109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma
bold = Main text
Ksiega grey = Comment text
8546 4 | dotąd we swych szkołach,~A szkoł rysunek widny w karczmach
8547 1 | cierpi na tem,~Że nie ma szkół uczących żyć z ludźmi i
8548 4 | naśladują dotąd we swych szkołach,~A szkoł rysunek widny w
8549 6 | pszczół, lekarstwa dla bydła,~Szląc na targ kuropatwy, które
8550 4 | pradziadów chłopów uszlachcony szlacha;~Ale ja, z kniaziów! pytać
8551 3 | nie jest z lada wsi, lada szlachcianka,~Idzie z Jaśnie Wielmożnych,
8552 1 | Dawano przez to poznać szlachcicowi bratu,~Że wszyscy o nim
8553 9 | a co? wpadł w me szpony szlachciura.~Mówiłem: Ej, Dobrzyński!
8554 7 | Konewka - bo to wyrosło z szlachciury,~A jak dmie się, phu phu
8555 2 | dowodził,~Że się z tych much szlacheckich pomniejszy lud rodził,~Że
8556 2 | Gatunek much osobny, zwanych szlacheckiemi;~Barwą i kształtem całkiem
8557 12| Niemieckie szpadki, to wstyd szlacheckiemu dziecku~Nosić ten kijek;
8558 5 | ukarać potrafię~Zuchwałego szlachetkę; a Waść, Mości Grafie,~Przed
8559 12| i karpie ćwiki, i karpie szlachetne!~W końcu sekret kucharski:
8560 2 | mordów!~W każdej dawnej, szlachetnej, potężnej rodzinie~Jest
8561 4 | Dalej zaś, jak podwładni szlachetni wasale,~Mieszkają Dziki,
8562 11| świecąca się kuchmistrza szlafmyca.~Wojski przez okno kuchni,
8563 11| fartuchem opasał,~Wdział szlafmycę, a ręce do łokciów zakasał;~
8564 8 | mnie kochał..." - I zaczęła szlochać.~ ~Tadeusz, widząc, że tak
8565 12| nasz!..."~Mówiąc, ciągle szlochał.~Żyd poczciwy Ojczyznę jako
8566 5 | dłonie,~Choć nie słyszysz szlochania, znać, że we łzach tonie.~ ~
8567 8 | nadstawia.~ ~Słyszy wewnątrz szlochanie; nie trącając klamek,~Ostróżnie
8568 3 | pukle i różowe wstęgi.~ ~W szmaragdzie bujnych traw, na krwawnikowym
8569 4 | niedźwiedziej porzniętej na szmaty.~Postawiłem Dowejkę na zwierza
8570 8 | westchnieniach tłumionych,~Szeptach, szmerach i słowach na wpół wymówionych,~
8571 9 | gęsto buchał,~Podobny do szmermelu albo do rakiety.~Chodziły
8572 8 | bębenki biją.~ ~Na finał szmerów muszych i ptaszęcej wrzawy~
8573 5 | uciecze,~Ale wszędzie żelazo i sznur z sobą wlecze:~Tak i Tadeusz
8574 1 | dziecinną radością pociągnął za sznurek,~By stary Dąbrowskiego usłyszeć
8575 5 | ruchawy,~Opasany gołębi sznurem na kształt wstęgi~Białej,
8576 6 | kolana;~Czapka z uszami, sznurkiem u wierzchu związana,~Wznosi
8577 2 | pniu stoi zboże~I mnóstwo sznurów chłopskiej nie zżętej jarzyny;~
8578 5 | atłasowe;~Tymczasem pokojowa sznurowała stanik,~Potem rzuciła na
8579 9 | nogach.~Zaś powrozami mocniej sznurowano ręce~Na plecach szlachty;
8580 11| wstęgi~Od łona aż do szyi sznurowany w pręgi;~Pod nim pierś jako
8581 3 | gdy w ruchomej gałęzistej szopie~Usiadłszy na dwóch kołach
8582 6 | KSIĘGA SZÓSTA~ZAŚCIANEK~Treść:~Pierwsze
8583 11| stada, jakby gilów, siewek~I szpaków, stada jasnych kit i chorągiewek~
8584 3 | cieniem.~Chwilę jeszcze z szpaleru przez majowe zwoje~Przeświecało
8585 5 | chłodniku szły raki, kurczęta, szparagi,~W towarzystwie kielichów
8586 3 | złamie albo nogą kopnie;~Tak szpecąc trawę, czyni bardzo nieroztropnie.~ ~
8587 5 | zważać; jak haniebnie~Być szpiegiem swej kochanki; nawet jak
8588 7 | Tymczasem posłać pewnych szpiegów nad granicę~I po cichu uzbrajać
8589 10| Sybir; potem Austryjacy~W Szpilbergu zakopali mnie w lochach
8590 2 | Trzepie skrzydłem jak motyl na szpilce przybity,~Aż ujrzawszy śród
8591 9 | broń na wybor, od działa do szpilki;~A nie, to was wystrzelam
8592 6 | drewnianej nodze skacze ze szpitala~Tak prędko, że go ledwie
8593 6 | tocząc wojnę,~A na starość w szpitalach spoczywa kaleki,~Skoro usłyszy
8594 9 | orła wpół rozszczepi,~Prawa szpona u drzewa zostaje się w lesie,~
8595 9 | buchająca.~Tak orlik, jedną szponę gdy wbije w zająca,~Drugą,
8596 9 | się, Proporszczyk z długim szpontonem naciera~(Szponton jest to
8597 10| w wojenne kiedy wstąpisz szranki,~Obróć czułe spójrzenie
8598 11| czterdziestu tysięcy~I ze sztabami swemi jenerał Dąbrowski,~
8599 12| Teraz się nagle z głównym sztabem wojska zjawił).~Wiedzą wszyscy,
8600 9 | myślę o twej duszy!~Śmierć i sztabsoficerów porywa za uszy!~Dobrze napisał
8601 11| skrzydła białe, wczesny sztandar wiosny;~A za nim, krzykliwemi
8602 6 | sztucce na podłodze, dalej sztenfle, kurki~I narzędzia ślusarskie,
8603 9 | wziął do rąk Konewkę,~Zmacał sztenflem naboju, podsypał panewkę~
8604 9 | świsty kul, zamków chrzęsty, sztenflów dźwięki.~Cały szereg zdaje
8605 6 | uzbrajał; leżały dwórurki~I sztucce na podłodze, dalej sztenfle,
8606 3 | obłokami - Hrabiego myśli o sztuce - Dzwon - Bilecik - Niedźwiedź,
8607 2 | wielki,~Roznoszono potrawy, sztuczce i butelki;~Mężczyźni, tak
8608 10| zginiecie, bo to chytra sztuczka;~Trzeba mu gębę zatkać bankowym
8609 Ob| wieku w epoce kwitnienia sztuk, uczty nawet były przez
8610 9 | kul; wsypał je do swego szturmaka,~Drugi, równie nabiwszy,
8611 9 | strzelby; Konewka znalazł dwa szturmaki~I worek kul; wsypał je do
8612 9 | broniąc dworu, stanął z szturmakiem u proga,~Bo w tym dworze
8613 5 | niebytność państwa znowu do zamku szturmował~I kredens doń (jak mówi)
8614 10| patrząc; wiesz, jak wasz zamek szturmowali.~ ~*~ ~Bo fałsz, żebym był
8615 12| doskonały~Wydał okropność szturmu, że wieśniaczki drżały,~
8616 10| Maciejowiców~Zabiłem własnym sztykiem dwóch dzielnych szlachciców:~
8617 5 | Utkwiwszy w Telimenie oczy jak sztylety.~ ~Nie myślił wcale Wojski
8618 1 | jak po duszy, a bij jak po szubie.~Ja mówię, będzie wojna
8619 7 | rzekł Buchman - więc na szubienicę!"~"Hejże! - krzyknęli wszyscy -
8620 10| Moskalem? Najpierwsze magnaty~Szukałyby mych względów; nawet szlachta
8621 5 | wina:~ ~"Nadaremnie oczyma szukam Bernardyna;~Chciałbym mu
8622 3 | i hałasów;~Odgłos to był szukania i nawoływania,~Hasło zakończonego
8623 3 | przybliżył się strony.~Udając, że szukanie grzybów tam go zwabia;~W
8624 3 | niebios błękitach,~Morskich szumach i wiatrach wonnych, i skał
8625 4 | szalał nieruchomym,~Jękiem, szumami, wyciem, łoskotami, gromem:~
8626 3 | strumień spod kamienia~Szumiał, tryskał i zaraz, jakby
8627 4 | Jankiela.~Przy każdym już szumiała siwą wódką czarka,~Ponad
8628 4 | Moskalów nie sztuka.~Jużci on Szwabom skórę trzy razy wymłócił,~
8629 2 | Wielkopolanie uczą się od Szwabów~Prawować się o lisa i przyzywać
8630 1 | jak oficer stojąc przed szwadronem;~Postrzegali to chłopcy
8631 4 | ożenił,~Domejko pojął siostrę szwagra, Dowejkównę,~Podzielili
8632 Ob| potem sam na głowę pobity od Szwedów. Bawił czas jakiś w Polszcze,
8633 6 | żelazna działowa~Od czasów szwedzkich; niegdyś skrzydło wrót otwarte~
8634 12| potem zabrany czasu wojny szwedzkiéj,~Przeszedł, nie wiedzieć
8635 9 | dziedziniec oczyszczą.~Już aż po szybach dworu zaczynają dzwonić.~ ~
8636 3 | zielonej łąki w drobną wody szybę.~ ~Hrabia zsiadł z konia,
8637 4 | Więc za młodzieńcem kroki szybkiemi pośpieszał~Do wielkiej puszczy,
8638 8 | tylko stój!" - Ale on już szybkim biegiem~Wyprzedził ją daleko;
8639 12| towarzyszów zmylić,~Lecz go szybkimi kroki ścigają natręty~I
8640 2 | szukać go daremnie,~Bo on szybuje w trawie jako szczupak w
8641 10| pokłonił,~To mię z boku szyderskim przebijał uśmiechem;~Wyraz <<
8642 4 | Błahy strzelec, uchodząc szyderstw towarzyszy~Za chybioną źwierzynę,
8643 7 | Kropiciel. - "I wykalać Szydłem" -~Krzyknął Bartek Szydełko,
8644 10| mnie rękę t a k wyciągał,~Szydząc i grożąc. - Chwytam karabin
8645 8 | pasa kontusza.~Próżno gęsi, szyjami wywijając, chrypią,~Próżno
8646 9 | co znaczy: formuj się do szyku),~Ale komendy jego nie słychać
8647 9 | rotę zatrzymuje w biegu,~Szykuje, lecz szyk zmienia: z jednego
8648 4 | wszystkimi z butlą biegała szynkarka.~W środku arendarz Jankiel,
8649 4 | karczmie, zatrudniał się szynkiem,~Przy tem w pobliskiem mieście
8650 3 | karczmie posadźcie,~Niech szynkuje lub z lasu niech źwierzynę
8651 10| przesłonisz wawrzyny~Skrwawiony szyszak i hełm twój zwycięstwem
8652 4 | nad oczyma,~Jak pióro nad szyszakiem u kirasyjera;~Chociaż tak
8653 2 | zapewne był złoty.~Wkoło szyte jedwabiem herbowne klejnoty,~
8654 11| województwa: żupan złotem szyty,~Kontusz gredyturowy z frędzlą
8655 11| Ale starce miód piją, tabakierką z kory~Częstując się nawzajem,
8656 4 | Obaczcież, co się wewnątrz tabakierki dzieje".~Tu, wycierając
8657 4 | ku księdzowskiej chylił tabakierze;~Brano z niej i kichała
8658 11| złoto kapało z rumaka,~Bo tabenki są gęsto złotem nakrapiane~
8659 10| Wielkopolanie!~Pracowałem przy taczkach rok w pruskiej fortecy,~
8660 3 | czasu jak tu u nas gości~Tadeuszek, niemało mam niespokojności;~
8661 6 | opłacał drogo.~Chciał ją Tadeuszkowi swojemu wyswatać~I tak dwa
8662 10| krwawo, ale powód zemsty taić,~Nie bywać w zamku, miłość
8663 1 | widać z miny,~Że miał i taił inne, ważniejsze przyczyny.~ ~
8664 2 | oko,~Ale przed rodzicami taiła głęboko.~ ~Było to za Kościuszki
8665 3 | nim serce;~Tyle wdzięków w tajemnej nimfie upatrywał,~W tyle
8666 6 | niechybna! Kiedy z poselstwem tajemnem~Tu biegłem, wojsk forpoczty
8667 8 | Bracie; Bóg wie, żem dotąd tajemnic dochował,~Którem z żalu
8668 8 | przypadku wojny tobie cała tajemnica~Wiadoma; kończ, com zaczął,
8669 10| dojść nie mogła wątku w jego tajemnicach:~Dlaczego ją pokochał? dlaczego
8670 10| utkwił i milczenie chował tajemnicze.~A jako chirurg naprzód
8671 11| Staruszek tak swą sztukę zrobił tajemniczo,~Że oszukał zupełnie całe
8672 1 | Lasami i bagnami skradał się tajemnie,~Ścigany od Moskali, skakał
8673 2 | najlepszym gatunku~I zna tajne sposoby gotowania trunku,~
8674 11| Następnie, jak wysłaniec, z tajnemi rozkazy~Biegał po różnych
8675 4 | stołeczne, ludziom nie znane tajniki~W języku swoim strzelcy
8676 10| Ten Stolnik zwycięski!~I tak-że mu na świecie wszystko się
8677 11| widać, że był ranny),~Z takiemi odezwał się słowami do panny:~ ~"
8678 12| ciebie ze sławy.~I proszę, takiś dotąd czerstwy, taki żwawy!~
8679 12| Spuścił je, zrazu bijąc taktem tryumfalnym,~Potem gęściej
8680 6 | Procesu - ciągnie w rejestr taktowy do grodu.~Pozew dziś trzeba
8681 8 | dręczyć,~Uszczęśliwiłam; takżeś umiał mnie zawdzięczyć!~
8682 2 | nie kwita,~Często chłopi talara w przydatku dostali;~Wierz
8683 12| spory worek mych własnych talarów,~Uzbieranych z wysługi tudzież
8684 12| biegłości, w guście i w talencie.~Proszą, ażeby zagrał, podają
8685 4 | znał, sam słynął muzycznym talentem;~Z cymbałami, narodu swego
8686 3 | rzekła - winszuję, niemało talentu.~Tylko Pan nie zaniedbuj;
8687 5 | Obnażony z obrusa, poległ na talerzach~Zlanych winem, jak rycerz
8688 2 | swych zielonych strojach,~Z talerzami, z szklankami chodząc po
8689 1 | młodszej przysunąwszy z talerzem ogórki,~Rzekł: "Muszę ja
8690 1 | Podkomorzanki;~Nie zmienia jej talerzów, nie nalewa szklanki,~I
8691 5 | pukanie korków i brzęki talerzy~Odbijała zamkowa sień wielka
8692 4 | I upowszechnił wówczas w tamecznym powiecie~Ową piosenkę, sławną
8693 4 | przecież zwano taratatką".~"Ale tamta z fręzlami, ta jest całkiem
8694 3 | zbożowym ukryły się lasku;~Tamte leżą w murawie, te kąpią
8695 3 | na oczy kapelusz i wracał~Tamtędy, kędy przyszedł, ale drogę
8696 1 | przeszkadza~Kulturze, że tamuje progresy, że zdradza!~Taka
8697 1 | malarstwie,~O muzyce, o tańcach, nawet o rzeźbiarstwie!~
8698 3 | których dziwne ruchy,~Niby tańce, i dziwny ubior: istne duchy~
8699 12| niewidzialnym lotem,~Rządząc tańcem, jak anioł nocnych gwiazd
8700 12| z każdego ruszenia~Można tancerza czucia i myśli wyczytać: ~
8701 9 | wzmagał się w nim coraz tańcowania zapał;~Rzucił fajkę i rękę
8702 12| króla fetowali;~Gdy przy tańcu śpiewano: "Wiwat Król kochany!~
8703 9 | ambarasy,~A jemu co do tego? Ja tańczę mazura,~On krzyczy z tyłu: <<
8704 9 | zaczął? on, nie ja.~On, gdy tańczyłem, krzyknął: <<Precz, za drzwi
8705 10| tu z wizytą, pili~Sobie, tańczyli, trochę sobie podchmielili,~
8706 12| natręty~I zewsząd obwijają tanecznemi skręty;~Więc gniewa się,
8707 4 | dniało, już z jednej strony taradejką~Jedzie Dowejko, z drugiej
8708 5 | Obrał drugie; już ławę jak taran murowy~W tył dźwignął dla
8709 2 | ura!>> od bramy wali po tarasie;~My im ze strzelb dziesięciu
8710 4 | parkanem traw. W środek tarasu~Zajrzeć straszno, tam siedzą
8711 12| Złamią się wnet oszczepy i tarcze rozpękną,~Zwalcz dziś Marsa
8712 6 | lekarstwa dla bydła,~Szląc na targ kuropatwy, które łowił w
8713 11| A charty mu sierć białą targają spod brzucha.~ ~Szczwacze
8714 12| melodyję zmąca,~Coraz głośniej targając akord rozdąsany,~Przeciwko
8715 9 | drzewo uczepi,~A zając, targnąwszy się, orła wpół rozszczepi,~
8716 9 | słówko".~ ~Sędzia chciał targować się, lecz Major nie słuchał,~
8717 6 | Zabrała i Soplicom dała Targowica.~Jacek za grzech żałując,
8718 8 | niepoczciwą pociągnął karetą~Ogon targowiczanów, jak za tą kometą -~Lud
8719 2 | Sławnym na każdym sejmie, targu i sejmiku).~Przysiągłem
8720 6 | szlachecka bryka~Czwałem tarkocze, drugą i trzecią spotyka;~
8721 6 | oświadczenie.~A wtem usłyszał tarkot, uczuł serca drżenie,~Chciał
8722 5 | tak młynarze,~Uśpieni kół tarkotem, ledwie staną osie,~Budzą
8723 12| też być z wami Turki czy Tartary,~Czy syzmatyki, co ni Boga,
8724 10| wiatry wyją,~Upadają na rolę, tarzają się, ryją,~Rwą skiby, robią
8725 9 | dobywa rapiery, pałasze, tasaki,~Kosy, strzelby; Konewka
8726 12| tylko Jenerał pamięta,~Aby tasiemka była długa, rozciągnięta,~
8727 4 | Birbasz. - ~Przecież ja z tatarskich hrabiów~Pochodzę, a mam
8728 4 | Wszystko się uścisnęło: chłop z tatarskim hrabią,~Mitra z Krzyżem,
8729 10| się gdzie na Moskwę lub na Tatarszczyznę~I zacząć wojnę. Jadę pożegnać
8730 1 | Sędziemu~Przyszła nagle taż chętka, nie wiadomo czemu.~
8731 5 | Znaczyło po staremu: być tchórzem nad tchórze;~Toż wystrzelić
8732 Ob| urządzane, pełne symbolów i scen teatralnych. Na sławnej uczcie danej
8733 2 | Niemczech każdy dwór grafów był teatrem mordów!~W każdej dawnej,
8734 8 | szlachta się zebrała,~Było teatrum (Książę kochał się w teatrze);~
8735 8 | teatrum (Książę kochał się w teatrze);~Fajerwerk dawał Kaszyc,
8736 7 | żółty; troistą grają w górze tęczą,~A spadając w sto kubków,
8737 2 | Łamiąc promienie wschodu w tęczach rozmaitych;~Niższe piętra
8738 2 | się mieni~Z rozmaitością tęczy blask drogich kamieni:~Tylą
8739 11| polskich; podług niej Hrabia na Tęczynie~Dawał owe biesiady we włoskiej
8740 10| kandydat korony!~Wszakże Tęczyński niegdyś z królewskiego domu~
8741 10| Sopliców czyż nie równe Tęczyńskim zaszczyty~Krwią, herbem,
8742 4 | basta: ot, leży bez ducha;~Tęga strzelba, prawdziwa to Sagalasówka,~
8743 6 | ogar wywietrzy dla zbyt tęgiej woni.~W konopiach człowiek
8744 8 | skoczywszy padła mu na szyję:~"Tegom się spodziewała, kochasz
8745 11| Ubrana bardzo strojnie, Tekla Hreczeszanka;~Bo Asesor
8746 8 | Przecież w końcu katedrę i teleskop rzucił,~Do klasztoru, do
8747 8 | zakupienie różnych szkieł i teleskopów;~Ksiądz Poczobut, człek
8748 6 | raz zapozwany szlachcic z Telsz, Dzindolet,~Rozkazał mu,
8749 12| prowentowy~Tak zręcznie temperuje pióra, jak on głowy.~Długo
8750 10| Wiesz dobrze, jako miewa tentacyje różne;~A wszakże kiedy okiem
8751 1 | się moda odmieniła z laty,~Tenże sam markiż przybrał tytuł
8752 1 | pieszo dzielnie chodził,~Tępy nie był, lecz mało w naukach
8753 9 | się czerwieni,~Brzegiem tępym, jak gdyby odartym z promieni,~
8754 4 | rzekł Skołuba. - "Do nas" - Terajewicz,~"Żaden bernardyn głodny
8755 2 | pistoletu w biegu trafiał kota?~Terajewicza znałem, co idąc na dziki,~
8756 7 | żyje równość!"~ ~Zatem dwaj Terajewicze~I czterej Stupułkowscy,
8757 1 | że niecierpliwa młodzież teraźniejsza,~Że ją nudzi rzecz długa,
8758 3 | wędrowca,~Jak czeladnika, który terminuje lata,~Ażeby nabył trochę
8759 6 | Jak dzień słotny ponurą, tęskną, jednostajną,~Tem smutniejszą,
8760 11| końcem,~Jakieś oczekiwanie tęskne i radośne.~ ~Kiedy pierwszy
8761 1 | ozdobie~Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.~ ~Panno Święta,
8762 1 | wojska sposobić,~Że ojciec w testamencie wyrzekł taką wolę;~Ustawicznie
8763 8 | wojsku, a nie wiem, kto testament zmazał".~ ~"Mój Tadeuszku -
8764 8 | Most na rzece zahuczał tętentem konnicy~I "Hajże na Soplicę!"
8765 11| pięćdziesiąt nożów w stoły tętni,~Zwijają się kuchciki czarne
8766 7 | obadwa boki.~Widocznie miecz teutoński, z norymberskiej stali~Ukuty;
8767 8 | krzyknął: "W imię Ojca~I Syna! tfu! Mospanie Hrabia, czy waść
8768 12| Chyba pędzel by skreślił te tiule, ptyfenie,~Blondyny, kaszemiry,
8769 1 | nie mógł wyjść spotykać w tkackim pudermanie);~Wdział więc,
8770 6 | ręką wygładza, tymczasem tkacz z góry~Zrzuca jej nitki
8771 7 | Precz stąd, Żydzie!~Nie tkaj palców między drzwi, nie
8772 2 | brzęczą,~A tak silne, że tkankę przebiją pajęczą~Lub jeśli
8773 2 | kółkami ze złota,~I smycz tkany, jedwabny, którego robota~
8774 5 | piersi widelce świeżo wbite tkwiały.~ ~Po chwili w Horeszkowskim
8775 3 | której główki białe, jak na tle obrazku,~Rzucone w ciemny
8776 3 | przyrodzenie~Jest formą, tłem, materią, a duszą natchnienie,~
8777 12| Jeszcze blaskiem zachodu tlił się i rozżarzał,~Aż powoli
8778 5 | Maryją~Dziwne stanęły mary, tłoczą się i wiją:~Klucznik widzi
8779 12| kłaniał się, aż dobył się z tłoku~I rzekł : ~ ~"Jaśnie Wielmożny
8780 12| niespokojnych, widać - mówca; cóś tłomaczy,~I palcem eksplikuje, i
8781 9 | przybywa, mieszają się, tłuką;~Szlachta w zgiełku nie
8782 7 | ja chcę bić się - wołał, tłukąc się w pierś ręką -~Choć
8783 4 | Woźnym;~Przed Jankielem tłumili dawne swe urazy:~Gerwazy
8784 7 | szmer powstał, choć w środku tłumiony;~Widać, że się rozdziela
8785 8 | uczucia w westchnieniach tłumionych,~Szeptach, szmerach i słowach
8786 6 | plebana~Trwa rada długa, tłumna, strasznie zamieszana,~Aż
8787 9 | dziedziniec dworu.~ ~Wjazd tłumny, dziwny. Przodem, niby laufer,
8788 5 | niedługi:~Bo nad głowami tłumu Klucznik niespodzianie~Ukazał
8789 9 | żeś złowił Hrabika!~To tłuścioszek, to bogacz, panicz z antenatów,~
8790 2 | leżą do wyboru:~Półgęski tłuste, kumpia, skrzydliki ozoru,~
8791 5 | Petersburka.~No, Zosio, toaletę rób, dostań tam z biórka,~
8792 5 | kącie zapomniana~Puknie na toast duchom butelka szampana.~ ~
8793 4 | Skołuba krzyknął. -~Głupi, tobieć to lepiej, tyś, chłopie,
8794 4 | wpadł, chociaż niezbrojny,~Toby środkiem bestyi przechodził
8795 10| pary nie możem uwieńczyć,~Toćby ich, Panie Bracie, przynajmniej
8796 7 | będziem robaki,~I dalej Moskwę toczyć! trem, bdrem, szpiegi, wzwiady;~
8797 7 | do nas posłaniec od pana Todwena,~Grabowski list przeczytał,
8798 3 | Przerwał nareszcie nudny tok obiadowania~Gość niespodziany,
8799 1 | bez przerwy rzecz swoję tokował~I gestami ją bardzo dobitnie
8800 2 | ubrana,~W majowej zieloności tonąc po kolana;~Z grząd zniżając
8801 1 | reszta świata~We łzach i krwi tonęła, gdy ów mąż, bóg wojny,~
8802 12| rozdąsany,~Przeciwko zgodzie tonów skonfederowany;~Aż Klucznik
8803 11| krwawi się w rubin i żółknie topazem,~Aż rozlśniło się jako kryształ
8804 7 | pjanemu chcieli w Preglu topić".~"Toś zuch, Bartku - rzekł
8805 4 | sztuki Wojskiego sposoby,~Topili w nim spojrzenia nadziei
8806 12| Nabrawszy ciepła w izbie powoli topnieją,~Już trawy pożółkniały,
8807 1 | odbite od ciemnej zieleni~Topoli, co go bronią od wiatrów
8808 9 | w każdej belce wysiekać toporem~Półokrągłe otwory, w te
8809 3 | ołowiu!~Formę do kul mam w torbie". "Do księdza plebana~Dać
8810 9 | dziedzińcem, Gerwazy ich torem;~Wpadają we drzwi gumna
8811 7 | chcieli w Preglu topić".~"Toś zuch, Bartku - rzekł Chrzciciel -~
8812 1 | i posępny,~Obok Korsak, towarzysz jego nieodstępny,~Stoją
8813 4 | śpieszył, gdzie kazano;~O towarzyszu sennym całkiem zapomniano.~ ~
8814 10| roztwiera ku górze~I ogromną swą trąbą otrębuje burzę.~Aż z całym
8815 6 | spoczywa kaleki,~Skoro usłyszy trąbę lub bęben daleki,~Chwyta
8816 12| trębacze~Pobudkę Kościuszkowską trąbią ci nad uchem?~Maćku, myśliłem,
8817 9 | ty Ryków, przestańże tam trąbić na fajce,~Precz fajka, wszak
8818 3 | znalazł klucz i biały~Papier w trąbkę zwiniony, był to listek
8819 8 | wewnątrz szlochanie; nie trącając klamek,~Ostróżnie dziurką
8820 3 | do obory;~Nieszczęściem, trącił krzaki suchego agrestu.~
8821 4 | Wtem gałąź wstrząsła się trącona~I pomiędzy jarzębin rozsunione
8822 1 | kołyszą się drzwiczki~Świeżo trącone; blisko drzwi ślad widać
8823 Ob| żałującemu, które woźny legalnie tradował lub w posesję oddawał. Taka
8824 6 | czasie bitew, zajazdów, tradowań~Obie strony nie szczędzą
8825 Ob| pozostał cień dawnej powagi tradycyjnej.~ ~ ~Ks. I w. 150~...nim
8826 3 | szczęścia drugich tak na traf narażać.~Ostrzegam tylko
8827 5 | lepszych od was, a chybiali;~Trafiać, chybiać, poprawiać - to
8828 Ob| takich fuzji ptaka w lot trafiają.~ ~ ~Ks. IV w. 825:~Zaczęło
8829 7 | lubionego powszechnie Jankiela~Trafiała do serc; powstał krzyk,
8830 5 | wspomnicie o dzisiejszym trafie,~Wspomnijcie też starego
8831 4 | bory i podszyte knieje,~Trafisz w głębi na wielki wał pniów,
8832 7 | jedno zjąć ognisko~Rzucone trafne myśli i rozumowania;~Mam
8833 8 | bliska wypalił.~Każdy z nas trafność strzału wydziwiał i chwalił,~
8834 7 | nie wrócił ni kijowskim traktem,~Ni mińskim, ni za żadnym
8835 12| On na dziedzińcu włościan traktował gromadę;~Zebrawszy ich za
8836 7 | małego Jankielka,~Ja dziś traktuję wszystkich, a muzyka wielka!~
8837 4 | gałęziste kłody, tu wpół zgniłe tramy,~Ogrodzone parkanem traw.
8838 8 | To cieszą się, to znowu trapią się i smucą;~To znowu Bóg
8839 5 | krzykliwej żony;~Owdzie pawie jak tratwy długimi ogony~Sterują się
8840 10| łąki, świszczą po łozach i trawach,~Pryskają łóz gałęzie, lecą
8841 3 | złocistymi laski~I angielską trawicą posrebrzaną w paski,~I szczyrem
8842 3 | strumieniem, rzuciła na trawnik~Z ramion swój szal powiewny,
8843 12| orły złote, srebrne? gdy trębacze~Pobudkę Kościuszkowską trąbią
8844 5 | na obliczu przetarł się z trefunku:~Gdzieniegdzie zrzedniał,
8845 Ob| Wojski ubierze.~Wojski (tribunus) bywał niegdyś z urzędu
8846 7 | krwawnikowy drugi,~Trzeci żółty; troistą grają w górze tęczą,~A spadając
8847 9 | który się opierał Ryków swym trójgranem,~Wielka, stara sernica,
8848 9 | po galonach, to w środek trójkąta,~Gdzie stał sztab; zaczem
8849 12| imieniem Brzytwy~I drugi, co z tromblonem jeździ na flankiery;~Są
8850 7 | gdybym mógł podskoczyć~Do tronu i Kropidłem, plusk, raz
8851 4 | się, wrzeszczą, wpadli na trop, grają,~Ujadają: już nie
8852 6 | bieży, rzekłbyś, iż derkacza tropi,~Aż nagle skoczył przez
8853 7 | Bracia! to wyżla rzecz tropić,~Bernardyńska kwestować,
8854 8 | wieczorem?~Czego Asan jak wyżeł tropił pode dworem?~O Tadeuszku!
8855 5 | co wam idzie: ta czarnych trosk chmura~Pono z Robakowego
8856 10| będę bohaterem;~W miłości troskach - sławy zwę pocieszycielki;~
8857 3 | Które chociaż boleściom, troskom niedostępne,~Błąkają się
8858 10| wzajemność zarobię,~Może troszeczką sławy me imię ozdobię,~Może
8859 5 | był gołąb dziki;~Już mi troszeczkę nudno tak siedzieć w alkowie;~
8860 Ob| wyroków sądowych było bardzo trudne w kraju, gdzie władza wykonawcza
8861 1 | raczył,~I młodszym rzeczy trudniejsze tłumaczył,~Chwalił piękności,
8862 5 | podkomorskie;~Dotąd jedyna trudność jest o fundum dworskie.~
8863 3 | Chciałbym bardzo, cóż, kiedy mam trudności nowe!~Pan Jacek nie wypuszcza
8864 10| me szczęście ustawnie się trudzi!~Ach, dobry Stryju! Byłbym
8865 8 | Gną się stoły pod mięsem, trunek płynie rzeką;~Chce szlachta
8866 4 | dworu;~O cóż skarżyć? Miał trunki dobre do wyboru,~Rachował
8867 2 | tajne sposoby gotowania trunku,~Który ma czarność węgla,
8868 4 | Zwróciły się na wielki, świeży trup niedźwiedzi:~Leżał krwią
8869 3 | przodków swoich, skamieniałych trupach.~ ~Pan Tadeusz kręcił się
8870 8 | Tadeusz, twarz mu pobladła jak trupia,~Tupnąwszy nogą, usta przyciąwszy,
8871 12| znieważa!~Po moim chyba trupie pójdzie do ołtarza!"~ ~Goście
8872 9 | Każe rannych opatrzyć, z trupów czyścić pole,~A jegrów rozbrojonych
8873 6 | zostać. W mieszkaniu plebana~Trwa rada długa, tłumna, strasznie
8874 1 | pęki.~ ~Ta przerwa rozmów trwała już minut ze cztery.~Tymczasem
8875 5 | nie wiedzieć, jak długo trwałaby rozmowa,~Gdyby ich nie przebudził
8876 4 | wielkie architektów dziwo,~Trwałe, chociaż wpół zgniłe i stawione
8877 2 | ładem, choć w tak wielkiej trwodze:~Dwadzieścia strzelb leżało
8878 9 | Klucznik był w podobnych trwogach,~Nieraz miewał powrozy na
8879 2 | cicho i tylko Bernardyna trwożył,~Aż gdy skończono powieść,
8880 4 | Lecz bijcie się szlacheckim trybem, nie rzeźniczym,~Dosyć już
8881 7 | egzekwować! Tak dawniej bywało:~Trybunał pisał dekret, szlachta wypełniała,~
8882 7 | domu!~On forytował wasze w trybunałach sprawy,~On wyrabiał u króla
8883 5 | Dwojga imion, jenerał niegdyś trybunalski,~Vulgo woźny, woźneńską
8884 3 | strumień spod kamienia~Szumiał, tryskał i zaraz, jakby szukał cienia,~
8885 7 | Wyjął goździe, wnet z szumem trysnęły trzy strugi:~Jeden biały
8886 11| na pannę młodą patrzył tryumfalnie.~Panna młoda kończyła robić
8887 12| Spuścił je, zrazu bijąc taktem tryumfalnym,~Potem gęściej siekł stróny
8888 10| tej strasznej napaści z tryumfem wychodzi?~Odjeżdżałem ze
8889 9 | nieprzyjaciela;~Jeden Robak tryumfów szlachty nie podziela.~ ~
8890 12| serwis i, pełen radości,~Tryumfujące oczy obracał na gości.~ ~
8891 5 | podtuliwszy zmyka,~Psiarnia z tryumfującym rzuca się hałasem~I skubie
8892 12| sejmiku,~Narady, wotowanie, tryumfy i waśnie;~Sam tę scenę odgadłem
8893 5 | półkorcze... wilk zna je po trzasku,~Śledzi okiem, postrzega,
8894 4 | rękami~Pchnął okienicę, że aż trzasła zawiasami~I rozwarłszy się
8895 5 | wtem śród psiego wrzasku~Trzasło ciche półkorcze... wilk
8896 5 | odepchnął i z pokoju runął,~Trzasnąwszy drzwi za sobą. ~Szczęściem,
8897 3 | oburącz na gałkę słoniową~Trzciny ogromnej, z taką ozwał się
8898 12| kołysząc Horeszków pokolenie trzecie,~Wprawiać do Scyzoryka Pani
8899 12| kieszeni.~ ~Lecz za to w trzeciem gronie dzieje się inaczéj;~
8900 10| skiby, robią otwor wichrowi trzeciemu,~Który wydarł się z roli
8901 9 | ręką milczenie nakazał.~Na trzecim wozie Prusak w kubraku wytartym,~
8902 4 | on życie ocalił,~Może i trzem; Gerwazy nie będzie się
8903 2 | iż rojem usiadły motyle,~Trzepiecąc skrzydełkami, na których
8904 5 | siedział na wierzchu zegaru,~Trzepiocąc skrzydłem, zaczął ciąć kurantów
8905 5 | Zosia, jak wróbel w piasku, trzepioce się, myje~Z pomocą sługi
8906 10| Oto Jacek wąs kręci, trzęsą się zaścianki,~A komu na
8907 4 | kłod, korzeni,~Obronny trzęsawicą, tysiącem strumieni~I siecią
8908 8 | rozmowę, gniewa się, szamoce,~Trzęsie głową, rękami, i groźby
8909 4 | obłokiem,~Co się wiecznie ze trzęskich oparzelisk wznosi.~A za
8910 5 | stary pjanica, gdy już spali trzewa,~Brzydzi się trunkiem, którym
8911 6 | łapciach z kory, lecz w trzewiczkach,~I żną zboże, a nawet przędą -
8912 3 | końca,~Z drugiego czarny trzewik, po bokach błyszcząca~Śnieżną
8913 1 | widać nóżki~Na piasku, bez trzewika była i pończoszki;~Na piasku
8914 5 | honoru obrazy.~Do widzenia po trzeźwu - pódź za mną, Gerwazy!"~ ~
8915 9 | drewnianą studnię;~A że trzeźwy i dobrze strzelał z dubeltówki~(
8916 6 | Siedzi we środku kula jak trzmiel w ziemnej jamie.~ ~U drzwi
8917 10| kopie, orze rogiem~I całą trzodę straszy ryczeniem złowrogiem;~
8918 6 | Patrzy, na koniec cała trzódka białopucha~Bieży do starca,
8919 12| lekkie i świecące,~Tam jako trzody owiec na murawie śpiące,~
8920 5 | palce,~Położył nóż na dłoni, trzonkiem do paznokcia~Indeksu, a
8921 8 | Waści badał!~Asan bałamut i trzpiot, Asan kłamstwa gadał.~A
8922 5 | sunie się odęty,~Sarkając na trzpiotalstwo swej krzykliwej żony;~Owdzie
8923 6 | panią Telimeną, kokietką i trzpiotką!~Kiedy Zosia została dzieckiem
8924 4 | odpust chodził lat temu trzydzieście;~Czy to prawda, że Francuz
8925 1 | raczéj,~Jako osóbki, które na trzykrólskie święta~Przesuwają w jasełkach
8926 4 | wracało!~Tylko usłyszał znowu trzykrotne stukanie~I słowa: "Niech
8927 4 | wznak zwierza zwłoki~I znów trzykrotny wiwat uderzył w obłoki.~ ~"
8928 4 | Bigos już gotów. Strzelcy z trzykrotnym wiwatem,~Zbrojni łyżkami,
8929 8 | Nie wiem tedy, za co mnie trzymacie pod strażą;~Wnet akt spiszę,
8930 1 | sypiąc w nią śrut cienki!~Trzymano wprawdzie chartów, bo z
8931 1 | wolności stracie,~W ręku trzymna nóż, ostrzem zwrócony do
8932 1 | wie, że oko pańskie konia tuczy.~ ~Wojski z woźnym Protazym
8933 4 | przez zagony,~Spuściły uszy, tulą do brzucha ogony~I przybiegłszy,
8934 3 | objąwszy w rączęta~Jej kolana i tuląc główki jak pisklęta~Pod
8935 3 | kalin,~Ożyna czarne usta tuląca do malin.~Drzewa i krzewy
8936 11| patronów,~Których wszystkie tułactwa, wyprawy i bitwy~Były ewangeliją
8937 6 | Oczyścić grzechy brata twojego, tułacza;~Zawszem ciebie szanował,
8938 11| wodzów, którzy w swem życiu tułaczém~Tak długo błąkali się w
8939 12| sławnej piosenki:~O żołnierzu tułaczu, który borem, lasem~Idzie,
8940 10| co was teraz żegna jak tułaczy,~Wkrótce jako zwycięskich
8941 12| schował;~Całą zimę nieborak tułał się po lasach,~Teraz dopiero
8942 10| uczucie na świecie,~Którem tulił, hodował, jak najmilsze
8943 5 | Chwieją się ciągle na kształt tulipanów wodnych;~Tysiące oczu jak
8944 5 | chybiał sławny ów strzelec Tułoszczyk,~Nawet nie zawsze trafiał
8945 6 | tak dziś ziemię całą~Wiatr tumanami osnuł, a słońce dzierżgało.~ ~
8946 6 | o świtaniu,~Dziś, okryte tumanem, te mokrzycę chrupią,~Te,
8947 2 | rozmaitych;~Niższe piętra oblała tumanu powłoka,~Rozpadliny i szczerby
8948 6 | mnicha bury~Wznosi się nad tumany jako sęp nad chmury.~ ~Woźny
8949 9 | Ryków gniewa się i dąsa.~Tupa nogami, szpady swej rękojeść
8950 6 | ma!~(I krzycząc chodził, tupał nogami obiema).~Prócz tego
8951 4 | mają swoje dwory:~Dawny Tur, Żubr i Niedźwiedź, puszcz
8952 11| Kulbaczka wąska, modą z turecka kozacką,~Kula na przodzie,
8953 11| bardzo znacznym szlachcicu tureckim,~Przyjm, Asesorze, w dowód
8954 1 | marszu! Pójdziem, czy pod Turka,~Czy na Francuza; oj, ten
8955 12| A muszą też być z wami Turki czy Tartary,~Czy syzmatyki,
8956 Ob| admirałem moskiewskim i pobił Turków na Lemanie, potem sam na
8957 7 | A asesory? a sprawnik? a turma?~Bo w wiosce u Soplicy jest
8958 7 | Soplicowskim dworem?~Strach wam turmy! czyż to ja wzywam na rozboje?~
8959 11| Mackiewicz, z Kwileckimi Turno.~Co mówię! wszak Polacy
8960 3 | w miechu~I przystawić je tutaj konno dla pośpiechu".~"Wańka!" -
8961 2 | Wara, Panie, od szkody, na tutejszej grzędzie~Nie dla Waszeci
8962 11| tycze Sopliców rodziny,~Tutejszych panów. ~ ~Cała pomni okolica,~
8963 7 | czasie wojny jak na czterech tuzów:~Lud bitny, a od czasów
8964 Ob| wrastają w drzewo i tworzą guzy twarde. Maczugi stanowiły za czasów
8965 2 | jak w wodę utonął,~I spał twardo, aż zimny wiatr w oczy mu
8966 9 | wspaniałomyślny.~ ~ ~A chrapali tak twardym snem, że ich nie budzi~Blask
8967 2 | bielonego piwa,~W którym twaróg gruzłami posiekany pływa.~ ~
8968 4 | Jedna z tych miłych, jasnych twarzyczek dziecinnych,~Które pomnim
8969 4 | we śnie lat niewinnych.~Twarzyczka schyliła się - ujrzał, drżąc
8970 3 | Znajdziesz wybawiciela - odtąd twem skinieniem,~Jak rządzisz
8971 8 | Drogi do sławy, szczęściu twojemu przeszkadzać!~Jesteś mężczyzną,
8972 7 | tedy, że rząd umową się tworzy,~Nie pochodząc, jak mylnie
8973 8 | powiewa.~ ~Różne stąd wnioski tworzył stojący przy płocie~Cywun,
8974 6 | gniadosza chwalił,~Dziś zaraz w twym kwestarskim wozie pójdą
8975 3 | Cezarów ogrody!~Wy, klasyczne Tyburu spadające wody~I straszne
8976 10| EMIGRACJA. JACEK~Treść:~Narada tycząca się zabezpieczenia losu
8977 3 | Świątyni dumania - Narady tyczące się postanowienia Tadeusza -
8978 4 | Mościwi Panowie!~Co się tabaki tyczy, hem, ona pochodzi~Z dalszej
8979 7 | rozkaz: do powstania!~W tydzień jeden - tak lud nasz Prusaków
8980 2 | powrozy,~A czynownik na cztery tygodnie do kozy.~Zabawiła nas cały
8981 8 | królmi murzyńskiemi~I tam tygrysa śpisą w ręcznym boju zwalił,~
8982 Ob| Pojedynek księcia de Nassau z tygrysem brzmiał wówczas po wszystkich
8983 8 | królach murzyńskich i o swym tygrysie.~Markotno to się stało panu
8984 8 | walczy śmiele;~Warte dziki tygrysów, a spis karabele>> - ~I
8985 9 | Dyszą nad nim, ust jego tykają wąsami~I czworgiem rąk wokoło
8986 11| Panie Protazy".~ ~Przyzba tykała kuchni, której okna stały~
8987 10| stąd wszystkich, zostań tyko sam z Klucznikiem.~Zamknij
8988 7 | maczugi~Wspartą kręcił jak tykwą wbitą na kij długi~I na
8989 4 | rozciął pysk na dwoje~I w tylcu głowy, mózgu rozkroiwszy
8990 10| chwały~Ziemskiej biegłem tylekroć na miecze, na strzały.~Milej
8991 8 | kaptur włożył~I okienicę tylną po cichu otworzył,~Widać
8992 4 | straszą, rwą; on wstał na nogi~Tylne i spojrzał wkoło, rykiem
8993 4 | parze, są też i owady.~Część tylnia, na kształt dziwnej świątyni
8994 6 | nas! A on - co? Pokój w Tylży zrobił!~Czy tylko prawda?
8995 8 | przerwaniu rozmowy~Robak po cichu tymi odezwał się słowy:~ ~"Bracie;
8996 3 | grzybów tam go zwabia;~W tymże kierunku z wolna posuwa
8997 7 | belce w stodole,~Iż był tyran dla chłopstwa, a sługa Moskali;~
8998 1 | wolna kroczy~Stado cielic tyrolskich z mosiężnymi dzwonki;~Tam
8999 4 | Który był wymyślony od tyryjskich cieśli,~A potem go Żydowie
9000 8 | Ucho Zosi rozróżnia wśród tysiąca gwarów~Akord muszek i półton
9001 3 | Około miedz i zielska, po tysiącach zwrotów~Rad był przecież,
9002 2 | wiadomo. Klucznikiem siebie tytułował,~Iż ten urząd na zamku przed
9003 1 | tytuł markiża;~Wiadomo, że tytuły przychodzą z Paryża,~A natenczas
9004 12| rzekł mu jenerał Dąbrowski -~Tyż to jesteś ów sławny rębacz
9005 8 | który mieszka w Jatrze,~Pan Tyzenhauz tancerzy przysłał, a kapele~
9006 Ob| udoskonalona staraniem Tyzenhauza.~ ~ ~Ks. I w. 872:~Była
9007 6 | stronnikiem królewskim~I trzymał z Tyzenhauzem, podskarbim litewskim;~Lecz
9008 11| przyszedł, nic to sławie nie ubliża;~Jeśli Jackowi nie mógł
9009 10| prawda, z pychy, żeby nie ubliżyć~Imieniowi Sopliców, żeby
9010 9 | Jak nie wierzono w Wilnie ubogiej kobiécie,~Która, stojąc
9011 2 | Lub córki pięknej, której ubóstwiałbym wdzięki;~Kochając i nie
9012 12| włość uwalniając, zostaniesz uboższy,~To, Tadeuszu, będziesz
9013 2 | garnuszek,~Aby każdą z nich ubrać w osobny kożuszek.~ ~Panie
9014 3 | upatrywał,~W tyle ją cudów ubrał, tyle odgadywał!~Wszystko
9015 10| na łożu o chorego głowę~I ubrały mu złotem oblicze i skronie,~
9016 3 | menada z zielonemi berły,~Ubranemi, jak w grona, w orzechowe
9017 11| Że ją tak zostawiono, w ubraniu prostaczem.~ ~Spodniczkę
9018 9 | Zakręcił je nad głową i zaraz ubroczył.~ ~Co potem dokazywał, jakie
9019 1 | Sąsiedzi dobrzy. Kogo z nich ubyło,~Jakże tam o nim często
9020 4 | Bernardyna, bo skoro dostrzegał~Ubytek w jego szklance, natychmiast
9021 1 | do pocałowania~I w skroń ucałowawszy, uprzejmie pozdrowił;~A
9022 5 | plac i broń wybierzem.~Dziś uchodź, pókiś cały!"~ ~Dobra była
9023 9 | i, pewny wygranej,~Żeby uchodzącego tem łacniej dosięgnął,~Powstał
9024 8 | żonatych od żon, od dzieci uchodzi~Za granicę, pod znaki narodowe
9025 9 | gifrejterem Gontem,~Który w rocie uchodził za pierwszego strzelca.~"
9026 7 | tam złowię, niech cię Bóg uchowa!>>~On znowu smyk do Zosi,
9027 Ob| Woźny albo jenerał, wybrany uchwałą trybunalską lub sądową ze
9028 Ob| obywatele gubernii wileńskiej uchwalili na sejmiku projekt uwolnienia
9029 11| Przywraca; słyszeliście rządowe uchwały~I zwołujące walny sejm uniwersały.~
9030 12| zamyśla zręcznie na bok się uchylić,~Odmienia drogę, rad by
9031 10| przed frontem~I kanonijerowi uciął rękę z lontem.~Oj! wy Lachy!
9032 7 | furgonów~Diabłów!!!..."~Ucichli wszyscy jak rażeni gromem!~
9033 4 | częstował mówców; gwar zaraz ucichnął,~Każdy zażył przez grzeczność
9034 6 | uczuł serca drżenie,~Chciał uciec, gdy ode drzwi zaszła mu
9035 3 | wyobraźni,~Zabawki niewinności, uciechy przyjaźni,~Wylania się serc
9036 3 | przelękłe podróżnego wniściem~I ucieczką dziewczyny, wrzasnęły okropnie;~
9037 8 | widział innego sposobu,~Chyba ucieczkę prędką; gdzie? chyba do
9038 10| opuszczając strawę, do domu ucieka.~Buhaj racicą ziemię kopie,
9039 8 | bokiem nowych ofiar szukał!~Uciekaj, lecz cię moje dościgną
9040 8 | Chwyta je i w głąb niesie toń uciekająca,~A z góry znów garściami
9041 7 | wielkopolskie drogi~Pełne uciekających; niemczyska jak mrowie~Pełzną,
9042 3 | szukać wyślą?~Postrzegli, że uciekał? Kto wie, co pomyślą?~Więc
9043 12| strwonił,~Choć przed nim uciekała, choć mu ojciec bronił,~
9044 10| jedna iskierka...~*~ ~Czyż uciekałem, kiedyś mierzył do mnie
9045 10| ode mnie twarz obywatele,~Uciekali ode mnie dawni przyjaciele;~
9046 8 | Zosię~Zbałamucił i teraz uciekasz? młokosie,~To się Waci nie
9047 9 | złapał,~Chciał tańczyć, lecz uciekła; więc podszedł do Zosi,~
|