Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

                                                     bold = Main text
      Ksiega                                         grey = Comment text
10552 7 | był nazywany powszechnie Zabokiem).~Już wzniósł głowę, słuchają 10553 1 | Austerlitz. Zwycięstwo i Zabor~Biegły przed nim i za nim. 10554 6 | spotkać Moskala, po kraju zaborze~Siedział w domu, jak niedźwiedź, 10555 5 | tylko część, wszystko zabrać im należy~Za koszta procesowe, 10556 6 | drzewca,~Szabel nam nie zabraknie, szlachta na koń wsiędzie,~ 10557 6 | gruntów od zamku dziedzica~Zabrała i Soplicom dała Targowica.~ 10558 8 | mordowałem,~Rozbrojonych zabrałem i związać kazałem:~Szli 10559 11| Konia teraz ułani pod jazdę zabrali,~Rzęd został przy mnie; 10560 10| zabić niewolnika!~Chrystus zabrania mścić się nawet i nad wrogiem!~ 10561 12| polsku ozdobić.~Serwis, potem zabrany czasu wojny szwedzkiéj,~ 10562 Ob| wsi dziedzicznej Konopie, zabrawszy głos, tak dalece odstąpił 10563 4 | Tu, wycierając chustką zabrudzone denko,~Pokazał malowaną 10564 8 | wielkie akordy.~Ten fortissimo zabrzmiał, tamten nuci z cicha,~Ten 10565 8 | nieszczęśnik, wszystkich mam zaburzać szczęście?"~ ~Wpadł w rozpacz 10566 1 | jak pierwsze kochanie,~Nie zaburzony błędów przypomnieniem,~Nie 10567 8 | jak arfy eolskie~(Żadne żaby nie grają tak pięknie jak 10568 Ob| przy kościołach znajdywane zabytki kości kopalnych, które lud 10569 9 | jak bracia, jeden drugiego zachęca.~Dobrzyńscy, widząc jak 10570 10| Zły przykład dla Ojczyzny, zachętę do zdrady,~Trzeba było okupić 10571 3 | pochwały, lecz nie szczędziła zachętu:~"Brawo - rzekła - winszuję, 10572 10| pochwycić chciała przed zachodem.~Kilka wichrów raz po raz 10573 12| błyszcząca,~Wyzłocona promieńmi zachodniego słońca~I odbita o ciemne 10574 11| I poglądają z trwogą ku zachodniej stronie,~Jakby z tej strony 10575 Ob| Ta legacya, wszystkiemu zachodniemu państwu wielkiem będąc podziwieniem, 10576 5 | Nigdy jeden drugiemu nie zachodzić w drogę,~Nigdy we dwóch 10577 9 | jeżeli broń złoży, życie swe zachowa;~Jeżeli zaś oddanie broni 10578 6 | czterystu na Litwie osiedli,~Zachowali mazurską mowę i zwyczaje.~ 10579 1 | sień wielka, jeszcze dobrze zachowana,~Sklepienie całe - wprawdzie 10580 9 | naszymi szablami rozbroim;~Zachowasz życie i cześć, jesteś więźniem 10581 3 | brzydka, lecz bogata?~Czy zachwalony cyprys, długi, cienki, chudy,~ 10582 5 | stołków i butelek razy,~Już zachwiał się, już czeladź zakasawszy 10583 9 | splątał się język i nogi zachwiały,~Ten, choć długo ucztował 10584 11| dłonie zawołali: "Brawo!" -~Zachwyceni dziewczyny urodą, postawą,~ 10585 2 | Jak strzelcy gdy na lisa zaciągną do lasu,~Słychać gdzieniegdzie 10586 2 | Rejtanowi równym?~Czy obławę zaciągnąć, czy spotkać się z źwierzém,~ 10587 5 | widziałem,~Kiedy do nalibockich zaciągnęli lasów~Tadeusz Rejtan poseł 10588 8 | skądżeś Waszeć tak się zaciął?~Przed pojedynkiem zwyczaj 10589 4 | Czasem tylko w pogoni zaciekłe ogary,~Wpadłszy niebacznie 10590 10| burzą od nocy czarniejszą zaciemia.~Czasem widnokrąg pęka od 10591 11| Tadeusz patrzył wesoł i zacierał ręce.~ ~Czy ktoś Zosi poradził 10592 1 | najstraszniej pan Rejent był zacietrzewiony:~Jak raz zaczął, bez przerwy 10593 6 | pracować na siebie~Jako zaciężne chłopstwo! Tylko że siermięgi~ 10594 1 | wstydu królewic,~Wszystkie zacnie zrodzone, każda młoda, ładna;~ 10595 1 | nadobnej;~Zwłaszcza gdy zacność domu, fortuny szczodroty~ 10596 6 | pokłuty jak sito.~Pan Pociej, zacny człowiek, chciał zaraz po 10597 1 | człowieka nie pytaj: co zacz? kto go rodzi?~Z kim on 10598 10| grzechów w nowe grzechy...~ ~Zacząłem pić.~ ~I tak niedługo żona 10599 1 | pośmiewiska celem,~I jąkał się jak żaczek przed nauczycielem.~Szczęściem, 10600 8 | opuszczaj!" ~ ~"Panie Kluczniku, zaczekaj! -~Rzekł śmiało, ręce za 10601 10| potem, potem jaką wynaleźć zaczepkę,~Pomścić się.~ ~I zdało 10602 11| Wojski odszedł, a starcy, zaczerpnąwszy miodu,~Zadumani zwrócili 10603 2 | bramy, Stolnik się zająknął,~Zaczerwienił się, zbladnął, chciał mówić, 10604 1 | niż we dnie świeciło,~Całe zaczerwienione, jak zdrowe oblicze~Gospodarza, 10605 8 | koncert wieczorny ledwie jest zaczęty;~Właśnie muzycy kończą stroić 10606 12| potrafi skakać;~Niechaj ci zaczną, niech się i lud podweseli,~ 10607 5 | przyszłość zaradzę;~Od dziś zacznę, dziś ciebie na świat wyprowadzę,~ 10608 7 | wielkich, małych mali,~Jak zaczniem ciąć, tak całe szelmostwo 10609 2 | Nikt też nie miał ochoty zaczynać z nim zwadę.~Zaś kwestarz 10610 9 | Już po szybach dworu zaczynają dzwonić.~ ~Tadeusz, który 10611 8 | a spis karabele>> - ~I zaczynali z Niemcem dyskurs nazbyt 10612 5 | wiek twój; wszak to dziś zaczynasz~Rok czternasty, czas rzucić 10613 10| chorującem, nim ostrzem raz zada,~Tak Robak wyraz bystrych 10614 6 | z siostrą swą, Koroną,~I żądają, ażeby Polskę przywrócono.~ 10615 5 | zięcia~I okupu od krewnych żądali zuchwale;~My, zebrawszy 10616 Ob| się przed ożenieniem na żądanie narzeczonych.~ ~ ~Ks. XII 10617 2 | każdym razem trzech nogi zadarło.~Więc uciekli pod lamus; 10618 5 | Gdzie dostał ów bilecik, zadatek kochania,~Miejsce, jak wiemy, 10619 2 | poranka,~Chart u nóg mych zadławił mojego kochanka~Bonończyka! 10620 2 | iść do biórka.~Widząc zadławioną, z wielkiej alteracji~Dostałam 10621 8 | brzmiały jak arfy eolskie~(Żadne żaby nie grają tak pięknie 10622 1 | wysłana kamieniem,~Ściany bez żadnych ozdób, ale mur chędogi;~ 10623 10| Także od Feldmarszałka trzy zadowolnienia,~Dwie pochwały cesarskie 10624 4 | gryząc palce, do krwi się zadrasnął~I na cały głos: "Dobrze, 10625 10| swą miłość, serce w niej zadrżało,~I widziała tych wielkich 10626 4 | czoło;~On jeszcze chciał zadrzemać i kręcił się wkoło,~Chroniąc 10627 10| wąsie węzełek zawiąże,~Ten zadrży, choćby to był sam Radziwiłł 10628 2 | wszedłszy starzec głowę zadumaną skłonił~I twarz zakrył rękami, 10629 5 | pochylił ku piersiom czoło zadumane;~Światłość miesięczna padła 10630 5 | wpadła~I na kolanach ciotki zadyszana siadła;~Telimena, całując 10631 9 | kłaniano się, nos w górę zadzierał,~A za odpowiedź, na znak 10632 11| obciśniona wąską,~Kołnierzyk zadzierzgniony różową zawiązką;~Zauszniczki 10633 4 | strzelce, stali szczwacze zadziwieni~Mocą, czystością, dziwną 10634 10| nie odpowiadała, strasznie zadziwiona.~ ~"Mój Hrabio - przerwał 10635 8 | Hrabia skoczył ratować,~Zadziwiony i nieco zmieszany sceną.~" 10636 1 | głucho w całym dworze~Jako po zadzwonieniu na pacierz w klasztorze;~ 10637 12| było potężne,~Że stróny zadzwoniły jak trąby mosiężne~I z trąb 10638 1 | siedzi żadna.~To miejsce jest zagadką, młódź lubi zagadki;~Roztargniony, 10639 1 | jest zagadką, młódź lubi zagadki;~Roztargniony, do swojej 10640 4 | Zagajając rozmowę, kłótliwych zagadzał,~Lecz nie służył nikomu, 10641 3 | posażna panna.~Chciałem zagaić". ~Na to Telimena zbladła,~ 10642 5 | znaczy: "prosiemy".~Wojski zagaił: ~ ~"Śmiałbym upraszać młodzieży,~ 10643 3 | radzić; pono z Podkomorzym~Zagaimy swatostwo i resztę ułożym".~ ~ 10644 4 | przy siedzących stawał~Zagajając rozmowę, kłótliwych zagadzał,~ 10645 5 | księciu Denassów, przerwana - Zagajenie układów między stronami, 10646 1 | sierocie, co piękna jak zorze~Zaganiać gąski szła w wieczornej 10647 3 | rękę, a kilkoro przodem~Zaganiając jak gąski, szła dalej ogrodem.~ ~ 10648 8 | Obwinął nim, gwiazd krocie zagarnął jak siecią~I ciągnie je 10649 8 | widok garków,~Ogień ledwie zagasły, potraw zapach świeży,~Chrupanie 10650 4 | Wre para jak w kraterze zagasłych wulkanów.~ ~Kiedy się już 10651 10| został żywy, może on wam zagiąć kruczka~Takiego, że zginiecie, 10652 Ob| koniec wierzchnie ostrze, zagiąwszy się, dziób zamyka, i ptak 10653 7 | Horeszków i pamięć, i imię zaginie!~Gdzież jest wdzięczność 10654 8 | Ostróżnie dziurką klucza zagląda przez zamek.~Widzi rzecz 10655 12| ciekawi przez głowy w środek zaglądają;~W środku marszałek stoi, 10656 11| Wspomnieć kiedy o dawnej, zagładzonej winie,~Ten podpadnie za 10657 3 | maszty, z grzyw szerokie żagle,~Tabun zmienia się w okręt 10658 10| wiem, już nie miałem~Odwagi zagniewać , zatrwożyć - milczałem.~ 10659 5 | i ton rozmowy,~Powstała zagniewana i ostremi słowy~Poczęła 10660 2 | nas jak w swoim domu się zagnieździł~I już miał się oświadczać, 10661 2 | pośród równiny~Znalazł się zagon chłopskiej nie zżętej jarzyny;~ 10662 3 | nadto się spodziewał!~Bo gdy zagonem pełznął ku owej pasterce,~ 10663 1 | naprzód, rączy pies, lecz zagorzalec,~Wysadził się przed Kusym 10664 5 | mieć pokój, niech wszystko zagrabi.~Po co proces, Mopanku! 10665 10| Wiosenna gąsieniczka! I tak zagrabić,~Dotknąć zbrojną ręką - 10666 2 | zamek mych przodków Soplicom zagrabię,~Ciebie osadzę w murach 10667 12| Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu~(Jankiel przez 10668 8 | rzekła Telimena - nie chcę ci zagradzać~Drogi do sławy, szczęściu 10669 12| Wszak to me zaręczyny, zagrajże, Jankielu!~Wszak nieraz 10670 4 | on pierwszy przywiózł z zagranicy~I upowszechnił wówczas w 10671 12| Gdy będziesz dla monarchów zagranicznych grona~Dawał ucztę, ba, nawet 10672 8 | koląc pod łopatki.~Już rzeź zagraża ptastwu. Czujne gęsi stado,~ 10673 1 | Wieki dzieciństwa, domowe zagrody...~ ~Jedyne szczęście, kto 10674 4 | to dawniej szlachcic na zagrodzie...~("Tak, tak! - krzyknęli 10675 5 | Hrabia krzesłem w środku zagrodził im drogę~I na tym szańcu 10676 12| koniec strónami wszystkiemi~Zagrzmiał i głosy zdusił, jakby wbił 10677 4 | znikające tony.~A tymczasem zagrzmiało tysiące oklasków,~Tysiące 10678 4 | nimi wspiął się, już pazury~Zahaczał, chybił, podbiegł, wspiął 10679 8 | rusznicy!~Most na rzece zahuczał tętentem konnicy~I "Hajże 10680 5 | I kredens doń (jak mówi) zaintromitował.~ ~Goście weszli w porządku 10681 1 | od króla Lecha~Żaden za zającami nie jeździł Hreczecha".~ ~ 10682 6 | paszę ruszyło~I zdybało zające przy późnem śniadaniu;~One 10683 4 | Wojski ledwie raz okiem za zającem rzucił;~Widząc, że uciekł, 10684 4 | I do Waszmościów z drogi zajadę po kweście".~ ~"Niech też 10685 1 | mimo całą strony przeciwnej zajadłość~Dowiodę, że zamczysko wzięliśmy 10686 4 | Rozjuszona Strapczyna i Sprawnik zajadły.~ ~Natenczas Wojski chwycił 10687 5 | wyrobiony, szkoda, że popsuty,~Zająkał się i piszczał, im daléj, 10688 2 | spod bramy, Stolnik się zająknął,~Zaczerwienił się, zbladnął, 10689 10| nam z wiosną swobody zorza zajaśnieje~I Litwa, co was teraz żegna 10690 8 | może.~Kropiciel, stanowisko zająwszy w oborze,~Jednego wołu i 10691 Ob| zbrojna dekretu nazywała się zajazdem. ~W dawnych czasach, póki 10692 8 | Gerwazy piwnicznym - Uczta zajazdowa.~  ~  ~Przed burzą bywa 10693 Ob| Bywały i później jeszcze zajazdy, lubo nie tak sławne, dosyć 10694 6 | wręczyć ustnie, oczywisto,~Nim zajdzie słońce. Woźny z miną uroczystą~ 10695 5 | Mówiłem Panu zawsze: najechać, zajechać!~Tak było po dawnemu: kto 10696 2 | polowania sztuką~Uszczułem sześć zajęcy pojedynczą suką.~Polowaliśmy 10697 2 | cierpieć, kotną samicę zajęczą~Charty w runi uszczują, 10698 3 | bez liku.~Ni wilczych, ni zajęczych nikt dotknąć nie raczy,~ 10699 3 | innych imiona~Znane tylko w zajęczym lub wilczym języku,~Od ludzi 10700 4 | czekać,~Nim kto w karczmę zajedzie i do drzwi zapuka.~Z Napoleonem 10701 2 | Twoja powieść, Gerwazy, zajęła mię mocno.~Szkoda, żeś mię 10702 1 | po cichu.~ ~Gdy tak były zajęte stołu strony obie,~Tadeusz 10703 8 | mieszczanie karetę;~Wiedzą, czyli zajeżdża przed króla stolicę,~Czyli 10704 2 | okrzyki,~Wyprowadzają konie, zajeżdżają bryki,~Ledwie dziedziniec 10705 2 | drewnianym budynku,~Kiedyśmy zajeżdżali z Rymszą Korelicze,~Upiekł 10706 3 | zważał na nie,~Tak mocno zajmowało wszystkich grzybobranie.~ 10707 4 | parkanem traw. W środek tarasu~Zajrzeć straszno, tam siedzą gospodarze 10708 5 | raz spoza krzaka~Błysła zakapturzona, chuda twarz Robaka,~Tadeusz 10709 6 | podpięte na guzy,~Można zakasać albo spuścić na kolana;~ 10710 5 | zachwiał się, już czeladź zakasawszy pięście,~Rzucała się nań 10711 11| Pełen biszkoktów, mówiąc: "Zakąście wasz miodek.~A ja wam też 10712 9 | Najlepszą jest po zrazach zakąską gadanie~Z paniami tak pięknemi 10713 12| korzenie zrywać i gryźć dla zakąski.~Wojski obchodził serwis 10714 8 | wyzwanie,~W Litwie jest zakazane pojedynkowanie,~Jadę więc 10715 4 | było rady! Wszyscy pomimo zakazu~W las pobiegli. Trzy strzelby 10716 5 | dbając na wyraźne Sędziego zakazy,~W niebytność państwa znowu 10717 7 | Bernardyn po co? czy my żaki?~Co mi tam Robak! otóż my 10718 5 | zbladnął, ławą Hrabiego zakłada,~Cofa się ku drzwiom. ~" 10719 11| Towarzystwa tajemne wiązać i zakładać;~Na koniec w Soplicowie, 10720 2 | spór wasz choć mniejszym zakładem.~Słowo wiatr, w sporach 10721 11| Ja, któregoście sędzią zakładu obrali,~Wydaję wreszcie 10722 3 | Myśliły o jutrzejszej walce i zakładzie;~Myśl wielka zwykle usta 10723 3 | niechętny duch, wróżka przyzwany zaklęciem;~Przybiegła z najkrzykliwszym 10724 3 | tym cię parku zamkowym jak zaklętą strzeże!~Godna, by o cię 10725 10| Honorowym, staruszek milczał jak zaklęty.~ ~Po zawarciu układów wyszedł 10726 2 | Osłupiały czynownik darmo się zaklinał,~Że polowania dotąd jeszcze 10727 3 | Sprawnikiem, a suka Strapczyną;~Zakneblować im pyski, zawiązać je w 10728 11| Panny mówiły, że ja jestem zakochana:~Jużci, jeżeli kocham, to 10729 10| A Płut przypadkiem ognia zakomenderował,~Bitwa! i batalijon tak 10730 3 | szukania i nawoływania,~Hasło zakończonego na dziś grzybobrania.~Odgłos 10731 10| Szlachta z Moskwą okropną walkę zakończyli~I chronią się gromadnie 10732 1 | Warszawy~Mam list, to rzecz zakonna, to nasze sprawy~Bernardyńskie; 10733 10| prawda, że jesteś księdzem zakonnikiem,~Jużci sukienka broni cię 10734 10| Austryjacy~W Szpilbergu zakopali mnie w lochach do pracy,~ 10735 9 | ucałował, z radości podskoczył,~Zakręcił je nad głową i zaraz ubroczył.~ ~ 10736 6 | głęboko, w oczach łzy się zakręciły...~Wreszcie porwał za szyję 10737 8 | wołu i dwa cielce w łby zakropił,~A Brzytewka im szablę w 10738 9 | zostaje się w lesie,~A lewą, zakrwawioną, źwierz na pola niesie.~ ~ 10739 2 | powłoka,~Rozpadliny i szczerby zakryła od oka.~Krzyk dalekich myśliwców 10740 10| buchają warstami całemi.~Już zakryły się całkiem niebiosa i ziemia,~ 10741 3 | zadziwieniem.~Ona tymczasem znikła, zakryta drzew cieniem.~Chwilę jeszcze 10742 4 | tam już wszystko mglistym zakryte obłokiem,~Co się wiecznie 10743 10| niczem~(Płacząc długo z zakrytem rękami obliczem).~I po cóż 10744 1 | Pośród nich brylant, niby zakryty od oczu,~Świecił się jako 10745 Ob| z wiekiem coraz bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie 10746 8 | wioski dwiestu chłopów~Na zakupienie różnych szkieł i teleskopów;~ 10747 11| Jeszcze nie mogło ptastwem zakwitnąć na nowo~Sławne niegdyś ze 10748 7 | szelmostwo się zwali~I tak zakwitnie szczęście i Rzeczpospolita.~ 10749 6 | zapozwałem,~Czyż wypada..."~Załamał ręce Ksiądz zdziwiony.~Wlepiwszy 10750 8 | konie,~Wyciągnęła ku Hrabi załamane dłonie:~"Na twój honor! - 10751 3 | to była słoma?~ ~Hrabia z załamanemi poglądał rękoma~Na snopek 10752 3 | syna,~Lub wdowa męża, ręce załamie, roztoczy~Po ramionach do 10753 1 | jego męce,~Nawet Odwaga załamuje ręce.~ ~Te pokolenia żałobami 10754 9 | karabina.~Trzasł zamek, lecz zalany krwią proch już nie spalił;~ 10755 10| się? Wszakże dałeś słowo~Załatwić rzecz". ~ ~"Prawda, słowo 10756 10| znać dawał,~Że już wszystko załatwił. - Lecz Ryków nastawał:~" 10757 12| na dłoni znaczy.~Ci mowcy zalecają swoich kandydatów~Z różnym 10758 2 | piękną jak anioł; więc się zalecało~Stolnikównie i szlachty, 10759 8 | nią zdradziecko~Dybiesz! Zaledwieś jedną nieszczęsną oszukał,~ 10760 3 | Gdy w powietrzu zawisną, zaledwo widome,~I chociaż brzęczą, 10761 5 | trunkiem, którym nazbyt się zalewa.~Wszystko to Telimena dokładnie 10762 7 | wołał: "Golić!" - a drugi: "Zalewać!"~Maciek milczał, lecz widno, 10763 8 | zostać, czy to ode mnie zależy?~Ojciec mnie testamentem 10764 2 | źwierzyny. Stąd się Hrabia żali,~Że cywilizacyja większa 10765 1 | nie śmiano,~Po kim była żałoba, tylko zgadywano~W okolicy; 10766 1 | załamuje ręce.~ ~Te pokolenia żałobami czarne,~Powietrze tylą klątwami 10767 1 | o śmierci syna;~Brał dom żałobę, ale powiedzieć nie śmiano,~ 10768 10| martwe, z niemej wyrazem żałoby,~Stoją na kształt posągów 10769 8 | wódz wzięty i pierzchła załoga;~Lecz zdobywcy chcą bić 10770 3 | niepojętem~Pomieszaniem, żałością i widocznym wstrętem;~Jakby 10771 1 | polskiej szacie~Siedzi Rejtan żałośny po wolności stracie,~W ręku 10772 9 | droga,~Od której choć w zalotach został pogardzony,~Kochał 10773 11| dla Zosi, gdy Sak był jej zalotnikiem);~Na kołnierzyku wiszą dwa 10774 9 | ratunku - Major Płut zbytnią zalotnością ściąga na siebie burzę - 10775 10| Niech się inaczej spór nasz zalotny rozstrzygnie:~Walczmy, kto 10776 5 | dziwaczy.~Wreszcie, nowym zalotom Hrabiego dość rada,~Zwróciła 10777 5 | Że Telimena zbytnie do zalotów skora;~Gorszy się, że jej 10778 8 | cały tłum się zbiera,~Tam założona główna Hrabiego kwatera.~ ~ 10779 5 | Wprawdzie nieruchoma~Siedzi z założonemi na piersiach rękoma,~Lecz 10780 1 | choć świadka nie miała, założyła ręce~Na piersiach, przydawając 10781 2 | zasłoną~Mury odbudowano i znów zaludniono.~ ~Hrabia lubił widoki niezwykłe 10782 6 | Targowica.~Jacek za grzech żałując, musiał był ślubować~Pod 10783 Ob| krwi, dobra przysądzone żałującemu, które woźny legalnie tradował 10784 Ob| kilkunastotysięczne wojska. Żałujący więc, uzyskawszy dekret, 10785 6 | postrzegam, że ona coś tu nam zamąca,~Intryguje i pono Tadeuszka 10786 3 | Błękitne, czyste, wszak to jak zamarzła woda!~Czyż nie piękniejsze 10787 5 | robię~I wizyją formalną, zamawiając sobie~Urodzonych tu wszystkich 10788 1 | przeciwnej zajadłość~Dowiodę, że zamczysko wzięliśmy w posiadłość.~ 10789 4 | Sędzia otworzył puzderko zamczyste,~W którym rzędami flaszek 10790 2 | runi uszczują, a raczej zamęczą,~Z wielką szkodą źwierzyny. 10791 8 | prawem chciałbym zerwać to zamęście~I, sam nieszczęśnik, wszystkich 10792 3 | szczęście znajdzie w tym zamęściu? -~Rzekł Sędzia wzrok podnosząc. - 10793 2 | na grzyby pośpieszył.~ ~Zamiar przechadzki bardzo Sędziego 10794 8 | się nie mam teraz zgoła~Zamiaru ni kochać się - fraszki! 10795 4 | w dozgonną przyjaźń się zamienił,~I Dowejko się z siostrą 10796 11| koniecznie powiedzieć,~Nim zamienim pierścionki, muszę o tem 10797 11| Już ostatnie perły gwiazd zamierzchły i na dnie~Niebios zgasły, 10798 6 | długa, tłumna, strasznie zamieszana,~ nie mogąc zdań zgodzić, 10799 8 | Bracie! wielkie, wielkie zamieszanie!~Francuz jeszcze daleko; 10800 2 | wędrówki dozwoli~I znowu dom zamieszkać na ojczystej roli,~I służyć 10801 5 | Ale w gościnnym jego domu zamieszkały,~O zdrowie przyjaciela był 10802 11| mówię! wszak Polacy miewali zamieszki~Z Litwą gorsze niżeli z 10803 1 | zginął był w czasie krajowych zamieszków.~Dobra, całe zniszczone 10804 10| błyszczało wkoło, strasząc zamki pańskie!~A potem ze mnie 10805 5 | mi go Sędzia razem z zamkiem oddać raczy".~ ~Podkomorzy, 10806 Ob| skórę wołową i tym sposobem zamknęła w obrębie skóry obszerne 10807 Ob| Ulice były puste, mieszkańcy zamknęli się w domach. Jeden mieszczanin, 10808 3 | Zośkę wreszcie wydobyć z zamknięcia,~Bo wszakci to już pono 10809 4 | przysłowia, sama idzie w usta;~Zamknięta w kotle, łonem wilgotnem 10810 5 | Dwa kurantowe, w szafach zamknięte zegary;~Dziwaki stare, dawno 10811 1 | pusto, bo drzwi od ganku zamknięto~Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki 10812 10| łzy szczodre,~A Zosia z zamkniętymi stojąc powiekami,~Milczała, 10813 10| tyko sam z Klucznikiem.~Zamknij drzwi".~Sędzia spełnił Robaka 10814 9 | ręki,~Słychać świsty kul, zamków chrzęsty, sztenflów dźwięki.~ 10815 5 | brzęki talerzy~Odbijała zamkowa sień wielka i pusta:~Rzekłbyś, 10816 2 | Odbijał się kilkakroć o zamkowe ściany:~Przysiągłbyś, że 10817 2 | nie oddychał powietrzem zamkowém.~ ~Skoro ujrzał Hrabiego, 10818 4 | dziedzica,~Nową na złość zamkowi postawił Soplica.~W tamtej, 10819 1 | świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy~Nowogródzki ochraniasz z 10820 3 | szlachtą w powiecie nieco zamożniejszych,~Dba o podobne fraszki? 10821 1 | kominie,~Drzwi od Europy zamykał hałasów,~Wyrwał się z myślą 10822 5 | cóż ja winna?~Ciotka mnie zamykała; nie było z kim tańczyć,~ 10823 8 | rozmów ze mną, dziś uszy zamykasz,~Jakby w słowach, we wzroku 10824 12| pokornie ich prosi;~Czasem zamyśla zręcznie na bok się uchylić,~ 10825 5 | wielkiemi po sali;~Obadwa zamyśleni, do siebie gadali:~"Pistolety - 10826 3 | brata, wszystkie wie jego zamysły;~A więc o Tadeusza już wyrzekli 10827 5 | Mówiłem Panu zawsze: procesów zaniechać,~Mówiłem Panu zawsze: najechać, 10828 5 | ręcznej bitwie,~Już była zaniechana podówczas na Litwie,~Znajoma 10829 8 | księżyc srebrną pochodnię zaniecił,~Wyszedł z boru i niebo 10830 5 | partyje w powiecie,~Milczące, zaniedbane od milczącej młodzi.~Gościnnego 10831 9 | dzida i siekiera,~Teraz już zaniedbany, i tylko na flocie~Używają 10832 3 | niemało talentu.~Tylko Pan nie zaniedbuj; szczególniej potrzeba~Szukać 10833 2 | Która, niestety, i tak zaniedbuje łowy,~Może do ich wzgardzenia 10834 3 | z n i k a~Wyszedł, że w Zaniemeńską Puszczę się przemyka,~Że 10835 4 | włości,~Nikt ze szlachty nie zaniósł nań skargi do dworu;~O cóż 10836 1 | jak go czeladka ściskała,~Zanosząc się od płaczu! On za stołem 10837 9 | Ja na pana Hrabiego nie zanoszę skargi,~To tylko były zwykłe 10838 12| kiedy na Ojczyzny grobie~Zanucili piosnkę i poszli w kraj 10839 11| Podlatuje i skrzydła w błękicie zanurza,~Podobne do niknących piór 10840 3 | Zimnej schyla się, nim się zanurzyć ośmieli,~Klęknęła i powoli 10841 8 | raczy,~Jak gdyby chciał zaostrzyć ciekawość słuchaczy.~Zaczynał 10842 6 | przypomniał z samego rośliny zapachu~Różne swoje dawniejsze woźnieńskie 10843 1 | jak pożar na dachu;~Wtem zapadło do głębi; jeszcze przez 10844 8 | odmienia,~Studzi gniewy, zapala potrzebę jedzenia.~Marszem 10845 4 | godzą,~To oni na się jeszcze zapalczywiej godzą.~Zmienili broń; od 10846 10| Telimenie~U ołtarzów Hymena zapalić płomienie,~Ale mi dał zbyt 10847 8 | prawie wszyscy,~Ile ich zapamiętać można, Czartoryscy,~Choć 10848 9 | Stary Maciek, do ręcznych zapasów niezdolny,~Rejterował się, 10849 5 | zagniewany, wstrzymał się w zapędzie,~Zaczął cucić, ocierać. ~ ~ 10850 10| tak ściskał i o przyjaźni zapewniał,~Potrzebując mej szabli 10851 8 | Ksiądz łzy otarł, habit zapiął, kaptur włożył~I okienicę 10852 10| malowana!~Piłem, nie mogłem zapić pamięci na chwilę~Ani pozbyć 10853 4 | do ziemi~Szarafanie, zapiętym haftkami srebrnemi,~Rękę 10854 9 | łakomie połykać i gęsto zapijać,~Że w pół godziny zjedli 10855 12| Rejent zbladnął, zaczął zapinać guziki,~Myśląc, że Maciej 10856 Ob| właściciela uwolnieni zaraz zapisywani w skazki dóbr stołowych 10857 8 | w sercu wyryję i w myśli zapiszę;~Przebaczę łacniej, chociaż 10858 9 | półgąski,~Za to wedle Statutu zapłacą nawiązki.~Ja na pana Hrabiego 10859 5 | się przecież za proch mu zapłacić;~Uręczamy, że niedźwiedź 10860 1 | o przeszłości!~Wtenczas zapłaczą nad ojców losami~I wtenczas 10861 10| Synu! z Panem Bogiem!"~I zapłakał... A już był Tadeusz za 10862 9 | Lepsza zgoda od niezgody;~Zaplątaj dobrze węzeł, końce wsadź 10863 6 | chodził~Po guzy, ale razem po zapłaty hojne.~Tak żołnierz, który 10864 3 | ręką potakując, mocno się zapłonił).~ ~Telimena kończyła: " 10865 11| Zosia znowu dygała w kolej, zapłoniona.~ ~Wtem jenerał Kniaziewicz 10866 11| opuszczonem ku ziemi wejrzeniem,~Zapłoniwszy się, gości witała dygnieniem~( 10867 5 | Kochana Zosiu, już też całkiem zapominasz~I na stan, i na wiek twój; 10868 8 | dalibógże, nigdy ciebie nie zapomnę".~ ~Telimena skoczywszy 10869 12| mieście żyłam,~To dawno; zapomniałam, wieś zawsze lubiłam;~I 10870 5 | mieszkasz w okolicy,~Nie zapomniałaś jeszcze całkiem Petersburka.~ 10871 7 | to już zań gardłujesz?~Zapomniałeś, Mopanku, że ojciec Waszécin~ 10872 5 | Gryzą, piją; czasami w kącie zapomniana~Puknie na toast duchom butelka 10873 2 | Tadeusz z Telimeną, całkiem zapomniani,~Pamiętali o sobie. - Rada 10874 4 | towarzyszu sennym całkiem zapomniano.~ ~On chrapał. Słońce w 10875 10| był! a dotąd nie mogę~Jej zapomnieć i zawżdy jej postać kochana~ 10876 4 | Poraje z Gryfem i z Korabią;~Zapomnieli wszystkiego, nawet Bernardyna,~ 10877 4 | wężowisk.~ ~Gdybyś i te zapory zmógł nadludzkiem męstwem,~ 10878 8 | lubisz czy nie lubisz,~Zapowiadam Asanu, że Zosię poślubisz,~ 10879 3 | wodze gdy na jutro bitwę zapowiedzą,~Żołnierze po obozie broń 10880 1 | owoczesnych władza!~ ~Podczaszyc zapowiedział, że nas reformować,~Cywilizować 10881 6 | pokój; skrzywdził mnie, już zapozwałem,~Czyż wypada..."~Załamał 10882 6 | konopie na świadki:~Jako raz zapozwany szlachcic z Telsz, Dzindolet,~ 10883 6 | I ma mnie lżyć? a ja go zapraszać do zgody!"~ ~"Bracie! - 10884 7 | laski!" Dobrzyńscy krzyczą: "Zapraszamy!"~A obca szlachta woła w 10885 7 | prawa wyjęci?~Kiedy nas zapraszano z naszego zaścianku,~A zapraszał 10886 5 | pańskich stołów,~Robi się dla zaprawy litewskich rosołów;~Zosia 10887 4 | gościa czekać, nie dość i zaprosić,~Trzeba czeladkę zebrać 10888 8 | przyjazd księcia Jenerała~Zaprosił gości - liczna szlachta 10889 2 | Hrabia nie przybył mimo zaprosiny.~Hrabia na polowaniu bardzo 10890 12| gości obecnych, wszystkich zaproszonych,~Wszystkich przyjaciół, 10891 10| wielki, który całe życie me zaprzątał,~Ostatnie moje ziemskie 10892 11| chartów wieści szerzył:~Wojski zaprzeczył i nikt kuchcie nie uwierzył.~ ~ 10893 9 | wyszedł śmiało,~Kazał ognia zaprzestać, machnął chustką białą.~ 10894 9 | na żołnierzy woła,~Ażeby zaprzestali bitwę tak bezładną,~Gdzie 10895 10| gdzie? Spieszmy, czeka zaprzężona bryka.~Czy nie najlepiej 10896 10| maczając w ranę, zemstę zaprzysiągnął,~Pan głowę wstrząsnął, rękę 10897 4 | karczmę zajedzie i do drzwi zapuka.~Z Napoleonem pobić Moskalów 10898 11| Pana - było to w Wilnie za zapustach;~Panny mówiły, że ja jestem 10899 1 | ubiory.~Była to maszkarada, zapustna swawola,~Po której miał 10900 4 | krokiem,~Ale daremnie nawet zapuszczać się okiem,~Bo tam już wszystko 10901 1 | folwarku nie biegł sług zapytać;~Odemknął, wbiegł do domu, 10902 12| ducha pełnym, błyszczał żar młodzieńca,~ gdy na Dąbrowskiego 10903 2 | zajazdach, jarmarkach;~Dwóch zarąbałem w kłótni, dwóch na pojedynku;~ 10904 5 | wszystkiemu na przyszłość zaradzę;~Od dziś zacznę, dziś ciebie 10905 1 | się; już późno i trudno zaradzić,~Wolał gości przeprosić 10906 1 | wieścią dla Rosyi straszną jak zaraza.~ ~Przecież nieraz nowina, 10907 5 | Umilkła, Tadeusza żółcią zarażona.~ ~Nawet pan Podkomorzy, 10908 6 | ręczna? Tu szabla bez głowy~Zardzewiała, tam leży szpada bez temlaku:~ 10909 12| obyczajem jest naszej rodziny~Zaręczać się i żenić przy wiejskiej 10910 10| serce pozyskałem;~Byliśmy zaręczeni; Bóg nie błogosławił~Związkowi 10911 10| Gdyby mi Zosia była dzisiaj zaręczona,~Gdybym wiedział, że to 10912 10| Józefa~Oblubieńca, patrona zaręczonej młodzi;~I z temi świętościami 10913 12| kolei wszystkich trzech par zaręczonych,~Wszystkich gości obecnych, 10914 10| Panie Bracie, przynajmniej zaręczyć~Przed odjazdem; bo serce 10915 10| będzie milczeć, czy słowem zaręczył?"~ ~Klucznik zły, że go 10916 10| dziecię, a mnie rozpacz żarła!~ ~*~ ~Jakże mocno musiałem 10917 4 | gnieździ się Ryś bystry~I żarłoczny Rosomak, jak czujne ministry;~ 10918 6 | łupem z Wiednia, otrzepywa żarna:~Słowem, wygnała Marsa Ceres 10919 10| stałością na jej wzajemność zarobię,~Może troszeczką sławy me 10920 1 | wewnątrz siebie czuł choroby zaród.~Krzyczano na modnisiów, 10921 11| domki.~W wieczór słychać w zaroślach szept ciągnącej słomki,~ 10922 4 | doły,~Małe jeziorka trawą zarosłe na poły,~Tak głębokie, że 10923 12| daleka; na wielkim obszarze~Zarosłego dziedzińca, w zielonej sukience,~ 10924 3 | prawo.~ ~Był gaj z rzadka zarosły, wysłany murawą;~Po jej 10925 4 | strumieni~I siecią zielsk zarosłych, i kopcami mrowisk,~Gniazdami 10926 1 | sadzie, na brzegu niegdyś zarosłym pokrzywą,~Był maleńki ogródek, 10927 2 | weselu;~Odtąd jego dowcipnych żartów nie słyszano~I uśmiechu 10928 2 | Soplicowie? Mopanku Panisko,~Pan żartuje, co? Zamek, Horeszków siedlisko,~ 10929 11| Przewracać kulki, że zaryli się w kurzu;~My patrzym, 10930 1 | jest obrazów wspaniałych zarysem.~Czytał więc i rozmyślał: 10931 2 | odświeżył~I upięknił poranek zarysy budowy;~Zadziwił się pan 10932 10| wolniejszemi słowy~I często zarywał się.~*~ ~"Wszak sam wiesz, 10933 9 | Płuta; on, w krzaku pokrzywy~Zarywszy się głęboko, leżał jak nieżywy;~ 10934 3 | oznajmić, że żyje,~A ciągle nim zarządza. Naprzód w legijony~Chciał 10935 Ob| nich mowa.~Rejenci aktowi zarządzają kancelarią, dekretowi piszą 10936 8 | zgoda był to popioł nad żarzewiem,~Bo Rejtan wziął do serca, 10937 6 | drabinę,~W którą chłopiec zarzuca źrebcom dzięcielinę.~W kuchni 10938 1 | moim domu~Nikt nigdy nie zarzuci, bym uchybił komu~W uczciwości, 10939 12| Podkomorzy rusza~I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza,~I wąsa 10940 6 | myślisz? Niech no Pogoń zarży, niech na Żmudzi~Niedźwiedź 10941 9 | tam, gdzie rosła pokrzywa,~Zasadza się, a Saka gestami przyzywa.~ ~ 10942 2 | Był sad. ~Drzewa owocne, zasadzone w rzędy,~Ocieniały szerokie 10943 12| wsiadł na koń, wrócił do zaścianka.~ ~A tymczasem Rejenta nadobna 10944 5 | włości ich szukać, ale po zaściankach:~W Dobrzynie, w Rzezikowie, 10945 7 | słuch dawno chodzi między zaściankami,~Że się na wielkie rzeczy 10946 Ob| Nazywają w Litwie okolicą lub zaściankiem osadę szlachecką, dla różnicy 10947 4 | Rejent spuścił ku piersiom zasępione czoło,~Asesor rzucał okiem, 10948 5 | nań rzucić okiem.~Chciała zasępionego Hrabiego zabawić,~Wyzwać 10949 9 | gościnnemi stoły Sędziego zasiada,~Pewnie tam piją często 10950 11| niby jak rozsada w jesieni zasiana,~Przez całą zimę w mojem 10951 6 | wrot, ogrody bez płota,~Nie zasiane, na grzędach już porosły 10952 5 | rogi, jakby las wawrzynów~Zasiany ręką ojców na wieńce dla 10953 8 | Sopliców, do wsi, gruntów zasianych, ugoru,~Słowem, cum gais, 10954 2 | dziesięciu palnęli: <<a zasie!>>~Nic tam nie było widać; 10955 1 | Choć młodzież nieraz jego zasięgała zdania,~Bo nikt lepiej nad 10956 11| Jakby nie pamiętali na zasiew i żniwo.~Co krok wstrzymują 10957 6 | serów zasłoniły pułki~I zasklepiły gęsto gniazdami jaskółki.~ ~ 10958 4 | I lica, choć od słońca zasłaniane dłonią~Różową, same całe 10959 12| gdzieniegdzie chmurkami zasłany,~U góry błękitnawy, na zachód 10960 8 | oboje, skrywszy się pod zasłonę ciemną~Jak kochankowie, 10961 5 | Wziął Hrabię i tak oba ławą zasłonieni~Cofali się ku drzwiczkom; 10962 6 | herby;~Lecz armaturę - serów zasłoniły pułki~I zasklepiły gęsto 10963 9 | Jechał, kapturem na wpół zasłoniwszy lice,~Ale go wnet poznano, 10964 11| Czymże na tyle łaski umiałem zasłużyć?~Może mnie bierzesz, Zosiu, 10965 2 | z wami!"~ ~Zdziwiły się, zaśmiały nawet strony obie:~Przez 10966 10| przecież ten odjazd zasmuca.~Pierwszy raz posłyszała 10967 12| przeczuciem złowieszczem.~Zasmuceni, strwożeni, słuchacze zwątpili:~ 10968 11| kokietkę tym mocniej zasmucił,~Ku Wojszczance afekty serdeczne 10969 1 | jeżdżąc po kweście,~Często zastanawiał się w powiatowem mieście;~ 10970 12| nazwiska potrawy,~Ani ich zastanowił ów sekret ciekawy;~Wszystko 10971 5 | Darmo chce brak miłości zastąpić sumnieniem,~Chłod duszy 10972 10| książę Radziwiłł~Dominik, co zastawił dobra swe i sprzęty~I dwa 10973 10| Niemen, gdzie ich czeka zastęp narodowy;~My na was nieobecnych 10974 1 | Tadeuszowi prowadzić kazano,~W zastępstwie gospodarza, w stodołę na 10975 8 | zbrojnie śmie napadać w nocy,~Zastrzeżono tysiącznym dwóchsetnym ukazem,~ 10976 10| Podkowy zagrzmiały,~Zastukał do komnaty arendarz zdyszały:~ 10977 12| Słońce spuściło głowę, obłok zasunęło~I raz ciepłym powiewem westchnąwszy - 10978 8 | jak w siedmiu kościołach zaświeci".~ ~"Gerwazeńku - rzekł 10979 10| uczuciem mówił chłopiec młody,~Zaświeciły mu, jako dwie wielkie jagody~ 10980 1 | drzwi od ganku zamknięto~Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki przetknięto.~ 10981 1 | zamknięto~Zaszczepkami i kołkiem zaszczepki przetknięto.~Podróżny do 10982 2 | krewnego swych panów ukłonem zaszczycił,~Chyląc łysinę wielką, świecącą 10983 11| się i nareszcie zakończył zaszczytnie~Dla nas obu. - Niech zgoda 10984 10| czyż nie równe Tęczyńskim zaszczyty~Krwią, herbem, wierną służbą 10985 7 | Dyskusyje publicznej sprawie nie zaszkodzą.~Proszę milczeć! Słuchamy! 10986 3 | się, czekajmy, nic to nie zaszkodzi,~Poznajmy z sobą państwa 10987 8 | kroków parę,~Gdy mu coś drogę zaszło; spójrzał, widzi marę,~Całą 10988 5 | Rzekłbyś, zły duch gościom zasznurował usta.~ ~Mnogie były powody 10989 2 | skrzydłem przez obszary~Zaszumiał, strasząc wróble jak kometa 10990 12| piana~I dno odkryła, dotąd zatajone oku;~Więc krajobraz przedstawił 10991 10| sztuczka;~Trzeba mu gębę zatkać bankowym papierem.~No i 10992 10| pierwszą Pogoń w Litwie zatkną krewni moi!...~Ta myśl... 10993 2 | poprawił kaptur i ręce za pasem~Zatknąwszy, wyszedł cicho z pokoju. ~ ~ 10994 10| gromnicę,~Podniosł w niebo zatlone nadzieją źrenice~I zalał 10995 11| ptaka.~I zęby mu jak szpony zatopili w grzbiecie.~Kot jęknął 10996 3 | Przestała dawnym wielkim zatrudniać się sporem:~Pobrawszy się 10997 3 | złotego rogu Amaltei.~ ~Tak zatrudniona, przecież obracała głowę~ 10998 6 | czy strzelcy jadła nie zatruli:~Protazy zeszedł z drogi 10999 5 | źmija~Dwoistem żądłem zioło zatrute wypija,~Potem skręci się 11000 10| rzekł Ksiądz - już mię nie zatrwożą~Gniewy ludzkie, bo jestem 11001 10| miałem~Odwagi zagniewać , zatrwożyć - milczałem.~I ja, zawadyjaka 11002 8 | bełkoce:~Tak ów młyn nagle zatrząsł mchem obrosłe czoło~I palczastą 11003 10| Uciekł w niebo i drzwi chmur zatrzasnął piorunem.~Znowu wzmaga się 11004 6 | powiedz; trzeba rzecz zatrzeć.~Już mię znudziło wreszcie 11005 8 | czapkę, ale chybił celu;~Wtem zatrzeszczały tyki, już Protazy w chmielu -~" 11006 8 | grożąc twarzą, dech wiatrów zatrzyma,~Milczy, obiega ziemię błyskawic 11007 6 | Daremnie wołał, nie mógł zatrzymać nikogo~Ni poznać we mgle. 11008 10| Jak głaz lecący z góry, zatrzymany w drodze.~Oczy roztwierał, 11009 6 | konie kulbaczy,~Kobiety zatrzymują, chłopcy się szamocą,~Rwą 11010 9 | ogrodu,~Tam pierzchającą rotę zatrzymuje w biegu,~Szykuje, lecz szyk 11011 1 | znowu je na drobnych śladach zatrzymywał,~Myślał o nich i, czyje 11012 8 | miękkim sercem serce twe zatwardził;~Żeś je zdobył zbyt łacno, 11013 9 | Wiesz, że gdy Imperator zatwierdza ukazy,~Z łaski swej często 11014 12| ręce, grozi mówcy, usta mu zatyka,~Pewnie słyszał pochwały 11015 Ob| pospolite ruszenie, rozkazywał zatykać w każdej parafii drąg wysoki 11016 Ob| spostrzegłszy armatę porzuconą w zaułku, kartaczami nabitą, wymierzył 11017 4 | pańskich stołów dworscy zausznicy.~Te pary zwierząt głowne 11018 5 | Ja cię tu zaraz po tych zauszniczkach płatnę!~Fora za drzwi! do 11019 10| zatrwożyć - milczałem.~I ja, zawadyjaka sławny w Litwie całéj,~Co 11020 1 | szyb, lecz latem nic to nie zawadzi;~Bliskość piwnic wygodna 11021 2 | Podwoje dolne zamknąć i ryglem zawalić.~W zamku całym był tylko 11022 10| milczał jak zaklęty.~ ~Po zawarciu układów wyszedł z izby Ryków,~ 11023 1 | adiutant sztabu przyjechał zawczora:~Gotować się do marszu! 11024 8 | Uszczęśliwiłam; takżeś umiał mnie zawdzięczyć!~Tryumf nad miękkim sercem 11025 4 | okienicę, że trzasła zawiasami~I rozwarłszy się w obie 11026 10| sam Radziwiłł książę>>.~Zawiązałeś ty węzeł i mojemu panu!~ 11027 Ob| wojsk francuskich i polskich zawiązano po województwach konfederacje 11028 1 | trzewiki,~Peruka z harbajtelem zawiązanym w miechu.~Starzy na on ekwipaż 11029 10| komu na swym wąsie węzełek zawiąże,~Ten zadrży, choćby to był 11030 3 | zrobisz grykosiejem!~Świat mu zawiążesz! Wierz mi, kląć was kiedyś 11031 11| Kołnierzyk zadzierzgniony różową zawiązką;~Zauszniczki wyrznięte sztucznie 11032 12| uczuł, że dłoń jeszcze nie zawiedzie broni.~ ~Tymczasem dwaj 11033 9 | jeszcze okropniej, wnet oko zawiera,~Leży nie dysząc, stygnie, 11034 6 | zażynać,~Czy procesować, czyli zawierać układy,~Nie działo się w 11035 4 | łapkach trzyma,~Gryzie go; zawiesiła kitkę nad oczyma,~Jak pióro 11036 8 | jako dla pamiątki,~Anieli zawiesili jego martwe szczątki.~Podobnie 11037 12| czaplinymi pióry~To na czole zawiesza, to nad czołem wstrząsa,~ 11038 Ob| piszczele.~Było zwyczajem zawieszać przy kościołach znajdywane 11039 4 | złożono w koziołki,~Na grotach zawieszono brzuchate kociołki;~Z wozów 11040 10| wieść po okolicy,~A właśnie zawisł szlachty los od tajemnicy.~ ~ 11041 3 | szkiełka,~Gdy w powietrzu zawisną, zaledwo widome,~I chociaż 11042 11| chmurce jako złoty grot zawisnął.~Na ten strzał, na dnia 11043 5 | klasnęła w dłonie,~I ciotce zawisnąwszy oburącz na łonie,~Płakała 11044 1 | do Ojczyzny~Pierwszy raz zawitała moda francuszczyzny!~Gdy 11045 11| znowu do nas ci Koronijasze~Zawitali! Służyłem ja z nimi przed 11046 8 | Telimena. "Nie, nigdy! - zawoła~Tadeusz. Ja żenić się nie 11047 12| drzwiami; razem głosów wiele~Zawołało: "Niech żyje Kurek na kościele!"~ 11048 1 | strzelców licznych i psy zawołane;~Teraz mu z całej psiarni 11049 12| jest Rębajło, staję na twe zawołanie~Z tym moim Scyzorykiem, 11050 1 | I obiegłszy dziedziniec zawrócił przed ganek,~Wysiadł z powozu; 11051 4 | Bernardyna.~On nas wszystkich zawstydził; oj, dzielny księżyna!~Gdym


109-boryk | borzd-czelu | czem--dziec | dzied-grota | grote-kaszy | katan-krzyk | krzyw-mater | matko-napas | napel-obraz | obreb-osnut | osobi-pobud | pobyc-pospo | posre-przes | przet-rosol | rosom-sedzi | sejma-sposo | spost-szkod | szkol-uciek | ucier-wertu | wesel-wszcz | wszed-zaboj | zabok-zawst | zawsz-zolni | zolta-zzyma

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License