonecznik w błyszczącym kołpaku~Strojnym blachą złocistą i piórem
8242 12| się cętkowata, różna barwa strojów~Damskich, pańskich, żołnierskich,
8243 12| Rade, że mistrz na koniec strónami wszystkiemi~Zagrzmiał i
8244 12| i ciche, kilka cienkich strónek jęczy,~Jak kilka much, gdy
8245 3 | welinowy;~Nad alabastrowymi stronicami księgi~Wiły się czarne pukle
8246 10| lękliwy, z dala witał się i stronił;~Nawet lada chłop, lada
8247 9 | pomimo dawniejsze dwóch stronnictw niezgody~Walczą jak bracia,
8248 6 | opuścił znowu królewskie stronnictwo,~I stąd to, że przechodził
8249 6 | Z konfederata stał się stronnikiem królewskim~I trzymał z Tyzenhauzem,
8250 8 | niedostatku wody; więc na niebios stropie,~Tak dla osobliwości, jako
8251 12| bez nadziei.~Aż Zosia, już strudzona, spotkała z kolei~Tadeusza,
8252 11| rozstawiono czaty,~Każdy strudzony poszedł spać do swej komnaty.~
8253 8 | związane pospołu,~Ściskają się; strug dalej upada do dołu;~Upada,
8254 7 | wyprowadzał;~Ten, że często na strugach do Królewca chadzał,~Nazwany
8255 4 | Obronny trzęsawicą, tysiącem strumieni~I siecią zielsk zarosłych,
8256 3 | roztoczy~Po ramionach do ziemi strumienie warkoczy!~Niema z żalu,
8257 3 | Schyliwszy się i ręce obmywszy w strumieniu,~Usiadł przed Telimeną na
8258 1 | Wyczha! poszli, a zając jak struna - smyk w pole,~Psy tuż (
8259 6 | Gniazda ptastwa różnego, w strychach gołębniki,~W oknach gniazda
8260 9 | A w niej pisze co słowo: stryczek, Sybir, knuty;~Księga ustaw
8261 8 | do kurniku~I z drabinek, stryczkami łowiąc, ciągnie z góry~Kogutki
8262 2 | małych,~W kurtkach, w butach stryflastych, w pantalonach białych;~
8263 1 | kiedy mamy panien wiele.~Stryjaszek myśli wkrótce sprawić ci
8264 1 | zechcesz, i wkrótce spotkamy~Stryjaszka, Podkomorstwo i szanowne
8265 1 | Jegomościa;~Między nim i stryjaszkiem jedno pozostało~Puste miejsce,
8266 4 | polu złotem,~Herb książęcy; Stryjkowski gęsto pisze o tem".~ ~Zaczem
8267 10| zdołam odwdzięczyć dobremu Stryjowi,~Który tak o me szczęście
8268 10| czarny obłok przeszywa jak strzała,~Wreszcie spada jak kula. ~ ~
8269 Ob| ogromny odyniec, rozjuszony strzałami i szczwalnią, leciał na
8270 8 | wypalił.~Każdy z nas trafność strzału wydziwiał i chwalił,~Tylko
8271 6 | która buja jak na łące.~Po strzechach gumien - niby ogrody wiszące~
8272 10| wkoło mnie,~Bydlęta, źle strzelają! - Na widok ich klęski~Złość
8273 5 | myśliwiec, który nabój rdzawi w strzelbie;~Dlatego ja rozmowność naszych
8274 4 | i podwaja echem.~Umilkli strzelce, stali szczwacze zadziwieni~
8275 11| Wojski tymczasem~Dobył nożyk strzelecki wiszący za pasem,~Oderznął
8276 2 | na dzika.~Dzikiem rozmów strzeleckich był ów spór zażarty~Rejenta
8277 5 | jego przeszył.~Bo Hrabia na strzeleckiej komnaty wspomnienie~Mimowolnie
8278 2 | Wiele jest znaków widnych strzeleckiemu oku,~Czy jak czarownik gada
8279 1 | panie, czasów w języku strzeleckim~Dzik, niedźwiedź, łoś, wilk
8280 5 | powiatem~O pierwszeństwo w strzelectwie; myślili więc nad tem.~ ~
8281 4 | oba imiennicy~I do jednej strzelili razem niedźwiedzicy.~Prawda,
8282 5 | odszedł, spójrzał przez otwór strzelnicy~I widząc świateł mnóstwo
8283 2 | Za mną, Gerwazy!>>~Wtem strzelono spod bramy, Stolnik się
8284 11| złotem nakrapiane~I szerokie strzemiona srebrne pozłacane;~Na rzemieniach
8285 4 | nazad w miejsca mniej pilnie strzeżone~Ku polom, skąd już zeszły
8286 2 | przyleciał i kręcił ogonem,~I strzygł uszami, właśnie jakby był
8287 8 | myśl wszystkich odmienia,~Studzi gniewy, zapala potrzebę
8288 4 | dole. Dzięcioł na jedlinie~Stuka z lekka i dalej odlatuje,
8289 8 | pójdzie; nie śmie do drzwi stukać.~Sędzia drzwi na klucz zamknął,
8290 4 | myślenia; potem w czoło stukał,~Niby do wspomnień dawnych,
8291 4 | usłyszał znowu trzykrotne stukanie~I słowa: "Niech Pan wstaje,
8292 11| swą narzeczoną,~Kuchcik stuknął doń w okno: kota postrzeżono!~
8293 9 | po suknie nieraz dobrze stuknie,~I po płótnie tak utnie,
8294 4 | się blasku: nagle usłyszał stuknienie,~Przebudził się; wesołe
8295 1 | Przynosząc z miasta uszy pełne stuku,~Przeklęstw i kłamstwa,
8296 10| głowę; oczki modre~Ledwie stuliła, z rzęsów pobiegły łzy szczodre,~
8297 7 | dwaj Terajewicze~I czterej Stupułkowscy, i trzej Mickiewicze~Krzyknęli: "
8298 9 | zawiera,~Leży nie dysząc, stygnie, ledwie nie umiera!~ ~Lecz
8299 6 | ścianę,~A z tyłu, pospolicie stykając się z chmielem,~Kryje atak
8300 3 | Nieszczęściem, trącił krzaki suchego agrestu.~Ogrodniczka, jak
8301 10| obłoki;~Wytknąwszy język z suchej, szerokiej gardzieli~I skrzydła
8302 9 | Sędzio, żeby to uszło na sucho,~Za każdą głowę tysiąc rubelków
8303 10| gorączkę,~Że ma początki suchot, że ustawnie szlocha;~Zgadywano,
8304 1 | pończoszki;~Na piasku drobnym, suchym, białym na kształt śniegu,~
8305 2 | ją w podarunku od księcia Sukina~Na pamiątkę; rozumna, żywa
8306 9 | jeżeli kłamię! chcę być sukinsynem,~Jeżeli kłamię; spytaj,
8307 4 | A chodził w krakowskiej sukmanie,~To jest czamarce". - "W
8308 5 | są od dziadów stalsi, bo sumienni.~Długo serce młodzieńca
8309 2 | obierzcie,~A co wyrzekną, temu sumiennie zawierzcie.~Ja uproszę Sędziego,
8310 11| swej dziedzicznej wioski~Sumką z daru Sędziego powiększała
8311 10| przyznałem się; muszę dla ulgi sumnienia~Pozyskać, a przynajmniej
8312 8 | słusznie skarżyła, mówiło sumnienie;~Lecz czuł, że po tych skargach
8313 5 | chce brak miłości zastąpić sumnieniem,~Chłod duszy ogrzać znowu
8314 Ob| się za granicę i znaczne sumy przesłał do kasy Legionów.~ ~ ~
8315 5 | pięty;~Za nimi z wolna indyk sunie się odęty,~Sarkając na trzpiotalstwo
8316 12| Tu Maciej chleb umoczył w supie~I jedząc nie dokończył ostatniego
8317 5 | u szyi sfałdował~I pierś surdutem, jakby płaszczem, udrapował.~
8318 2 | wszedł z węzlastym paskiem,~"Surge, puer!" wołając i ponad
8319 2 | Marszczkami pooraną, posępną, surową.~Dawniej pomiędzy szlachtą
8320 1 | który go pilnował~I w dawnej surowości prawidłach wychował.~Tadeusz
8321 1 | fajt w lewo, jak wytnie dwa susy,~Psy za nim fajt na lewo,
8322 9 | kopy;~Wkoło zaś wahały się suszące się snopy~Szałwiji, benedykty
8323 9 | wiatr leci i deszcz znowu suszy,~Za wiatrem znowu obłok
8324 2 | końca,~Szkoda ust dłużej suszyć kłótnią o zająca;~Więc polubownych
8325 8 | wielki~Belek (pod płotem sadu suszyły się belki),~Wlazł na nie
8326 12| karabeli, świeci się pas suty,~A on stąpa powoli, niby
8327 5 | ciągnął za sobą zgryzoty,~Suwając się przez rowy i skacząc
8328 8 | Spójrzą, alić nad głowy suwał się kometa~Drogą, jaką ciągnęły
8329 1 | dzwoniące~We zbożach i grabliska suwane po łące~Ucichły i stanęły:
8330 Ob| o czarach Bonapartego i Suwarowa.~ ~ ~Ks. I w. 576:~Asesora
8331 1 | ten Bonapart figurka!~Bez Suworowa to on może nas wytuza.~U
8332 1 | poznych żalów, potępieńczych swarów!~ ~Biada nam, zbiegi, żeśmy
8333 7 | Łotr! łże, już ją komuś swata.~Słyszałem; już ja się tam
8334 5 | krewna Zosi i Hrabiego swatka,~Dla młodego małżeństwa
8335 3 | pono z Podkomorzym~Zagaimy swatostwo i resztę ułożym".~ ~Przez
8336 1 | to maszkarada, zapustna swawola,~Po której miał przyjść
8337 5 | Bębenek i w takt bijąc, swawolna dziewica~Jęła skakać przez
8338 3 | bujały dokoła;~Tam ów bystry swawolnik, spowijany w trawy~I liściem
8339 5 | strzale powiem wam jak naoczny świadek,~Bo to był dzisiejszemu
8340 1 | mężczyzn widziana:~Więc choć świadka nie miała, założyła ręce~
8341 1 | także politycznych był Robak świadomszy~Niźli żywotów świętych,
8342 5 | otwór strzelnicy~I widząc świateł mnóstwo w domostwie Soplicy:~"
8343 8 | powłoce~Wzdłuż miesięczne światełko drgające migoce.~Jako piękny
8344 11| przezroczyste,~Potem jak brylant światłe, na koniec ogniste,~Jak
8345 5 | ten wzrok, jako księżyc światły, a bez ciepła,~Błyskał po
8346 1 | zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu~Iść za wrócone życie
8347 5 | Lubił szczególnie zwiedzać Świątynię dumania;~Od stołecznego
8348 12| Chmurki wróżą pogodę, lekkie i świecące,~Tam jako trzody owiec na
8349 1 | gadać u wieczerzy?~Są tu świeccy, do których nic to nie należy".~ ~
8350 10| to wiatr: on tylko małą świecę zdmuchnie,~Wielki pożar
8351 8 | bardzo człekiem, chociaż świeckim.~ ~Owoż astronomowie planetę,
8352 10| Przycisnąwszy do piersi święconą gromnicę,~Podniosł w niebo
8353 1 | wszedł do sieni,~Siadł przy świecy i dobył książeczkę z kieszeni,~
8354 9 | bagnet z rury jako knot ze świécy;~Tam machnąwszy na odlew,
8355 8 | błyskały wilcze oczy jako świeczki,~A dalej, u ścieśnionych
8356 4 | jak szabasowych ramiona świeczników;~Na końcu wiszą gałki, cóś
8357 2 | kochanka.~Już wróble skacząc świerkać zaczęły pod strzechą,~Już
8358 1 | żytem;~Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,~
8359 6 | prawą stronę, gdzie jest świetlica, miał z cegły.~Obok lamus,
8360 8 | końmi i tryumf mój zdobili świetny,~Potem ich powieszono u
8361 Ob| czasach pogańskich czczony jak świętość. We wnętrzu tego wygniłego
8362 10| zaręczonej młodzi;~I z temi świętościami do pokoju wchodzi.~ ~"Pan
8363 12| oblicza?~Takeś twojej tak świeżej niepomna przysięgi?~O łatwowierny!
8364 11| żniwiarki~Sierp krzywy, świeżem żęciem traw oszlifowany,~
8365 3 | gniewy;~Twarz ożywiona wiatru świeżemi powiewy,~Sporem z Sędzią
8366 9 | czarnych rur wytkniętych świsnęło kul trzysta.~Trzech jezdnych
8367 7 | jegry! Asesor w domu; tylko świśnie,~Tak wraz przymaszerują,
8368 6 | domem i świsnął:~Na ten świst rój królików spod ziemi
8369 4 | słuchali pilnie; ci zaczęli świstać,~Ci śmiać się w głos, ci,
8370 12| i c a!"~I wnet pękła ze świstem strona złowróżąca.~ ~Muzyk
8371 9 | chwyta do ręki,~Słychać świsty kul, zamków chrzęsty, sztenflów
8372 10| wpoły,~Borykają się, kręcą, świszczącemi koły~Krążą po stawach, mącą
8373 11| granat, kręci się, wre, świszcze,~Pękł z hukiem jakby piorun;
8374 6 | wilgotnego wykradał się mroku~Świt bez rumieńca, wiodąc dzień
8375 6 | zwykły do gajów wracać o świtaniu,~Dziś, okryte tumanem, te
8376 4 | kniaziów, drzewa~Białowieży, Świtezi, Ponar, Kuszelewa!~Których
8377 8 | Myślałbyś, że u stawu siedzi Świtezianka,~Jedną ręką zdrój leje z
8378 4 | Nam wielmożnym, do złotych swobód wzwyczajonym!~Ach, bracia!
8379 1 | boleści,~Umilknie, światu swobodę obwieści,~Gdy orły nasze
8380 6 | konfederat barski.~Pamiętają i swoi, i nieprzyjaciele~Jego damaskowaną
8381 10| byśmy żyli,~Może i on przy swojem kochanem dziecięciu,~Przy
8382 4 | dziś żyją wnuki,~Dzikie i swojskie razem, w miłości i zgodzie,~
8383 1 | razem niemałą chętkę do swywoli.~Z góry już robił projekt,
8384 9 | Pójdziecie już to najmniej w sybirną robotę".~ ~"Apeluję - rzekł
8385 10| albo bić się, albo gnić w Sybirze.~Więc nic nie mówiąc, smutnie
8386 5 | czasie mych podróży.~Gdym w Sycyliji bawił u pewnego księcia,~
8387 8 | chrypią,~Próżno gęsiory sycząc napastnika szczypią.~On
8388 12| hydrze~Niech dłoń twoja syczące z czoła zmije wydrze!" -~ ~
8389 4 | budowań rzemieśle~Hiramscy na Syjonie wystawili cieśle.~Żydzi
8390 12| puścił fałszywy akord jak syk węża,~Jak zgrzyt żelaza
8391 Ob| artystów urządzane, pełne symbolów i scen teatralnych. Na sławnej
8392 11| dominikanami,~Aż wygrał wreszcie syndyk klasztorny ksiądz Dymsza,~
8393 8 | przed tobą i przed własnym synem!~Wszakże ksiądz prowincyjał
8394 5 | ręką ojców na wieńce dla synów,~Te rzędami portretów zdobione
8395 3 | się kryje,~Nawet nie chce synowi oznajmić, że żyje,~A ciągle
8396 10| Spójrzał ku niebu i rzekł: "Synu! z Panem Bogiem!"~I zapłakał...
8397 5 | słowy~Poczęła nań przymówki sypać i wyrzuty;~Porwał się i
8398 2 | ogień nieustanny;~Grad kul sypały z dołu moskiewskie piechury,~
8399 2 | Na niewielkim, umyślnie sypanym pagórku.~Ach, co to był
8400 12| Pieściłem go, on w nocy sypiał przy mym boku!~A kiedym
8401 10| Stoją na kształt posągów sypilskiej Nioby.~Jedna osina drżąca
8402 5 | Zosiu!" To głos cioci!~Sypnęła razem ptastwu ostatek łakoci,~
8403 9 | Jegry, przypuściwszy ich, sypnęli kul gradem.~Legł Isajewicz,
8404 7 | nigdy nie pochwalam!~To mój system!" Ktoś drugi wrzasnął: "
8405 9 | kozy całe, i wilk będzie syty.~Przysłowie ruskie: Wszystko
8406 4 | Litewskiem Księstwie teraz syzma siedzi!"~"Z Częstochowy? -
8407 10| Jacku, toć ja nie luter, nie syzmatyk!~Kto umierającego smuci,
8408 12| wami Turki czy Tartary,~Czy syzmatyki, co ni Boga, ani wiary!~
8409 4 | wyrzezane sklutem,~Krzywe jak szabasowych ramiona świeczników;~Na
8410 12| ręki siłą,~Podźwignąłby szablicę, lecz go tam nie było.~Z
8411 9 | prawo i na lewo; tu końcem szablicy~Uciera bagnet z rury jako
8412 1 | padnie. Dalej w polskiej szacie~Siedzi Rejtan żałośny po
8413 7 | pytano; i wszyscy Buchmana~Szacowali, iż służył u wielkiego pana.~
8414 2 | nawet strony obie:~Przez szacunek należny duchownej osobie~
8415 5 | filary,~Dwa kurantowe, w szafach zamknięte zegary;~Dziwaki
8416 5 | jakby puginał,~Odemknął szafę i w niej coś kręcić zaczynał.~ ~
8417 5 | rosołów;~Zosia je wykradając z szafek ochmistrzyni~Dla swego drobiu,
8418 1 | zegar kurantowy~W drewnianej szafie poznał u wniścia alkowy~
8419 11| Siedmią barw błyszczy razem: szafirowe razem,~Razem krwawi się
8420 4 | w złocie jak szczupak w szafranie".~"Ba - przerwał Rymsza -
8421 12| drożdżach rosną,~Pszenicy szafranowej buja kłos złocisty,~Żyto
8422 1 | zarazem poznaje;~Jak na szalach żebyśmy nasz ciężar poznali,~
8423 4 | nad głową morze wiszące szalało.~ ~Na dole jak ruiny miast:
8424 10| pany,~Gdy za tobą kobiety szalały! Wąsalu!~Nie tak to dawno.
8425 1 | kogoś posadzić na przeciwnej szali.~Zaś godna jest Waszmościów
8426 2 | dojeżdżaczów smycze,~Psy jak szalone cwałem śmigają po dworze,~
8427 10| sercu dusił,~Byłem jakby szalony, darmom siebie musił~Zająć
8428 9 | wahały się suszące się snopy~Szałwiji, benedykty kardy, macierzanki:~
8429 6 | zatrzymują, chłopcy się szamocą,~Rwą się biec, bić się,
8430 8 | ich rozmowę, gniewa się, szamoce,~Trzęsie głową, rękami,
8431 1 | jego nieodstępny,~Stoją na szańcach Pragi, na stosach Moskali,~
8432 5 | zagrodził im drogę~I na tym szańcu słabym utwierdziwszy nogę:~"
8433 4 | obie wziął w dzierżawę;~Szanowali go równie i starzy stronnicy~
8434 1 | Stryjaszka, Podkomorstwo i szanowne damy".~ ~Pan Wojski z Tadeuszem
8435 4 | szerpentynek i stają na mecie.~Oba szanowni ludzie; co ich szlachta
8436 4 | jechał pośrodku; staruszek szanowny~Wesoły był nadzwyczaj i
8437 1 | Dostatecznej dla tylu, tak szanownych gości;~W zamku sień wielka,
8438 5 | siwej głowy~Nie czcisz, to szanuj pierwszy urząd powiatowy".~ ~"
8439 1 | stempel na nim widzi,~Więc szanują przyjaciół jak pieniądze
8440 2 | ustaw, przepisy urzędu,~Nie szanując niczyich kopców ani miedzy,~
8441 3 | są w estymie~U ludzi, bo szanujem w nich ród, dobre imię~Albo
8442 5 | puszczyku,~Jeśli dziob twój szanujesz, dość mi tego krzyku!"~ ~
8443 3 | wiatrem igrały białe poły szarafana~I wielka chustka w pasie
8444 4 | Jankiel, w długim aż do ziemi~Szarafanie, zapiętym haftkami srebrnemi,~
8445 2 | Rozprawiali o flintach, chartach i szarakach;~Podkomorstwo i Sędzia przy
8446 11| cokolwiek, miał podgarle szare,~Drugi czarne; dalejże tłuc
8447 9 | zielonych;~Jeden z nich, opasany szarfą, trzymał szpadę~I ostrzem
8448 3 | zbyt ciekawy~Nagą łodygę szarozielonawej trawy.~ ~Hrabia wcisnął
8449 5 | przerwie,~Już goni, ma ją szarpać, wtem śród psiego wrzasku~
8450 4 | żal poszukać odwetu,~Czy szarpentyną, czyli nawet z pistoletu;~
8451 3 | z robocizny~Wytrącić dwa szarwarki i pięć dni pańszczyzny".~ ~"
8452 11| drugi~Soplica; więc ilekroć szary był na górze,~Krzyczą: <<
8453 11| Dziwne miała powaby narodowa szata,~Która im wspominała i młode
8454 3 | długich, rozpuszczonych szatach, jak śnieg jasnych;~Tamten
8455 12| Węgrzyna pożałuje, a pije szatańskie~Fałszywe wino modne, moskiewskie,
8456 11| się kuchciki czarne jak szatany:~Ci niosą drwa, ci z mlekiem
8457 8 | stawy ubrane w zieloności szatę.~ ~Z nich dwa strugi, jak
8458 8 | Anieli zawiesili jego martwe szczątki.~Podobnie pleban mirski
8459 3 | między wielkie końskie szczawie,~Między liście łopuchu,
8460 6 | tradowań~Obie strony nie szczędzą wielkich usiłowań,~Ażeby
8461 3 | Skąpa w pochwały, lecz nie szczędziła zachętu:~"Brawo - rzekła -
8462 12| obraca, gdzie jeszcze broń szczęka;~Skoro przyjdzie, wnet wszystkich
8463 7 | zdradzić".~ ~He! czekać? szczekać? zwlekać? - ~przerwał Maciej
8464 8 | alijis. Jak tam wiesz, tak szczekaj,~Nic nie opuszczaj!" ~ ~"
8465 6 | co dziwniejsza jeszcze, szczękanie pałaszy:~Bardzo to ekonoma
8466 9 | znowu na odlew przecina mu szczękę. -~Tak padł Gifrejter, fechmistrz
8467 8 | wykręcając wkoło,~Ledwo kleknął i szczęki zębowate ruszył,~Zaraz miłośną
8468 10| zlękła się i mogła słuchać szczęku broni!~Lecz ona biedna!
8469 10| głębiny alkowy~Śledziła przez szczelinę tajemne rozmowy;~Słyszała,
8470 2 | że całą łysinę miał w szczerbach;~Lecz on zwał się Rębajło,
8471 2 | także "Mopanku";~Czasem "Szczerbcem", że całą łysinę miał w
8472 7 | zaścianku!~Wiwat Rębajło, Szczerbiec, Półkozic, Mopanku!"~ ~Wnet
8473 8 | wielka tabakiera~(Cała z szczerego złota, z brylantów oprawa,~
8474 10| tej ziemi nie zgodzi się szczérze~I musi albo bić się, albo
8475 10| Bracia! Bóg dziś naszemu szczęścił orężowi,~Ale muszę Waćpaństwu
8476 10| prowadzi~I niech prędko szczęśliwie do nas odprowadzi".~ ~Umilkła
8477 3 | Malująca zbyteczną, prostacką szczęśliwość!~Znak, że myśl jeszcze drzemie,
8478 10| Tym, którzy Moskwie służą, szczęśliwszym - przebacza!~Wiedziałem
8479 6 | chwastu~Wznoszą się stare szczęty krzyżów kilkunastu~Na ziemi
8480 10| stuliła, z rzęsów pobiegły łzy szczodre,~A Zosia z zamkniętymi stojąc
8481 1 | gdy zacność domu, fortuny szczodroty~Objaśniają wrodzone wdzięki
8482 2 | Kiryło piorunowym głosem -~Szczuć wiosną łanię kotną tuż pod
8483 4 | Dowejki z Domejką, przerwana szczuciem kota - Koniec powieści o
8484 11| trzeci małżonek,~Pan Rejent, szczując kota, zgubił swój pierścionek~
8485 1 | był ruchawy~Od Rejenta, szczuplejszy i mały z postawy,~Lecz straszny
8486 Ob| rozjuszony strzałami i szczwalnią, leciał na przesmyk. Rejtan
8487 4 | Słychać zmieszane wrzaski szczwania, gniewu, trwogi,~Strzelców,
8488 8 | czy też kręcisz jak lis szczwany,~Co indziej kitą wije, a
8489 9 | na świętej Ostrej Bramy szczycie,~Widziała, jako Dejów, moskiewski
8490 1 | posiadaniem pan Rejent się szczycił~I utrzymywał, że on zająca
8491 3 | ptasznik patrzy w sidło, kędy szczygły zwabia,~I razem w pastkę
8492 8 | gęsiory sycząc napastnika szczypią.~On bieży; osypany iskrzącym
8493 1 | powozu; konie porzucone same,~Szczypiąc trawę ciągnęły powoli pod
8494 1 | znał polowania.~On milczał, szczyptę wziętą z tabakiery ważył~
8495 3 | trawicą posrebrzaną w paski,~I szczyrem koralowym, i zielonym ślazem,~
8496 6 | czerwony,~Żółta dziewanna, szczyru barwiste ogony,~Gniazda
8497 3 | wiatrach wonnych, i skał szczytach,~Mieszając tu i ówdzie,
8498 2 | trzyma.~ ~Zbudził Hrabiego szelest na plecach i skroni;~Był
8499 3 | obracała głowę~Na pamiętne szelestem krzaki agrestowe,~Nie wiedząc,
8500 3 | Ogrodniczka, jak gdyby zlękła się szelestu,~Oglądała się wkoło, lecz
8501 7 | zaczniem ciąć, tak całe szelmostwo się zwali~I tak zakwitnie
8502 10| drzewa~Szumią około domu i szemrze ulewa.~ ~W takim dniu pożądany
8503 12| Pochyla ku niej głowę, chce szepnąć do ucha;~Dama głowę odwraca,
8504 12| Hrabiego na stronę:~"Jeszcze - szepnęła - Rejent nie wziął mię za
8505 8 | jęcząc na poddaszu dworu;~Szepnęły wiotkiem skrzydłem niedoperze,
8506 11| wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej słomki,~I stada
8507 10| mojej! ~*~ ~Tymczasem już szeptała o tem okolica,~Jaki taki
8508 11| Do tego pokoiku i cóś mi szeptało,~Że tam znów Pana znajdę,
8509 2 | przy stole, a w kątku~Panny szeptały z sobą; nie było porządku,~
8510 12| Idzie jakby przez rózgi śród szeptów i drwinek,~Wstydząc się
8511 2 | Stoją jakby na straży w szeregach konopie,~Cyprysy jarzyn:
8512 9 | Podhajski wykręca~Tuż przed szeregiem jegrów i kosą ich kraje,~
8513 1 | jak od skał, od Moskwy szeregów,~Które broniły Litwę murami
8514 9 | Robi młynka, dwóch zaraz szeregowych zwala~Po ramionach i w głowę
8515 2 | już sobie gestami grozili szermierze,~On raptem porwał obu z
8516 10| Wytknąwszy język z suchej, szerokiej gardzieli~I skrzydła roztaczając,
8517 7 | który naszał, z gardłem tak szerokiem,~Że zeń, jak z konwi tuzin
8518 1 | Bliznę wyciętej skóry na szerokość dłoni~I w brodzie ślad niedawny
8519 4 | na świecie!>>~A więc do szerpentynek i stają na mecie.~Oba szanowni
8520 4 | kopcami mrowisk,~Gniazdami os, szerszeniów, kłębami wężowisk.~ ~Gdybyś
8521 1 | dochodziło,~Mniej silnie, ale szerzej niż we dnie świeciło,~Całe
8522 2 | polowania sztuką~Uszczułem sześć zajęcy pojedynczą suką.~
8523 6 | samego Dobrzyna~Przywiódł mu sześćset zbrojnej szlachty. Dziś
8524 Ob| serwis barwę zmienił.~W szesnastym i na początku siedmnastego
8525 1 | Gazetę im pokazał wyprutą z szkaplerza;~Tam stała wypisana i liczba
8526 5 | swej kochanki; nawet jak szkaradnie~Odmieniać smak i serce -
8527 3 | przyszedł straszyć; to nie dziad szkaradny.~To gość, dobry pan, patrzcie
8528 9 | że śmierć dżga za katy~W szkarłaty i po suknie nieraz dobrze
8529 3 | Sławny malarz (mam jego kilka szkiców w biórku),~Mieszkał tuż
8530 8 | chłopów~Na zakupienie różnych szkieł i teleskopów;~Ksiądz Poczobut,
8531 Ob| przykładu, aby znaleziono kiedy szkielet zdechłego zwierza.~ ~ ~Ks.
8532 3 | pajęczyna, przejrzyste jak szkiełka,~Gdy w powietrzu zawisną,
8533 4 | dostrzegał~Ubytek w jego szklance, natychmiast podbiegał~I
8534 7 | spadając w sto kubków, we sto szklanek brzęczą.~Wre szlachta, tamci
8535 2 | strojach,~Z talerzami, z szklankami chodząc po pokojach,~Jedli,
8536 1 | Wlawszy kropelkę wina w szklankę panny Róży,~A młodszej przysunąwszy
8537 12| węża,~Jak zgrzyt żelaza po szkle - przejął wszystkich dreszczem~
8538 8 | brylantów oprawa,~We środku za szkłem portret króla Stanisława);~
8539 10| nieraz, do góry podniósłszy szklenicę,~Że nie miał przyjaciela
8540 2 | A na koniec, po piątej szklenicy wypitej,~Wnoszono: Kochajmy
8541 5 | tak potężnie cisnął,~Że szkło dźwięknąwszy pękło, płyn
8542 2 | czytam podania;~W Angliji i w Szkocyi każdy zamek lordów,~W Niemczech
8543 3 | grzybów pogardzone w braku~Dla szkodliwości albo niedobrego smaku,~Lecz
8544 2 | ogórki.~Wara, Panie, od szkody, na tutejszej grzędzie~Nie
8545 6 | że obaczył kędyś bydło w szkodzie;~Tak zręcznie lawirując
|